Czeć dziewczny
Do ślubu poztostało niecałe 1,5 miesiąca a mnie dopadł kryzys sukienkowy

Jak patrze, przeglądam jakie macie sukienki to zaczynam sie zastanawiać czy
dokonałam właściwego wyboru.
Wszędzie albo rybki, albo atłasy...
Moja wygląda tak:
www.lisaferrera.pl/product_info.php/products_id/79?osCsid=b7f08c0bdd8f66def3c34f60cf20abf5
I zaczynam mieć stresa czy aby napewno dobry wybór czy przyjdzie cała biała...
I zaczęly się pojawiać koszmary przedśłubne
A chciałam dodać, że nie patrzę na nią codziennie. Ostatni raz na nią
spojrzałam miesiąc temu, półtora. Ale tylko na zdjęciu - bo moja jeszcze nie
przyszła do salonu.
Poradźcie co z tym fantem zrobić