beksa.lala
14.11.06, 22:09
Ciekawe, jakimi intencjami sie kierowalaś zakładając swój wątek. Moze jest w
Tobie jakas wielka wola lub potrzeba walki z niedziewicami, może chcialas dać
świadectwo...? Nie wiem. Chciałam Ci jednak napisać, że niczego dobrego takie
działania nie wniosą. Nie trąb o swoich sprawach intymnych, nie rozjątrzaj i
nie prowokuj kłótni... "Po owocach ich poznacie."
Moze i występuję wobec Ciebie jak stara wszytskowiedząca... Ale pisze to z
serca.