23.03.07, 23:09
czesc dziewczyny , w tym tygodniu zamowilismy obraczki w aparcie kolekcja
klasyczna model 215, pisze o tym bo mam coraz wiecej watpliwosci a moze
raczej dziwnych mysli po rzeczytaniu jedengo z psrtow o obraczkach i doszlam
do wniosku ze apart to chyba nie jest najlepsza firma... bo tu niby ze
gwarancja jest tylko 2 lata( w salonie nawet o tym nie zapytalam bo mi to do
glowy nie wpadlo) a to ze grwawer robia drukowanymi literami az boje sie
pomyslec co jeszcze ... co do graweru to beda mi robic na miejscu wiec sobie
dopilnuje zeby bylo malymi literkami a mam tez pytanie co do gwarancjji
wlasciewie to kiedy obraczki mozna oddac do gwarancji??? moze to glupie ale
tak pytam z ciekawosci. Czekam na opinie tych co zamowily a i tych co
uzytkuja juz dluzej bizuterie z apartu.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • inkageo Re: Apart!!! 23.03.07, 23:36
      Wybraliśmy te same i pomimo różnych opinii zdania nie zmieniliśmysmile Z takim
      prostym modelem nic nie powinno się dziać.. Można też dowolnie zmieniać
      rozmiar. Jestem dziwnie spokojnasmile Czekamy jeszcze na nową kolekcję, bo
      niedługo ma się pojawićsmile Do kruka nie mam zaufania - mieliśmy duuuże
      nieprzyjemności i problemy z reklamacją pierścionka, a innych jubilerów nie
      sprawdziłam, bo większość biżuterii mam z apartu i zawsze byłam zadowolona..
      • ef14 Re: Apart!!! 23.03.07, 23:52
        mój zaręczynowy jest z Apartu i nie narzekam. Wymiana na większy (tak tak, mój
        K optymitycznie podszedł do moich "paluszków") nie byla problemem mimo
        ekspertyz itp.
        • zaczarowana13 Re: Apart!!! 23.03.07, 23:54
          moj zareczony takze sie sprawuje...jednak obraczki wybralismy z Lazura,naprawde
          niczym sie nie roznia od obraczek z Apartu,jedynie sa ok.200 tansze...
          • dagps Re: Apart!!! 24.03.07, 08:19
            no, w moich oczach bardzo sie roznia, mierzylismy tego samego dnia -
            wygodniejsze, a przede wszystim zupelnie inna metoda sciete brzegi, dlatego nie
            blyszczy sie brzeg, a obraczka, przez co powstaje bardzo ladny efekt
            przestrzeni, a w lazurach te blyskotki nam przeszkadzaly.
            wybralismy bardzo podobne do 215, tylko innej szerokosci - 216
            • eva_luna2 Re: Apart!!! 23.04.07, 12:05
              jak wygladaja 216?ladnie?bo my wybieramy sie do salonu zeby i obejrzec i
              ewentualnie zamowic (jedyne ktore podobaja sie nam obojgu). Pierscionek
              zareczynowy mam z apartu, nosze go juz trzeci rok i nic zlego sie z nim nie dzieje
    • tezromantyczka Re: Apart!!! 24.03.07, 09:37
      My mamy wzór 102, też z kolekcji klasycznej.
      Mam od 2 lat pierścionek zaręczynowy z Apartu i wszystko z nim ok, więc nie
      martwię się obrączkami.
    • mela81 Re: Apart!!! 24.03.07, 16:42
      nie wiem jak jest z obrączkami ale kupowałam pierścionek z perła i po 2 dniach
      perła odpadła ,na naprawę kazali czekać 2 -3tygodnie więc naprawiłam u złotnika
      na własną reke
    • stella_22 Re: Apart!!! 24.03.07, 22:13
      My też wybraliśmy model 215 i odebraliśmy w tym tygodniu. Obrączki są śliczne, tylko obie do zmniejszenia, ale z tym nie powinno być większego problemu (mierzyliśmy kilka razy przy różnej pogodzie i zawsze wychodził ten sam rozmiar, a teraz okazało się, że jednak są za duże...).
      Grawer zrobili na miejscu w 15 minut. Ogólnie jesteśmy zadowoleni.
    • maga801 Re: Apart!!! 26.03.07, 14:17
      ja noszę obraczkę już drugi rok (model ten sam, co inkageo, ale z białego złota)
      i nic się z nią nie dzieje. Lekko się porysowała, ale rysuje się każdy płaski
      model, jest to nieuniknione. Rod się nie ściera. Kiedyś spanikowałam, bo
      naczytałam się o żółtych plamach na rodowanych obrączkach, i zapytałam o
      gwarancję w Aparcie. Odpowiedzieli mi, że jest bez ograniczeń dla każdego
      modelu kupionego u nich.
      Co do 2-letniej gwarancji, podejrzewam, że chodzi o wymianę na nową. 2 lata to
      czas, kiedy mogą się ujawnić jakieś ukryte wady, a wiadomo, że bywaja
      pojedyncze wadliwe egzemplarze.
      A co do graweru, to owszem, mam drukaowanymi literami. i nawet bym
      niezauważyła, gdyby nie jeden post na forum od dziewczyny, której to
      przeszkadza. Literki sa tak estetyczne, ze nie ma o czym gadać
      • little_egret Re: Apart!!! 26.03.07, 14:32
        w naszyjniku z apatru poluzowało mi sie zapięcie, a od jednego z kolczyków
        odpadł sztyft, oddałam więc do sklepu gdzie były kupowane i po 2 tygodniach
        dostałam te same modele tylko, że nowesmilefor freesmile
      • efdurka Re: Apart!!! 26.03.07, 14:33
        Ja zamawiałam obrączki w YES. zamawialiśmy ok 1,5 miesiąca przed. Po trzch tyg
        zadzwoniliśmy i pani powiedziała, że jeszcze nie ma i że zadzwonią. Nie
        dzwonili więc my dzwoniliśmy. Sprawa zaczęła robić się niepokojąca, bo ciągle
        obrączek nie było. TYDZIEŃ przed ślubem zadzwoniłam tam i okazało się, że pani
        wysłała maila z zamówieniem do producenta, ale mail doszedł pusty więc nasze
        obrączki nie są zamówione...Byłam wkurzona jak jeszcze nigdy w życiu. Pani ze
        stoickim spokojem powiedziała, żebyśmy się nie przejmowali, bo na ślub
        dostaniemy zastępcze, moja będzie o rozmiar wieksza, a męża o rozmiar węższa,
        ale 3 tygodnie po ślubie dostaniemy te właściwe. Mówiła to tonem, "zobaczcie
        jacy jestesmy fajni i ile dla was robimy". Wtedy wkurzyłam się nie na żarty.
        Powiedziałam, ze 3 tyg po ślubie to te obrączki mogą sobie wsadzić, bo to nie
        będą TE obraczki. Dopiero, kiedy powiedziałam, ze na 100% pójdę z tym do sądu,
        to okazało się, że poza wszelką kolejnością w 4 dni obrączki będą gotowe.
        • tygryska_0 YES - uważajcie 17.08.07, 22:45
          Mam też "fajną" historię nt. YESa, nie mam siły o tym pisać na nowo więc wkleję
          Wam maila, którego do nich napisałam - jak na razie (po 4 dniach) bez łaskawej
          odpowiedzi:
          "Szanowni Państwo, chciałabym podzielić się kilkoma uwagami na temat obsługi w
          salonie YES w Lesznie. Zamówiliśmy z narzeczonym obrączki (model 263). Pierwsza
          uwaga jest taka, że ich kolor "na żywo" zupełnie różni się od koloru na zdjęciu
          w internecie – na zdjęciu dominuje kolor „srebrny”, zaś w rzeczywistości są one
          blado-złote. Przy odbiorze okazało się, że wzór piaskowania (matowienia) jest
          zupełnie inny od tego, który był na modelu oglądanym przez nas w sklepie –
          otrzymaliśmy wzór podobny do pasków, zaś oryginał miał nieregularny wzorek.
          Ponadto moja obrączka (damska) była zbyt mała i została odesłana do Poznania
          celem zamiany na większą. Jakie było nasze zdziwienie, gdy okazało się, że jej
          wzór całkowicie różni się od obrączki narzeczonego - tym razem damska bardziej
          przypominała egzemplarz wzorcowy ze sklepu. Tym samym nasze obrączki były
          zupełnie różne od siebie. Ponieważ jednak damska obrączka i tym razem okazała
          się zbyt mała, obie zostały odesłane do Poznania, męska jako wzór piaskowania.
          Przy odbiorze na szczęście okazało się, że damska pasuje, wzór zachowano jednak
          „pasiasty”. Chciałabym zwrócić uwagę, że dzięki temu, że zakupiliśmy obrączki na
          długo przed weselem, był czas na ich zamianę i dopasowanie (jak to się stało, że
          sprzedawczyni zamówiła rozmiar na tyle mały, że obrączka musiała być dwukrotnie
          powiększana?), gdybyśmy zrobili to na miesiąc przed, nie dostalibyśmy właściwych
          obrączek na czas. Ponadto mieliśmy wrażenie, że pani z obsługi jest bezradna
          wobec centrali w Poznaniu i jedyną formą jej kontaktu z Państwem jest ów
          formularz reklamacji. Przykro nam, że w zasadzie ani zdjęcie z katalogu, ani
          pomiar rozmiaru nie okazał się wiarygodny. W tej sytuacji mimo udzielonego
          rabatu na biżuterię ślubną, raczej nie będę miała odwagi do Państwa wrócić.
          Proszę nie traktować tego maila jako histerię przedślubną panny młodej, ale jak
          każde inne zastrzeżenie co do jakości usług. Biżuteria jest piękna, całą otoczka
          zaś psuje jej urodę."
          • salsa.loca YES - bardzo polecam 19.08.07, 17:43
            to moze dla równowagi ja opowiem o swoich doświadczeniach z YES

            właściwie cała biżuterię ślubną łącznie z pierscionkiem zaręczynowym (i poza
            kolczykami) mamy z YES

            moj mąz kupił mi tam pierscionek, ktory jest cudowny i nie jest lansowanym przez
            wszystkie firmy jubilerskie "jedynym słusznym wzorem" czyli brylantem w koronie,
            nazywanym przeze mnie kwiatkiem
            złoto jest bardzo dobej jakosci i nie rysuje sie jak pierścionki moich koleżanek
            np z Apartu, który dla mnie jest koszmarna firmą
            kupilismy tam tez obraczki z białego złota nierodowanego
            ale nie zamiawialismy na odległosc tylko ogladalismy je w salonie na
            przedstawionych modelach
            w katalogu ten model wyglada jak biał;y a w rzeczywistowsci jest blado złoty, z
            mocniejsza złotą bruzda
            pani w salonie powiedziała ze zawsez zdjecie torche zmienia wyglada, to mnie nie
            zdziwoło, bo to jest powszechnie znana wada katalogów
            dla nas było wazne ze na zywo nam sie podobały
            przymierzylismy mierniki i na ich podstawie wybralismy rozmiar
            nie z głowy czy na oko, tylko na podstawie tych wzorników, ktore ma kazdy salon biżu
            obsługa cudowna
            juz przy pierscionku była karta stałego klienta +30 % rabat na bizu slubną
            mam jeszcze bransoletke z perełek, tez z Yes
            na koniec wesela urwała sie jedna zyłka
            po tygodniu była juz naprawiona panie bardzo szybko i sprawinie załtwiły reklamacje
            została przewleczona od nowa i wystawiono na nia nowa gwarancje
            wszytsko na telefon szybko i sprawnie
            bardzo polecam Salon YES w M1 w Krakowie

            obraczki zamowilismy na miesiac przed slubem, były w tydzien, pieknie dopasowane
            i z graweremsmile
      • paulusiuniunia Re: Apart!!! 23.04.07, 09:15
        tez mam obrączkiz aparta.ale grawer (robiony gratis) nie mam drukowany tylko
        pisanymi. Duza jest tylko pierwsza litera imeinia.
    • ewbia1 Re: Apart!!! 26.03.07, 14:38
      dziewczyny szczerze polecam w.kruka. Obrączki dopiero zamówiłam, ale prawie
      cała bizuteria jaka posiadam pochodzi z tej firmy, jeszcze nigdy mnie nie
      zawiedli. Jeśli coś się dzieje z bizuterią bez problemu można reklamować w
      każdym ich salonie na ternie całego kraju (nieistotne jest miejsce zakupu -
      wystarczy paragon). Natomiast jesli chcemy wymienić rzecz wadliwą na dobrą to
      tylko w salonie w ktorym kupujemy, jeśli maja na miejscu to od razu wymieniają.
      • nives1 Re: Apart!!! 26.03.07, 14:42
        My własnie zamówiliśmy w kruku - to był jedyny salon gdzie nam pasowały modele
        a obsługa w ogóle miała ochotę z nami rozmawiać
        • ewbia1 Re: Apart!!! 26.03.07, 14:43
          A jaki model zamówiliście bo my najprostszy jaki był Albę z białego złota
    • aga_kr3 Re: Apart!!! 28.03.07, 12:06
      Jeszcze nie użytkuje,ale już mam dosyć. Zamówiliśmy i były w 2 tyg. Moja miała
      krzywo osadzone brylanciki, musiałam na nią czekać 4,5 tyg, miała być wczoraj.
      Niestey nie było. Pani zadzwoniła przed chwilą i powiedziała,że będzie w
      piątek!! Nie do wiary!! Trzeba chyba jakieś pisemko do dyrekcji napisać!
      • misiak67 Re: Apart - cytaty na obrączkach 28.03.07, 12:25
        a ja mam pytanie czy można oprócz imion i daty ślubu wygrawerować jakiś malutki
        cytacik np. Gdzie Ty Kaju tam i ja Kaja (starożytne) czy coś w tym temacie,
        albo jakieś inne ładne zdanko ? Co piszecie na obroączkach dodatkowo ?

        mój suwaczek
    • ola1311 Re: Apart!!! 22.04.07, 23:10
      A my odebraliśmy wczoraj obrączki po 3 tyg., wybraliśmy model 304, ja nie
      chciałam brylantu (damska wersja), bo mi się i tak ona będzie krecić na palcu..
      więc mamy oboje taką samą..no może z tą różnicą, że moj kochany R ma o 10
      rozmiarów większą..hihihi
      a co do graweru, to jeszcze nie jesteśmy zdecydowani..więc pani nas obsługująca
      powiedziała, że nie ma problemu, poprostu z obrączkami i paragonem mamy zglosić
      sie do sklepu...i jeśli jeszcze ten grawernik będzie na miejscu (bo już zdajsie
      od maja wszyskie obrączki będą przychodzić wygrawerowane do salonu)to odrazu nam
      mogą grawer zrobić (ale tylko drukowane litery)....natomiast jak przyjdziemy w
      maju, to oni te nasze obrączki będa wysyłać do Poznania, do siedziby i będziemy
      na nie czekać okolo m-ca, może nie cały...a i grawer w siedzibie jest inny, bo
      pokazano nam i jak się okazuje w Poznaniu jest możliwy wybór spośród 3 czcionek:
      drukowane litery, małe litery lub zdobniczy tekst z duzymi i małymi literami
      pochylony....
      więc myślimy nad testem i nad czcionką..ale czasu jeszcze troszke mamy...do
      sierpniasmile
    • aga_kr3 Re: Apart!!! 23.04.07, 08:40
      To właśnie mnie zrobili drukowanymi literami grawer - w niektórych Apart'ach
      mają ponoć też i pisane literki - szkoda tylko,ze nie zapytali. Oprócz tego
      wymieniali mi obrączkę bo brylanciki były krzywo osadzone, czekałąm 5 tygodni,
      dostałam, wydawało mi się ,że jest OK. Zaniosłam do złotnika do graweru i ten
      powiedział,że nadal są krzywo..... no trudno, ślub za tydzień... ale okiem "nie
      fachowca" trudno to zauważyć - tym się pocieszam wink
    • liste_k Re: Apart!!! 23.04.07, 09:10
      My wczoraj zamówiliśmy obrączki w Aparcie - model 219.
      Ja przy wyborze i ogólnie przyzamawianiu brałam pod uwagę trylko i wyłącznie
      Apart. Miła i fachowa obsługa. A zamawialiśmy w Aparcie w Arkadii. Pierścionek
      też mam z tego samego sklepu smile
      I u nas nie będzie problemu, z ewentualna pomyłką przy zakładaniu w kościele -
      ja mam 10 a mój luby 25 smile
    • inkageo Re: Apart!!! 23.04.07, 09:20
      Byłam wczoraj w Factory Outlet i są tam wszystkie wycofane ze starej kolekcji
      wzory obrączek z rabatem - 40%. Na razie promocja dopiero się zaczyna i są
      wszystkie rozmiary. Gwarancja jest taka jak przy zakupie bez promocji,
      grawerowanie też w cenie. Jeżeli się okaże, że model obrączek, który
      wybraliście zniknął z salonów, to znaczy, że jest w outlecie.
    • alexa38 Re: Apart!!! 23.04.07, 09:37
      My też chcemy zamówić obrączki w aparcie, kolekcja nowoczesna,modele 363,jak
      byliśmy oglądać to Pani nam pokazała 3 wzory grawerów. Jesteśmy z Torunia.
      Powiedziała też, że można wygrawerować 21 znaków.
      • agawia84 My mamy 363 23.04.07, 12:00
        tzn. czekamy na odbiór, który miał być 15.04 ale wczoraj dzwonił do mnie
        kierownik salonu i przeprosił, że tyle czekamy ale właśnie się zorientował, że
        nasze zamówienie nie było oddane do realizacji i musimy jeszcze czekać (pewnie
        znowu miesiąc). Wkurzyłam się strasznie bo zamawialiśmy nasze obrączki 15.marca
        i już dawno powinniśmy mieć je w domu!!!!!!!!!! Niekompetentna kadra
        pracowników! Całe szczęście, że ślub za 2 miesiące więc zdążymy. No ale takie
        sytuacje nie powinny mieć miejsca. Przez chwilę się zastanawiałam, czy nie
        podziękować temu salonowi i poprosić o oddanie zaliczki no ale trudno,
        poczekamy.
    • szamara Apart!!! 23.04.07, 09:51
      My jesteśmy prawie zdecydowani na model 216 właśnie z firmy Apartsmile Mam
      pierścionek zaręczynowy z tej firmy i jest ok.
      • malenstwo123 szerokim łukiem 18.08.07, 18:00
        A ja Wam opowiem moją historie w Aparcie z
        Arkadii

        Dostalam kolczyki i wisiorek od N na dzień dziecka. Sama sobie
        wybierałam aby mi sie podobały... Wybralismy wspolnie jeden wzor.
        Kupilismy i wrocilismy do domu było późno. Rozpakowalam w domu aby
        przymierzyc. Okazało sie, że jednego 'baranka" od kolczyków (tak to
        nazywali w sklepie) brak. Byłam zła na siebie ze nie sprawdzilam
        towaru w sklepie. Pewnie ktos z obslugii zabral (w końcu to kilka
        złotych kosztuje) bo ja nie mogłam tego zgubić. Do tego dwie
        cyrkonie odpadły, mimo, ze kolczyków nie miałam na uszach.
        Nastepnego dnia pojechałam do sklepu na Jerozolimskich aby oddac do
        reklamacji kolczyki.Cyrkonie miały byc włożone w ramach gwarancji a
        baranka mieli mi przysłać nowego za dopłatą (aby był identyczny). I
        co sie okazalo. Po miesicu czekania. Zadzwonili abym odebrala towar.
        Zadowolona, ze w koncu zobacze swoj prezent pojechalam do sklepu. A
        tam sie okazało, ze cyrkonie włożyli ale o baranku zapomnieli. Ale
        bylam zla. Kolejny miesiac czekania na reklamacje. Bo jakis
        analfabeta nie raczył przeczytac kartki ktora wypełaniałam w
        sklepie. Koszmar! Obsługa miła tylko jak sie cos u nich kupuje a
        potem robia problemy. Jak wyjasnialam sprawe z kolczykami, przyszla
        para z pierscionkiem zareczynowym...tez im wypadł kamień.
        Powiedzieli im, że naprawia to może za 1-2 ms. Koszmar. Para poszla
        wkurzona bo stwierdzili, że nie beda tyle czasu czekac. Poszli do
        jubilera. I po co ta gwarancja, jesli terminy tak długie a personel
        nie lubi czytac prosb klientow. Dlatego Apart jest moim
        wspomnieniem, niemiłym wspomnieniem. Fakt ładne wzory ale gdybym
        miała czekac na obrączki a nie na kolczyki...a slub byłby tuż tuż...

        naszych obraczek nie kupimy na pewno w Aparcie. za droga i za dluga
        przyjemność
        • sajgonetka Re: szerokim łukiem 19.08.07, 14:19
          ja, jak na razie, z aparta zadowolona jestem.
          mam część biżuterii, którą sobie kupowałam na różne okazje - właśnie z aparta; i
          sa to pierścionki z brylantami, cyrkoniami, granatami - przez wiele lat uzywania
          - nic się z nimi nie stało (ani nie odkształcily, ani kamienie nie wypadły..)
          pierścionek M. mi kupił też tam..
          obrączki - czekaliśmy aż całe 10 dni, mimo że pani w salonie uprzedziła, że max
          3 tygodnie.
          grawer - na miejscu, małe czcionki, kursywą pisane (nawet nie kręcili nosem na
          niecodzienne napisy..)
          jak do tej pory jestem zadowolona.

          btw wszysstkie akcje - apart w arkadii w warszawie..
    • lord1 Re: Apart!!! 19.08.07, 19:40
      Witam

      Mam w domu katalog z Aparta wiec zaraz sprawdze jaki to model
      wybraliście. A już widzę. Bardzo ladne. Również je przymierzaliśmy :-
      ). Jednak zdecydowalismy się na nr 365 i dla mnie z brylancikiem.
      Drogie jak diabli smile, ale wychodze z założenia, że obraczki sie
      kupuje na cale życie.
      Nie mam zastrzezeń, do tej firmy. Choć na obraczki musimy czekac aż
      5 tyg. Wcześniej N kupował mi tam pierscionek zareczynowy i nosi się
      naprawde dobrze smile.
      Pozdrawiam
      Kotka
    • silverwitch Re: Apart!!! 21.08.07, 11:52
      No przesądna nie jestem ale "apart" to chyba znaczy "osobno"... wink
    • marta_s25 Re: Apart!!! 21.08.07, 13:25
      moj zareczynowy i kilka innych pierscionkow jest z apartu i sa
      super, ale nasze obraczki wygladaja jak antyki w negatywnym slowa
      znaczeniu a jestesmy zeledwie 8 miesiecy po slubie.
    • rozczarowana-klientka Re: Apart!!! 25.11.14, 01:35
      Nie wiem o czym pisała resza, nie chce się sugerować opiniami, jedyne czego chce w tym momencie to wylać swój żal na tę " PROFESJONALNĄ" firmę! Sytuacja miała miejsce w centrum handlowym w Mikołowie. Zaręczyny... to miał być najwspanialszy dzień w moim życiu... i był dopóki mój narzeczony nie zabrał mnie do APARTU by dopasować pierścionek, który u nich kupił. Jako ta która miała go nosić byłam potrzebna przy przymiarce, no i zaczeło się... od tego , że pierścionek miał być nieużywany. Ekspedientka zaczeła obwiniać nas jako klientów za niekompetencje swojej koleżanki która rzekomo miała nam przekazać wyuczoną regółkę, że pierścionek ma być nienoszony. Potraktowała nas jak śmiecia! wszystko z " kulturą"! Czułam się jak ta która jest wszystkiemu winna. Oczywiście ekspedientka wie wszystko co jej kolezanka ze zmiany mówiła w chwili sprzedazy. Wiem i rozumiem, że błędy zdarzają się wszędzie ale NA MIŁOŚĆ BOSKĄ nie jesteśmy na bazarze! Sposób rozmowy z nami był co najmniej nie na miejscu! Druga sprawa, ja jako narzeczona nie muszę znać szegółów transakcji jak i ceny pierścionka. Narzeczony nie chciał mi jej zdradzić i zapewniał o dyskrecji firmy..... Gdy przyszliśmy owa "profesjonalistka" wystawiła rachunek na lade i zaczeła kręcić nosem ze pierścionek noszony, że kolezanka musiała powiedzieć o warunkach zwrotu itp itd..... no PROFESJONALIZM W PEŁNI!!! No i co do ceny... okazuje się, że człowiek kupując u nich biżuterię za przeszło półtora tysiąca jest ŚMIECIEM! Jeszcze raz powtarzam, rozumiem pomyłki ale takie potraktowanie klienta jest dla mnie ŻENUJĄCE!!! Dodam, że pierścionek miałam za palcu 24h. Zdążyliśmy wrócić z podróżyi wziąć prysznic i wyspać się, następnego dnia nie robiłam dosłownie nic prócz pisania na komputerze. Ekspedientka uznała, że musi wysłać zapytanie czy w tej sytuacji można dokonać wymiany pierścionka. Procedury procedurami ale mam nadzieje, że nie okaze sie ze kolejny profesjonalista uzna że moja pościel dokonała takich zniszczeń, że pierścionka nie można wymienić mniejszy rozmiar..............
    • rozczarowana-klientka Re: Apart!!! 25.11.14, 01:37
      Nie wiem o czym pisała resza, nie chce się sugerować opiniami, jedyne czego chce w tym momencie to wylać swój żal na tę " PROFESJONALNĄ" firmę! Sytuacja miała miejsce w centrum handlowym w Mikołowie. Zaręczyny... to miał być najwspanialszy dzień w moim życiu... i był dopóki mój narzeczony nie zabrał mnie do APARTU by dopasować pierścionek, który u nich kupił. Jako ta która miała go nosić byłam potrzebna przy przymiarce, no i zaczeło się... od tego , że pierścionek miał być nieużywany. Ekspedientka zaczeła obwiniać nas jako klientów za niekompetencje swojej koleżanki która rzekomo miała nam przekazać wyuczoną regółkę, że pierścionek ma być nienoszony. Potraktowała nas jak śmiecia! wszystko z " kulturą"! Czułam się jak ta która jest wszystkiemu winna. Oczywiście ekspedientka wie wszystko co jej kolezanka ze zmiany mówiła w chwili sprzedazy. Wiem i rozumiem, że błędy zdarzają się wszędzie ale NA MIŁOŚĆ BOSKĄ nie jesteśmy na bazarze! Sposób rozmowy z nami był co najmniej nie na miejscu! Druga sprawa, ja jako narzeczona nie muszę znać szegółów transakcji jak i ceny pierścionka. Narzeczony nie chciał mi jej zdradzić i zapewniał o dyskrecji firmy..... Gdy przyszliśmy owa "profesjonalistka" wystawiła rachunek na lade i zaczeła kręcić nosem ze pierścionek noszony, że kolezanka musiała powiedzieć o warunkach zwrotu itp itd..... no PROFESJONALIZM W PEŁNI!!! No i co do ceny... okazuje się, że człowiek kupując u nich biżuterię za przeszło półtora tysiąca jest ŚMIECIEM! Jeszcze raz powtarzam, rozumiem pomyłki ale takie potraktowanie klienta jest dla mnie ŻENUJĄCE!!! Dodam, że pierścionek miałam za palcu 24h. Zdążyliśmy wrócić z podróżyi wziąć prysznic i wyspać się, następnego dnia nie robiłam dosłownie nic prócz pisania na komputerze. Ekspedientka uznała, że musi wysłać zapytanie czy w tej sytuacji można dokonać wymiany pierścionka. Procedury procedurami ale mam nadzieje, że nie okaze sie ze kolejny profesjonalista uzna że moja pościel dokonała takich zniszczeń, że pierścionka nie można wymienić mniejszy rozmiar..............

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka