Dodaj do ulubionych

"beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!!

04.11.06, 23:56
dzis juz nie wytrzymalam i poprostu musialam zalozyc ten wątek. ale nie
rozumiem jednej rzeczy.... dlaczego prawie wszystkie jeteście takie przeciwne
tym "księżniczkowatym" sukienkom?? Czy to źle, że kobieta choć jeden raz w
życiu chce wyglądać jak księżniczka?? Bo jak nie teraz,to kiedy??
Skromniejszą sukienke można założyć np. na sylwestra. Rozumiem, może nie
każdej taka pasuje, ale są tez dziewczyny które naprawde wyglądają pięknie w
tych waszych "bezach". Jednym sie podobają skromne,drudzy wolą zaszaleć.
Przecież wszyscy wiemy,ze o gustach sie nie dyskutuje... smile Mam nadzieje,ze
jakoś przeżyje ataki na mnie (co niektórych) ... smile
Obserwuj wątek
    • epox123 Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 00:00
      Ja tam lubie "bezy" mam nadzieję,że jak przydzie moja chwila to właśnie taka
      będzie,w skromniejszych sukniach chodze na sylwestra,więc zgłaszam się jako
      druga na tak (bezy są śliczne) smile

      Pozdrawiam
    • sylvi77 Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 00:05
      ja tez mialam beze, wygladalam jak ksiezniczka i wszystkim sie moja beza
      podobala!!! smile
      • luna-26 Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 14:28
        również miałam bezę i mimo tylu negatywnych opini ,jakie usłyszałam tu na
        forum, suknia na weselu podobała się absolutnie wszystkim.Nie było osoby ,która
        by mi kilkakrotnie nie powiedziała komplementu na jej temat
    • a1ma Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 00:09
      Nic w tym złego nie ma, wiadomo, że każdy wybiera to, co lubi.
      Z tym, że wydawać by się mogło, że kobieta biorąca ślub, jako dorosła, powinna
      była z marzeń o księżniczkach wyrosnąć kilkanaście lat temu wink Dla mnie trochę
      śmieszknie wyglądają takie "księżniczki" przed klatką schodową bloku albo w
      plenerze na torach kolejowych (a co! wink). Ale kto co lubi.
      • bad_girl10 Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 00:11
        a co w tym takiego smiesznego?
        • a1ma Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 00:13
          Całość jakoś ze sobą nie gra. Tak samo, jak lincoln przed wiejską zagrodą, no
          chyba, że właśnie królewicz po kopciuszka podjechał wink
          Ale jak wspomniałam wyżej - nic mi do tego, niech każdy ma, co lubi. Jeśli z tym
          szczęśliwy - tym lepiej smile
          • panna_na_wydaniu Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 00:22
            Ja właśnie taką księżniczkowatą wybrałam. Czuje się w niej świetnie, jest duża
            zakończona długaśnym trenem. To jednyna okazja kiedy mogę taką założyć i nie
            obchodzi mnie jakakolwiek krytyka smile
            • adrianna79 A to moja beza 05.11.06, 00:26
              a to moja i nie zamienilabym jej na zadna inna!
              img528.imageshack.us/my.php?image=a8137mojasukienkarg8.jpg
              • a1ma Re: A to moja beza 05.11.06, 00:35
                I na zdrowie wink
                Ja do takiej kiecki chyba musiałabym wypożyczyć pałac, żeby mi wszystko grało wink))

                Tylko nie rozumiem argumentu, że to raz w życiu, bo co niby dlaczego?
                • adrianna79 Re: A to moja beza 05.11.06, 00:37
                  palac juz mam i bryczke tez z bialym koniem.. a najwazniejsze ze mam mojego
                  prince charming!!! smile pozdrawiam!
                  • a1ma Re: A to moja beza 05.11.06, 00:39
                    No - kiecka do kompletu, to rozumiem wink
                  • bad_girl10 Re: A to moja beza 05.11.06, 00:42
                    no a niby kiedy można jeszcze mieć okazje do zalozenia takiej kreacji? No chyba
                    ze ktos bedzie bral slub 2 razy wink Poprostu uważam,ze takie suknie nadają się w
                    szczegolnosci na własny ślub. Inne okolicznosci jak narazie nie przychodza mi
                    do glowy... smile
                    • a1ma Re: A to moja beza 05.11.06, 00:46
                      Problem polega na tym, że mnie się wydaje, że one zupełnie nie nadają się na
                      ślub. Nie nadają się według mnie w ogóle do niczego, więc każda okazja bedzie
                      równie dobra (albo równie zła?) wink\
                      Ale w dniu ślubu zależy mi, żeby dobrze wyglądać, więc tym bardziej od bez będę
                      stronić.

                      Ale jak wiemy, o gustach dyskutuje się trudno wink
                      Nie mam zamiaru nikogo do niczego przekonywać na siłę.
                      • annajustyna Alez to zadba beza!!! 05.11.06, 12:05
                        Beza jest chyba z tiulu???
                        • wrobelek0403 Re: Alez to zadba beza!!! 05.11.06, 12:27
                          z uast mi to wyjelas smile jaka beza??? ot suknia na duzej halce smile
                          • adrianna79 Re: Alez to zadba beza!!! 05.11.06, 12:33
                            ktos mi powiedzial ze to beza bo nie przylega do ciala jak te wszystkie rybki.
                            urode i figure mam jak ta modelka i chociaz przymierzylam kilka provanais,
                            st.patrick i inne teraz modne w stylu gwiazd filmowych sukienki, to tylka ta
                            wydawala mi sie godna ubiory tego dnia bo / i pasowala do miejsca slubu i
                            wesela. sukienki w stylu rybki to ja wlasne wybieram na przyjecia i bale i cos
                            nie czulam sie w niej tak wyjatkowo, jak po zalozeniu tej mojej "bezy" : -)
                            Pozdrawiam!
                            • lady_of_avalon a skąd wzięłaś tę sukienkę?? 06.11.06, 10:26
                              Z tego co sie orientuję to dosyc stary model (z 2004 czy 2003 roku)i jak
                              szukałam jej w zeszłym roku to nigdzie już jej nie mieli...
                              • adrianna79 Re: a skąd wzięłaś tę sukienkę?? 06.11.06, 12:04
                                lady...
                                niestety zle sie orientujesz... model z tego roku z firmy justin alexander.
                                milego dnia!!!
                                • lady_of_avalon Re: a skąd wzięłaś tę sukienkę?? 06.11.06, 13:23
                                  No to musieli go ponownie wprowadzic do sprzedazy, bo ja mam zdjecia z netu tej
                                  kiecki z 2005 czy 2004 roku... Zobacz na przykład tu:
                                  www.gimbla.pl/forum/viewtopic.php?t=28685

                                  A tak w ogóle to jest przepiękna smile))

              • lanka_cathar Moja chyba też podpadała pod 'bezę'. :) 05.11.06, 21:04
                img174.imageshack.us/my.php?image=3vw8.jpg
              • lady_of_avalon Re: A to moja beza 06.11.06, 13:23
                No to musieli go ponownie wprowadzic do sprzedazy, bo ja mam zdjecia z netu tej
                kiecki z 2005 czy 2004 roku... Zobacz na przykład tu:
                www.gimbla.pl/forum/viewtopic.php?t=28685

                A tak w ogóle to jest przepiękna smile))
                • adrianna79 Re: A to moja beza 06.11.06, 13:33
                  hi, hi... wiesz ja te sukienke upatrzylam w stanach w czasopismie slubnym i sie
                  w niej zakochalam. jak weszlam na strone europejska to jej nie bylo a na
                  amerykanskiej byla - dziwne. coz moge powiedziec, bardzo mi sie podobala i
                  bardzo dobrze mi w niej bylo. przymierzalam tez rybke (mialam poczatkowo kupic
                  jedna z st.patrick) i tez bylo dobrze, ale dopiero w niej wygladalamd
                  tak "dostojnie." oprocz tego slub bedzie w starym kosciele i udalo mi wynajac
                  palacyk wiec chcialam miec suknie ktora by to wszystko laczyla. dzieki mojej
                  kolezance z forum, mysle ze moze kupie druga na przebranie (moze.. moze...)
                  pozdrawiam!!!
                  • golinda Re: A to moja beza 06.11.06, 13:49
                    właśnie chodzi o to, żeby wszystko do siebie pasowało: jeśli
                    suknia "księżniczki", to całe otoczenie też musi być dopasowane
                    w nowoczesnym wnętrzu taka panna młoda wyglądałaby kiepsko
              • luliluli Re: A to moja beza 08.01.07, 13:40
                slicznasmile wlasnie takie misie podobająwink
    • bad_girl10 Do a1ma 05.11.06, 00:51
      a tak swoją drogą to ty jestes przed slubem czy po?bo chcialabym wiedziec cos
      wiecej na temat twojej sukni. moze jakies foto? tylko nie odbierz tego jako
      zloscliwosc-pytam z czystej ciekawosci smilesmile
      • a1ma Re: Do a1ma 05.11.06, 00:55
        Przed - inaczej suwaczek pod moim postem byłby z lekka bez sensu smile
        Zdjęcia nie posiadam (może wynajdziesz gdzieś w necie, mnie się nie udało -
        producent FURIO, model WERGINE, włoska), po przymiarce wkleję - obiecuję wink
        Jest prosta, bez jednej falbanki czy koronki, z szelką na szyję. Taka mi się
        spodobała.

        Ale jeśli Tobie podobają się inne - to przecież Twoje prawo smile

        Trochę OT - znajoma miała właśnie w takiej księżniczkowatej sukni plener we
        wnętrzach jakiegoś pałacu - wyszło pięknie.
        Wydaje mi się, że warto pomyśleć o kompozycji całości, a nie kłaść się w tych
        krynolinach i diademach na sianie czy stawać pod obdrapanym murem - bo to
        zgrzyta uncertain
        • adrianna79 Re: Do a1ma 05.11.06, 01:04
          zgadzam sie z a1ma ze sukienka musi byc dopasowana do calosci przyjecia. mojemu
          narzeczonemu od samego poczatku nie podobaly sie rybki i te wszystkie "sexy"
          sukienki. bo ja ide do kosciola a nie na podryw smile. moj slub bedzie sie
          odbywal w bardzo starym kosciele (kosciol uniwersytecki uniwerku
          wroclawskiego), wesele w palacu akademii rolniczej a nasze zdjecia z pleneru
          beda robione wlasnie na terenie palacyku. wlasciwie nie bedziemy robic zadnej
          specjalnej sesji plenerowej bo moj doszedl do wniosku ze to tylko strata czasu
          i pieniedzy i ze lepiej bedzie jak fotograf bedzie robic spontaniczne zdjecia z
          przyjecia a nie takie ustawiane gdzies na polu.
    • mimarika Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 08:01
      tak jak piszesz: rzecz gustu.
      piszesz też, że w tym szczegolnym dniu każa chciałaby wyglądać wyjątkowo, jak
      księżniczka. zgadzam się z Tobą.
      I dlatego nigdy w zyciu nie założyłabynm "bezy"-moim zdaniem jest tandetna.
      ja się doskonale czułam w sukni w zupełnie in stylu, ale jak piszesz - rzecz
      gustusmile
    • isa_dora Kwestia mody 05.11.06, 08:54
      Myślę, że chodzi tu o modę. Teraz wszędzie lansowane są bardzo kobiece sukienki przy ciele, eksponujące sylwetkę. I to się nam podoba. Suknie bezy natomiast, więcej mają wspólnego z bajką o Kopciuszku niż z modą. Są dosyć surrealistyczne jak na współczesne czasy. A większość z nas chce w ten dzień wyglądać jak gwiazda filmowa a nie jak księżniczka smile
      Poza tym, dla mnie osobiście, suknia większa ode mnie jest przerostem formy nad treścią. Czułabym się przerysowana. Dlatego takiej nie wybrałam. Ale uważam, że każda z nas powinna spełnić w ten dzień swoje marzenia i założyć taką suknię, jakiej zawsze pragnęła, bez względu na modę i opinie innych smile
    • inkageo Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 10:49
      Ja również uważam, że to kwestia nowych trendów. Sukienki dopasowane w biodrach
      zachwyciły mnie, bo na początku lansowały je najlepszy firmy, więc jak
      znalazłam zdjęcia panny młodej w takiej sukience, to najczęściej miała na sobie
      świetnie skrojony oryginał, naśladowców brakowało, więc nic dziwnego, że każda
      jedna panna młoda w takim fasonie zachwycała - miała na sobie sukienkę świetną
      gatunkowo. Bezy kojarzą nam się głównie z gorsetami i spódnicami, które
      królowały przez tyle lat, że nic dziwnego, że nam się już trochę znudziły..
      Jeżeli sukienka o szerokim dole, jest dobrze zaprojektowana i wykonana to nadal
      bardzo mi się podoba. A określenie beza nie jest wcale takie obraźliwe -
      przecież to słodkie ciasteczkosmilesmile Wydaje mi się, że moda ślubna zmienia się i
      tak bardzo powoli, a ewolucję fasonów można porównać do zmieniającej się mody
      na buty.. Kilka lat temu był szał na czuby, z czasem stały się symbolem
      tandety, chociaż nie do końca zasłużenie. Stało się to za sprawą kiepskich
      firm, które rzeczywiście na masową skalę produkowały tandetne buty. Szpilki w
      szpic nadal należą do klasyki gatunku i podobnie jak dobre jakościowo sukienki
      z szerokimi dołami weszły do klasyki ubiorusmilesmile
    • iizabelaa Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 10:54
      Slbu będę dla mnie ważny wydarzeniem i dlatego chcę w tym dniu wyglądać
      pięknie. I dlatego nie założyłabym nigdy bezy. Ale każdym ma swoje pojęcie
      piękna smile))
      • iizabelaa Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 18:02
        Ślub będzie dla mnie ważny wydarzeniem i dlatego chcę w tym dniu wyglądać
        pięknie. I dlatego nie założyłabym nigdy bezy. Ale każdy ma swoje pojęcie
        piękna smile))
    • ania_1609 Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 10:55
      Ja miałam księżniczkową sukienkę, tylko bez gorsetu i trenu. I wybrałam ją nie
      tylko dlatego, że mi się podobała (choć głównie dlatego), ale również ze
      względu na moją figurę. Kontrast pomiędzy moją wąską talią i baaardzo szerokimi
      biodrami sprawiał, że w kazdej innej sukience było koszmarnie. Niektóre osoby,
      tak jak ja, tylko w księżniczkach wygladają dobrze.
      Czułam się i bawiłam bardzo dobrze (jak już pisałam, zrezygnowałam z trenu).
      Ale akceptuję zdanie innych, każda zakłada, co chce, bo to ona jest
      najważniejsza.
      Pozdrawiam!
      • julla1 Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 10.11.06, 15:13
        Witam! jesteś chyba pierwszą osobą która zwróciła uwagę na dopasowanie takiej
        sukni do figury. Ja mam ten sam problem wąska góra i szerokie biodra w innych
        sukniach wyglądam fatalnie (mimo wielu przymiarek wymarzonych sukni) nawet
        suknie w kształcie A podkreślają mój szerszy dół i czuję się nieproporcjonalna.
        W wielu salonach doradzano mi właśnie modele poszerzane do dołu z drapowaniami
        od lini bioder. Jeśli mogłabym cię prosić o załączenie jakiegoś zdjęcia byłabym
        wdzięczna i napewno potwierdzi mnie w wyborze.Pozdrawiam i dziękuję . smile
    • panna_turkus Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 11:42
      nigdy nie podobały mi się suknie-bezy. nigdy też nie miałam potrzeby by w dniu
      ślubu przebierać się za księżniczkę. wiem jedno. gusty i wizje piekna są różne -
      tak jak różne są bezy wink
      z suknią-bezą jest taki problem, że przy masywne budowie ciała wygląda się w
      niej groteskowo, a przy niskiej sylwetce i drobnej budowie całkowicie się w niej
      ginie. w moim przekonaniu rzadko, która dziewczyna wygląda w niej pięknie
      (obiektywnie pięknie). natomiast co do jednego się zgodzę (i nie chcę tu nikogo
      obrazić): kazda panna młoda ma w dnu ślubu prawo wyglądac jak chce - nawet gdyby
      miała się swoim wyglądem ośmieszyć.
      • panna_turkus Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 11:45
        przepraszam za składnię w ostatnim zdaniu wink)) to z pośpiechu
    • agnrek Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 11:55
      Ktoś mi kiedyś powiedział, że w dniu ślubu każda młoda swoim wyglądem pokazuje
      cały swój styl, elegancję i klasę. Ponieważ każda z nas rozumie te słowa
      inaczej, ja jestem za tolerancją - niech każda wygląda tak jak chce, aby na
      siebie i na swoje zdjęcia z przyjemnością.
      • agnrek Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 11:56
        ... patrzyła.
        (zjadłam ostatni wyraz)
    • olera24 Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 12:02
      a ja założę bezę, choć moze nie tak do końca, bo beza w zasadzie kojarzy mi się
      z sukniami z gorsetem i szalenie drapowana spudnicą z tanich materiałów. co
      innego księżniczkowata suknia, uszyta z klasą. Te wg mnie sa również piękne.
      Mierzyłam mnóstwo kiecek, także te ostatnie krzyki mody, blisko przy ciele. Cóż
      że piekne skoro nie wyglądałam w nich zbyt atrakcyjnie, brzuszek wystawał, zero
      biustu, tyłek oklapnięty.. jak bym poszła w takiej to dopiera byłaby tandetasmile
      • panna_turkus Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 12:18
        umiarkowana ta beza smile i (nawet wink) całkiem ładna.
        ps. ładną masz niunię.
        • olera24 Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 12:27
          dziekuję, niunka własnie ojcu we znaki sie daje a ja przed komputerkiem sobie
          odpoczywamsmile)
    • olera24 Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 12:25
      Zreszta za pare lat przyszłe panny młode bedą miały dość tych sukienek
      dopasowanych, opatrzą im sie poprostu. wszędzie nic tylko dopasowane, w
      katalogach, internecie, sklepach drogich i tanich, w komisach, na zdjęciach
      koleżanek... I przyjdzie taki czas ze uznaja je za tandetne, tymbardziej gdy
      rozpocznie sie wysyp podróbek tych pieknych firmowych sukien z salonów. A założę
      się że w wiekszości będa szpetne z marnych tkanin z dziadowymi ozdobamisad Już te
      firmowe zobowiązują do nienagannej figury, choć ich klasa pozwala na pewne
      niedociagniecia "figurowe", za to te tanie będą bezlitośnie obnażać wszytskie
      niedostatki i stana się symbolem tandety, tak jak dziesiejsze bezysad
    • a.zaleska Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 13:29
      sadząc po zdjęciach, to raczej wszystkie użytkowniczki są absolutnymi fankami
      bez... chyba nie musisz sie tak denerwowac...
    • nefrii Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 13:40
      ja kiedys tez chcialam miec waska suknie, ale odkad przymierzylam "beze" nie
      chcialam juz zadnej innej hihi tak, wiec wybralam sobie taka smile
      [URL=img171.imageshack.us/my.php?image=896nz3.jpg]http://img171.imageshack.us/img171/5247/896nz3.th.jpg[/URL]
      suwaczki.waszslub.pl/img-2007041400100130.png
      • nefrii Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 13:42
        a łee cos mi nie wyszlo sad
        img299.imageshack.us/img299/1107/896gu6.jpg
    • ewik_75 Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 15:06
      hmmm..

      jestem właśnie jedną z krytykantek bez...
      Tylko jak mam uzasadnić swoje zdanie, skoro "o gustach się nie dyskutuje"?
      Kwestia czy nam się beza podoba czy nie to kwestia gustu właśnie - dla mnie
      szczyt obciachu, braku klasy i tandety.
      Ale - DLA MNIE....
      Nie nałozyłabym jej na żadną okazję, a już tym bardziej nie na własny ślub....
    • ewik_75 Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 15:08
      bad_girl10 napisała:

      > Czy to źle, że kobieta choć jeden raz w
      > życiu chce wyglądać jak księżniczka?? Bo jak nie teraz,to kiedy??

      bad_girl10 - nie ubrana w "bezę" tez możesz wyglądać jak ksieżniczka.

      A poza tym - co to za argument "jak nie teraz to kiedy"?
      Jakby była moda ubierania się na ślub w kostium klowna w zielono-różowe,
      jaskrawe kropki i paski, to też byś sie tak ubrała, bo to jedyna okazja???
      • lobo25 Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 15:52
        nefrii mam suknie bardzo podobna do tej, ktora przedstawilas,
        • lobo25 Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 15:53
          a poza tym ewik wyobraz sobie ze mierzylam wiele sukienek i tylko w bezie
          wygladalam korzystnie.. wiec nie wiem wg Ciebie lepiej zalozyc taka przy ciele
          i wygladac beznadziejnie ale byc "modnym"??
          • nefrii Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 16:05
            lobo25 w takim razie gratuluje wyboru hihih
            a co do niektorych wypowiedzi ja mam bardzo szerokie biodra, a co za tym idzie
            uda tez, a w pasie jestem szczupla i ze wszytskich sukienek, ktore przymierzalam
            w tych wielkich czuje sie najlepiej
            • lobo25 Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 16:25
              ja mam dokladnie to samo.. i w sukni przy ciele wygladalam bardzo zle. Jestem
              innego zdania niz dziewczyny. Uwazam ze lepiej dobrac suknie do sylwetki niz na
              sile podazac za moda
              • nefrii Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 19:50
                a mnie sie moa sukienka pomimo tego, ze dol bedzie miala z tiulu i czegos tam tongue_out
                niezmiernie podoba, jak tylko ja wypatrzylam to normalnie ze szczescia skakalam,
                poza tym strasznie mi sie jej dekolt podoba, no i bede mogla jesc te wszystkie
                weselne smakolyki bez obawy ze brzuszek mi bedzie odstawal pod sukienka hihi, a
                i moj przyszly sie smieje, ze bedzie mial problemy z przeniesieniem mnie przez
                prog bo nie wie czy mu sie sukienka w rekach zmiesci hihi
          • ewik_75 My się chyba nie rozumiemy... 05.11.06, 23:41
            Przeciez nie każda nie-rybka jest bezą!!!

            Takich na przykład Atelier Diagonal 310 czy 319, słynna "planeta" z la sposy czy
            im podobnych nijak do bez zakwalifikowac nie można! A pięknie podkreślają talię,
            chowają biodra i uda. I zgadzam się - wiele panmien młodych super w nich wygląda
            (sama mierzyłam).

            Beza to - przynajmniej wg mnie - ogromna szeroka suknia, ale z mnóstwem
            ozdóbek, kwiatów, marszczeń, drapowań, falbanek, a zdarza się, że i rózowych
            dodatków... Nazwa wzięła się od odczucia ograniającego człowieka obserwującego
            to "cudo" - mdlenia, jak by się bez i bitej śmietany najadł...

            Są szerokie suknie z klasą - piękne, ale delikatne i nieprzesadzone....

            Nie ma tu prostego podziału - albo rybka albo beza....

            Także spokojnie wink
            • malbru Re: My się chyba nie rozumiemy... 06.11.06, 12:10
              A tu jest kopalnia różnych "księżnikowatych bez" łącznie z diademami i welonami:
              sophisticatedlady.stores.yahoo.net/promgow.html
              • adrianna79 Re: My się chyba nie rozumiemy... 06.11.06, 12:15
                To nie sa suknie slubne, tylko dla debiutantek i na sweet sixteen - zwyczaj w
                krajach latynowskich kiedy dziewczyna na 16-te urodziny ma impreze tzw. comming
                out party.
                • malbru Re: My się chyba nie rozumiemy... 06.11.06, 12:37
                  Rzeczywiście - źle wkleiłam linka - chodzi o sukienki z wedding gows...
                  a ja właśnie tak wyobrażam sobie "bezy". Podpisuję się obiema rękami, że jeśli
                  ktoś się dobrze czuje w takiej kreacji, a przede wszystkim dobrze wygląda to
                  taką powiniem wybrać. Niektóre są piękne i jedyne w swoim rodzaju - ale ja się
                  w nich makabrycznie czułam (no i wyglądałamwink
                  • adrianna79 Re: My się chyba nie rozumiemy... 06.11.06, 13:09
                    tak bardzo pieknie wygladalas! i bardzo sypatycznie wygladacie na tych
                    zdjeciach!!! zycze wszytkiego najlepszego!
              • golinda Re: My się chyba nie rozumiemy... 06.11.06, 13:13
                uuu! a niektóre mają nawet różdżki!!! big_grin
                ale przyznać muszę, że część z nich wygląda naprawdę ładnie, tak
                właśnie "ślubnie"
    • siog Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 18:06
      po moich sukienkowych doswiadczeniach (setkasmileprzymierzonych sukien w
      kilkudziesieciu sklepach w kilku krajachsmile powiem tak ze sa bezy i bezy. Moga
      wygladac piekne na osobie z odpowiednia figura, czyli jezeli pasuja to ok. wazna
      tez jest jakosc. nie jestem zwoleniczka bez chociaz pasuja do mnie. widzialam
      naprawde przepiekne, ale dol rozchodzil sie od bioder i dol byl z dobrej tkaniny
      zazwyczaj albo z jedwabiu albo z jedwabnej tafty.za to zadna z tiulu czy organzy
      nie miala zadnej klasy.... kiedys w elle (dodatek slub) chyba z 2004/2005? bylo
      zdjecie takiej jedwabnej bezy, i byl to przyklad ze taka sukienka moze byc
      stylowa i z klasa. ladne bezy sa w Cymbeline.
      p.s. nie bede miala bezysmile)
    • nombrilek Ten wątek to tandeta... 05.11.06, 22:00
      a raczej wypowiedzi na nim. Osobiście uważam że każda sukienka i fason to rzecz
      gustu i sylwetki. I napewno nie zgadzam sie z opinia ze szerokie sokienki są
      tandetne a rybki cudowne.Może gwiazda Hollywood 90-60-90 wygląda super, ale
      taka rybka na innej figurze będzie wyglądac beznadziejnie niezaleznie od tewgo
      jaka firma,a z kolei "beza" zakryje niedoskonałości i wygląda slicznie. Mysle
      ze to nie tylko rzecz gustu, ale i patrzenia krytycznie na swoja figure.
      • mimi78 Re: Ten wątek to tandeta... 06.11.06, 13:12
        nombrilek napisała:

        > a raczej wypowiedzi na nim.

        krytykuj opinie a nie osobiściesmile

        jeżeli każdy trzymałby się teorii ' o gustach się nie dyskutuje' to
        to forum i wiele innych nie miałoby sensu istnienia.. smile
    • inkageo Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 05.11.06, 22:21
      Generalizujesz... Polki mają świetne figury, wystarczy popatrzeć na allegrosmile
    • bacha1979 Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 06.11.06, 07:33
      Wiesz są bezy i BEZY.
      I jesli ktoś uznaję, że im szersza suknia i im więcej falbanek tym suknia
      piękniejsza- jego sprawa.
      Mądrze ujęła to agnrek.
      • fiona83 Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 06.11.06, 08:42
        Mnie bardziej niż bezy (czyli "napuszone" suknie wink) mrożą suknie a la bita
        śmietana smile , czyli : gorset + spódnica z milionami podpięć, marszczeń smile
        Co NIE OZNACZA, że nie widziałam kilku panien młodych, które w tym kroju
        wyglądały bosko.

        To nie fason decyduje, moim zdaniem, o elegancji tylko : dopasowanie kroju,
        materiał i przede wszystkim - samopoczucie kobiety ! Cóż z tego, że nie-beza jak
        mina kwaśna? Piękno i elegancja tkwi w całości, nie w sukni smile
    • golinda Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 06.11.06, 09:33
      ja też byłam przeciwna takim sukienkom, dopóki nie zakochałam się w jednej z
      nich
      i taką właśnie kupiłam i brałam w niej ślub
      czułam się bardzo uroczyście i pięknie
      ale ważne jest przede wszystkim, żeby dobrać sukienkę do figury i urody
      tęższym dziewczynom "księżniczki" na pewno nie pasują...

      ja w mojej "bezie" wink

      us.a2.yahoofs.com/users/43c28af8z36e4b110/caf4re2/__sr_/5fb4re2.jpg?ph4cvTFBO8gKMobl

      us.a2.yahoofs.com/users/43c28af8z36e4b110/caf4re2/__sr_/99fere2.jpg?phgsvTFBAAmjL62.
    • librea wreszcie ktoś nie mówi o "bezach" bee... 06.11.06, 09:38
      Bo odkąd jestem na tym forum, to bezy zawsze są bee..., a potem jak oglądam
      zdjęcia ze ślubów forumek, to okazuje się że prawie co druga miała bezę. nie
      rozumiem czego się wstydzić, co jest takiego bee... w bezach? Ja uwielbiam
      rybki i inne piękne suknie, ale na własnym ślubie chciałam wyglądać inaczej niż
      na Sylwestra czy po prostu odróżniać się od gości weselnych, którzy poptrafią
      mieć bardziej strojne kreacje niż sama panna młoda. mój narzeczony, a obecny
      mąż był zachwycony moją bezą, ja też i wszysycy goście weselni. nie gońmy za
      modą, nie wsłuchujmy się w często zbyt krytyczne opinie na tym forum (które
      nawiasem mówiąc są często bardzo pomocne), tylko zakładajmy na siebie to co
      lubimy i to co MY chcemy, a nie większość. a na dowód że ja też należałam
      do "bezowatych" załączam zdjęcie mojej suknismile
      img91.imageshack.us/my.php?image=dsc0255xy9ui3.jpg
      • anusiaczek87 Re: wreszcie ktoś nie mówi o "bezach" bee... 06.11.06, 10:13
        a ktora z Was ma jakas beze do sprzedania? Najlepiej w wawie, kolor ecru,
        rozmiar 36-38, na jakies 168 cm wzrostu.. i za rozsadna cene oczywiscie smile
        piszcie na gazetowego
      • mimi78 Re: wreszcie ktoś nie mówi o "bezach" bee... 06.11.06, 12:40
        to jest beza?!
    • ashton Re: "beza" i 100000000 krytyk!!!!!!!!!! 06.11.06, 10:19
      Są suknie same w sobie prześliczne, ładne, nijakie, nieciekawe i ohydne.
      Ale gdy przymierzy je konkretna osoba, wszystko wywraca się do góry nogami.
      Widziałam już tu na Forum zdjęcia dziewczyn pięknie wyglądająych w
      przeładowanych ozdobami "bezach", jak i zbyt skromnie prezentujących się w
      prostych sukniach.
      Gust to jedno, a co pasuje do sylwetki i typu urody - drugie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka