Dodaj do ulubionych

tylko fotograf??

10.04.07, 12:05
czy sa forumki, ktore na swoj slub zamawiaja tylko fotografa? my
postanowilismy, ze nie chcemy kamerzysty, tylko piekne zdjecia (bardzo dlugo
szukalismy fotografa 'idealnego'). Stwierdzilismy, ze kamerzysta czesto
paralizuje gosci, zachowuja sie nienaturalnie a potem i tak nikt nie oglada
kasety tylko kazdy wraca do zdjec... Teraz nabieram jednak pewnych
watpliwosci. napiszcie jak robicie. z gory dziekuje!
Obserwuj wątek
    • ala-81 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:06
      my
      • ewosek Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:09
        i my też smile

        PS. ala-81... ty jesteś z Częstochowy, tak?
        • ala-81 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:10
          tak smile
          • ewosek Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:11
            to witam kolejną Częstochowiankę big_grin
    • ashton Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:09
      My też kamery nie mieliśmy, zawodowego fotografa zresztą takoż nie. Czasem
      żałuję - chciałabym mieć nagraną naszą Mszę ślubną, bo pięknie się odbyła, a
      pamięć jest zawodna...
    • kamelia04.08.2007 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:13
      tez jestem zdania, że kamera jest niepotrzebna, bo tego filmu i tak nikt potem
      nie ogląda, nudne to jak flaki z olejem.
      tatus mój sie napalił na kamerę bo stwierdził, że on to bedzie potem oglądał,
      więc co mi szkodzi? Będzie kamera.
      Lepiej mieć dvd, nawet jak nikt nie będzie do tego zagladał, niż załować, że
      się nie zamówiło kamery.
      Będą na pewno zdjęcia typu fotoreportaż.
      • mapi9 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 20:42
        Poczytałam sobie troszkę i zdecydowana jestem, filmowi z wesela stanowcze
        nIE.Ja bym chciała tylko film z kościoła.N aweselu będzie fotograf fachowiec
        nasz dobry znajomy także będą świetne.
      • zosiaczek25 Re: tylko fotograf?? 12.04.07, 09:10
        Wiesz kamelia, tylko jesli na forsie nie spie i mam do wyboru oplacic kapele lub
        oplacic kamerzyste, to wybieram kamere. Bo bez kamery goscie bawic sie beda, ale
        bez kapeli nie bardzo (chyba ze przy magnetofonie, ale za to dziekuje). I w tym
        przypadku zalowac i wlosow z glowy sobie wyrywac nie bede, ze przeciez moglam
        zamowic kamerzyste, bo wiem, ze mnie na to nie stac.
        • zosiaczek25 Re: tylko fotograf?? 12.04.07, 09:11
          "oplacic kamerzyste, to wybieram kamere"
          mialo byc "kapele" oczywiscie... smile
    • agnieszka5661 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:13
      my też zdecydowaliśmy się tylko na fotografa, z tym że fotograf będzie też na
      weselu.
      • eva_luna2 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:17
        my mamy zamowionego fotografa od rana do ok. 2 w nocy, takze wszystko co
        najwazniejsze bedzie uwiecznione smile
    • marta.pio Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:21
      my, ponieważ mój narzeczony jest uczulony na kamerę... wink))
      • pomidorekk Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:24
        my tez bez tzw "kamerowania"smile
        i tak tego nikt potem nie ogląda i film pajęczyna zarasta.
        a piękne zdjęcia to jednak paiatka na całe życiesmile
        • marta.pio Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:26
          dokładnie, poza tym mam taką ciotkę, która na każdą imprezę rodzinną wpada z
          kamerą więc tu na pewno też sobie nie odmówi tej przyjemności i film i tak
          bedzie (ale przynajmniej za darmo i jak ktoś będzie chciał go sobie obejrzeć to
          pożyczy od ciotkismile.
          a tak z ciekawości - jakich fotografów wybrałyście?
          my Tworków.
          • eva_luna2 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:28
            ja jestem pod wrazeniem fotobern i moment ale obydwie firmy sa baaaardzo mocno
            oblegane. W sumie zdecydowalismy sie na grupe a propos
            • marta.pio Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:31
              fakt - sama dzwoniłam do fotobern, ale termin był już zajęty (a to jeszcze tyle
              czasu - rok i 2 mce). Szaleństwo z tymi terminami. Ale najważniejsze rzeczy już
              pozałatwiane - teraz spokój do przyszłego rokusmile
              o studiu a propos nie słyszałam - mają jakąś stronę?
              • eva_luna2 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:33
                www.grupa-a-propos.com/
                zarowno oni jak i fotobern naleza do wedding photojournalist association
                • rozsadnie_myslaca Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:41
                  plenery maja kiepskie.Jakby amator robił...


                  My tez nie chcemy kamery.Macie racje,ze nikt potem tego nie oglada i szkoda
                  pieniedzy.Lepiej zainwestowac w dobrego fotografa
                  • eva_luna2 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:47
                    moze i racja z tymi plenerami. ale na plener mocno sie nastawiam bo to bedzie
                    polowa pazdziernika i mam duze obawy co do pogody
            • jola_77 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:54
              a orientujesz sie moze ile kosztuja, chodzi mi głownie o moment?
              • eva_luna2 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:59
                cena u nich zalezy od pakietu ktory bierzesz. mnie przyslali oferte jeszcze w
                2005 roku i najnizsza stawka to bylo 2100 a najdrozsza prawie 4 tys. no i te
                odlegle terminy....
                • jola_77 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 13:01
                  dzieki bardzo za odpowiedz
    • diplomatica tak 10.04.07, 12:29
      tylko fotograf
      wiecej - jednym z powodow organizacji przyjecia w ogrodzie bylo to, by zdjecia
      lepiej wyszly przy naturalnym swietle - teraz modle sie o pogode w czerwcu!
    • sphinxa Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:32
      My też tak robimy, fotografa mielismy jako pierwszego zamówionego, ponieważ
      jest sprawdzony - robił piękne zdjęcia na ślubie i weselu brata mojego
      Narzeczonego, więc pierwsze co załatwiliśmy po rezerwacji sali to fotografa -
      na szczescie mial wolny termin, jedyną sobotę w lipcu i to akurat tą "naszą",
      dlatego bardzo się cieszę.

      Co prawda troszkę szkoda ze nie obejrzę wesela z głosem itp ale przecież parę
      osob i tak bedzie miało swoje kamery i cos tam zawsze nagrają - napewno
      pierwszy taniec smile

      Pozdrawiam i nie martw się - na oglądanie długiego filmu z wesela i tak nie ma
      czasu.
    • memphis90 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:39
      Ja chcialam tylko fotografa. Mama upierala się przy kamerze, wiec zgodzilam się,
      żeby goscie mogli przynieść swoj sprzet. Pewnie i tak nikomu nie bedzie sie
      chciało, bo bedą się woleli bawic, a nie filmować ciotki pochłaniające zraz wolowysmile
    • magda7710 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:47
      Ja nie mam kamarzysty mamy bardzo drogiego fotografa ale uważam, że do zdjeć
      cześciej się wraca niż do płyty z wesela cieszę się że nie mamy jesteśmy
      zadowoleni to nasz wybór mam nadzieję, że nie będziemy żałować.
    • mst10 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 12:48
      My tez mielismy miec samego fotografa, ale... Poniewaz bedziemy miec
      troche "atrakcji" na ślubie i przyjęciu, stwierdzilismy, ze moze kamera się
      przyda. Nie chcemy potem zalowac, choc sami wolimy zdjecia. Wiec teraz szukamy
      pilnie kogos, kto nam skreci filmsmile
    • bb90 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 13:08
      też nie chcieliśmy za nic kamerzysty. do czasu..

      zmieniliśmy zdanie smile bo znaleźliśmy kamerzystę, który wie jak kręcić żeby nie
      latać po kościele jak pajac albo żeby nie nagabywać gości. Zresztą wszystkie
      wymagania można zawsze z kamerzystą ustalić, zwłaszcza czego się nie chce (my
      nie chcemy np. silnych zbliżeń twarzy itp.)
      Poza tym nawet jeśli teraz nie za bardzo widzi Ci się film ze ślubu, pomyśl ile
      radości przyniesie Ci on za 10 lat, a za 20 to już w ogóle wink) Poza tym dobry
      kamerzysta to taki o którym goście podczas wesela zapominają. I warto takiego
      szukać!!

      poza tym my zamawiamy film pełny (tzn. ok 1,5 godz. dla rodziny) i krótki (ok. 7
      min dla znajomych - żeby ich nie zabić kiedyś długodystansowym oglądaniem i
      przewijaniem co mniej ciekawych ujęć wink)
      • mst10 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 13:14
        A czy mozesz dac mi namiar na tego "magika" smile? Tez poszukujemy na cito
    • dr_kaczusia Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 13:14
      my mielismy tylko foto smile
      i jestesmy zadowoleni, ze nie mamy "dowodow zbrodni" pod postacia nagranego
      pierwszego tanca wink
    • callaa Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 13:19
      Ja tez bede miala tylko fotografa. Filmowania poprostu nie lubie. Zwlaszcza jak
      ktorys z gosci wklada lyzke do buzi, to potem pieeeknie widac na kasecie.
    • marchewkowa_panienka Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 13:20
      My też mamy tylko fotografa: www.fotopracownia.com - nie chcieliśmy
      kamery. Na ślubie mojej siostry "kamerzysta" skasował trzy lata temu prawie 1500
      zł i do dziś kaseta leży nie wiadomo gdzie. Nikt jej nie oglada.
    • maga801 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 13:49
      tak, miałam tylko fotografa. W tym roku mijają dwa lata od ślubu, a my nadal
      nie żałujemy decyzji, co utwierdza nas w przkonaniu, że zrobiliśmy dobrze.
      • karhar Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 14:00
        od momentu gdy pojawiła się wizja ślubu i wesela bardzo dużą wagę przywiązywałam
        do fotografa. Chciałam piękne zdjęcia i żadnego filmu. Fotografa mam supersmile i
        mam nadzieję że zdjęcia będą piękne. Kilka miesięcy natrafiłam na filmik ślubny
        w internecie i zmieniłam zdanie. Teraz filmy z wesel są kręcone zupełnie inaczej
        bardziej w formie teledysku, skrótu z najważniejszych momentów z romantycznym
        podkładem muzycznym. Pomyślałam że jednak fajnie by było pokazać kiedyś dzieciom
        jak się bawiliśmy na naszym weselu. Ja chcę by nasza kaseta nie była za długa i
        by oglądało się ją z przyjemnością. Oglądałam materiały od naszego kamerzysty i
        bardzo mi się spodobały, fajne romantyczne ujęcia itd. Tak więc będę miała super
        fotografa i super kamerzystę poleconego przez mojego fotografasmile)
        • dorotkamakotka do karhar 10.04.07, 14:23
          czesc,

          czy moglabys podac namiary na twojego fotografa i kamerzyste? bardzo prosze.

          a w ogole jestem tu nowa - witam wszystkich smile
          • karhar Re: do karhar 10.04.07, 14:28
            hej mój fotograf to przemiły Pan Jacek z www.fotopracownia.com/ a
            kamerzysta to Pan Piotr Ziółkowski. Niestety Pan Piotr nie ma strony
            internetowej, na @ prześlę Ci nr telefonu.
            • dorotkamakotka Re: do karhar 10.04.07, 14:50
              Bardzo dziękuję smile
          • ashton Re: do karhar 11.04.07, 12:40
            I ja witam, już Cię lubię za nicka wink
            • dorotkamakotka Re: do karhar 11.04.07, 20:04
              dziekuje smile niestety nie mam czasu by spędzać tu całe dni,ale od czasu do czasu
              na pewno zaglądnę i coś napisze smile
        • vidmark Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 15:04
          Kochani wyluzujcie i nie generujcie kolejnych wątków czy fotograf, czy
          kamerzysta i fotograf, nie sprowadzajcie tego do rangi rozważania o wyższości
          Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkanocnymi .... smile

          Niejednokrotnie było to wyjaśniane przez kilku kolegów (filmowców z branży) na
          forum. Dziwią mnie posty osób, które nie mają żadnego pojęcia o filmowaniu
          uroczystości okolicznościowych i co gorsze osoby te stawiają się w roli
          arbitra, upoważniając się do ferowania opinii w danym temacie.
          Sorry, ale co niektórzy piszą bzdury, które wynikają ze zwykłej niewiedzy a
          samo pisanie dla pisania jest napradę bez sensu.

          Nikt już dzisiaj (nawet amator za 400 zł z dojazdem) nie używają kamer
          analogowych i nie oddają haotycznie nakręconego "utworu" na kasenie VHS. Nie
          można wydawać opinii w temacie, o którym coś się wie ze słyszenia. Tak się
          składa, że m in filmuję imperezy typu "Zaślubiny" i rzadko mi się zdarza, aby
          reportaż z całonocnej uroczystości był dłuższy niż 90 minut.
          Cały "majstersztyk" polega na znajomości sztuki filmowania, kadrowania,
          prowadzenia kamery, wykorzystania jej walorów jak i już w trakcie obróbki
          materiału ten "majstersztyk" to właściwy montaż. To w trakcie montażu steruje
          się całym klimatem i kompozycją filmu. Montaż to proces długotrwały i niestety
          dość kosztownysad lecz to on nadaje całą atmosferę i atrakcję nawet
          najnudniejszej uroczystości weselnej.

          Tak troszkę śmiać mi się chce, kiedy czytam teksty typu "nam nakręci nasz kuzyn
          i z pewnością wyjdzie to lepiej niżby kręcił fachowiec" itp... To jest totalna
          bzdura i jakieś nieporozumienie, którego przyczyną jest zwykła niewiedza i brak
          orientacji w temacie. Nie wiem jak filmują koledzy w innych rejonach kraju, ale
          jest to naprawdę niepokojący sygnał, że dla Państwa stanowi problem odróżnić
          dzieło kuzyna z "ciemną" zaszumioną amatorską kamerą, który kręci na
          dużym "zoom" obraz się trzęsie - od filmu, który nakręci fachowiec, który
          powinien dysponować odpowiednią kamerą z jakimkolwiek układem stabilizacji
          obrazu. Możliwości są dwie: albo ktoś dobrze nie widzi na oczy, albo jakość
          usług jest relatywnie kiepskasad
          Jeśli to drugie - to jest dla mnie logiczne, dlaczego nie zatrudniają Państwo
          tzw. "kamerzysty".

          Jeśli mówimy o "produkcji weselnej" - osobiście bardzo lubię klientów
          wymagających, którzy wiedzą czego można oczekiwać od kunsztu człowieka, który
          dla nich uwieczni zawarcie związku małżeńskiego. Naprawdę sprawia mi to wiele
          radości jak klient ma jakiś pomysł i wizję ... - moim zadaniem jest im dopomóc
          w zakresie moich umiejętności cyfrowej obróbki obrazu, techniki filmowania,
          doświadczenia a niekiedy bywa, że i pewnej "aranżacji" jak przyjęcie weselne to
          jeden wielki niewypał....

          Życzę miłych przemyśleńsmile)
          • foto_slubik Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 19:05
            Ha! Wiedziałem, że w takim wątku wcześniej czy później odezwie się kamerzysta smile

            vidmark napisał:

            > Kochani wyluzujcie i nie generujcie kolejnych wątków czy fotograf, czy
            > kamerzysta i fotograf, nie sprowadzajcie tego do rangi rozważania o wyższości
            > Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkanocnymi .... smile

            Nikt przecież w tym wątku nie sprowadzal tematu do takiej rangi. Fakt jednak
            jest faktem - o wiele częsciej zagląda się później do zdjęć niż do filmu. I to
            bez względu na ich fachowość. Jestem przekonany, że nawet amatorskie zdjecia
            oglądane są częściej niż najbardziej profesjonalny film. To fakt, z faktami się
            nie dyskutuje.


            > Niejednokrotnie było to wyjaśniane przez kilku kolegów (filmowców z branży) na
            > forum. Dziwią mnie posty osób, które nie mają żadnego pojęcia o filmowaniu
            > uroczystości okolicznościowych i co gorsze osoby te stawiają się w roli
            > arbitra, upoważniając się do ferowania opinii w danym temacie.

            Nie trzeba być fachowcem, nie trzeba mieć wiedzy o filmowaniu, aby stwierdzić
            "to mi się podoba, a to nie" i można to zrobić nawet arbitralnie smile

            > Sorry, ale co niektórzy piszą bzdury, które wynikają ze zwykłej niewiedzy a
            > samo pisanie dla pisania jest napradę bez sensu.

            No właśnie. Jest bez sensu.

            > Nikt już dzisiaj (nawet amator za 400 zł z dojazdem) nie używają kamer
            > analogowych i nie oddają haotycznie nakręconego "utworu" na kasenie VHS.

            Zdziwiłbyś się! Niedawno miałem wątpliwą przyjemność oglądać produkcję pewnego
            "videofachowca". Znajomi uraczyli mnie projekcją z wesela ich córki... żal to
            oglądać - całość 4 godziny, zero montażu (tzn. montaż był taki jak chyba
            potocznie nazywa się "montażem na kamerze"). Oczywiście kamera podobno była
            super wypasiona "didżital". Aha - jedyne co zrobił kamerzysta w postprocesie to
            menu dla DVD.

            > Nie można wydawać opinii w temacie, o którym coś się wie ze słyszenia. Tak się
            > składa, że m in filmuję imperezy typu "Zaślubiny" i rzadko mi się zdarza, aby
            > reportaż z całonocnej uroczystości był dłuższy niż 90 minut.

            To brawo dla Ciebie. Ale takie produkcje to margines. Naprawdę.

            > Tak troszkę śmiać mi się chce, kiedy czytam teksty typu "nam nakręci nasz
            >kuzyn i z pewnością wyjdzie to lepiej niżby kręcił fachowiec" itp... To jest
            >totalna bzdura i jakieś nieporozumienie, którego przyczyną jest zwykła
            >niewiedza i brak orientacji w temacie. Nie wiem jak filmują koledzy w innych
            >rejonach kraju, ale jest to naprawdę niepokojący sygnał, że dla Państwa stanowi
            >problem odróżnić dzieło kuzyna z "ciemną" zaszumioną amatorską kamerą, który
            >kręci na
            >dużym "zoom" obraz się trzęsie - od filmu, który nakręci fachowiec, który
            >powinien dysponować odpowiednią kamerą z jakimkolwiek układem stabilizacji
            >obrazu. Możliwości są dwie: albo ktoś dobrze nie widzi na oczy, albo jakość
            >usług jest relatywnie kiepskasad

            A wiesz kto jest winien takiemu stanowi rzeczy? Kamerzyści. Profesjonaliści od
            "video-rejestracji". Wiesz jak wygląda 90% produkcji video z wesel? Taki schemat:
            a. zdjecia młodych z dzieciństwa, zdjecia razem.
            b. film właściwy - 3h.
            c. skrót w formie teledysku.

            I to jest żelazny standard (o gołąbkach i animacjach nie mowie nic, bo odchodzą
            do lamusa), którego nie przekracza, poza który nie jest w stanie wybić się
            ogromna większość videowców! smileDlaczego? Nie wiem, może wiesz Ty? I nie używaj
            argumentu, że takie są wymagania rynku, bo jak widać nawet na tym forum: takie
            nie są.


            > Jeśli to drugie - to jest dla mnie logiczne, dlaczego nie zatrudniają Państwo
            > tzw. "kamerzysty".

            No właśnie. Wobec powyższego - strata kasy.

            > jeden wielki niewypał....

            Tak też wygląda większość filmow smile

            > Życzę miłych przemyśleńsmile)

            Ja również. TO wszystko wyżej nie napisałem po to, by wszczynac jakieś kłotnie,
            burdy, tylko chcialbym dac do myslenia kolegom kamerzystom - dlaczego tak sie
            dzieje, ze wiele ludzi odchodzi od zapisu Video? Przez ostatnie 20 lat
            fotografia ślubna zmieniła się kolosalnie, nastąpił ogromny postęp jakościowy! A
            video? Zmienił się tylko nośnik, jakość obrazu, zmieniły sie kamery z VHS na
            miniDV (czy jak je zwał), ale merytorycznie 90% kamerzystów nie wyszło poza
            początek lat 80'

            Pozdrawiam
            • vidmark Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 20:02
              Trudno nie zgodzić się z tym co piszesz. Jest to smutne lecz niestety
              prawdziwe. Nie mam zwyczaju łajać kolegów i krytykować. Z pewnością i Ty raczej
              nie jedziesz po konkurencji jaka by nie była. W moim fachu ci "starzy wiarusi"
              (działający legalnie) powoli odchodzą z "rynku". Ich czasy się skończyły.
              Nie strawię natomiast tzw "golarzy", którzy z kawałkiem Panasonika podejmują
              się zadania i robią tandetę. Znam środowisko fotografów i wiem, że podobnie
              podchodzą do "tandeciarzy" działających na dziko bo uważają, że mając najnowszą
              cyfrową lustrzankę są w stanie podnieść na pozór łatwe do podniesienia
              pieniądze. Efekt (jak zapewne wiesz) jest żałosny, bo potem czytamy podobne
              posty.

              Co do mnie,
              Staram się stawiać sobie dość wysoko poprzeczkę i bardzo lubię kiedy klienci
              tego ode mnie wymagają. Znam doskonale rynek i wymagania klientów (nie tylko
              Par Mlodych) i staram się im sprostać. Jak dotąd mi się udajesmile)

              Pozdrawiam Kolegę Fotografasmile
    • mapi9 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 20:35
      My tez sie zastanawiamy czy kamera jest potrzebna.Ja bym chyba chciała kamere
      tylko na slubie,sama juz nie wiem.
      • vidmark Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 22:14
        mapi9 napisała:

        > My tez sie zastanawiamy czy kamera jest potrzebna.Ja bym chyba chciała kamere
        > tylko na slubie,sama juz nie wiem.

        Uważam, że z całą pewnością należy się zastanowić zanim podejmie się decyzję.
        Pisze się dużo o tym na forum od dawna np ten wątek z archiwum:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=43532308&v=2&s=0
        Poczytaj troszkę, może Ci pomoże.

        Jeśli chodzi o praktykę z mojego "podwórka" - przychodzą do mnie klienci,
        którzy zaliczyli już kilka wizyt w różnych studio video. Ci są szczególnie
        wymagający co zawsze mnie cieszysmile). Już od samego początku jest dla mnie
        jasne, że praca dla tych klientów, którzy wiedzą czego można oczekiwać od
        filmowca sprawia mi nie lada frajdę i jest ciekawym wyzwaniemsmile)

        Wybór dobrego kamermana wiąże się dla młodych, którzy są zdecydowani na kamerą
        z pewną niedogodnością: BRAKIEM CZASU NA POSZUKIWANIA. Naprawdę trzeba się
        natrudzić i poumawiać w różnych studio na prezentację filmów. Można to przejść
        w miarę bezboleśnie i przyjemnie jak do dnia Zaślubin pozostał rok i górka.
        Niestety porażką jest jak do Slubu pozostał zaledwie miesiąc i młodzi są
        szczęśliwi jak znajdą kamerzystę, który MA WOLNY TERMIN i skręci im za 400 zł !
        Wtedy to właśnie okazuje się, że film, który miał być filmem z wesela wcale nim
        nie jest - i czytamy potem posty typu "kamerzysta - beeee" itp.
        Niestety ci co dobrze znająę na swojej "robocie" naogół nie mają już wolnych
        terminówsad

        Tak czy inaczej - trzeba tą kwestię dobrze rozważyć.
        • marketa77 Re: tylko fotograf?? 10.04.07, 23:53
          A my bedziemy miec i kamerzyste i fotografa, nawet nie myslelismy nigdy zeby
          nie było kamery, chociaz nie lubimy byc fimowani.
    • nionczka Re: tylko fotograf?? 11.04.07, 12:20
      My tez. Po prostu nie czujemy potrzeby nagrywania niczego.
    • nessie1161 Re: tylko fotograf?? 11.04.07, 12:38
      my zdecydowaliśmy się tylko na fotografa. pomysl by biegal za nami i fotograf i
      kamerzysta zalatuje szopką, a takie filmy z reguly są nudne i nikt nie chce ich
      oglądać. Nie raz i nie dwa byliśmy katowani takimi filmami na imieninach
      kuzynostwa.
      • gerwazy76 Re: tylko fotograf?? 11.04.07, 13:50
        W ostatnim czasie znacznie zmieniło się podejście zarówno do fotografii ślubnej
        jak i do wideofilmowania, zmienili się ludzie, stali się bardziej wymagający i
        przede wszystkim bardziej świadomi tej prawdziwej fotografii, umiejętnie
        zrealizowany film może być także wspaniałym zapisem wydarzeń dnia ślubu, nie
        zmienia to faktu że fotografie i film to bardzo różne środki przekazu, jedni z
        sentymentem zerkają do szuflady lub albumu z fotografiami, inni na ekran

        Fotografia ślubna i nietylko - moje zdjęcia

        ...

    • misiak67 Re: tylko fotograf?? 11.04.07, 15:26
      My też nie będziemy mieć kamerzysty tylko profesjonalnego fotografa
      • a.bc Re: tylko fotograf?? 11.04.07, 20:22
        My tez smile
        • dixie2 Re: tylko fotograf?? 11.04.07, 22:14
          My mieliśmy i foto i video czego naprawdę nie żałujemy ponieważ mamy super
          fotki i super filmsmile
          • oliffka5 Re: tylko fotograf?? 12.04.07, 08:45
            My nie mieliśmy kamerzysty a dobrego fotografa i nie żałujemy. Może trochę na
            zasadzie urazu po kilku przeżytych i potem obejżanych ślubach.
            Natomiast moja siostra owszem miała taką usługe na swoim ślubie i weselu. I
            żałuje tego wyboru (może bardziej tej konkretnej osoby a gdzies daleko potem,
            że w ogóle), bo Pan kamerzysta był poprostu wszędzie. Fotograf miał nie lada
            wyzwanie żeby sfotografować ważne momenty bez osoby kamerzysty w tle tudziez na
            pierwszym planie. Cudem na filmie go nie było hehe
    • zosiaczek25 ani kamerzysty ani fotografa 12.04.07, 09:06
      Na dodatkowy wydatek, jakim jest kamerzysta, niestety mnie nie stac. Wazniejsze
      jest dla mnie w tym momencie zapewnic gosciom dobra zabawe. Na poczatku
      stwierdzilismy, ze chcemy w takim razie nadrobic to dobrym fotografem. Okazalo
      sie jednak, ze fotograf moze nas przyjac dopiero godzine po ceremonii slubnej.
      Cala akcja potrwa z godzine. Z tego tez zatem zrezygnowalismy, bo rozwalilibysmy
      wesele. Nie zostawia sie przeciez gosci samych na 2 godziny juz na poczatku
      wesela. Mam to szczescie, ze moj przyszly szwagier uczyl sie na fotografa. On
      zrobi nam pare fotek. To mi wystarczy na pamiatke. Na szczescie sam fakt slubu
      jest dla mnie wazniejszy od jakichs video czy zdjec, wiec nie przejmuje sie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka