IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.04, 18:52
Błagam o pomoc!!! Przygarnełam kilkumiesiecznego kocurka, ale jest
nieszcześliwy! Chyba był wczesniej w domu z ogródkiem, bo bardzo chce
wychodzic na zewnątrz. Mieszkam w bloku, nie mogę go wypuścic, bo się o niego
boję! Szukam porządnych ludzi, którzy zechcą go przygarnąć. U mnie jest
dopiero 12 dni. Jest piękny, biało-czerny i bardzo bystry. Załatwia się do
kuwety. W ogóle jest super, nawet z królikiem zdążył się
zaprzyjaźnic, ale to jego rozpaczliwe wołanie o wypuszczenie na zewnątrz...
Sindbad taki, nic tylko podróże!!! Jest po prostu nieszczęśliwy. Jeżeli jesteś
porządnym człowiekiem i masz odpowiednie warunki dla tego smyka to daj znać!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Ruda Re: kocurek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 17:16
      Sama mam trzy koty i wiem że nie jest możliwe by tak wył do wolności , musi
      upłynąć trochę czasu. a może zamontuj siatkę na balkonie i wtedy go
      wypuszczaj .Wejdź na forum weterynaria lub koty i wiele dowiesz się o tych
      wspaniałych zwierzętach , nie rezygnuj tak szybko życzę powodzenia Ruda
    • Gość: aga Re: kocurek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.04, 17:55
      Marta, przejdzie mui przyzwyczai się - jest wiosna, piszesz, że ma kilka
      miesięcy - pewnie dojrzewa. To nie jest nic niepokojącego ani też powód do
      oddawania kota na "wychodzącego", zapewniam Cię.
      W razie czego możesz skonsultować tę sytuację w dobrym weterynarzem (jeśli
      jesteś zainteresowana, to mogę Ci polecić fachowca, sprawdzony w boju ;-)).
      Powodzenia :-)
      • Gość: Marta Re: kocurek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 11:57
        oki Aga, daj namiary na tego weterynarza. Ja się tylko martwię, że kocurek jest
        nieszczęśliwy! Z góry dziekuję.
        • Gość: Ruda Re: kocurek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 10:48
          Podaj na forum namiary na tego weta ja też potrzebuję kotka ma uczulenie i nie
          wiadomo od czego , potrzebuję dobrego weta Ruda
          • Gość: maxima Re: kocurek IP: *.15.15.vie.surfer.at 02.06.04, 13:08
            Jesli chcecie udac sie do kompetentnego weterynarza to w Czestochowie licza sie
            dwa gabinety: na ul. Krakowskiej, na przeciwko Liceum Mickiewicza i na ul.
            Ogrodowej. Jest tam taka mloda Pani weterynarz, pewnie swiezo po studiach, ale
            z tego jakie ma wiadomosci mozna wywnioskowac ze to uczennica piatkowa :)))
            Do wlascicielki kota uczulonego: jesli okaze sie ze to nie uczulenie a alrgia,
            jedynym osrodkiem w Europie wykonujacym testy na alergie jest Uniwersytet w
            Wiedniu. Koszt badania 150€ + 50€ wizyta. Troche to drogo ale oplaca sie. W
            razie potrzeby sluze informacjami. Pozdrawiam
            • Gość: Ruda Re: kocurek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 19:00
              Dzięki najpierw znów spróbuję u polecanej przez Ciebie Wety. Kotka jest
              ustawicznie leczona i kąpana w nizoralu a uczulenie uporxczywie powraca i
              drapie się i gryzie do krwi. Jeszcze spróbuję ukłony Ruda
              • Gość: maxima Re: kocurek IP: *.15.15.vie.surfer.at 02.06.04, 19:33
                Sprobuj podawac jej inne jedzenie. Nie to kupowane w supermarketach. Jest u nas
                dostepne jedzenie dla alergikow. Nazwa : Royal Canin Hypoalergenic. Dostepne u
                obydwu w/w weterynarzy lub w hurtowni weterynaryjnej na ul. Faradaja 53.
                (Zawodzie) Nie dawaj miesa z kurczaka bo one sa karmione sterydami. Ja mam
                psiaka (WEST HIGHLAND WHITE TERRIER),ktory jest alergikiem atopowym czyli
                uczulonym na wszystko. Zrobilam testy w Wiedniu i teraz czekam na wyniki. Zycze
                sukcesow. Klaudia
                • Gość: Aga Re: kocurek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 03:14
                  O qrczę, późno trochę tu weszłam, przepraszam...

                  Nie wiem, dlaczego niby liczą się tylko te dwa gabinety, maxima ;-) Ale to
                  dobrze, jeśli masz stamtąd pozytywne doświadczenia. Ja zjeździłam już wiele
                  gabinetów; na Krakowskiej - no cóż, pan wet niestety trochę nie na czasie...

                  Ja polecam Ci Marto z całego serca (i bezinteresownie, natomiast bardzo kocio)
                  pp. Moderskich na ul. Irzykowskiego (Raków, lecznica ARKA), są naprawdę dobrzy.

                • Gość: Aga Re: kocurek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 03:19
                  Aha, testy robione są też w Warszawie. Dlaczego tylko w Wiedniu???

                  Mogę przypuszczać, że info dostałaś z Krakowskiej... Mnie tam z kolei
                  poinformowano, że testy na białaczkę można zrobić w zaledwie czterech ośrodkach
                  akademickich w kraju i kosztują fortunę. Jest to CAŁKOWITA NIEPRAWDA. W
                  Warszawie w każdej prawie lecznicy, w innych dużych miastach też. Spakowałam
                  moje trzy koty i pojechaliśmy do Dąbrowy Grn. - zrobili mi od ręki (60zł).

                  Dlatego proszę weryfikujcie, co Wam weci mówią, bo nie podważając ich opinii,
                  dodajemy sobie roboty i kosztów...
                  • Gość: marta Re: kocurek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 13:34
                    dzieki za wszystkie informacje, na pewno skorzystam. Kocurka, skubańca, juz
                    pokochałam (i mój królik też). Ale musze przyznać, ze jest baaaaaaaaaaardzo
                    wścibski i ruchliwy. Teraz problemem jest to, że po barierce balkonów wędruje do
                    sąsiadów. Będę musiała jakos ten balkon zabudować. Czy ktoś ma jakiś pomysł???
                    Sasiedzi (jedni i drudzy, bo odwiedza 2 mieszkania) na razie sie nie złoszcza,
                    ale... Prodszę o pomysły na zabudowe 1 boku balkonu (z drugiej strony nie mam
                    sasiadów). Pozdrowionka!
                    • Gość: Aga Re: kocurek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 15:25
                      Marta, na pewno dobrze jest odgrodzić kota od balkonów sąsiadów... Moja śp.
                      kota przeszła kiedyś w niedzielny poranek do sąsiadki, weszła do mieszkania i
                      położyła jej się na poduszce, koło twarzy. Sąsiadka mało zawału nie dostała,
                      jak się obudziła, myślała, że to szczur...

                      My mamy z boków plastikowe ścianki, pomalowane na ten sam kolor, co ściany
                      balkonu.
                      Aha, no i doradzałabym zasiatkowanie całego balkonu, taką cienką metalową
                      siatką, żeby Ci kotek nie wyskoczył (np. za ptaszkiem) albo nie wypadł :-(((
                      Jeśli chcesz, to mogę Ci opisać, jak to da się zrobić samemu (albo zapraszam na
                      oglądanie na żywo) :-)
                      • Gość: Marta Re: kocurek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.04, 12:50
                        dzieki Aga za pomoc! Ja tez myslałam o sciance z pleksji, to chyba trzeba na
                        wspornikach zamocowć? Napisz gdzie nabyłaś taka ściankę, a i dzieki za
                        zaproszenie :))). Byc może skorzystam, a na razie opisz mi to wszystko. Dzięki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka