Dodaj do ulubionych

Ślub przed nami :(

13.01.07, 14:23
Jest mi ostatnio smutno więc pomyślałam sobie że jak napiszę to forum o tym
to zrobi mi się troche lepiej.
Otóż niedawno siostra mojego N. oświadczyła żę w ostatnią sobotę kwietnia
bierze ślub(za 4 mies). My mamy slub 30 czerwca. I teraz jest mi strasznie
smutno że tak nam się wtrąciła. Wiem że to niby nic takiego ale cały czas o
tym myślę. My mielismy ten ślub zaplanowany od roku, ona nawet zanim
ustaliliśmy datę pytała się mnie kiedy zrobimy wesele.

W każdym razie było już trochę takich wątków na tym forum i zawsze
pocieszałam dziewczyny żeby się nie przejmowały a teraz sama nie umiem się
pocieszyć.
Obserwuj wątek
    • pusiaczkowa1 Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 14:27
      My mamy slub 30 czerwca. I teraz jest mi strasznie> smutno że tak nam się
      wtrąciła...
      nie rozumiem tego - dlaczego wtrąciła?
      • dagps Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 14:35
        przeciez ze swoim bierze slub, nie z twoim, wasz i tak sie odbedziesmile
        • dagps Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 14:36
          a suknie masz przepiekna i date tez fajnasmile
          • iizabelaa Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 14:38
            Dziękuje za miłe słowa smile Naprawde dużo dla mnie znaczą smile)
    • jonasza Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 14:46
      A my się sami w taką sytuację wpakowaliśmy - tzn. niewiele myśląc ustaliliśmy
      datę na 1,5 miesiąca po kimś i dopiero teraz widzę, jak to przeszkadza. Ale jak
      zwykle widzę dobre strony wszystkiego i sobie myślę, że obserwacja czyjegoś
      ślubu na krótko przed naszym może nam pomóc - będziemy wyczuleni na wszelkie
      wpadki organizacyjne etc. co pozwoli nam samym zwrócić na pewne rzeczy większą
      uwagę i może nam uda się dzięki temu ich uniknąćsmile A może skorzystamy i z jakiś
      dobrych pomysłów poprzednikówsmile
      • iizabelaa Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 14:49
        Widzisz ja bym wolała żeby oni chociaż z grzeczności ustalili datę po nas.
        • krolik_w_koronkach Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 14:53
          Dlaczego z grzeczności? Mają brac ślub w niepasującym im terminie żeby tobie
          było przyjemnie, że jesteś PIERWSZA?
          Przesuń datę na marzec, będziesz mieć problem z głowy.

          Dwa miesiące przerwy to masa czasu, nie rozumiem, o co ci chodzi. Może o to, że
          goście będą mieć kasy na prezenty? Zgaduję tylko...


          • iizabelaa Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 14:59
            No wiesz jakoś nie ma ochoty o tym dyskutować, porostu jest mi przykro że tak
            zrobili, taka już jestem. Mielismy dosyc dobre relacje z siostrą N. I
            zaskoczyła mnie ich decyzja, ponieważ np w czasie świąt dużo rozmawialismy o
            moim weselu a oni nawet nie wspomnieli że zrobią w kwietniu swój ślub, tak jaby
            chcieli to ukryć do ostatniej chwili.
            • krolik_w_koronkach Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 15:18
              Nie jestem anek i nie zasypuję tego forum złośliwymi komentarzami. W tym
              przypadku jednak naprawdę nie powinniśmy głaskać cie po główce i pocieszać.
              Zachowujesz się jak przedszkolak, który chce powiedzieć wierszyk jako pierwszy,
              a jak ktoś inny zacznie przed nim to rzuca się na ziemię i kopie nóżkami...
              Co z tego, że rozmawialiście w święta? Nie każdy zaręczyny i ślub planuje przez
              2 lata. To może być spontaniczna decyzja. Jeśli siostra chce mieć ślub na
              wiosnę, to ma przez twoje plany czekac do 2008 roku????
              Dziewczyno, otrząśnij się z tej zazdrości, to nie wróży dobrze na przyszłość.
              Jeśli faktycznie chodzi ci o prezenty i "niedostateczne" zainteresowanie
              rodziny twoim ślubem to znaczy, żeś dzieciak.

              A skoro nie chcesz się zwierzać na forum z powodów, które cię tak martwią, to
              jak mamy cie pocieszać? Na wyrost? To, że szwagierka bierze ślub pierwsza to
              żaden powód. Tak jak mówiłam - zrób jej teraz ty "na złość" i przenieś ślub na
              marzec. Albo najlepiej na tydzień przed jej terminem - o, jak jej dołożysz smile
              • anek45 [...] 13.01.07, 15:21
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • krolik_w_koronkach Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 16:46
                  O nie, na pewno nikt tak nie pomyślismile
                  Może poza autorką tego postu. Reszta zrozumie, że mną zatrzęsłosmile
              • iizabelaa Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 15:43
                Może masz racje i pownnam przeieść ślub na marzec.
                Skoro uważasz że to że zapalnowali ślub przed nami to nic takiego to czemu
                piszesz że jak bym przełożyła ślub na marzec, czyli zrobiła przed nimi, to bym
                jej dołożyla? Przecież to nic takiego zrobić ślub przed kimś wg ciebie.
                • krolik_w_koronkach Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 16:28
                  Kotku, naprawde nie wyczułaś w tym ironii?
                  Mnie tam wsio ryba kiedy masz ślub i po kim. Ale skoro ciebie to tak boli, to
                  chyba jest to jedyne wyjściesmile
                  Słuchaj, a może zrób aferę przyszłej szwagierce? taką z płaczami i rzucaniem
                  się na ziemię? Może rodzina twojego przyszłego męża puknie go w głowę i mu
                  przejdzie chęć na żeniaczkę. Myślę, że dla nich córka jest ważniejsza, niż
                  ewentualna przyszła synowa.
                  • iizabelaa Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 16:45
                    Afery jej nie zrobie bo już sie do niej nie oddzywam. A jezeli chodzi o mojego
                    narzeczonego to nawet jeśli bym zrobiła taką aferę to nie mam się czego bać bo
                    jego ta sytuacja zabolała bardziej niż mnie. Dla mnie ta dziewczyna jest
                    poprostu znajomą a dla niego to siostra. I to on to przeżywa bardziej że
                    siostra zrobiła mu coś takiego.
                    • aska90 Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 16:57
                      Izabelo, "obawiam się", ze za chwilę i moje wypowiedzi będziesz ignorować.

                      Przede wszystkim nikt nie ma obowiązku informować wszystkich o swoich planach,
                      poza scisle najblizszymi osobami, a i to nie zawsze. Na przykład zakupu nowych
                      butow nie będę konsultować z mężem, nie wiedzę powodu.
                      Afery nie ma o co robić, bo wybacz, jest to dziecinne. Czy jesli w roku X
                      zamierzam wziąc slub, absolutnie zadna inna osoba nie moze tego zrobić. No to
                      forum zdechłoby własną smiercią, bo o zgrozo, bywa, że kilkanaście par ma slub
                      tego samego dnia.

                      Dla mnie ta dziewczyna jest
                      > poprostu znajomą
                      No przy takim nastawieniu do siostry nareczonego nie dziwię się, ze nie
                      konsultowała z toba daty ślubu.

                      I to on to przeżywa bardziej że
                      > siostra zrobiła mu coś takiego.
                      Ale co własciwie mu zrobiła?!!! Przezywa sam z siebie czy pod twoim naciskiem?
                      • iizabelaa Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 17:02
                        Wcale nie mam zamiaru cię ignorować smile To jest forum i każdy ma prawo napisać
                        to co myśli. Ja także napisałam to co myśle i co mnie w tej chwili gryzie.
                        A narzeczony przeżywa sam z siebie, najbardziej boli go to że powiedziała mu o
                        ślubie tak póżno.
                        • aska90 Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 17:22
                          > A narzeczony przeżywa sam z siebie, najbardziej boli go to że powiedziała mu o
                          > ślubie tak póżno.
                          Izabelo, jedne pary przygotowują slub i in formują o nim rok przed, inne na to
                          samo potrzebują 3 miesięcy i informują dwa miesiące przed, bo poł roku wczesniej
                          jeszcze o slubie nie mysleli.
                          Cztery miesiące przed slubem to nie jest wcale tak późno, choć jesli ktoś na
                          przygotowania potrzebuje roku, bedzie tak myslał. Moze jednak warto spojrzeć na
                          to z perspektywy siostry.
            • madziaq Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 15:21
              Nie rozumiem problemu? Jakby brała ślub w tym samym dniu co Wy, to wtedy zgadzam
              się, że byłby kłopot. Ale dwa miesiące wcześniej? Zazdrościsz jej, że będzie
              pierwsza? Przecież Waszego ślubu Wam nie odbierze.
    • inkageo Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 14:46
      Duży odstęp w czasie, nie masz się czym przejmowaćsmilesmilesmile
      • dagps Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 15:34
        a czemu mieli mowic, to ich sprawa kiedy slub biora
        • iizabelaa Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 15:44
          Jasne że to ich sprawa ale wg mnie to dziwne nie powiedzieć zanjomym że planuje
          się ślub.
          • dagps Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 16:30
            my na razie powiedzielismy dwojce przyjaciol, nie wie nawet rodzenstwo i rodzice, bo chcemy wszystko zachowac w tajemnicy az ustalimy konkrety,a slub w sierpniu. mamy swoje powody, oni pewnie tez. nie weszylabym zlosliwoscismile

            u nas "wiedza" dwa fora internetowe jesli chodzi o scislosc, hahahawink
          • krolik_w_koronkach Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 16:32
            > Jasne że to ich sprawa ale wg mnie to dziwne nie powiedzieć zanjomym że
            > planuje się ślub.


            Rany, no nie dociera. Co dziwne? Może to była spontaniczna decyzja???? Nie
            każdy planuje swoje życie myśląc o tobie i twoich planach... rany.
            • iizabelaa Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 16:47
              Jesates poprostu kolejną prowokatorką na tym forum, i jest jedna rada ignorować
              taki wypoiedzi jak twoje. Widzę że czerpiesz przyjemność z dogryzania innym.
              • krolik_w_koronkach Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 16:54
                Hihi przeczytaj sobie wszystkie moje posty i znajdz chociaz 1 (słownie jeden) w
                ktorym komuś dogryzam.
                Nie jestem prowokatorką, po prostu mną trzęsie jak słysze takie bzdury.
                Prowokatorką to ty jesteś, bo pobudzasz ludzi do komentowania swojego
                dziecinnego zachowaniabig_grin
                • dagps Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 16:56
                  dziewczyny, mam dylemat, to fajne, przydatne forum, ale ilosc komunikatow typu "jestes taka a owaka i dziecinna na slub i dziecinna ogolnie" zaczyna mnie zniechecac, a jeszcze terminu nie mam konkretnego...
                  • aska90 Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 17:01
                    Krolik napisał, ze uwaza zachowanie autorki watku za dziecinne, a nie ją.

                    > a jeszcze terminu nie mam konkretnego...
                    To szybko ustalaj, wtedy pełnoprawnie będziesz tego typu informacje słyszaławink)
                  • krolik_w_koronkach Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 17:01
                    Dagps, to forum jest bardzo przyjazne, sama je uwielbiam, zaczynam i kończe
                    dzień od zajrzenia tutaj. Takie wątki jak ten izy to rzadkość, bo ślub
                    przeważnie biorą dorosłe osoby.

                    Nie miej mi za złe tych paru zgryźliwych słów, przeczytaj wszystkie jej posty w
                    tym wątku i sama powiedz, czy ręce nie rwą ci się do komentarza?

                    Ona nie odzywa się do swojej przyszłej szwagierki za to, że ta pozwoliła sobie
                    zaplanowac ślub 2 miesiące przed nią!

                    Rany, sama powiedz czy ja się czepiam, czy ta dziewczyna to dziecko...
                • iizabelaa Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 16:58
                  Hihi przeczytaj sobie wszystkie moje posty i znajdz chociaz 1 (słownie jeden) w
                  >
                  > ktorym komuś dogryzam.

                  Faktycznie czytanie twoich postów to byłoby interesujące zajęcie. A dogryzasz
                  mi w swoich postach.
                  Jeżeli nie podoba ci się mojej zachowanie to wystarczyłoby skrytykować je w
                  jednym poscie. Jeżeli już musisz to robić a widać że taką masz naturę.
                  A ty z jakiś powodów rozpisujesz sie i dogryzasz mi cały czas.
                  Nie rozumiem twojego zachowania tak jak ty nie rozumiesz mojego.
              • dagps Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 16:54
                iza, to tylko powiedziane to samo co ja tylko inaczej, ja w tym zadnego prowokowania nie widze
    • gosia3k Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 17:00
      Dwa miesiace roznicy, to chyba nie taka wielka tragedia? Wiekszosc gosci chyba przyjdzie (na pewno
      Twoja), wiec sie nie przejmuj. Glowa do gory i kontynuuj organizowanie wesela!
      • krolik_w_koronkach Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 17:03
        Ale przywiozą mniej w kopertachsmile Może nawet 2x mniejsmile)))
        • dagps Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 17:10
          krolik, moze zle trafiam, ale kilka watkow otworzylam i oczom nie wierzylam, bo tu przeciez wszyscy pelnoletni albo beda przynajmniej w dniu slubuwink a jakos niesympatycznie bylo. nie we wszystkich oczywiscie. mam nadzieje trafiac na lepsze.
          nie mnie oceniac czy dzieciak czy nie dzieciak, od siebie napisalam ze to sprawa mlodych kiedy biora slub i tyle. tez kiedy czytam rozne watki mysle sobie "co za bzdura", albo "chwalipieta", ale na forum jestem bliska tej sobie co w rzeczywistosi, nie potrafie w twarz powiedziec ale z ciebie...
          mnie np smieszy cala otoczka wesel i slubow ktora juz stala sie norma i szukanie sali i ustalanie terminow na rok, dwa przed slubem, ale tak juz jest i sie n9e wtracam, sama probuje jakos sie polapac na ten rok, a nie nastepnysmile moze bede miala sale nie koniecznie te wymarzona, ale jak z powodu sali mam czekac do slubu dwa lata, to ja dziekuje.
          • krolik_w_koronkach Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 17:19
            smile
            No niestety, szaleństwo z rezerwacją nie tylko sali, ale też fotografa,
            zespołu, kamerzysty itd trwa, a nawet jakby nabierało prędkościuncertain
            Ja zaręczona jestem od niecałego miesiąca, nie dośc że to był spory szok, to
            już w tydzień później trzeba było jakąś salę rezerwować, rozglądać się za
            fotografem... Forum straszy, że jak się nie pospieszę, to będe mieć byle co.
            Nikt nie chce mieć byle czego sad

            Wzięłam się do kupy i mam wstępną rezerwację dworku pod Krakowem, w miarę
            zarezerwowanego fotografa (innego, niż wszyscysmile i cóż...tyle na razie. Nie mam
            pojęcia skąd wziąć muyzykę (DJ? zespoł?) i mam mdłości na myśl o jeżdzeniu
            teraz po firmach i przesłuchiwaniu płyt demosad

            Sami pod sobą kopiemy dołki - im bardziej zabiegamy o DJów i fotografów, tym
            bardziej oni windują ceny. To samo tyczy się sal i menu - saą coraz droższe i
            uboższe... uncertain

            Wariactwo. Od kilku lat przekonuję mojego TŻ żebyśmy zaszyli się gdzieś w
            górach z najbliższą rodziną (6 sztuk) i wzięli cichy, spokojny ślub. NASZ ślub,
            a nie spęd bydła... Ale cóz zrobić, rodzina ma wymagania... Ja bym to może i
            przeskoczyła. Mój TŻ niestety nie. No i mamy szopkę... sad
            • dagps Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 17:25
              ja rodzinna indywidualistka zawsze walczylam z robieniem listy gosci zeby mame i babcie zadowolic a teraz sama zwiekszylam liczbe gosci o kilka osob tylko ze wzgledu na mame, tylko o kilka bo sami placimy za obiad.
              w moim miescie juz wiele sal jest zajetych, restauracji tez, na sobote mam niewielkie szanse.
              na razie spokojnie, do konca stycznia chce miec sale i termin, w lutym sukienke i jakiegos grajka, zdjecia robi siostra z chlopakiem a dodatki to juz w ostatniej chwili, lubie sobie cos zostawic na koniec dla emocjiwink
              • krolik_w_koronkach Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 17:27
                A kiedy ślub? My wrzesień lub początek października (zalezy który z dwóch
                dworków wybierzemy).
                Pocieszam się, że to masa czasu...
                Ty jesteś z Krakowa może?
                • dagps Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 17:41
                  białystok, sierpien w planach. ja bardzo chcialam maj, ale poszlam na ugodewink
                  • krolik_w_koronkach Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 18:22
                    Przynajmniej masz R w nazwie miesiącasmile
                    • dagps Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 18:26
                      ale moge miec kose w dacie jesli piatek 17 i co wtedy????wink
                      • krolik_w_koronkach Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 18:36
                        7 to kosa? Nie znałam tego zabobonu...
                        Pomyśl, co mają zrobić ci wszyscy (a są ich tabuny) którzy zarezerwowali termin
                        7. 07. 07
                        big_grin
                        • aska90 Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 18:40
                          Jak to co? odwołaś ślub. Był już taki wątek.
                          • dagps Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 18:50
                            dokladniesmile
      • iizabelaa Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 17:04
        Dzięki! Wiem że na moją rodzinę moge zawsze liczyć smile)
      • kar0la80 Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 17:05
        czytam i czytam zeby zrozumiec ogrom problemu...i jakos nie jestem w stanie
        pojac co w tym takiego strasznego i co tracisz ze twoja szwagierka bierze slub
        2 m-ce przed toba?????????????? OSTATNI BEDA PIERWSZYMIsmile
        • iizabelaa Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 17:07
          >OSTATNI BEDA PIERWSZYMIsmile<
          smiledobre
          • kasiolekk Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 18:14
            smile)

            Nie rozumiem z czego robisz problem Izo? Przeciez każdy ma prawo decydowac o
            dacie ślubu i nie musi tego konsultować. Dla mnie Twoje zachowanie związane z
            tą sytuacją jest co najmniej dziwne i w 100% zgadzam się z
            królikiem_w_koronkach. Przeciez Twoje szczęście nie bedzie zależeć od tego,
            kiedy Twoja przyszła szwagierka zawrze związek małzeński.

            Piszesz, ze nie odzywasz się do siostry narzeczonego.. to chyba nie wróży dobrze
            przyszłym relacjom w Twojej "nowej rodzinie" - bo przecież taką się staną bliscy
            Twojego Narzeczonego.

            Więcej pokory życzę i dobrej zabawy na slubie szwagierki i własnym.

            Pozdrawiam
    • rzmija Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 19:32
      A może wcale tego nie planowali? Bywają takie szybkie śluby z miłości... do dziecka.
      • dagps Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 19:44
        a nawet niekoniecznie do dziecka
      • iizabelaa Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 20:19
        Mają już 2 dzieci i napewno się kolejnego niespodziewają. A i jeden ślub już
        wzieli smile cywilny bo twierdzili że kościelny to niepotrzebne przedstawienie.
    • narzeczona12 Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 21:13
      ej przestan...
      przeciez to nie wyscigi...

      wiem ze Ci przykro...rozumiem Ciebie,ja w lato z moim N postanowilism zaczac z
      przygotowaniami weselnymi na ten rok na lipiec
      a moja przyjaciolka nie miala nawet chlopaka
      w grudniu wziela slub

      i ok,byla przede mna....ale to nie wyscigi....
      przyznam Ci ze patrzac na jej wesele wiedzialam ze moje bedzie perfekcyjne
      bo ona na takie juz nie miala czasu

      ok ,idz na jej wesele,baw sie swietnie,nie komentuj,krytykuj...
      i ucz sie na jej bledach i zrob swoje wesele piekniejsze...
      trzymam kciuki za Ciebie
      pamietaj ze nie chodzi tu tylko o samo oprawe tylko o sakrament...
      a href= "http://www.skrypty.bizneswesele.pl/Pamietniki/pamietniki.php?mod=show&id=160" target="_blank" rel="nofollow"> stres przedslubny




      • iizabelaa Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 21:16
        smile
      • narzeczona12 Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 21:17
        ach masz taki boska sukienke ze bedziesz piekna!!!!
        ach tylko teraz nie wygadaj sie Ty z Twoim N jej o Waszych pomyslach...
        tajemnica...
        a href= "http://www.skrypty.bizneswesele.pl/Pamietniki/pamietniki.php?mod=show&id=160" target="_blank" rel="nofollow"> stres przedslubny



        • anek45 [...] 13.01.07, 21:18
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • iizabelaa Re: Ślub przed nami :( 13.01.07, 21:23
          A czytałaś może ten wątek w którym któraś z forumek napisała że kuzynka
          postanowiła zrobić wesele przed nią i do tego kupiła taką samą suknie jak ona.
          To dopiero było straszne.
          • anek45 [...] 13.01.07, 21:27
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • annajustyna Re: Ślub przed nami :( 14.01.07, 12:19
              Naprawde? Oj, chyba mam jednak braki w prawie kanonicznym...A akurat ten
              postepek z sukienka byl paskudny. Do Izy - nie przejmujcie sie z N. Sa naprawde
              wazniejsze sprawy. Duzo szczescia!
              • anek45 [...] 14.01.07, 12:35
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • annajustyna Re: Ślub przed nami :( 14.01.07, 12:41
                  Akurat w tym przypadku, to Ty sie wykazales jej brakiem. Troche pokory,
                  "nuworyszu" (tzn. nowy bywalco forumowywink))).
                  • iizabelaa Re: Ślub przed nami :( 14.01.07, 12:46
                    smile Wiem że są ważniejsze sprawy. Cieszę się że chociaż ktoś zgadza się że
                    postepek z sukienką był beznadziejny. Tzn wtedy na forum wszystkie panny
                    jednogłośnie się wypowiedziały że to było nie w porządku.
                    • annajustyna Re: Ślub przed nami :( 14.01.07, 12:48
                      Pamietam ten watek, nieco mnie wtedy przytkalo, bo dziewczyna jednoznacznie
                      napisala, ze razem z ta pospieszalska kuzynka wybierala swoja suknie...Slub
                      szwagierki potraktuj jako okazje do podpatrzenia, jakich bledow mozna uniknac na
                      wlasnym slubie lub co ewentualnie zmienic. Ciesz sie swoim slubem i juz!
    • kasila Re: Ślub przed nami :( 14.01.07, 17:28
      doskonale Cie rozumiem, brat mojego Narzeczonego wyskoczył ze ślubem półroku
      przed nami. długo byli razem i podobnie jak u Ciebie my ustalaliśmy wszystko
      rok wcześniej. wiem że przykro, też to przeżywałam. ale jest juz po i teraz
      NASZ jest najważniejszy!
      Uszy do góry!smile
      pozdrawiam
      • iizabelaa Re: Ślub przed nami :( 14.01.07, 17:44
        Dobrze że u ciebie było to przynajmniej pół roku smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka