Dodaj do ulubionych

Kolor sukni ślubnej

25.02.07, 23:54
Czytam dyskusje o kolorach ślubnych sukien i zastanawiam się jak to jest z tym
zwyczajem, że dziewica idzie do ślubu w białej, a jeśli ktoś już ma za sobą
"pierwszy raz" nie powinien ubierać się na biało? Bo jeśli tak to jeśli nie
idę w białej to tak jakbym wszystkim na około mówiła, że dziewicą już nie
jestem? A jak się komuś nie podobają białe suknie bo żle wyglada w białym
kolorze i wybiera tylko ze względu na kolor a nie żeby symbolizować swoje
cnoty? Czy uważacie że tego zwyczaju warto się trzymać i do ślubu ubierać pod
kolor swojej "cnoty"? Mnie się wydaje, że jest tyle pięknych sukien i one
najładniej wyglądają właśnie nie białe ale na przykład ecri, ale wszyscy
mimówią, że nie powinnam takiej wybierać bo to tak jakbym sama się przyznawała
przed wszystkimi, że sypiam ze swoim narzeczonym. Ale tez dużo dziewczyn
mających dzieci idzie na biało i w welonie i się nie przejmują takimi zasadami.
Obserwuj wątek
    • agnrek Re: Kolor sukni ślubnej 25.02.07, 23:58
      Ja założyłam białą, bo w takiej wyglądałam świetnie, zaś w ecru fatalnie. Nie
      miałam ochoty na żadne kolory poza bielą, bo uważam, że to porównanie bieli do
      cnoty jest archaiczne.
      Moja babcia usiłowała mi wpierać, że nie powinnam zakładać welonu, ale... Sama w
      dniu ślubu miała 17 lat i dopiero w 50. rocznicę ślubu przyznała się, że ślub
      był nie "jakoś wiosną", ale w październiku, a pierwszą córkę urodziła już w
      styczniu następnego roku smile
      Tak więc przez całe lata wpierała otoczeniu, że w dniu ślubu nie była w ciąży smile
      • politycznie Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 00:09
        Chyba od zawsze tak było, tylko kiedys sie z to bardziej ukrywalo. I tak kazdy
        wiedzial i tak, tylko te pozory trzeba było jakies utrzymywac smile
        • tzoana Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 08:48
          jak nie jestem dziewica to nie moge zalozyc bialej sukni? co za bzdury. Panna
          mloda zaklada taką suknie jaka jej sie podoba. ma wyrozniac sie z tlumu,
          dlatego zazwyczaj jest biala, szeroka, balowa itp itd
          • ardzuna Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 19:25
            Jak nie jesteś dziewicą, możesz założyć białą suknię, ale koniecznie z duża,
            czerwoną plamą. Tak będzie przyzwoicie, szczerze i autentycznie.
      • nombrilek Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 09:18
        Ja tez w ecru wyglądam niezbyt, natomiast w białej super, więc...
    • tullipanna Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 08:48
      hola hola czy ja dobrze zrozumialam? boisz sie isc w czyms innymi niz biel zeby
      rodzina nie pomyslala ze juz nie masz wianka? Rany! jak sie nazywa ten
      ciemnogrod w ktorym mieszkasz, chetnie przyjade by na wlasne oczy zobaczyc
      skansen zacofania.
      Moja propozycja: zrobmy slownik znaczen kolorow sukien slubnych coby nie bylo
      watpliowsci. Moje propozycje:
      biel- jestem czysta jak lilija
      biel smietankowa- blona jeszcze nienaruszona, ale laska od czasu do czasu to
      nei grzech
      wszelkie odcienie cappuccino, zlota, brazu- milosniczka zabaw analnych
      czerwien- tak, tak robimy to w "te" dni
      teraz bedzie Ci napewno latwiej sie zdecydowac smile
      • anetina Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 09:11
        hihihi

        super propozycja

        czyli u mnie powiedzą, ze jestem ... matką zapłodnioną wiatropylnie !?

        a kolor garnituru też coś oznacza?
        bo moi faceci będą mieli w odcieniu granatu big_grin
      • oxygen100 Re: Kolor sukni ślubnej 27.02.07, 09:24
        Bo jeśli tak to jeśli nie idę w białej to tak jakbym wszystkim na około mówiła,
        że dziewicą już nie jestem?

        Myslisz ze ktos Ci jeszcze w to uwierzy ze nie zabawialas sie fraglesem i z
        fraglesem oblubieńca?smile)Ile Ty masz lat?? 15??

        tulipanna nei zapominaj o rozusmile rozowy odcien sukni slubnej moze swiadczyc ze
        panna ma lesbijskie ciagotysmile
        • chiara76 Re: Kolor sukni ślubnej 27.02.07, 09:54
          oxygen100 napisała:

          > Bo jeśli tak to jeśli nie idę w białej to tak jakbym wszystkim na około
          mówiła,
          >
          > że dziewicą już nie jestem?
          >
          > Myslisz ze ktos Ci jeszcze w to uwierzy ze nie zabawialas sie fraglesem i z
          > fraglesem oblubieńca?smile)Ile Ty masz lat?? 15??
          >
          > tulipanna nei zapominaj o rozusmile rozowy odcien sukni slubnej moze swiadczyc
          ze
          > panna ma lesbijskie ciagotysmile
          >

          jest jeszcze kolor ecru , a moja znajoma miała fragment sukni we wściekłym
          bordo (ta to sobie musiała przed ślubem poużywać jak nic,!).
          • ledzeppelin3 Re: Kolor sukni ślubnej 27.02.07, 12:35
            > jest jeszcze kolor ecru , a moja znajoma miała fragment sukni we wściekłym
            > bordo (ta to sobie musiała przed ślubem poużywać jak nic,!).
            >
            Bordo bynajmniej świadczy o skłonnościach do zabaw sado-maso
            • swinka-morska Re: Kolor sukni ślubnej 27.02.07, 12:53
              To w wersji z czarnym lateksem i ćwiekami.
              Ale wtedy trupia czacha zamiast obrączki.
      • wrobelek0403 Re: Kolor sukni ślubnej 27.02.07, 15:42
        dobre big_grin usmialam sie po pachy smile i wyglada na to ze ... robimy to w "te" dni wink
        a co!!!!! big_grin
    • meg303 Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 09:16
      A moja będzie błękitna...uwielbiam ten kolorsmileMam 14 letnia córkę,biorę slub po
      raz drugi i mam 37 lat.A z racji pracy gdzie musze ubierać się na biało
      niespecjalnie lubię biel.
    • nombrilek Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 09:16
      Popierwsze nie dla każdego bardziej pasuje ecru. A po drugie to jesliby sie
      stosować do tego, to mysle,że w obecnych czasach należałoby przestac szyc białe
      suknie i zaprzestać produkcji welonów smile
      • monitchka1 Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 09:59
        He he dobry wątek, co ludzie nie wymyślą. Moja kuzynka szła do ołtarza w białej
        sukni, welonie i dużym ciążowym brzuchu, a i jeszcze w tiarze - nieżłe
        połączenie.
        Ale podejście, że rodzina powie, o jejku ona już się bzyka, co za wstydsmile
        • wrzesia1 Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 18:38
          Moim zdaniem każda dziewczyna powinna sama zdecydować jaką sukienkę chce mieć na
          własnym ślubie. Biały kolor wcale nie jest przypisany tylko dla dziewic, to
          jakieś bzdury!!!!
          Podobno jest tak, że biel pasuje brunetkom, szatynkom, a ecru blondynkom.
    • japanienka Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 10:36
      No właśnie logiczne że mieszkam w małej miejscowosci bo jakbym mieszkała w duzym
      miescie to pewnie inaczej by to wszystko było odbierane. Co zrobic ale nie
      wszyscy mieszkają w dużych miastach gdzie nie trzeba się liczyć z ludzkim
      gadaniem. A to jest przykre, bo niby na codzien każdy wie jak jest ale ubaw
      sobie robi dopiero jak coś tam wypatrzy i kazdy byle powód mu wystarczy żeby
      poużywać sobie na znajomych i sąsiadach.A czasem i w rodzinie nie lepiej.Ale w
      oczy nikt nie powie tylko za plecami a jak czasem to tak żeby usłyszeć i żeby
      przykrośc komuś zrobić ale nie powiedziec wprost, tylko tak przypadkiem niech
      ktoś usłyszy cos na siebie. Na przykład w sklepie czy przed kosciołem.
      • andziashea Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 10:44
        A ty nie masz innych zmartwień, niż zastanawianie się, co myslą o tobie
        miejscowe plotkary?
        Psy szczekają, karawana jedzie dalej - moze najwyzszy czas przestać się
        przejmować.
        • anetina Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 10:48
          dobra rada
        • gramolem Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 11:17
          wstretne babska... takie oswiecone i nowoczesne a o empatii nie slyszaly...
          droga autorko tego watku, problem wcale nie jest maly, ale z pewnoscia masz w
          sobie wystarczajaco duzo sily i rozsadku aby wybrac wlasciwie. Właściwie... co
          to znaczy? wink) dla mnie to znaczy odrzucac wszystkie paranoje, a taka jest
          katowanie siebie troska o opinie innych na swoj temat... olej to, moja babcia
          tez pewnie sie zdziwi jak mnie zobaczy, suknia smietankowa prawie biala ale we
          wlosach i w reku maki! bez weolu, bez ponczoch, bez tipsow (ojej!)
          bo tak sie sobie i Jemu podobam wink
          powodzenia!!!!!

          • biedroneczki.sa.w.kropeczki Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 11:31
            Nie chcę psuć Ci wizji i nastroju - rozumiem pomysł z makami ale - zwiędną Ci po
            półgodzinie i będziesz stała z żałosnym wiechciem sad Raz nazbierałam maków dla
            mamy - nie doniosłam ich nawet do domu! Wymyśl lepiej coś innego: bławatki,
            rumianki, kaczeńce, nasturcje, niezapominajki czy czerwone stokrotki ogrodowe.
            Maki to strasznie delikatne kwiaty.
            • andziashea Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 11:33
              Polne tak, ogrodowe wytrzymują kilka dni.
    • biedroneczki.sa.w.kropeczki Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 11:09
      Łatwo powiedzieć - trudniej się rzeczywiscie nie przejmować, kiedy się mieszka w
      jakiejś wiosce czy miasteczku. Dla dziewczyny to przecież jest jej środowisko w
      którym musi funkcjonować na co dzień. Na pocieszenie może powiem Ci że moja jest
      ecru - chociaż według Twojej teorii powinna być biała :0 I zawsze myślałam,że
      tak będzie - tylko biała! - ten jeden raz w życiu, zwłaszcza że czekamy z moim N
      do ślubu i może ku zdziwieniu niektórych jestem dziewicą smile Ale po pierwsze
      żadna biała mi się nie podobała, a nie mam tyle pieniędzy, żeby zamawiać coś dla
      siebie specjalnie więc musiałam wybrać z tego co było w salonie, a po drugie - w
      dzieciństwie dużo chorowałam i biel kojarzy mi się z chorobą i szpitalem, więc
      na innych osobach te białe suknie są dla mnie piękne, ale jak ja się ubierałam -
      od razu miałam nieprzyjemne skojarzenia. Nie mam zamiaru czuć się źle w dniu
      ślubu nawet jeśli wszyscy wokoło będą mi mówili, że wyglądam ślicznie. Koniec
      końców - mam ecru.

      A co do symboliki - to welon symbolizuje dziewictwo, suknia dlatego jest biała,
      że miała być tylko na jeden raz i symbolizować zamożność rodziny panny młodej i
      to gdzieś chyba w XVII wieku pojawił się ten zwyczaj, we Francji bodajże...
      • andziashea Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 11:12
        > Łatwo powiedzieć - trudniej się rzeczywiscie nie przejmować, kiedy się
        mieszka
        > w
        > jakiejś wiosce czy miasteczku. Dla dziewczyny to przecież jest jej środowisko
        w
        > którym musi funkcjonować na co dzień.
        W ramach "normalnego" funkcjonowania na co dzień proponuję codziennie poł
        godziny plotkowania pod sklepem lub kosciołem albo w sklepie lub kościele (w
        zalezności od pogody) - no przeciez inaczej nie można, kiedy mieszka sie w
        takim środowisku;p
      • memphis90 Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 14:58
        Białą suknię rozpropagowała chyba królowa Wiktoria. Wcześniej brało się ślub w
        stroju regionalnym, potem nagle przyszła moda na "dziewiczą" biel...
    • weselna_rozalinda Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 11:34
      Kolor suknii nalezy dobrac do urody panny młodej.To jest najważniejsze
      kryteriumsmile
    • sisigma Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 12:54
      Mnie też po prostu nie było ładnie w żadnej białej. I nie czułabym się w takiej
      dobrze, bo łatwo się brudzę. Zwłaszcza jak staram się uważać to następuje zawsze
      jakaś katastrofa wink Chociaż białe mają w sobie wiele uroku, ale okazuje się, że
      wolę na nie patrzeć niż się w nie ubierać. Może nie spalą mnie za to na stosie
      wink A co do stanu mojej cnoty to raczej sprawa między mną a N. A co do
      obgadywania - pogadają i przestaną. Taki powód czy inny - w sumie jakie to ma
      znaczenie, są ludzie, którzy bez obgadywania innych nie umieją żyć i zawsze
      znajdą jakiś powód smile A suknie wybieramy z tego co akurat jest modne, dostępne w
      salonach i po prostu w czym nam ładnie.
    • kenzoania Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 15:28
      powiem tak-też mieszkam w małej miejscowości gdzie w sklepie można się
      dowiedzieć o sobie wielu ciekawych rzeczybig_grinDD Mieszkam z moim D od trzech lat,
      jesteśmy po ślubie cywilnym w czerwcu a w lipcu bierzemy kościelny. I naprawdę
      jestem pewna, że ludzie mieli duuużo do gadania że mieszkamy bez ślubu ale mam
      to głęboko w nosie bo szkoda czasu i nerwów żeby przejmować się ludzkim
      gadaniem. Nigdy nie będzie tak, że to co robimy podoba się wszystkim i zawsze
      znajdą się "życzliwe" dusze, które mają na nasz temat coś do poewiedzeniawink
      Nie przejmuj się i postępuj tak żebys to Ty była zadowolona a nie wszyscy inni.
      Pozdrawiam
    • folavril oni mają rację 26.02.07, 19:01
      ja też jestem tego zdania co Twoim znajomi.

      uważam, że:
      1. tylko dziewica może iść do ślubu w białek sukni... i tylko ona jako JEDYNA
      ma prawo do welonu
      2. ta która już sypiała ze swoim narzeczonym do 10-ciu razy powinna iść w ercu
      3. ta która sypiała z narzeczonym powyżej 10-ciu razy powinna miec sukienkę
      krwistoczerwoną (dla przykładu innym pannom)
      4. zaś ta, która już mieszkała przed ślubem ze swoim narzeczonym (niestety, mój
      przypadek) powinna iść w czarnej

      co jak co, porządek musi być!


      p.s. proponuję poddać ten temat Twojemu narzeczonemu, może się facet rozmyśli
      jak poczyta o tych problemach...
      • anetina Re: oni mają rację 27.02.07, 07:46
        to idziesz na pogrzeb a nie ślub?

        to jest pierwsza myśl, któa się nasuwa big_grin



        a jeśli na dodatek jest dziecko ?
        to w jakiej sukni ?
        big_grin

        ale dziewczyny macie problemy
        chciałabym mieć takie
        • folavril no co Ty, jeśli jest dziecko 27.02.07, 10:27
          to ślub wykluczony, nie ma szans wink
    • sisigma Re: Kolor sukni ślubnej 26.02.07, 23:44
      Bo jeśli tak to jeśli nie
      > idę w białej to tak jakbym wszystkim na około mówiła, że dziewicą już nie
      > jestem?

      Ej dziewczyny, nie rozumiecie jej problemu! Japannienka może by i poszła w
      kolorowej czy ecru - ale ma iść w białej, bo inne kolory to pretekst do
      obgadywania! Czy sypia czy nie sypia - nie ma znaczenia - ta nieszczęsna suknia
      ważniejsza! Trudno mi to pojąć, ale próbuję sobie wyobrazić, że można myślec i
      tak. "A to Polska właśnie". Nie zazdroszczę Ci Japannienko - ale może za bardzo
      się przejmujesz?
      • woman-in-love Re: Kolor sukni ślubnej 27.02.07, 10:36
        żółta -uwaga jestem zazdrosna
        zielona - przy nadziei
        fiolet - wieczny adwent(przyrzekam że cie nie dopuszczę az do smierci)
        to na razie tyle, tak na szybko; można-by rozważyć jeszcze kratę ( skłonność do
        czworokątów), paski, ciapki, łaczkę itp.
        • ledzeppelin3 Re: Kolor sukni ślubnej 27.02.07, 12:24
          Mi tam się dobrze biel kojarzy, z fartuchem lekarskim, a nie ma jak mały lodzik
          na dużurzetongue_out
          • 56angels Re: Kolor sukni ślubnej 27.02.07, 12:37
            "Mi tam się dobrze biel kojarzy, z fartuchem lekarskim, a nie ma jak mały
            lodzik
            na dużurzetongue_out"

            smile dobre smile
    • orsynia Re: Kolor sukni ślubnej 27.02.07, 13:08
      Wczoraj na naukach przecicMałżeńskich ksiądz nam powiedział:
      "Panna młoda w dniu ślubu, jeśli nie jest obarczona przeszłością, idzie w
      bieli - bo to kolor zarezerwowany dla niej. Nie żadne ecri, beżowy czy inny
      kolor. Panna młoda w tym dniu symbolizuję niebo i wszyscy jak na nią patrzą
      mają wiedzieć, że jest czysta. Kobieta po przejściach w bieli iść nie może -
      niestety a tym bardziej w welonie."
      • andziashea Re: Kolor sukni ślubnej 27.02.07, 13:14
        > Wczoraj na naukach przecicMałżeńskich
        Przedmałzeńskich czy przeCIWmałzeńskich?

        Kobieta po przejściach w bieli iść nie może -
        > niestety a tym bardziej w welonie."
        Na temat koloru garniturów i przezyć facetów nic nie było?

        Panna młoda w tym dniu symbolizuję niebo i wszyscy jak na nią patrzą
        > mają wiedzieć, że jest czysta.
        A jak ktos nie będzie wiedział, bo nie zna symboliki kolrów, to popełnia grzech
        cięzki czy nie?
        • orsynia do andziashea 27.02.07, 13:22
          "przeciwMałżeńskich" - tak ksiądz je określawink
          • sisigma Re: do orsynia 27.02.07, 13:27
            orsynia napisała:

            > "przeciwMałżeńskich" - tak ksiądz je określawink
            >
            A to dowcipniutki jakiś się Wam trafił.
      • zemfiroczka Re: Kolor sukni ślubnej 27.02.07, 13:14
        orsynia napisała:
        Kobieta po przejściach w bieli iść nie może -
        > niestety a tym bardziej w welonie."
        >
        Po przejściach, dobre dobre smile))
      • sisigma Re: Kolor sukni ślubnej 27.02.07, 13:21
        orsynia napisała:

        >
        > "Panna młoda w dniu ślubu, jeśli nie jest obarczona przeszłością, idzie w
        > bieli
        A co to znaczy "obarczona przeszłością? Czy Wielebny tłumaczył może?

        Nie żadne ecri, beżowy czy inny
        > kolor.

        A jak idzie w ecru to nie jest czysta? A jak idzie w bieli i nie jest czysta?
        Czystość jest z serca, a nie z sukienki.

        > Panna młoda w tym dniu symbolizuję niebo i wszyscy jak na nią patrzą
        > mają wiedzieć, że jest czysta.

        Z tego co wiem to symbolem nieba jest kolor złoty - w liturgii też.

        A po co komu to wiedzieć czy jest czysta czy nie jest? Czy wierni parafianie,
        sąsiedzi i ciotki nie mogłyby się zadowolić tym, że nie wiedzą czegoś o
        seksualnym życiu młodej? A dziewictwo pana młodego to już nie obowiązuje???? On
        może sobie być "jakikolwiek" byle był? On się nie musi legitymować przed całym
        światem że jest prawiczkiem? Tylko panna?
        Nie mam nic przeciwko symbolice, jest piękna i cenna, ale denerwuje mnie każdy
        przerost formy nad treścią.
        • woman-in-love Re: Kolor sukni ślubnej 27.02.07, 16:01
          proponuje żeby krawat nowożeńca był w kolorze sukni slubnej, niech poniesie
          cześć odpowiedzialności ;-0
      • folavril od takich jak ten ksiądz.. 27.02.07, 17:42
        biorą się zabobony, stereotypy i inne idiotyzmy, to jakiś za przeproszeniem
        pomyleniec...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka