energiamysli 13.06.07, 14:38 zwyczaj amerykański przyczepione puszki po napojach do samochodowego zderzaka czy jeszcze jest na topie zawsze mi się to podobało ale tylko na filmach widziałam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
liste_k Re: nowożeńcy 13.06.07, 14:41 W zeszłym roku jak bylismy na ślubie u przyjaciół, to właśnie oni mieli przyczepione do swojego pojazdu puszki po piwie. Super to wyglądało, a hałasu ile przy tym było co niemiara Odpowiedz Link Zgłoś
sisigma Re: nowożeńcy 13.06.07, 14:51 Nie jest to zwyczaj amerykański ale typowo azjatycki - tam ślub i przejazd nowożeńców musiał genrować olbrzymi hałas i używano do tego różnych metalowych blaszek puszek i innych tego typu. estetyka takich przywiązanych puszek ... cóż, ja bym się pod ziemię zapadła, ale de gustibus... Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: nowożeńcy 13.06.07, 14:50 jak dla mnie pomysł-porażka, totalne badziewie Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 nie wolno obrażać drugiego człowieka, ale 13.06.07, 15:01 pomysły można oceniać, można też dyskutować z innymi, wymieniać poglądy. Wymiana poglądów, idei zwieksza kreatywność, pod warunkiem, że ktoś chce oczywiście to wiedzieć. Jeśli szukasz poklasku dla swoich pomysłów, to istotnie, o gustach sie nie dyskutuje. Odpowiedz Link Zgłoś
pomidorekk Re: nie wolno obrażać drugiego człowieka, ale 13.06.07, 15:03 ja sobie nawet tego nie wyobrażam w praktyce- z kościoła do sali mam ok 30 minut jazdy i chyba bym ogłuchła jakbym przez ten czas miała słuchac takiego łomotu Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Hm, jak już coś przyczepić do zderzaka... 13.06.07, 15:07 ...to może pęta kiełbasy weselnej? Gwarantowany wspaniały orszak ślubny złożony z psów z całej okolicy Odpowiedz Link Zgłoś
skarbun Re: Hm, jak już coś przyczepić do zderzaka... 13.06.07, 21:28 poniewaz my jedziemy 400 km zeby wziac slub, wiec zamierzam wypisac zmywalna farba na samochodzie "Jedziemy sie pobrac!" a po slubie np. "Wczoraj sie pobralismy" Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: Hm, jak już coś przyczepić do zderzaka... 13.06.07, 22:50 I to jest fajny pomysł )) Szwagrostwo w podróży poślubnej objechali pół Europy autem opisanym "just married" i budzili ogólną sympatię. Odpowiedz Link Zgłoś
anusiaczek87 Re: Hm, jak już coś przyczepić do zderzaka... 14.06.07, 09:24 ahton na prezydenta a jesli nie to powinnas zajac sie organizacja slubow Odpowiedz Link Zgłoś
zosiaczek25 Re: nowożeńcy 14.06.07, 08:34 Nie wiem, czy to zwyczaj amerykanski. Na filmach tego nie widzialam. U nas w rodzinie jest taka tradycja. Skad sie wziela? nie mam pojecia. Na pewno nie z Ameryki. I nie uwazam, zeby to bylo "badziewie", czy zeby zaraz psy mialy biec za samochodem. Pewnie, ze na 30 minutowa podroz ze slubu na wesele wolalabym tego nie przyczepiac. Ja do sali weselnej mam 5 minut na piechote, wiec tez nie bede miala puszek przy samochodzie. Nie wiem, czy wogole bede miala jakis samochod... Dziwi mnie tylko podejscie niektorych z was. Jest tyle zwyczajow slubnych i glupich i madrych i obciachowych. Ale wszystko, czego sie nie zna, musi byc zaraz wysmiane. Jesli sie komus puszki podobaja, niech je sobie przyczepi do samochodu. Co mnie to? Odpowiedz Link Zgłoś