Własnie się ocknęłam, ze świadomością, że:
1. Nie mam nikogo zarezerwowanego.
2. Nie wiem tak naprawdę co bym chciała.
Proszę Was, moje drogie, o pomoc w decezji i ew. znalezieniu kogoś
odpowiedniego. Czy na cywilny można wprowadzić kogoś kto zagra coś, co będę
chciała a nie puści fragmentu nieśmiertelnego marsza z trupowatego
magnetofonu?