loltka
13.06.07, 23:46
Dziewczyny, wytłumaccie mi pewien fenomen, ktorego nie rozumiem
dlaczego pomimo zmian w modzie slubnej, tlu wspaniałch fasonow, pieknie
podkreslajacyhc i modelujacych figure, wiekszosc kobiet nadal wybiera
klasyczna przesłodzoną, wielką beze
jest to szczyt bezguscia i brzydoty, te suknie wygladaja tandetnie i
głupkowato na dorosłych kobietach, ktore stylizuja sie na kolejne wcielenie
kopciuszka
przgladam sobie tak dla sportu slubne komisy internetowe , aukcje itp i tak
sie zastanawiam-jak to mozliwie ze przy tak bogatej i wspaniałej ofercie ,
dominujaca suknia jest beza z trzema warstwami firnek , falbanek i plisek
wystajacymi spod pietrowego zawieszenie sukni
ani to ładne ani to wygodne ani to eleganckie
i jeszcze-skad te suknie sie biorą?! czy to jakies podziemie ślubne i
dywersanci szyku i elegancji szyja te dziwactwa??
a moze ja sie nie znam, moze tak powinno byc??