izazdo
08.03.07, 10:32
Szukam osoby utalentowanej plastycznie, ktora namalowalaby dwa drzewa
genealogiczne na wesele na podstawie dostarczonych danych.
Po co?
Przygotujemy plakietki dla wszystkich gosci (przydaje sie na weselach na 100-
200 osob), na ktorej podajemy imie, nazwisko i funkcje (np. Jan Kowalski,
dziadek panny mlodej) i numerek. A na scianie wieszamy dwa drzewa
genealogiczne, na ktorych podajemy jeszcze raz imiona, nazwiska i numerki (a
jak sie da to jeszcze zdjecia co wazniejszych) zeby kazdy mogl w kazdej
chwili dyskretnie sprawdzic, kto to jest "ta malpa w czerwonym" Duzo
roboty? Pewnie. Ale jeszcze wiecej frajdy i niesamowiete zaskoczenie dla
gosci, ktorzy z pewnoscia docenia nasz wysilek i szybko zapamietaja
powiekszona rodzinke.
Troche sie tylko boje, ze rodzina sie zbuntuje i bedzie sie czula jak na
jakies konferencji. Ale to i tak chyba bardziej sensowny pomysl niz
podpytywanie: "a tak w ogole to kim pan, przepraszam, jest?"
Kontakt - mail gazetowy.