spragnienie
24.06.07, 23:07
Musze sie z Wami podzielic tym co mnie spotkalo. Obecnie bije mi mocno serce,
trzesa sie rece i odezwal sie we mnie instynkt morderczyni...
Mieszkam za granica. MOja mama pomaga nam w wysylaniu zaproszen. No i pomogla...
Wyslala kilkunastu osobom zaproszenie, a poniewaz przeswitywala koperta, wiec
wlozyla kolorowa karteczke do srodka. Szkopul w tym, ze po drugiej stronie
byla jakas informacja o leku na alergie!!!!! Kolega mojego narzeczonego nam
wlasnie o tym powiedzial. Myslal, ze to zart.
To nie byla reklama leku, skucha nadgorliwej kobiety. Pale sie ze wstydu, jak
to odkrecic, by nikt nie poczul sie urazony??????Jak Wy byscie na to
zareagowaly????????