Dodaj do ulubionych

Przysiega w USC

23.03.07, 10:33
Tekst przysięgi w USC

"Świadoma(y) praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny
Uroczyście oświadczam, że wstepuje w związek
małżeński z ... i przyrzekam, że uczynię wszystko aby nasze małżeństwo, było
zgodne, szczęśliwe i trwałe."

Taki teks znalazlam na necie. Czy ktos sie orientuje czy sa jakies inne
opcje, bardziej rozbudowane i nie tak 'suche' jak ta?
Z gory dzieki!
Obserwuj wątek
    • monia_look Re: Przysiega w USC 23.03.07, 10:41
      Podpinam się pod pytanie... Też wolalabym coś bardziej urozmaiconego;/
      • uccellino A mnie baaaardzo pasuje. Co jeszcze byście... 23.03.07, 12:20
        ...chciały?
        • agnrek Re: A mnie baaaardzo pasuje. Co jeszcze byście... 23.03.07, 12:27
          Niestety, żadna to przysięga, jak się potocznie nazywa, ale jest to po prostu
          oświadczenie woli obu stron o chęci zawarcia związku małżeńskiego przed
          kierownikiem USC, stąd też to oświadczenie ma urzędowy charakter.
          Ja kiedyś słyszałam jeszcze taką wersję:
          " Ja,....., uroczyście oświadczam, iż wstępuję w związek małżeński z
          Tobą, ...., oraz, że uczynię wszystko, aby nasze małżeństwo było zgodne,
          szczęśliwe i trwałe".
          • kartynka Re: A mnie baaaardzo pasuje. Co jeszcze byście... 23.03.07, 12:30
            Dzieki Agnrek,

            Twoje juz jest jakos lepszasmile Nie chodzi mi o robienie jakis woielkich
            wywodow, ale zeby to oswiadczenie bylo troszke bardziej spersonalizowane i nioe
            takie zimne. Pol slowa o milosci o nie masad Moze to tylko ja taka
            romantyczka?...
            • monia_look Re: Przysięga USC 23.03.07, 12:35
              Nie tylko Tywink))
              Moim zdaniem ta przysięga USC jest "sucha"!
              Dziś dowiedziałam się że nie będę miała kościelnego to przynajmniej w USC chcę
              żeby było bardziej uroczyście i ładnie a nie 10 minut odklepania regułki i do
              michy...

              Tak więc jeśli są dziwczyny którym jednak NIE pasuje prosimy o pomysły i radywink
              • uccellino Muszę przyznać, że dla mnie nie ma.... 23.03.07, 12:44
                ...piękniejszych ślubów niż cywilne, bo właśnie są takie proste - tylko to, co
                niezbędne, a reszta jest sprawą pomiędzy małżonkami smile)) To dopiero prawdziwy
                romantyzm i szacunek dla intymności smile)

                Co do miłości - wydaje mi się, że państwo w przeciwieństwie do Kościoła nie może
                zakładać, że małżeństwo jest zawierane z miłości, czy wręcz posługiwać się takim
                terminem...
              • zosiaczek25 "sucha" przysiega 23.03.07, 12:49
                Ech, dziewczyny, a co ja mam powiedziec o swoim slubie cywilnym? Ja powiem tylko
                "tak" i tyle tego bylo. Wielka mi uroczystosc...
                • uccellino Dziewczyny, czy ja mogę zapytać, czego... 23.03.07, 12:54
                  ...Wy jeszcze potrzebujecie? Urząd daje Wam kwintesencję uroczystości, właśnie
                  to, co najpiękniejsze: "tak" i już, nad czym tu dywagować? To sto razy lepsze od
                  tych godzinnych wydziwiań w kościele, gdzie wszyscy się nudzą, a ksiądz, gada,
                  dajmy na to, o rozwodach (autentyczne - sama słyszałam!!!). Właśnie to jest piękne!

                  Moim zdaniem to, czego bardziej brakuje w polskich urzędach to piękne sale z
                  minimum klimatu. Ale forma uroczystości jest perfekcyjnie prosta.
                  • kartynka Re: Dziewczyny, czy ja mogę zapytać, czego... 23.03.07, 12:59
                    Oh, to nie o to chodzi ze ja chce zeby moj slub trwal godzine albo
                    dluzej...Obecna formulka wydale mi sie po prostu malo uroczysta i jakas taka
                    nijaka.
                    Sale mam akurat piekna, wiec na to nie narzekam, ale tez chcialabym zeby cala
                    reszta taka byla. A nie uwazam, zeby taki tekst orzysiegi oddawal podnioslosc
                    chwili - i tyle.
                    Zreszta, chyba uda mi sie to rozwiazac - moj post nizejsmile
                  • ashton Re: Dziewczyny, czy ja mogę zapytać, czego... 23.03.07, 13:03
                    U mnie cała Msza ślubna zamknęła się w półgodzinie i bardzo mi się to
                    podobało smile
                    • uccellino Oj, ashton, ale wszystkie wiemy, że Ty... 23.03.07, 13:08
                      ...jesteś ta "pozytywnie inna" smile))

                      A mnie chodzi o to, że właśnie w urzędowej prostocie jest ogromna siła,
                      podniosłość i romantyzm. Dla mnie z tą uroczystością wiąże się gigantyczna
                      odpowiedzialność, bo, co się z nią w sercu samemu zrobi, taka będzie. No shortcuts.

                      O własnych doświadczeniach powiem Wam po 15.09 smile))) ale na razie straaaasznie
                      mi się podobały wszystkie cywilne śluby, na których byłam.
                      • zosiaczek25 Re: Oj, ashton, ale wszystkie wiemy, że Ty... 23.03.07, 13:12
                        "Dla mnie z tą uroczystością wiąże się gigantyczna
                        > odpowiedzialność, bo, co się z nią w sercu samemu zrobi, taka będzie. "

                        Czy Twoim zdaniem przysiega zlozona w kosciele nie pochodzi z serca? I czy nie
                        jest gigantyczna odpowiedzialnoscia przysiegac, ze sie kogos nie opusic az do
                        smierci?
                        • uccellino Ja nie mówię tu o odpowiedzialności za... 23.03.07, 13:16
                          ...małżeństwo, tylko za przebieg i odczuwanie samej uroczystości. W kościele
                          "podniosłość" jest podana na tacy: jakieś kwiaty, dzwony, świece, dłuższa i
                          bardziej "romantyczna" przysięga i co tam jeszcze. W urzędzie nastrój zależy od
                          Twoich gestów, od tego, jak wypowiesz to proste przepiękna oświadczenie.

                          • monia_look Re: Ja nie mówię tu o odpowiedzialności za... 23.03.07, 14:27
                            No ja mam troche inne podejscie...
                      • kamelia04.08.2007 Re: Oj, ashton, ale wszystkie wiemy, że Ty... 23.03.07, 13:13
                        ashton u ciebie nie było tego ględzenia i twój slub w kosciele był pozytywnym
                        wyjątkiem.
                        niestety ta impreza trwa godzinę, wszyscy się nudzą, a meritum zajmuje max. 5
                        minut. raz byłam na slubie w kościelnym, który trwał 1,5 godz, wiekszej glorii,
                        alleluja, ach, och, pompy idt nie widziałam, ciężkie przeżycie.
                        • zosiaczek25 Re: Oj, ashton, ale wszystkie wiemy, że Ty... 23.03.07, 13:15
                          Jezeli sie pannie mlodej snil taki slub jak z bajki, to pewnie mozna ksiedza
                          przekonac, zeby trwal i 2 godziny. Moja siostra miala slub po mszy niedzielnej.
                          Zlozyli sobie przysiege, ksiadz pogratulowal, podpisali papiery i poszlismy do
                          domu...
                          • ashton Re: Oj, ashton, ale wszystkie wiemy, że Ty... 23.03.07, 13:21
                            Ksiądz podszedł do nas przed Mszą, spojrzał na mojego Męża (a widzieliście na
                            zdjęciach jak ten biedak Mąż wyglądał) i wprost powiedział, że wszystko zrobi w
                            try miga wink Ale jak się trafi księżysko, to różnie bywa...
                            • zosiaczek25 Re: Oj, ashton, ale wszystkie wiemy, że Ty... 23.03.07, 13:28
                              No niestety nie widzialam zdjec...
                              • ashton Re: Oj, ashton, ale wszystkie wiemy, że Ty... 23.03.07, 13:30
                                Andziashea powiedziałaby, że jesteś jedynąna tym forum, która ich nie
                                widziała smile))
                                • zosiaczek25 Re: Oj, ashton, ale wszystkie wiemy, że Ty... 23.03.07, 13:38
                                  No wiesz, nie naleze niestety do tych panien mlodych, ktore emocjonuja sie swoim
                                  slubem na rok wczesniej (slub za 2 miesiace). Dlatego tez do marca nie
                                  przesiadywalam na tym i tymsamym przegapilam pewnie Twoje zdjecia.
                                  • a1ma Re: Oj, ashton, ale wszystkie wiemy, że Ty... 23.03.07, 14:09
                                    Nie chcę być drugą aniashea, ale link jest w podpisie... wink
                                    • zosiaczek25 Re: Oj, ashton, ale wszystkie wiemy, że Ty... 23.03.07, 14:11
                                      Ty myslisz, ze ja wszystkie linki sprawdzam? Co mnie to?
                                      • ashton Re: Oj, ashton, ale wszystkie wiemy, że Ty... 23.03.07, 14:15
                                        Tylko się przeze mnie nie kłóćcie! Ja dobry człowiek smile
                                    • andziashea Re: Oj, ashton, ale wszystkie wiemy, że Ty... 23.03.07, 14:24
                                      I nie będziesz, zbyt małospostrzegawcza jestes. Mąż Ashton został "wygryziony"
                                      przez kota.
                                      • zosiaczek25 Re: Oj, ashton, ale wszystkie wiemy, że Ty... 23.03.07, 14:30
                                        jest takie forum, na ktorym mozna sobie ponarzekac. Bylas juz tam?
                                        • andziashea Re: Oj, ashton, ale wszystkie wiemy, że Ty... 23.03.07, 14:45
                                          Jak na razie nie narzekam, ale jeśli będę musiała, nie omieszkam tak zajrzeć;p
                • kamelia04.08.2007 Re: "sucha" przysiega 23.03.07, 13:08
                  a ja sie bardzo przejmuje moim "swiadoma praw i obowiązków...", to bedzie mój
                  jedyny ślub, z człowiekiem, którego sobie wybrałam.
                  a że nie lubie szopek i niepotrzebnego patosu to ta forma i ten tekst mi bardzo
                  odpowiada. pozdrowienia
                  • zosiaczek25 Re: "sucha" przysiega 23.03.07, 13:14
                    Z tym ze ja mowilam o "tak" a nie o "swiadoma praw i obowiazkow".
                  • monia_look Re: "sucha" przysiega 23.03.07, 14:45
                    No właśnie kto co lubi....
                    Tu zdaje się była prośba o pomysły skierowana do osób które chciałyby ten tekst
                    jakoś ubarwić i zawrzeć w nim czy po nim coś szczerego od siebie!!! Ty może
                    uważasz to za szopke a dla kogoś innego może to byc coś ważnego!!!
            • ashton Re: A mnie baaaardzo pasuje. Co jeszcze byście... 23.03.07, 12:35
              Dla mnie to "zgodne, szczęśliwe i trwałe" jest bardziej zrozumiałe
              niż "uczciwość małżeńska" z przysięgi kościelnej wink
              • agnrek Re: A mnie baaaardzo pasuje. Co jeszcze byście... 23.03.07, 12:44
                Ale ja taką przysięgę słyszałam u koleżanki w USC w Katowicach w ... he he....
                1995 roku smile W tym samym roku w podwarszawskim USC już było "świadoma tra ta ta
                ta..."
                • kartynka Re: A mnie baaaardzo pasuje. Co jeszcze byście... 23.03.07, 12:53
                  Oj kurczesad No nie wiem, bede chyba negocjowac z moim urzednikiemsmile Gdzies
                  wyczytalam, ze jak juz sie powie ta formulke to potem mozna dodac cos od siebie.
                  W Anglii mozna sobie wybrac z okolo 4 rodzajow formulek - czemu u nas taki
                  nieurodzajsmile Jak juz zadzwonie i dowiem sie czegos wiecej w urzedzie to dam
                  znac.
                  Jako,ze mam tylko slub cywilny chcialabym, zeby bylo troszke bardziej
                  uroczyscie.
                  • kartynka Do Zosiaczka 23.03.07, 13:00
                    Zosiaczek, ten cywilny mialas w Polsce czy za granica? Podziel sie wrazeniami.
                    • zosiaczek25 Re: Do Zosiaczka 23.03.07, 13:09
                      Napisalam "powiem", a wiec jeszcze nie mialam. Owszem, zagranica. I nikogo nie
                      zamierzam zapraszac. Po co mi dwa spedy? I nie chodzi o to, ze jestem
                      ksiezniczka, wiec powinno sie mi zrobic uroczyste i dlugie przedstawienie. Moja
                      siostra na przyklad wziela slub po mszy niedzielnej. Wszystko zajelo gora pol
                      godziny.
                      Dla mnie zwyczajnie jest wazniejszy slub koscielny. I nie dlatego, ze jestem
                      fanatyczna katoliczka, a dlatego, ze jest to inny rodzaj wiezi, duchowy i
                      bardziej osobisty (jak dla mnie). Slub cywilny to zwykla umowa prawna. Co w niej
                      jest z romantyzmu?
                      • karolin-k Re: Do Zosiaczka 23.03.07, 13:17
                        no dla niektórych więzia w kościelnym jest nawet przyszłe dziecko smile
                      • kamelia04.08.2007 Do Zosiaczka też 23.03.07, 13:20
                        ci, którzy biora ślub konkordatowy i mowia przy tym, że im zależy na opisanym
                        aspekcie duchowym, a nie prawnym lekko mijaja się z prawdą. jak chca miec
                        aspekt duchowy niech sobie wezmą sam slub kościelny.
                        Więź duchową z moim pieknym juz mam od ponad ośmiu miesięcy, jak sobie
                        powiedzieliśmy, że chcemy byc razem fur immer; pozdrowienia
                        • uccellino Ja mam tę wieź od wielu lat i codziennie... 23.03.07, 13:26
                          ...ponawiam w duchu swoją prywatną przysięgę smile)) Wierzcie, że czuję brzemię
                          odpowiedzialności.

                          A we wrześniu wybieram się do urzędu złożyć to fantastyczne, "powerfullne",
                          prościutkie oświadczenie, w którym nie zmienię ani słowa smile))
    • zosiaczek25 ta dyskusja zrobila sie tendencyjna 23.03.07, 13:26
      Teraz wszystkie bedziemy sie przekrzykiwac, ktory slub jest bardziej uroczysty.
      Bez sensu. Dla kogos wazniejsze jest slubowanie w USC, dla innego w kosciele. I
      nikt tego nie zmieni i warto z tego powodu kogos krytykowac. I bez przesady,
      niech mi nikt nie wmawia, ze kazda panna mloda, ktora bierze slub w kosciele,
      robi to dla pompy. To tak samo, jak ja bym powiedziala, ze kazdy, kto bierze
      slub cywilny robi to tylko ze wzgledu na korzysci majatkowe. Pewnie, sa
      dziewczyny, ktorym sie marzy ksiaze na bialym koniu i potem 2 godzinny slub z
      nim, chor, flety poprzeczne i Bog wie, co jeszcze. Ale prosze nie uogolniac.
      Moja mama poszla do slubu w bialej garsonce, moja siostra slubowala po mszy, ja
      tez bede miala maly slub. Nie bedzie golabkow, limuzyny, motylkow, kosciola
      calego w kwiatach, bo mi to zwisa. Czy tak trudno zrozumiec, ze sa na tym
      swiecie jeszcze ludzie, dla ktorych przysiega przed Bogiem cos znaczy?
      • uccellino Ależ pewnie są! Pytanie było, czy urzędowemu... 23.03.07, 13:29
        ...oświadczeniu i uroczystości czegoś brakuje - i moim zdaniem nie, gdyż
        dostarczają "w pigułce" kwintesencję doświadczenia ślubu, a resztę małżonkowie
        muszą sobie sami "dośpiewać", co pewnie jest niejakim wysiłkiem mentalnym. Howgh.
        • zosiaczek25 Re: Ależ pewnie są! Pytanie było, czy urzędowemu. 23.03.07, 13:34
          Wiem, jakie bylo pytanie. Ale dyskusja rozwinela sie w obustronna krytyke. A
          pytanie, czy mozna sobie powiedziec cos innego jest dla mnie dziwne. USC to nie
          show, slub cywilny jest umowa prawna i mowi sie konkretnie. Zeby uspokoic
          autorke watku, podalam przyklad jeszcze bardziej "suchej" przysiegi i tyle.
          • ashton Re: Ależ pewnie są! Pytanie było, czy urzędowemu. 23.03.07, 13:36
            Kurcze, a nie uważacie że to jest właśnie fajne, że czasy się zmieniają, a
            tekst przysięgi czy w USC, czy w kościele jednak zostaje tradycyjny?
            • zosiaczek25 Re: Ależ pewnie są! Pytanie było, czy urzędowemu. 23.03.07, 13:39
              Ja to nawet troche sie ciesze, ze w urzedzie nie bede musiala duzo mowic. Bo
              slub taki czy inny, to zawsze emocje i pewnie wiecej niz "tak" przez gardlo by
              mi nie przeszlo.
              • uccellino :-)))) 23.03.07, 13:44
                • ashton Re: :-)))) 23.03.07, 13:45
                  Dajcie spokój, przysięgę przed lustrem w domu ćwiczyłam wink
                  • kartynka Re: :-)))) 23.03.07, 13:48
                    Kochane,

                    dziekuje za wszystkie wypowiedzismile Zgadzam sie, ze kazda para ma wplyw na to
                    jak bardzo uroczysty (lub nie) bedzie moment skladania przysiegi. My na pewno
                    sie postaramysmile
                    I zeby bylo jasne - nikogo nie krytykuje za wybor koscielnego - ja takiej opcji
                    nie mialam wiec zostal mi cywilnysmile
                    Jak juz bede po to sie podziele wrazeniami!
                    • monia_look Re: :-)))) 23.03.07, 14:53
                      To się dowiedziałyśmy co?
          • arwen8 Re: Ależ pewnie są! Pytanie było, czy urzędowemu. 23.03.07, 15:21
            zosiaczek25 napisała:

            > USC to nie show

            Dobre! Czyli jednak "show" to tylko w kościele smile
            • zosiaczek25 Re: Ależ pewnie są! Pytanie było, czy urzędowemu. 23.03.07, 15:24
              ? A porownywalam jedno do drugiego w tej wypowiedzi?
    • arwen8 Re: Przysiega w USC 23.03.07, 15:27
      Kartynka, oficjalnego tekstu przysięgi w USC zmienić nie możesz. Możesz
      natomiast spokojnie dodać coś od siebie, kiedy już będziecie po przysiędze.
      Możecie wymyślić swoją własną, dodatkową "przysięgę", jakieś czytania, jakieś
      Wasze ulubione wiersze, muzykę, cokolwiek Wam odpowiada. Możecie też wydłużyć
      swoją ceremonię. Zapytajcie się w USC, nie powinno z tym być żadnego problemu.
      Urzędnikom jedynie chodzi o to by zrobić swoje zgodnie z regulaminem i
      dopilnować Waszego powiedzenia oficjalnej przysięgi, a później róbta co chceta.
      • monia_look Re: Przysiega w USC 23.03.07, 15:30
        I bardzo dziękujemy za ta odpowiedźwink W końcu na tematwink
        • kartynka Re: Przysiega w USC 23.03.07, 17:54
          Wielki dzieki - tak chyba wlasnie zrobimysmile Bedziemy negocjowac z urzednikami:-
          )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka