dzieci a wesele???

05.01.07, 21:09
hej
ostatnio slyszalam ze sie zaprasza gosci ale bez malych dzieci??
bezczelne ale goscie sie super bawia...
a najczesciej dzieci podrzucaja na ta noc do dziadkow....

zas mi np moj wodzirej zaproponowal zeby w osobnej salce zrobic jakis pokoik
dla dzieci i sprowadzic animatora,ktory bedzie konkursy i zabawy dla dzieci
wymyslal...
u mnie bedzie 5-6 dzieci w wieku 3-7 lat...
troche potancza ,pojedza ale chyba beda sie nudzic...

a co wy robicie z dziecmi malymi????

mój suwaczek
przygotowania do slubu
    • iizabelaa Re: dzieci a wesele??? 05.01.07, 21:13
      Ja nie zapraszam dzieci, jakos nie mam ochoty żeby biegały podczas wesela, moze
      dlatego że nie przepadam za dziećmi.
      A mamy w rodzinie 4, mój N. ma 3 siostrzenice (6,4,3 latka) i bratanka
      (4miesiące) a ja jedną siostrzenice, która jeszcze jest w brzuszku smile ale jak
      bedzie wesele to juz bedzie miała ok 5 miesięcy.
      • narzeczona12 Re: dzieci a wesele??? 05.01.07, 21:15
        i rodzice tych dzieci nie poczuli sie obrazeni ze ich nie zaprosicie?

        mój suwaczek
        przygotowania do slubu
        • iizabelaa Re: dzieci a wesele??? 05.01.07, 21:38
          A niby dlaczego mieli się poczuć urażeni. To jest nasze rodzeństwo,więc nas
          rozumieją. Zresztą to nasz ślub i to my decydujemy kogo zapraszamy smile
          Trochę mnie zdziwiło twoje pytanie, nawet nie pomyślałam że o coś takiego można
          się obrazić, przecież to chyba normalne że dzieci nie zaprasza się na ślub.
          • narzeczona12 Re: dzieci a wesele??? 05.01.07, 21:40
            iizabelaa napisała:

            > A niby dlaczego mieli się poczuć urażeni. To jest nasze rodzeństwo,więc nas
            > rozumieją. Zresztą to nasz ślub i to my decydujemy kogo zapraszamy smile
            > Trochę mnie zdziwiło twoje pytanie, nawet nie pomyślałam że o coś takiego można
            >
            > się obrazić, przecież to chyba normalne że dzieci nie zaprasza się na ślub.

            to masz fajnie bo wlasnie moja sister mi najwiekszy problem robi jak ja bez
            dzieci zaprosze...
            ato 5miesieczne...przeciez bedzie moze matka go musiala piersia karmic...

            fajnie masz ze bez dzieci....
            • panna_na_wydaniu Re: dzieci a wesele??? 05.01.07, 21:45
              My też nie zapraszamy z dziećmi. W sumie to dwie pary mają małe dzieci.
              Powiedziałam wprost czy się nie obrażą że bez dzieci. Kuzynka powiedziała że się
              nawet cieszy bo ma zamiar wybawić się za wszystkie czasy smile
            • iizabelaa Re: dzieci a wesele??? 05.01.07, 21:46
              No wiesz jak ktoś chce to zawsze znajdzie powód do narzekań smile
              Jeżeli chodzi o 5miesieczne dzieciatko to normalne że na ślubie nie będzie smile
              Zostanie z babcią w domu a jeśli bedzie karmione piersią(bo różnie bywa, może
              bedzie wolało butelkę) to siostra powiedziała że będzie co 3-4 godziny do niego
              podskakiwać.
              A pozostali powiedzieli że bez dzieci to dla nich nawet wygodniej smile

              Nie przejmuj się, a jeżeli ci zależy na ślubie bez dzieci to pogadaj z siostrą
              że tak byś wolała przecież można to zrozumieć.
        • kasiol2 Re: dzieci a wesele??? 05.01.07, 22:06
          U nas na weselu będzie dwójka dzieci nasza córeczka oczywiście i napewno będzie
          odgrywać ważna rolę, będzie wówczas bedzie miała prawie 4 latka, i będzie także
          synek siostry- mój i mojego przyszłego M. chrześniak- będzie miał 1,5 roku,
          jakoś nie wyobrażam sobie swojego wesela bez tej dwójki dzieci, co do reszty
          zaproszonych- nie posiadaja małych dzieci.
          mój suwaczek
          • narzeczona12 Re: dzieci a wesele??? 05.01.07, 22:14
            kasiol2 napisała:

            > U nas na weselu będzie dwójka dzieci nasza córeczka oczywiście i napewno będzie
            >
            > odgrywać ważna rolę, będzie wówczas bedzie miała prawie 4 latka, i będzie także
            >
            > synek siostry- mój i mojego przyszłego M. chrześniak- będzie miał 1,5 roku,
            > jakoś nie wyobrażam sobie swojego wesela bez tej dwójki dzieci, co do reszty
            > zaproszonych- nie posiadaja małych dzieci.
            > mójsuwaczek

            organizujesz im cos do zabawy?
            na pewno chce w lokalu na gorze jest hotel to zarezerwuje pokoj gdzie wszystki
            dzieci moga razem spac,ty tylko jeden rodzic na zmiane musi tam przebywac....

            mój suwaczek
            przygotowania do slubu
            • anek45 Re: dzieci a wesele??? 05.01.07, 22:16
              Tak, wynajmuje klowna i sklep z zabawkami. Bo inaczej dzieciaki umrą z nudow, w
              koncu wesaela to impreza organizowana z myślą o nich i trzeba im zapewnic
              godziwą rozrwykę.
              • mayagaramond Re: dzieci a wesele??? 05.01.07, 22:54
                A ja tym byla na weselu jako 8-latka i pozniej chyba jak mialam z 13 lat. Na tym
                1. bawilam sie do 12, pozniej mama zaprowadzila mnie do pobliskiego hotelu.
                Przegapilam najwazniejsze czesci wesela: tort i striptiz (!!! - polowa lat 80.)
                A to drugie bylo wyjazdowe i szalalam do bialego ranawink

                U nas jest tak, ze 4 pary maja malutkie dzieci, dwojka bedzie miala roczek,
                druga dwojka jakies 2 miesiace. Problem jest taki, ze goscie musza b. daleko
                dojechac (1 000 km), wiec to nie jest podrzucenie malucha na pare godzin do babci.
            • kasiol2 Re: dzieci a wesele??? 06.01.07, 01:25
              do zabawy nic szczególnego nie organizuję, na weselu u mojej siostry moja córka
              miała właśnie 1,5 roku i bawiła się świetnie, nie marudziła, nie nudziło jej
              się a goście sami po nią przychodzili żeby razem tańczyć i myślę (mam
              nadzieję!!) że na naszym weselu będzie podobnie- zreszta jest wesołą
              dziewczynką uwielbia tańczyć i śpiewać, takze nie powinno być problemu i myślę
              że z siostrzeńcem będzie podobnie. ale też zapewne wiele zależy od charakteru
              dziecka, rodzic zaproszony na wesele z dzieckiem sam najlepiej zna charakter
              swojego dziecka i pewnie jeżeli nie jest ono towarzyskie lub np. boi się obcych
              ludzi to wydaje mi się nie będzie fatygował dziecka ( bo po co męczyć i dziecko
              i siebie?!)
              a co do noclegu dzieci w naszym lokalu nad restauracją również jest hotel i
              zamówiliśmy już pokoje dla gości dojezdnych jak i właśnie również dla dzieci
              zmęczonych zabawą, położymy ich tam spać. do dogadania jest jeszcze kwestia
              pilnowania (może niania- elektroniczna oczywiście?!?!) ale się rozpisałam
              mój suwaczek
    • promyczek_k Re: dzieci a wesele??? 05.01.07, 23:01
      U nas będzie trochę dzieci, bo się ich ostatnio sporo urodziło w rodzinie smile
      Zapraszamy dzieci, ale ostateczna decyzja należy do rodziców. Jeśli się chcą
      bawić i szaleć, mogą dzieci zostawić, np z dziadkami. Jeśli przyjdą z dziećmi,
      muszą się nimi sami zaopiekować. Skoro już je mają, to powinni być za nie
      odpowiedzialni. Nie zamierzam nikogo wynajmować ekstra do opieki, bo wiem, że
      część rodziców i tak by nie zostawiła dziecka pod opieką kogoś obcego.
      • a.bc Re: dzieci a wesele??? 05.01.07, 23:38
        Hehe a wodzirej ma w cenie wyprowadzanie dzieci do wc, pilnowanie zeby się nie
        umazały przy jedzeniu a do tego czy aby milusińscy w tańcu nie biją dorosłych
        balonikamismileA do tego to ciągłe "a mamo a ona to mi zabrała balonika...
        Nasza impreza zacznie sie prawdopodobnie o 19.30, jak dla mnie to jest czas
        kiedy każde porządne dziecko kładzie się spać...
        • narzeczona12 Re: dzieci a wesele??? 05.01.07, 23:42
          a.bc napisała:

          > Hehe a wodzirej ma w cenie wyprowadzanie dzieci do wc, pilnowanie zeby się nie
          > umazały przy jedzeniu a do tego czy aby milusińscy w tańcu nie biją dorosłych
          > balonikamismileA do tego to ciągłe "a mamo a ona to mi zabrała balonika...
          > Nasza impreza zacznie sie prawdopodobnie o 19.30, jak dla mnie to jest czas
          > kiedy każde porządne dziecko kładzie się spać...
          >
          my zaczynamy 17.30 wiec na spanko nie mam co liczyc sad
    • miwonka81 Re: dzieci a wesele??? 06.01.07, 01:14
      a na naszym weselu będą dzieci - 2x 6lat, 10 lat i pewnie jeszcze kilkoro
      innych w roznym wieku i bardzo się z tego cieszę. trójka o której wiem, że będą
      na pewno już od roku przeżywa jak to będzie, jak będą się bawić, zadaje wiele
      pytan o sukienke, gości, slub itp. tym bardziej, że to będzie ich pierwsze
      wesele. Szczerze wątpię, żeby się nudzili bo dla nich wszystko będzie nową
      ogromną atrakcją. Byłam na niejednym weselu z dziećmi i problemem było raczej
      zagonienie ich o odpowiedniej porze do lozek niz zorganizowanie zabawy. Wiec
      chyba troche niedoceniacie dzieci. Ja wesela na ktorych bylam jako mala
      dziewczynka pamietam do dzis i sa to bardzo mile wspomnienia. A Wy nie
      pamiętacie juz waszych pierwszych wesel?
    • nionczka Re: dzieci a wesele??? 06.01.07, 10:27
      Ja jako dziecko nigdy nie lubilam wesel, jako nasolatka nienawidzilam ich a w
      wieku 30 lat po prostu na nie chodze i zmykam po torcie mniej wiecej. U nas nie
      bedzie wesela tylko przyjecie, ktore zacznie sie okolo 21 i skonczy okolo 2-3
      rano. Na takiej imprezie nie widze za bardzo dzieci. Poza tym jest to w
      restauracji i menu nie jest dzieciece. Trzeba bedzie dla nich zamawiac cos
      specjalnego. mozemy miec tez dla nich specjalny oddzielny stolik, ale tych
      kilka (5 maksymalnie) dzieci w roznym wieku mowi w 3 roznych jezykach wiec nie
      wiem czy tak im bedzie dobrze razem przy wspolnym stoliku. Poza tym restauracja
      nie ma dla nich specjlanych nizszych stolów ani krzesel. Same problemy z nimi,
      ale w sumie to sa dzieci bliskich nam osob, ktore przyjada z daleka wiec co
      robic? Gdybym miala gosci tylko lokalnych od razu bym powiedziala, ze bez
      dzieci i juz. I sama tez bym sie nie obrazila z tego powodu.
    • monyaa Re: dzieci a wesele??? 06.01.07, 11:12

      ja nie zapraszam dzieci, bo mogłabym się spodziewać nawet 15ciorga, a to już
      całe przedszkole - za dzieci też się płaci (połowę ceny zwykle) a na to mnie nie
      stać.
      Moja siostra jest obrażona, bo jej córka jest moją chrześnicą i uwielbiam to
      dziecko, ale nie widzę potrzeby, żeby mi biegało takie maleństwo 4letnie po
      parkiecie i rozrabiało....
Pełna wersja