Dodaj do ulubionych

Strapienie....................;-(

17.05.07, 09:40
Dzisiaj odebralam skrocony odpis aktu urodzenia ( obsluga i profesjonalizm w
urzedzie to jest osobny temat smile
Bylam bardzo zadowolona, tylko tak zaczelam sobie myslec w metrze i
strapilam sie......Na tym odpisie nie mam napisane ze to dokument potrzebny
do zawarcia aktu malzenstwa!!!!!
To tylko zwyczajny odpis z aktu urodzenia i teraz nie wiem czy powinno tam
byc cos dodane czy nie a Ja tylko panikuje......hmmmm..?????

Zamiast pracowac to mysle o glupotach eechh........
Obserwuj wątek
    • elza_lui Re: Strapienie....................;-( 17.05.07, 09:47
      Nie mart się, wszystko jest OK. Na moim odpisie (ślub cywilny w tym samym
      mieście co urząd wydający odpis) nie było nawet pieczątki. Okazało się, że taki
      odpis jest traktowany jako informacja, wewnętrzny dokument urzędu i taki
      wystarczy. Dla mnie wyglądał on jak zwykły świstek, ale okzazał się
      wystarczający. Głowa do góry i miłego dnia.
      E.
    • bystra_26 pax 17.05.07, 09:49
      akt urodzenia to akt urodzenia, nie trzeba adnotacji, że do ślubu

      akt chrztu to samo, ale pobierając go trzeba księdzu zaznaczyć, że do ślubu,
      żeby dopisał też inne sakramenty typu bierzmowanie
      • jotka151 Re: pax 17.05.07, 09:55
        NIe do końca się zgodzę co do dokumentów kościelnych. Z mojego doświadczenia
        wynika, że potwierdzenia sakramentów muszą być spisane na specjalnym "ślubnym"
        zaświadczeniu. (jest tam adnotacja "do ślubu"). Zwykłe potwierdzenie chrztu,
        które wzięliśmy do bierzmowania było niewystarczające...
        • bystra_26 akt chrztu 17.05.07, 10:47
          Zwykłe to samo, co do bierzmowania, po prostu było NIEAKTUALNE.

          Zazwyczaj w parafiach nie mają specjalnego zaświadczenia "do ślubu", jest jeden
          wzór druku. Ja i mąż dostaliśmy takie zwykłe, jemu ksiądz dopisał z tyłu datę i
          miejsce bierzmowania i coś w stylu - brak związków małżeńskich. Ja miałam bez
          bierzmowania, bo parafia bierzmowania nie wysłała potwierdzenia albo poczta je
          zgubiła, plus "brak wpisów o małżeństwie". Wystarczyło.
    • anula133 Re: Strapienie....................;-( 17.05.07, 09:50
      Nie przejmuj się wcale. W takiej formie, w jakiej otrzymałaś w zupełności
      wystarczy smile
    • malinakalina Dziekuje! 17.05.07, 10:13

      Za odpowiedzi , pocieszenie smile i potwierdzenie, ze wszystko jest ok.

      Uuuffff.........moj pracodawca bedzie Wam wdzieczny wink))) bo moge teraz z
      czystym sumieniem wrocic do pracy.

      Milego dnia.
      • fanana Re: Dziekuje! 17.05.07, 10:18
        A Pani która wypisywała ten akt i przystawiła pieczątkę podpisała się na
        dokumencie?? bo u mnie "zapomniała" ja nie zauważyłam braku podpisu, bardziej
        skupiłam się na treści - czy wszystko jest poprawne i...miałam problem w
        urzędzie mojego N - tam kobieta powiedziała, że akt bez podpisu jest NIEWAżNY!
        ale mi się ciśnienie podniosło! a mój USC jest jakieś 100 km dalej! na szczęście
        zadzwoniłam, powiedziałam Pani, że mam problem z jej winy i się udało wszystko
        załatwić bez jeżdżenia ale zła byłam baaardzotongue_out
        • strzygula Re: Dziekuje! 17.05.07, 10:29
          u mnie bylo to samo ale babka w usc zrobila literowke w nazwisku panienskim
          mojej mamy no i byl problem bo nie wiedzieli czy tylko baba zle zrobila czy
          jest blad w archiwum no i jak okazalo sie ze babka sie pomylila to...kazala mi
          przyjechac jeszcze raz (100km) i jeszcze raz placic za wydanie aktu. cisnienie
          mi sie podnioslo a ze ja na jezyk nie chora to powiedzialam babce co o tym
          mysle no a babka powiedziala ze jak nie chce placic to musze isc do mojego
          obecnego usc i tam urzedowo zalatwiac no i poszlam i jak powiedzialam babce w
          moim miescie jaka jest sytuacja to ona tez opieprzyla ta babe co zle wystawila
          akt. wiem ze to nie ma zwiazku ze sprawa ale
    • malinakalina Detale sprawdzone! 17.05.07, 10:37
      Po przeczytaniu wasych wpisow - bardzo dokladnie sprawdzilam czy jest pieczatka
      i podpis pani z urzedu oraz czy nazwisko paniennskie mamy jest prawidlowo
      napisane.

      Wszystko jest ok - czyli jednak wyjde za maz heh.....( Moj N. twierdzi ze
      ratuje mnie od staropanienstwa hi,hi,hi )
      • strzygula Re: Detale sprawdzone! 17.05.07, 12:10
        moj N. tez tak mowi ze gdyby nie on to zostalabym stara panna bo jestem wredota
        a ze on mnie juz wychowal i nauczyl byc mila i kochana to nikomu mnie nie oddabig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka