megaban
10.01.08, 09:16
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4824496.html
Moralne zwycięstwo feministek w Szwecji. Municypalny park wodny w
Sundsvall zezwolił kobietom na pływanie bez staników w imię
równouprawnienia
To pierwszy sukces wielomiesięcznej kampanii feministycznej
organizacji Bara Bröst (Nagie Piersi). Licząca 40 członkiń grupa
walczyła głównie o to, by kobiety mogły pływać topless w miejskich
basenach. Ich zdaniem zakaz pływania topless w publicznym basenie
był dyskryminacją nielicującą z praktyką kraju, który uchodził za
europejskiego pioniera walki z dyskryminacją na tle płci.
Organizacja prowadziła swą niecodzienną kampanię w całej Szwecji.
Przekonywała, że jeśli kobiety muszą pływać w stanikach, również
mężczyźni powinni zakrywać torsy na pływalniach. Aktywistki Nagich
Piersi zjawiały się na miejskich pływalniach bez staników,
ostentacyjnie obnosiły się ze swoją "półnagością" i niemal zawsze
były usuwane przez służby porządkowe.
Tymczasem nagość nie jest w Szwecji tematem tabu. Normę stanowią
koedukacyjne sauny, na których często spotykają się koledzy i
koleżanki z pracy. Na publicznych pływalniach zdarza się często, że
zarówno mężczyźni, jak i kobiety zmieniają swoje stroje pływackie
bez zakrywania intymnych części ciała ręcznikiem. Swoboda obyczajowa
panuje też na plażach.
Dlatego kiedy 22-letnia aktywistka Nagich Piersi Ragnhild Karlsson w
stroju topless została usunięta z aquaparku Farishov w Uppsali,
skierowała skargę do państwowego urzędu ds. równego traktowania
płci. Przekonywała, że to właśnie pierś częściowo ukryta w
biustonoszu przyciąga większą uwagę mężczyzn niż naturalnie
odsłonięta.
W listopadzie skargę odrzucono, argumentując, że "znaczne są różnice
w budowie ciała kobiety i mężczyzn i w tym, jak ludzie zapatrują się
na nagość górnej części ciała mężczyzn i kobiet".
Nagie Piersi jednak wciąż nachodza baseny i odnotowały pierwszy
sukces. Miejska pływalnia z 90-tys. Sundsvall leżącego nad Zatoką
Botnicką jest pierwszą w Szwecji, która machnęła ręką na niepisany
zwyczaj ochrony moralności. - Przyzwyczailiśmy się do widoku nagich
ciał. Kto by się tym przejmował - powiedział lokalnej
gazecie "Dagbladet" Per-Erik Ulander z kierownictwa pływalni. Jej
ratownicy i ochroniarze otrzymali polecenie, by nie wyrzucać z
basenu kobiet, które zdecydują się na pływanie bez górnej części
kostiumu.
Źródło: Gazeta Wyborcza
A może w ICDSie też ktoś by powalczył, na pewno wpłynęłoby to na
wzrost sprzedaży karnetów!