Dodaj do ulubionych

Tesciowa się wtrąca

05.10.06, 10:33
Witam,

za 2 dni ślub, wszystko przygotowane, zapięte na ostatni guzik. Wszystkie
sprawy z weselem załatwiałam sama- mój narzeczony podobnie jak moi rodzice
bardzo dużo pracuje, z racji tego nie prosilam ich o pomoc w przygotowaniach,
maja wystarczająco dużo na głowie.
Teściowie też nie garneli nię do pomocy, choć teściowa nie pracuje, teściu
pracuje w państwowym zakładzie (7-15). Kilka miesięcy prosiłam ich żeby
rozlokowali swoich gości w pokojach hotelowych... kiedy kilka dni temu
zadzwonilam i spytałam się czy już to zrobili usłyszłam "to też mamay
zrobić?". Myślałam, że szlag mnie trafi. Ale może nie chcą się wtracać...

właśnie teściowa zadzwoniła, "mam nadzieję, że pamiętasz o pojemnikach na
ciasta, u nas jest taki zwyczaj i nasi goście na odchodnym muszą dostać ciasta
w pojemnikach!"
kurcze, przez rok planowałam te wesele, układałam, od nikogo pomocy, a teraz
słyszę "bo ty taka roztrzepana jesteś, o wszystkim Ci tzreba przypominać". Tak
sobie myślę, że jeśli przez cały rok te wesele obchodziło ich bokiem, to czemu
2 dni przed ślubem mówią mi jak ono ma wyglądać?

chciałam się wygadać
karolina
Obserwuj wątek
    • ladny_mru Re: Tesciowa się wtrąca 05.10.06, 10:36
      Olej ich smile
    • agnes_plus Re: Tesciowa się wtrąca 05.10.06, 10:36
      No i wygadałaś się.
      Usiądź, napij się dobrej kawki czy herbatki, a na myśl o pojemnikach uśmiechnij
      się tylko.
      • ladny_mru Re: Tesciowa się wtrąca 05.10.06, 10:46
        Ja w ogóle Was nie rozumiem, jak się tak można tymi teściami przejmować.
        Przecież to Wy bierzecie ślub, a potem mamcie z nimi spokój smile
        • karolinypoczta Re: Tesciowa się wtrąca 05.10.06, 10:49
          nie do nińca będziemy mieli z nimi spokój, to przecież rodzice mojego
          narzeczonego... a oni maja taki talnt co zwie się wyszukiwanie problemów-
          dopracowali go do perfekcji
          • ladny_mru Re: Tesciowa się wtrąca 05.10.06, 10:55
            No ale potem to już tylko jakieś sporadyczne rodzienne spotkania od czasu do
            czasu smile
            • kim5 Re: Tesciowa się wtrąca 05.10.06, 11:05
              Skoro u nich jest taki zwyczaj, to niech teściowa załatwiasmile
    • ashton Re: Tesciowa się wtrąca 05.10.06, 11:01
      Skoro mówi "u NAS jest taki zwyczaj", to może niech sama te pojemniki
      zorganizuje, hę?
      Łatwo mi mówić "bądź spokojna"... ale postaraj się smile
      • karolinypoczta Re: Tesciowa się wtrąca 05.10.06, 11:04
        Właśnie ta jej powiedziałam. Jak ma ochotę niech kupi ciasto, pojemniki, i
        rozdaje swoim gościom ile dusza zapragnie. Ja ciasto zamówiłam pól roku temu,
        teraz nie będę niczego domawiać. Na co usłyszałam, że jak zwykle jestem
        bezczelna, brakuje mi pokory, a do starszych mam zero szacunku...

        ale się uśmiałamsmile
        • nives1 Re: Tesciowa się wtrąca 05.10.06, 11:28
          Moja kumpela ładnie załatwiła swoją zdewociałą teściową - też usłyszała że nie
          ma szacunku do starszych i rodziny - to jej zacytowała coś z bibli że tak
          dzieci rodzicom jak i rodzice dzieciom mają okazywać szacunek - podobno miesiac
          miała spokój bo sie małpa nie odzywała big_grin I to był koniec tematu smile))
          A poza tym nie masz obowiązku znać wszystkich rodzinnych zwyczajów - mogła się
          poczuc i ci o nich opowiedziec - co z niej za "dobra" teściowa ;P
          Boże jaka ja jestem bezczelna muhahaha
          • anusiaczek87 Re: Tesciowa się wtrąca 05.10.06, 11:30
            ciesz sie ze nie wtracali sie od samego poczatku bo moj tesc protestuje na
            wszystko, co powiem wink
            • karolinypoczta Re: Tesciowa się wtrąca 05.10.06, 11:34
              nie wtrącali się, bo liczyli na to, że tego ślubu w ogóle nie będzie, z resztą
              robili wszystko żeby tak się stało. Zoriętowali isę dwa tygodnie temu "że
              faktycznie ślub będzie", zreflektowali się i przyjechali zobaczyć salęwink
              liczyli, liczyli, a tu niespodzianka- się przeliczyli
              • nives1 Re: Tesciowa się wtrąca 05.10.06, 11:40
                Spoko nas Tesciowa straszy że slubu nie będzie bo narzeczony magisterke zawalił
                i na razie tylko licencjatem będzie a ona mu za studia zapłacila
                Niby ja rozumiem ale nie lubię szantażów
                Śubem też była zdziwiona bo zaczęliśmy go organizowac będąc razem jakieś 3
                miesiace czy cztery. Ale juz sie przyzwyczaiła
                One tak mają chyba w standardzie
                Większe problemy mam ze swoja matką niż z tesciową
                • karolinypoczta Re: Tesciowa się wtrąca 05.10.06, 11:43
                  A co ma magisterium do ślubu, przecież to nie ma nic wspólnego. To Wasza decyzja
                  • nives1 Re: Tesciowa się wtrąca 05.10.06, 11:45
                    Widzisz - hehe - za wesele mimo ze możemy zapłacic to za przyjęcie chcą
                    zaplacic na spółkę rodzice - no jak chca to dobra - nawet się za bardzo nie
                    wtrącaja - a teściowa jest zła i po prostu musi odreagować a że nam na ślubie
                    zależy to znalazła taki sposób - przejdzie jej
                • mayagaramond Re: Tesciowa się wtrąca 05.10.06, 11:43
                  powiedz tesciowej, ze u was jest taki zwyczaj, ze goscie przynosza minium 500
                  zloty w kopercie.
                  • karolinypoczta Re: Tesciowa się wtrąca 05.10.06, 11:44
                    a jak bedzie mniej, to teściowie dopłacają różnicęsmile hehe
                  • nives1 to jest dobre :))))))) 05.10.06, 11:46
                    big_grin
                    • anabia Re: to jest dobre :))))))) 05.10.06, 11:48
                      Daj ciasto w kartoniku na odchodne tylko teściowej smile)
                      • nives1 Re: to jest dobre :))))))) 05.10.06, 11:51
                        Jak znam moich gości to woleli bo butelkę niż kartonik ;P
                      • karolinypoczta Re: to jest dobre :))))))) 05.10.06, 11:55
                        z karteczką w środku "żegnaj na zawsze"wink
                        • maxdata26 Re: to jest dobre :))))))) 05.10.06, 15:56
                          Jak u teściowej taki zwyczaj to niech teściowa zajmie się swoimi gośćmi, a Ty
                          swoimi. Moja teściowa siedziała całe wesele i w niczym nie pomogła. Ja z mamą
                          musiałyśmy biegać i zająć się nie tylko naszymi gośćmi, ale i jej gośćmi. Ty
                          nie bądź taka głupia jak ja i baw się na swoim weselu, bo ono trwa bardzo
                          krótko. Teściowie powinni Wam pomóc, a Wy się bawić.
    • asiuniawww4 Re: Tesciowa się wtrąca 06.10.06, 23:09
      Trzymaj się Karolcia!Masz rację! Nie przejmuj się tym babsztylembig_grintakie te
      teściowe sąsmile
      • natalii_2 Re: Tesciowa się wtrąca 06.10.06, 23:44
        moja tesciowa oświadczyła ostatnio, że dziwi sę, że postanowiliśmy sami się
        wszystkim zając.. że kiedyś było tak że dzieci oddawały organizację wesla w
        ręce rodziców i że ona "czuje" że była by w stanie zorganizowac nam wspaniałe
        wesle .. owszem zagadzam się z tym .. że kiedyś może i leżało to w gestii
        rodziców ale "kiedyś" wiązało się to również z ponoszeniem kosztów za wesele
        przez rodziców.. moi zadeklarowali pomoc choc wiem, że ich na to nie stać..
        doecniam jednak, że chciaż powiedzieli nam, że bardzo chcieliby nas wspomóc
        (oczywiście nie weźniemy od nich grosza) natomiast teściowa z góry oświadczyła,
        że poniewaz ma syna to zgodnie z tradycja nie musi się na szczęśćie! o nic
        martwić.. i jeszcze zastrzegła, że wystąpi w białej sukni, świetnie po prostu..
        a co doorganizacji wesla to baaardzo się angażuje.. na przykad stwierdziła, że
        sala musi! byc niedaleko jej domu, bo nie będzie jechac taksówką przez całe
        miasto.. no i oczywiście kiedy oświadczyliśmy, że zamiast jej przyjacółek.. nie
        skoligaconych z rodziną moje przyszłego zaznaczam.. wolimy zaprosić naszych
        wieloletnich bliskich przyjaciół, którzy byli "z nami" od poczatku i od
        początku nam kibicowali odstawiła akcję w stylku obraza boska.. zaznaczam, że
        organizujemy i płacimy wesele sami.. wiec uważam, że liste gości tez mamy
        prawosami prezygotować......
        nie przyjmuj sie dziewczyno. gdybym ja brała na powaznie toco mysli o mnie i o
        naszych.. czytaj moich plana weselnych mojua przyszła tesćiowa.. to brałabym
        ślub całkiem siwiuteńka smile
        udręcone przez teśiowe panny młode .. łączcie się wink
        • iizabelaa Re: Tesciowa się wtrąca 06.10.06, 23:47
          Zapraszać na wesele przyjaciółki teściowej to już przesada. Jak ja bym coś
          takiego usłyszała to bym pękła ze złości smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka