Jutro już nasz ślub. Jestem trochę poddenerwowana, wszytsko załatwione ale
mój N lezy chory z 39 stopniowa gorączką.
Nie wiem jak będzie czuł się jutro, dziś wziął antybiotyk ,ale podobo do
wesela ma się zagoić....
Trzymajcie kciuki
Smutno mi trochę bo pleneru nie będzie.... ale teraz jego zdrowie jest dla
mnie najważniejsze