grupa25
08.12.06, 18:22
Cześć, wiem, że kilka tygodni temu przetoczyła się przez forum dyskusja o
zdjęciach ślubnych, które wg jednych odsłaniały więcej niż powinny, a wg
innych są niesmaczne. Tymczasem byłam kilka dni temu u fotografa i
przegądałam różne albumy, by zorientować się, jaki poziom reprezentuje i jak
robi zdjęcia, i w oczy wpadły mi takie zdjęcia, w których np. widać biust
panny młodej wprawdzie przysłoniety welonem, ale - jakby to powiedzieć - w
całej okazałości. Zdzwiłam się trochę, tymczasem od fotografa dowiedziałam
się, że to wcale nie rzadkość. Dodam, że chodzi o dużą aglomerację i znane
studio fotograficzne. Sama nie wiem, co o tym myśleć? Skąd pomysł, by robić
takie zdjęcia (ja nie nazwałabym ich erotycznymi, ale są po prostu dość
intymne)? A może to jest niezła idea, by móc na starość wspominać piękne
chwile, przecież wiadomo, że "noc poślubna" jest elementem ceremoni ślubnej,
a zatem intymny charakter ślubu ma miejsce. Czy któraś z Was ma takie
doświadczenia?