vobi
01.03.07, 12:37
Mam pytanie, do osób które organizowały / organizują ślubne PRZYJĘCIE (nie
wesele). Zarezerwowaliśmy restaurację max do 24:00 i zależy nam na tym, żeby
już w momencie wręczania zaproszeń każdy był świadom że to nie całonocna
hucpa, tylko przyjęcie (choćby po to, żeby uniknąć - a raczej zminimalizować -
pretensje). Wiem z autopsji że w takich sytuacjach poleganie na informacji
słownej jest skazane na niepowodzenie, dlatego też chcialabym napisać w
zaproszeniach, że przyjęcie odbędzie się w godzinach od ok. ... do ok.... Czy
też tak robicie? Jeśli nie - jak sobie radzicie z tą kwestią? Z góry dzięki
za opinie.