Dodaj do ulubionych

Dopadł mnie kryzys sukienkowy...:(

30.04.07, 15:23
Czeć dziewczny
Do ślubu poztostało niecałe 1,5 miesiąca a mnie dopadł kryzys sukienkowy sad
Jak patrze, przeglądam jakie macie sukienki to zaczynam sie zastanawiać czy
dokonałam właściwego wyboru.
Wszędzie albo rybki, albo atłasy...
Moja wygląda tak:
www.lisaferrera.pl/product_info.php/products_id/79?osCsid=b7f08c0bdd8f66def3c34f60cf20abf5

I zaczynam mieć stresa czy aby napewno dobry wybór czy przyjdzie cała biała...

I zaczęly się pojawiać koszmary przedśłubne sad

A chciałam dodać, że nie patrzę na nią codziennie. Ostatni raz na nią
spojrzałam miesiąc temu, półtora. Ale tylko na zdjęciu - bo moja jeszcze nie
przyszła do salonu.
Poradźcie co z tym fantem zrobić sad
Obserwuj wątek
    • gatta26 Re: Dopadł mnie kryzys sukienkowy...:( 30.04.07, 15:26
      Listku masz bardzo ładną suknię, więc erwy są niepotrzebne. Każda z nas ma
      kiecke taką, jaka do niej pasuje i przeciez nie o to chodzi, żebysmy wszystkie
      miały jednakowe.
      • mloda2008 Re: Dopadł mnie kryzys sukienkowy...:( 30.04.07, 15:29
        bardzo mi się podoba ta suknia smile Ma piękny dekolt i dół także super smile
        W ogóle kolekcja Cosmobella 2007 jest super. Mnie podoba sie jeszcze np
        Cosmobella 7208, ale ja dopiero za rok wiec nawet jeszcze nie mierzę wink Poza
        tym u mnie nie ma salonów z tymi akurat sukniami sad
    • inkageo Re: Dopadł mnie kryzys sukienkowy...:( 30.04.07, 15:27
      Też miałam mieszane uczucia do pierwszej przymiarki, jak założyłam suknie, to
      wszystkie wątpliwości wyparowałysmile Pewnie tak samo będzie z Tobą!
      • sangare niewypał 30.04.07, 20:02
        Jak dla mnie twoja sukienka to niewypal.Ale to wkoncu nie mnie masz sie podobac
        • anula789 jest śliczna 30.04.07, 20:27
          wiec przestań panikować, wiem, każdego dopadają wątpliwości im bliżej daty
          ślubu, czy, aby wszystko przygotowane, zamówione itd... Mam pytanko w jakim
          salonie ją kupowałaś i ile wcześniej zamawiałaś?
          • liste_k Re: jest śliczna 01.05.07, 11:47
            Zamówiłam ją na początku marca w warszawskim salonie na ul. Kluczborskiej
    • maga801 Re: Dopadł mnie kryzys sukienkowy...:( 30.04.07, 15:29
      eee tam, moja to dopiero była inna (szyta na miarę, w stylu emipre). Dopiero
      bym się załamała, gdybym się przejęła faktem, że nikt takiej nie miałwink
      • maga801 Re: Dopadł mnie kryzys sukienkowy...:( 30.04.07, 15:30
        w dniu Twojego ślubu mam urodziny!!!
    • kenzoania Re: Dopadł mnie kryzys sukienkowy...:( 30.04.07, 15:42
      Listu za dużo oglądasz zdjęć i za dużo myślisz (nie żebym miała coś przeciwko
      myślącym kobietom D
      Skoro taką wybrałaś to znaczy, że na pewno pięknie w niej wyglądasz i dobrze
      się czujesz. Każda z nas ma inny gust i do każdej pasuje co innego. Twoja
      suknia jest piękna, na pewno to dobry wybór tylko po prostu im bliżej ślubu tym
      mamy więcej wątpliwości i "głupie" myśli przychodzą nam do głowy smile
      Pozdrawiam.
      • kenzoania Re: Dopadł mnie kryzys sukienkowy...:( 30.04.07, 15:44
        że nie wspomnę, że ja po tym jak zamówiłam swoją suknię pojechałam 100km do
        innego miasta żeby przymierzyć sukienkę, którą zobaczyłam na zdjęciu i
        oczywiście się "zakochałam". Ale po przymiarce okazało się, że pierwszy wybór
        był dobry wink
    • olenka_a ja tez miałam kryzys 30.04.07, 15:52
      Coś mi wpało do głowy 1,5 tygodnia temu, że zakupiona przeze mnie w lutym
      sukienka jednak mi się nie podoba. W sumie byłam zdecydowana na nią jak tylko
      ją przymierzyłam, ale faktem jest, że zupełnie odbiegała od moich wyobrażeń o
      mojej sukni. I oólnie była nie w moim stylu. Jednak mnie urzekła i zamówiłam.
      Cały zeszły tydzień zamartwiałam się, że suknia mi się nie będzie podobała. Tym
      bardziej, że na zdjęciu z modelką jest średnia.
      Pobiegłam do salonu, wisiała na manekinie. Fajna jest, cieszę się, że ją
      kupiłam. Ty pewnie tez tak bęziesz miała, że gdy ujrzysz suknię na żywo
      stwierdzisz, że dokonałas dobrego wyboru.
      Najlepiej też nie oglądac już katalogów z innymi modelami smile

      Twoja suknia jest bardzo ładna, super podkreśla talię. Bardzo mi się podoba.
      • kartynka Re: ja tez miałam kryzys 30.04.07, 16:11
        Listku,
        masz sliczna sukienke!!!! I na pewno cudnie w niej wygladasz! Nie martw sie -
        chwile zwatpienia czasem nas nachodza - mnie tez nachodzily, ale teraz po
        kolejnych przymiarkach juz wiem, ze nie zamienilabym mojej sukni na zadna inna!
        Glowa do gory! Z Toba tez tak bedzie -jestem pewna.
        A poza tym wazne jest zebysmy wszystie mialy inne suknie bo nie byloby frajdy w
        podziwianiu i ocenianiu, gdyby wszystkie byly takie samesmile
    • strzygula Re: Dopadł mnie kryzys sukienkowy...:( 30.04.07, 16:14
      moja suknia wyglada tak

      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ecb299ac92a383ac.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/94931b6268f0290e.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b12a01bc822e5672.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/522065ce6f7ce065.html

      mam ja od bozego narodzenia w domu. slub w pazdzierniku (ale pierwszy termin
      byl w lutym) no i tez jak ogladam suknie to wydaje mi sie ze moglam wybrac cos
      ladniejszego ale to tylko glupie myslenie bo i tak nie mam zamiaru zmienic juz
      sukni (brak kasy)
    • karolin-k mam własnie to samo, wróciłam z salonu 30.04.07, 16:16
      z drugiej przymiarki, jakieś drobne poprawki będą na środę i w środę ją
      odbieram.
      Ale joś już nei jestem przekonana. Dobrze w niej wyglądam, ale tamta do
      mierzenia jkoś lepiej się na biuście ukłądała.
      Nie wiem sama, może marudze, ale teraz bym się nad nią zastanawiała sad(((
    • anetan39 Dopadł mnie kryzys sukienkowy...:( mnie też ! 30.04.07, 16:18
      Nie martw się, ja też mam czasem chwile zwątpienia ! A Twoja sukienka jest
      przepiękna i baaaardzo w moim stylu !!! A potem założymy te nasze sukienki i
      będziemy pewne, że to ta i zadna inna ! Pozdrawiam

      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5a4e75e2a1486ea4.html
    • kocurki_dwa Re: Dopadł mnie kryzys sukienkowy...:( 30.04.07, 16:46
      Myślę że najlepszym rozwiązaniem jest NIE OGLąDANIE STRON Z KIECKAMI!!smile
      • dagps Re: Dopadł mnie kryzys sukienkowy...:( 30.04.07, 17:39
        albo pojsc do salonu ja sobie dotknacwink ja tak zrobilam i przestalam swoja
        emocjonalnie zdradzac z jakimis upatrzonymismile
        a tak na powaznie, tez to mialam, troche bylam zla na siebie ze zamowiona suknia
        do mnie jedzie, ze jest jakas "nie tego". potem jednak przyjrzalam sie jej i
        widze, ze jest inna niz wszystkie i przypomnialam sobie, dlaczego ja wybralam.
        po jakims czasie kryzys przechodzismile
        • marketa77 Re: Dopadł mnie kryzys sukienkowy...:( 30.04.07, 18:09
          Masz sliczna sukienke i nie martw się ze to nie ta.
          Ale z drugiej strony to ja mam to samo, też 16,06,07, moja sie szyje, pierwsza
          przymiarka 4,06,07 i tez się zastanawiam czy dobrze wybrałam.Najlepiej nie
          oglądać za szczególnie sukni.Pozdrawiam.
          • poziomka66 Re: Dopadł mnie kryzys sukienkowy...:( 30.04.07, 19:41
            Mnie tez dopadl kryzys!! I to po pierwszej przymiarce! Falbanki w sukience
            inaczej sie ukladaly niz w tej ktora przymiezalam. Przez to wygladala
            okropnie! Stracila caly urok. Podobno przez to, ze dlugo wisiala w worku i musi
            sie teraz naturalnie rozprostowac, byc wyprasowana pod para i nabierze dobrego
            wygladu. No i mam teraz jej obraz w glowie. Ale jezeli na 2 przymiarce nie
            bedzie dobrze... to sama nie wiem.
    • ivcia13 Re: Dopadł mnie kryzys sukienkowy...:( 30.04.07, 20:21
      Listku masz piękną suknie i pięknie w niej wygladasz !! wiem cos o tymwink to po
      prostu takie przedślubne wahania nastrojów, nie przejmuj się, pozdrawiam
    • liste_k Re: Dopadł mnie kryzys sukienkowy...:( 01.05.07, 11:55
      Dziękuję Wam dziewczyny. Umiecie podnieść człowieka na duchu.

      Mimo, że do śłubu pozostał jeszcze kawałek czasu, to zaczynam mieć koszmary
      przedślubne. NIe tylko związane z samym ślubem ale też i z wyglądem sukienki sad
      one są okropne. Człowiek niepotrzebnie się stresuje.

      Może moje przekonanie do sukienki zmieni się jak zadzwonią do mnie z salonu aby
      się umówić na pierwszą przymiarkę. Mierzyłam ją tylko z jednym - krótkim
      welonem, ciekawa jestem jak się komponuje z długim? Bo taki też zamówiłam smile

      Mam tylko problem z wizanką. Bardzo bym chciała zwisającą z róż w kolorze różu.
      Będzie pasować?

      Pozdrawiam serdecznie
      • memphis90 Re: Dopadł mnie kryzys sukienkowy...:( 01.05.07, 15:42
        Oj, ja też tak miałam, jak zaczęłam oglądać sukienki dziewczyn z forumsmile Miałam
        wrażenie, że każda jest ładniejsza niż moja (a szczególnie, jak Golinda zaczęła
        wrzucać swoje ślubne fotki). Musiałam sobie przypominac, że owszem, mierzyłam
        taką, jaką pokazuje własnie X czy Y, ale ja wyglądałam w niej jak
        serdelek/szparag/krasnal/nieboszczka/siedmiolatka/własna babcia wink A wybrałam
        zupełnie inną, niż mi się podobają na zdjęciach (bezkę- a zarzekałam się, że
        nigdy, że są wstretne itd). Głowa do góry, na pewno wyglądasz pięknie w swojej
        sukiencesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka