Dodaj do ulubionych

[Warszawa] kamerzysci, ceny itd...

14.06.07, 22:29
Hm, jako, ze ze nie mam ochoty placic za kamerzyste 1000zl lub wiecej
za "dzien pracy" - a skoro zaraz odezwa sie kamerzysci, ze montowanie filmu
weselnego to z 5 razy tyle czasu co nagrywanie, wiec sie zastanawiam, czy
znajdzie sie kamerzysta, ktory po prostu nagralby slub+wesele, bez montazu,
za cene normalnego dnia pracy. Chce miec po prostu pamiatke, a nie teledyski,
historie zycia w skrocie, czy co tam jeszcze.
Orientuje sie ktos?
Obserwuj wątek
    • foto-zbyszek Re: [Warszawa] kamerzysci, ceny itd... 15.06.07, 00:10
      iosellin napisała:

      czy
      > znajdzie sie kamerzysta, ktory po prostu nagralby slub+wesele, bez montazu,
      > za cene normalnego dnia pracy.


      a na ile wycenia Pani "normalny dzień pracy" ?
    • kalina_studio Re: [Warszawa] kamerzysci, ceny itd... 15.06.07, 00:20
      Ja wprawdzie filmow nie robie, ale obawiam sie, ze taki tok myslenia jaki
      prezentujesz jest z zalozenia bledny.

      Zapewne znajdziesz kogos kto sie zgodzi na takie warunki, ale warto sie
      zastanowic, czy naprawde tego chcesz?
      Po pierwsze wg mnie na cos takiego moze pojsc tylko wykonawca, ktory nie ceni
      wysoko swojej pracy (nie chodzi mi to o warunki finansowe) - bo kto z
      szanujacych sie tworcow oddalby klientowi polprodukt? Tu chodzi o stosunek do
      wlasnej pracy, a ten wiele mowi o autorze czy zdjec, czy filmu, czy
      czegokolwiek.

      Po drugie montaz filmu, to cos duzo duzo wiecej niz teledyski i "historia zycia
      w skrocie". Montaz nadaje charakter filmowi. Gdybym to ja szukala kamerzysty,
      skupilabym sie wlasnie glownie na jego zdolnosciach monatazowych, ktore nie
      powduja efektow typu fruwajace obraczki, tylko to, ze film sie dobrze oglada.

      Kalina
      --
      www.kalina-studio.com
      • znow_wedrujemy Re: [Warszawa] kamerzysci, ceny itd... 15.06.07, 00:25
        a ja rozumiem o co chodzi.
        chciałabym mieć dobre nagranie, a nie zmontowany filmik
      • mayagaramond Re: [Warszawa] kamerzysci, ceny itd... 15.06.07, 00:36
        To tak jakbys poprosila krawcowa, zeby ci dala sfastrygowana sukienke...

        A jesli chodzi o montaz to kalina ma racje - pomysl jakim chlamem bylby film
        Leni Riefenstahl o Olimapidzie w Berlinie gdyby nie montaz, nad ktorym spedzila
        tygodnie. Babka byla po prostu perfektionistka.

        A jak sobie taka nakrecona tasme (bo to nie film) wyobrazasz? Toz to by bylo z
        10 godzin materialu, nawet najlepsi przyjaciele by nie wytrzymali ogladaniawink

        A nie lepiej nakrecici sama ceremonie? Bedzie na pewno taniej i jednoczesnie
        sensownie.
        • znow_wedrujemy Re: [Warszawa] kamerzysci, ceny itd... 15.06.07, 00:39
          tzn ja myślałam tylko o ślubie i życzeniach i to bym właśnie chciała mieć w
          całości, bez montażu
        • olgaaa1 Re: [Warszawa] kamerzysci, ceny itd... 15.06.07, 00:40
          1000zł jak na Warszawe to nie jest chyba dużo?
          Ja w 20tyś mieścinie płace za 3 godziny filmu 900zł
        • kalina_studio Re: [Warszawa] kamerzysci, ceny itd... 15.06.07, 00:53
          Pelna zgoda ze wszystkim co napsialas, poza jednym drobnym detalem.
          Leni Riefenshtal montowala film Olimpia nie tygodnie, a blisko dwa lata.

          No moze nie sam montaz trwal az tyle, ale fakt faktem, ze postprocesing tego
          slynnego filmu o Olmpiadzie w Berlinie trwal ile trwal (olimpiada rozpoczela
          sie 1 sierpnia 1936 roku a premiera Olipmii 20 kwietnia 1938)

          Efekt chyba byl wart trudow, bo film zebral wszelkie mozliwe nagrody.

          Kalina
          --
          www.kalina-studio.com
          • mayagaramond Re: [Warszawa] kamerzysci, ceny itd... 15.06.07, 09:51
            Masz oczywiscie racje! Powinnam to dokladnie wiedziec, bo pisalam z o Leni prace
            dypl...a wyszlo na zakuc, zdac, zapomniecwink
      • kar0la80 Re: [Warszawa] kamerzysci, ceny itd... 15.06.07, 12:29
        Zgadzam sie z Kalina, sama jestem architektem i w zyciu nie oddalabym klientowi
        roboczego projektu, bo to by zle swiadczylo o mnie, pozniej ktos by sie go
        zapytal kto mu to projektowal i od razu mialby wyrobione zdanie na moj temat.
        skoro nie chcesz montowanego filmu to po prostu daj kamere komus z gosci i
        niech nakreci film, bedziesz miala za darmosmile
    • iosellin Re: [Warszawa] kamerzysci, ceny itd... 15.06.07, 01:07
      odpowiadajac wszystkim:
      szperajac po internecie najczesciej natykalam sie na ceny typu "1600 zl za 80
      godzin poswieconych nad caloscia filmu" --> za sfilmowanie slubu i wesela
      proporcjonalnie wyszloby ok 200 + koszty materialowo-eksploatacyjne, czyli
      powiedzmy ok. 270 pln. +ew. dodatkowe 50-80zl, jesli np. kamerzysta zechce
      zachecic wybranych gosci, zeby powiedzieli cos o sobie i swoich relacjach z
      mlodymi.
      Rozumiem, ze dopiero montaz filmu powoduje, ze "chce sie go ogladac", ale ja
      nie chce miec filmu, chce miec tylko zarejestrowana pamiatke, twarze gosci ich
      glos, nasz wyglad, do tego na weselu planujemy karaoke i fajnie byloby miec
      uwiecznionych wykonawcowsmile
      Czy w zawodzie kamerzysty jest tak, ze kazdy kamerzysta jest jednoczesnie
      montazysta, ze piszecie, ze to "niedokonczone dzielo" itp.? Bo mi sie nie
      wydaje. Ale moze sie mylesmile
    • melanika Uwielbiam takie posty 15.06.07, 07:39
      Uwielbiam takie wypowiedzi. "Nie mam ochoty za coś płacić, bo myślę, że to nie jest tyle warte"

      W czym masz problem? Mamy wolny rynek, więc szukaj tańszego wykonawcy. Albo kuzyna, wujka, czy kogo tam chcesz. Na pewno zrobi świetny film.


      Cena w usługach to nie tylko godzina pracy. Płacisz przede wszystkim za wiedzę (profesjonalizm albo jego brak) oraz za jakość (wysokiej klasy sprzęt). Czas to trzeci element.

      1. Wiedza - becenna
      2. Jakość - nie mam pojęcia ile kosztuje dobra kamera ale na pewno sporo smile
      3. Czas - ile godzin człowiek poświęci na nakręcenie a ile na montaż

      Oczywiście jest też coś takiego jak stosunek jakość/cena i Twoje subiektywne zadowolenie z usługi. Skoro uważasz, że 1000 zł to drogo (mi się wydaje dziwnie tanio jak na kogoś profi) i nie jest tyle warty dobry film, to przecież twój wujek, czy kuzyk czy ktokolwiek, będzie miał pole do popisu. Daj mu na wódkę, i niech się wykazuje smile

      • rozsadnie_myslaca Re: Uwielbiam takie posty 15.06.07, 07:56
        dokładnie ! Malanika ma racje. Jest wolny rynek .Kazdy szuka takiego
        wykonawcy ,na jakiego go stac .Nie miejcie jednak pretensji jesli ktos kto
        zrobi film za pare złotych dostarczy wam totalnego knota. Prawdopodobieństwo
        jest bardzo duże.Bo ci drożsi fachowcy jednak liczą sie z opiniami odbiorców
    • foto_slubik Re: [Warszawa] kamerzysci, ceny itd... 15.06.07, 09:20
      Biorąc pod uwagę Twoje wcześniejsze, mocno lekceważące wypowiedzi nt.
      usługodawców z branży ślubnej wątpię, żeby ktoś się do Ciebie zgłosił. Zresztą
      ten obecny post również nie najlepiej świadczy o Tobie, jako przyszłym kliencie.
      Więc marnie to widzę smile Lepiej właśnie daj kamerę wujkowi smile
      • doti207 Re: [Warszawa] kamerzysci, ceny itd... 15.06.07, 09:44
        No nie przesadzajcie...skoro nie chce montaży tylko zwykły film rejestrujący to
        co się działo, to ma do tego prawo. A wujka to bym raczej nie zatrudniała,
        goście mają się bawić a nie pracować na weselu. Moim zdaniem z pewnością można
        znaleźć jakiegoś przyzwoitego amatora na rynku, który taki film wykona.
        • kasia-k film rejestrujący 15.06.07, 12:08
          doti207 napisała:

          > No nie przesadzajcie...skoro nie chce montaży tylko zwykły film rejestrujący
          to
          >
          > co się działo, to ma do tego prawo. A wujka to bym raczej nie zatrudniała,
          > goście mają się bawić a nie pracować na weselu. Moim zdaniem z pewnością
          można
          > znaleźć jakiegoś przyzwoitego amatora na rynku, który taki film wykona.




          aha już widzę wątki PO oddaniu tego "filmu"
          jakbym była kamerzystką to nie podjęłabym się takiej roboty

          oddać NIEZMONTOWANY film to jak samodzielnie wykonać karę śmierci na samym sobie
        • vidmark Re: [Warszawa] kamerzysci, ceny itd... 15.06.07, 13:22
          Bardzo mi się podobają określenie "wolny rynek" smile

          Więc pokrótce napiszę tak:

          nikt, kto liczy się w branży usług video i prowadzi interes legalnie nie
          podejmie się realizacji takiego zlecenia z kilku powodów:

          Nie opłaca się podejmować w Warszawie zlecenia poniżej 1000 zł. Zakładając, że
          kamerzysta prowadzi firmę jedno osobową i przyjmie 4 takie zlecenia w miesiacu
          to nie wystarczy na opłacenie podatków, zaiks-u i rat za kamery,
          oprogramowanie, sprzęt do edycji i inne (większe są jeszcze opłaty jak
          zatrudnia kilka osób). Warto pamiętać, że ta branża to inwestycje w pewien
          standard usług, rozwój technologii jest nieunikniony i bardzo szybki. Cieżko
          sprostać finansowo temu rozwojowi a ostatecznie wymaganiom klientów, którzy
          chcą mieć gwarancje jakości i pełnej kompatybilności produktu z nowoczesnymi
          standardami telewizyjnymi, za którą płacą.
          Koledzy z foto również o tym pisali, że poza umiejętnościami technicznymi
          niezwykle ważny jest sprzęt. Niejednokrotnie spotykam ich w akcji i nie trzeba
          być znawcą, aby widzieć jakim sprzętem dysponują i z jakiej półki, sama torba
          optyki (obiektywy, filtry itp) to niejednokrotnie wartość ok 70 tys. Podobnie w
          video, nie jest to jedna kamera z Media Markt za 3 tys, ale w studio jest ich
          min 4, z których każda to koszt ok 25 tys.

          Dlatego zdarza się, że znane studia foto czy video mają obsadę terminów na
          kilka lat przed uroczystością. Warto tu także zaznaczyć, że nie są to
          tzw "oszczędnościowe" zlecenia poniżej 1000 złsmile ... raczej dobierają sobie
          starannie klientów, aby móc zarobić na pokrycie kosztów, o których pisałem
          wyżej. Niestety klient wymaga od nas jakości, pomysłu a my zaś musimy takową
          dać mu. Jest oczywiste, że jedno z drugim się wiąże głównie finansowo.

          W naszej branży są też osoby zajmujące się videofilmowaniem na czarno z
          amatorskimi kamerami, które kupili na allegro. Dla nich zlecenie za 900 zł jest
          porównywalne ze złapaniem Pana Boga za nogismile tym bardziej, że nie będą miec
          kłopotu z montażemsmile Owszem pozostaje jeszcze kwestia samego filmowania w
          danych (niekiedy bardzo trudnych) warunkach oświetleniowych jakie mogą
          zaskoczyć kamerzystę w np kościele, sali bankietowej, gdzie jest gra świateł o
          różnych temperaturach. Pozostaje kwestia dźwięku odpowiedniej jakości,
          kadrowania, planowania ujęć i wogóle samego prowadzenia kamery.

          Między innymi z tych powodów żadne studio filmowe w Warszawie, które trzyma
          pewien poziom artystyczny i techniczny do tego zatrudnia kilku operatorów i
          montażystów oraz prowadzi legalną księgowość nie podejmie się takiego zlecenia
          z prostej przyczyny: BO TO SIĘ NIE OPŁACA.


          ... i na koniec może frazes: wybór należy do klientasmile

    • kasia-k RADA 15.06.07, 12:12
      chcesz mieć TAKI film
      to pożycz od kogoś kamerę i statyw

      na ceremonii zaślubin w kościele lub USC filmować może ktoś z rodziny
      a na zabawie wystarczy w dobrym miejscu postawić kamerę i niech się samo nagrywa
      na te wstawki, uwiecznianie znajomych możecie poświęcić powiedzmy 15 minut i
      samemu pofilmować - Wam goście raczej nie odmówią uśmiechu i kilku słów do
      kamery


      nie będziecie musieli wydać żadnej kasy a pamiątka bedzie smile
      • vidmark Re: RADA 15.06.07, 13:55
        kasia-k napisała:
        > chcesz mieć TAKI film
        > to pożycz od kogoś kamerę i statyw

        Tak czy inaczej warto pamiętać, że nawet nad takim zestawem musi czuwać osoba,
        która będzie się tym opiekować (kadrowanie, zmiana planu, kontrola taśmy,
        poziomu naładowania akumulatora, kontrola oświetlenia, eksopzycja, wielkość
        przysłony, poziom dźwięku). Zakładając, że nie zależy ci na innych elementach
        filmu i filmujesz cały czas jeden plan (czyli młodych ... siedzących ?
        stojących ? klęczących ? a co będzie w trakcie przysięgi, kiedy statyw jest w
        zasadzie zawadą ?)
        Warto pamiętać, że 90% kamer amatorskich nie ma manualnej opcji zmiany
        parametrów nagrywania, są to kamery "ciemne" naogół jedno przetwornikowe a jak
        mają już trzy przetworniki (3CCD) to marnej jakości i o powierzchni 1/6".
        Owszem te kamery sprawdzą się na zewnątrz a nie w trudnych warunkach ciemnych
        pomieszczeń, podobnie dźwięk...




        > na ceremonii zaślubin w kościele lub USC filmować może ktoś z rodziny
        > a na zabawie wystarczy w dobrym miejscu postawić kamerę i niech się samo
        nagryw
        > a
        > na te wstawki, uwiecznianie znajomych możecie poświęcić powiedzmy 15 minut i
        > samemu pofilmować - Wam goście raczej nie odmówią uśmiechu i kilku słów do
        > kamery
        >
        >
        > nie będziecie musieli wydać żadnej kasy a pamiątka bedzie smile

        To wszystko dobrze i łatwo wygląda w teorii a praktyka mówi coś innegosmile
        Okazuje się, że zaraz po mszy ślubnej i ewentualnie życzeniach wyczerpuje się
        bateria w kamerze, nie jest nagrany moment przywitania i pierwszy taniec. Zanim
        nastąpi reaktywacja baterii minie 2,5 godziny waszej uroczystości. Po jakimś
        czasie zapomnicie o stojącej gdzieś w kącie kamerce na statywiesmile)
        Warto się zastanowić nad tym a przy okazji poczytać wiele wątków forumowiczek,
        które miały podobne podejście a teraz tego żałują że mają marny "trzęsący się"
        i ciemny albo wogóle go nie mają bo wyczerpała się bateria...
        • kasia-k Re: RADA 15.06.07, 14:23
          vidmark napisał:
          > ........


          akurat zdaję sobie sprawe z tego wszystkiego co napisałeś/aś

          ale skoro autorka nie che oddać tego zadania doświadczonemu kamerzyśie za
          ODPOWIEDNIĄ cenę

          napisałam jaka jest jedna z alternatyw
          zerowa cena i zerowa jakość


          chociaż byłam na weselu gdzie stała kamera na statywie, gdzie filmowały
          przypadkowe osoby
          i film RAŻĄCO zły nie był smile
          • vidmark Re: RADA 15.06.07, 14:54
            OK;

            rzecz jasna wszystko zależy od tego jakie oczekiwania ma się względem filmu.
            Dla jednych dobrym filmwm będzie 3 godzinny maraton, dla innych film 60
            minutowy będzie miejscami przydługismile)
            Film to jedno, super pamiątka, ale trzeba jeszcze ją ukształtować naprawdę
            dobrym montażem coby nikt nie przewijał filmu pilotem i co 10 minut nie
            wychodził na papierosasmile
    • agnrek Pomysł jest bez sensu 15.06.07, 14:05
      Twój pomysł jest bez sensu, my zrobiliśmy tak samo i wyszła straszna kaszanka.
      Nam kręcił kuzyn, ale i tak potem to zanieśliśmy do obróbki, bo 50% trzeba było
      usuwać i zmontować. Nie mamy żadnych teledysków, tylko 60-minutowy film, ale
      przejścia ze sceny w scenę czy podłożenie muzyki musi być dograne. Surowy
      materiał jest do chrzanu, nie popełnij tego błędu.
    • kotabma Re: [Warszawa] kamerzysci, ceny itd... 15.06.07, 14:26
      my tez tak na poczatku myslelismy, ze zdjecia zrobi rodzina, film nakreci brat
      ale...
      na szczescie w pore sobie to wybilismy z glowy.
      bierzemy profesjonalnego fotografa, ktorego zdjecia widzielismy. kamerzysty nie
      bedzie - musielismy wybrac albo fotograf albo kamerzysta sad

      zdjecia fotografa amatora jmialam okazje juz ogladac - mlodzi dzis zaluja ze
      chceili oszczedzac bo tak na prawde nie maja ladnych zdjec ze slubu.
      moze jednak warto zaplacic profesjonaliscie i miec pamiatke na cale zycie, i to
      pamiatke ktora z przyjemnoscia bedziecie pokazywac rodzinie i znajomym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka