sysunia-leniwca 29.06.07, 14:18 Ciekawa jestem jaka pogoda będzie nam towarzyszyła tego dnia. Jak przygotowania "wrześniówki"? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marushka Re: 1 września 2007 29.06.07, 15:14 No właśnie widze, że coś niewiele nas 1.09. USC w POznaniu o godz. 14 Mam zamówioną sukienkę, restauracje,menu, własnie zaakceptowałam zaproszenia... I liczę na piękną pogodę Gratuluje wszystkim przyszłym i byłym pannom młodym !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aga-kapsa85 Re: 1 września 2007 21.08.07, 16:01 Ja również liczę na piękną pogodę, ale jednak nie zapowiada sie Ma padac i byc chlodno. Sprawdzałam!! I co z moja suknią będzie całą brudna!! Chyba nie ten termin wybrałyśmy co trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
kaskahh Re: 1 września 2007 29.06.07, 17:01 zalatwionych duzo rzeczy, majac na uwadze to, ze nie mieszkamy w PL kosciol, noclegi, potwierdzone przybycia, suknia, auto..nie wiem co jeszcze trzymajcie kciuki za slonko dla nas wszystkich na 01.09!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gitarolin Re: 1 września 2007 28.07.07, 11:21 jeśli potrzebna by była muzyka w kościele typu skrzypce, akompaniator,śpiew a cała impreza w Warszawie bądź woj. mazowieckim to polecam swoje usługi bo akurat 1.09. mamy jeszcze wolny. Pozdrawoam! Odpowiedz Link Zgłoś
twinnie77 Re: 1 września 2007 29.06.07, 22:39 Mało nas, bo 1 września kojarzy się ze szkołą i wojną, a te bardzo negatywnie się kojarzą Ja też 1 września ślubuję. Mamy wszystkie formalności związane ze ślubem konkordatowym załatwione. Sala, orkiestra, fotograf i filmowanie załatwione. Zaproszenia rozdane i rozesłane. Kompletny strój młodego kupiony. Strój młodej w fazie projektu (rzadko się zdarza, co?)Menu dopiero będziemy ustalać. Obecnie zastanawiam się nad butami, bukietem i biżuterią, ale najpierw kiecka Kury na rosół się hodują na 'wsi spokojnej'. Ja szukam znajomych z dostępem do taniego alkoholu i napojów. A poza tym, pilnie pracuję nad figurą, może jeszcze coś schudnę. Pozdrawiam wszystkie pary z września, oby pogoda nam dopisała Odpowiedz Link Zgłoś
andziotka Re: 1 września 2007 30.06.07, 13:51 hej ))) my dziś byliśmy u księdza spisać protokuł ale kazał nam przyjść w przyszłym tygodniu bo jakoś czasu miał mało poza tym kończymy roznoszenie zaproszeń, suknia się szyje, buty wymieniam na inny rozmiar bo chyba za duże kupiłam garnitur już czeka, przede mną wybór biżuterii i dodatków no i pomoc przy wybiorze kreacji dla mamy ufff co do pogody to mam nadzieje ze będzie ciepło choć nie za gorąco zresztą od paru lat wrzesień byl ciepły i słoneczny więc nadzieja jest pozdrowienia wrześnióweczki !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sysunia-leniwca 1 września 2007 30.06.07, 16:42 Ja mam wybrana suknie, buty kupione, wszystkie dodatki rowniez. Fryzje caly czas mysli na moja fryzura, a ja mysle jak sie umalowac (albo zamalowac) Zaproszenia rozdane, menu jeszcze nie wybrane, protkol nie spisany - ale wszystko w tym tygodniu postaram sie zalatwic. Mlody ma wszystko oprocz butow. Zostalam poproszona na siwadkowa i tak naprawde wiecej czasu spedzam na pomaganiu mlodym w przygotowaniach niz na wlasnym slubie. Ale to dobrze - przy najmniej sie nie stresuje. Co do pogody to mam watpliwosci - strasznie bym chciala aby sloneczko dopisalo:- ) Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
sysunia-leniwca Re: 1 września 2007 01.07.07, 11:13 Za dwa miesiace - My bedziemy szalaly Juz nie moge sie doczekac Odpowiedz Link Zgłoś
mala831 Re: 1 września 2007 01.07.07, 12:36 My jestesmy w trakcie roznoszenia zaproszeń, suknia zamówiona (30 lipca pierwsza przymiarka), fotograf,kamerzysta,sala,dekoracja sali,noclegi, obrączki i zaświadczenie z USC już są. Jeszcze dużo przed nami. Teraz jesteśmy na etapie poszukiwań księgi gości. Pozdrowionka dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
sysunia-leniwca Re: 1 września 2007 01.07.07, 22:56 I znowu w tym tygodniu nie znajde czasu na spisanie protokolu. Jak mialam czas, to na wszystko bylo za wczesnie, a teraz... lipa. Oby Wam nie szlo pod gorke, tak jak mi. Pozdrawiam!!! i caly czas licze na piekna pogode Odpowiedz Link Zgłoś
mala831 Re: 1 września 2007 02.07.07, 20:21 Oj z wybraniem się na spisanie protokołu tez mamy problemy, ale trzeba się pospieszyć. Poza tym dzisiaj "obudziłam" się, że 30 lipca mam przymiarke sukni a jeszcze nawet nie zaczęłam szukać butów. Normalnie powoli zaczynam chyba wpadać w depresję przedślubną Odpowiedz Link Zgłoś
nessie1161 Re: 1 września 2007 02.07.07, 12:57 My mamy załatwione wszystkie formalności kościelne i w USC, salę, fotografkę, Dja, sukienka zamówiona (odbiór 11 sierpnia), buty dla mnie, garnitur i buty dla M., obrączki, tort i ciasta na wesele, wybrany repertuar, pierwszą piosenke itd., zaproszenia na slub i wesele rozwiezione, zaklepany termin u fryzjerki na fryzurę próbną i makijaz oraz zaklepaną godzinę w dniu ślubu, organistę, wybraną wiązankę. Zostało: kupić kamizelkę, fular i koszulę w sierpniu dogadaś się konkretnie z organistą co do repertuaru i zapłacić dogadać się co do ustrojenia kościoła 4 sieprnia w naszej restauracji jest wesele, jedziemy tam rano z rodzicami rzucić okiem, a potem w tygodniu spotkać się z kierownictwem i ustalić szczegóły w lipcu dzownić o potwierdzenia przybycia, potem zastanowić się nad usadzeniem gości, zrobić winietki na stół zamówić alkohol, soki i owoce zorganizować transport gości z kościoła na salę ustalić z księdzem kształt ceremonii, wybrane przez nas czytania itd. zrobic grawer na obrączkach zamówić wiązankę i kwiaty na samochód zapłacić za podróz poslubną zorganizowac kosz na przybory szkolne dla domu dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
renatalorens Re: 1 września 2007 02.07.07, 14:52 ja również liczę na piękną pogodę, bo w sandałkach idę a co do organizacji to jak na razie wszystko idzie gładko jak po maśle: - sukienka prawie gotowa, buty i biżuteria są - ubiór cały młodego oprócz krawata - protokół spisany, zapowiedzi już idą - auto jest - fotograf jest - dj jest - zaproszenia już rozdawane - część dekoracji zrobiona na sale i na samochód No to chyba dobrze idzie Odpowiedz Link Zgłoś
sysunia-leniwca Re: 1 września 2007 02.07.07, 20:12 Powiem Wam kawal - nasze zapowiedzi wisialy juz trzy razy po trzy razy Po prostu "ktos" sie pomylil i mylil sie trzy razy. Najlepsze jest to, ze wisialy rok temu. Myslalam, ze padne jak zobaczylam to w zeszlym roku. Pozdrawiam. Ps. Mam problem z sukienka na poprawiny i nie moge zdecydowac sie na tort. Poza tym, to zadne buty do garnituru mi sie nie podobaja - moze juz mam obsesje. Pozostalo jeszcze ustalic menu i spotkac sie z orkiestra, ale mam jeszcze czas. Moje postanowienie schudniecia nie przynosi rezultatu Odpowiedz Link Zgłoś
twinnie77 Re: 1 września 2007 02.07.07, 22:46 Teraz przygotowania zaczynają nabierać tempa!!! Dzisiaj załatwiałam noclegi dla gości, pożyczyłam od 'mojego' kamerzysty i obejrzałam nagranie z zeszłego roku, dyskutowałam z moim N wybór piosenki na pierwszy taniec oraz formę podziękowań dla rodziców. Jutro jadę szukać materiału na suknię. Odpowiedz Link Zgłoś
katrina_k Re: 1 września 2007 02.07.07, 22:55 My też mamy ślub 1.09. Ale powiem Wam,że jeszcze nie spisaliśmy protokołu, dopiero wybieramy się do kościoła w przyszłym tygodniu. To chyba nie jest za późno,co? A macie już odbytą pierwszą spowiedź? Kiedy najpóźniej trzeba do niej iść? Odpowiedz Link Zgłoś
renatalorens Re: 1 września 2007 03.07.07, 10:05 o to widzę że ja jakoś tak do przodu mam: - menu ustalone - alkohol zakupiony - tort praktycznie wybrany A i sukienka na poprawiny też zakupiona, jeszcze tylko dodatki Odpowiedz Link Zgłoś
sysunia-leniwca Re: 1 września 2007 12.07.07, 10:02 We wtorek spisaliśmy protokół. Mamy tylko jedna spowiedź (ze względu na to, że mieszkamy razem) Teraz szukam sukienki na poprawiny i jest to dla mnie istny koszmar. N dokupił już buty - czyli jest cały skompetowany. A ja idę na zywioł:- ) Powinnam juz zaczac chodzic na solarke, ale jakos zawsze mi nie po drodze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
molle Re: 1 września 2007 12.07.07, 10:40 tez czas strasznie szybko ostatnio leci, tak więc tylko spokój nas ratuje :o) Odpowiedz Link Zgłoś
kocica27 Re: 1 września 2007 12.07.07, 10:51 My też 1 września - z tym, że rozpoczęliśmy przygotowania w ostatnim tygodniu czerwca. Na początku planowaliśmy grudzień, bo sądziliśmy, że nie da się wcześniej, ale jak zorientowaliśmy się, że się da, to robimy wszystko by się udało. Mamy salę, orkiestrę, strój panny młodej, wiązankę, obrączki, poradnię, ponad połowę nauk i prawie wszystkie dokumenty do konkordatowego. Jutro wybielamy zęby. Szukamy fotografa i kamerzysty oraz fryzjera i makijażysty dla panny młodej. Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
olajla Re: 1 września 2007 12.07.07, 13:06 We wrześniu ma podobno być piękna pogoda... Mimo, że zaczęlismy w czerwcu załatwione jest juz prawie wszystko. Brakuje nam jeszcze butów i dodatków i takich rzeczy, które zazwyczaj załatwia się na chwilę przedOd tego weekendu będziemy walczyć z zaproszeniami. Nie ma wielkiego pośpiechu bo wszyscy zostali dużo wcześniej poinformowani więc zaproszenie w wersji papierwoej to tylko formalność. Kamień z serca spadł mi po załatwieniu dj-a (początek lipca). Przyrzekłam sobie, że już nigdy nie zostawię tak ważnej sprawy na ostatnią chwilę. Pewnie do następnego razu)) Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
she_24 Re: 1 września 2007 12.07.07, 15:59 no własnie tez slyszalam ze ma byc piekna pogoda. My już tez niby wszystko mamy ale brakuje takich drobiazgów..jak winietki na stół, cukierki dla gości, buty... itp. Odpowiedz Link Zgłoś
sysunia-leniwca 1 września 2007 13.07.07, 14:12 Jeszcze tylko 1 miesiąc, 2 tygodnie i 5 dni. Cieszycie się? Odpowiedz Link Zgłoś
olajla Re: 1 września 2007 13.07.07, 15:14 Cieszę się bardzo. Wam też czas mija tak szybko? W przyszłym tyg. będę walczyć z butami... Stresu z powodu ślubu jak dotąd zero. Za to w pracy masakra... Na nic innego nie mam narazie siły(( Odpowiedz Link Zgłoś
kasienkaz1 Re: 1 września 2007 13.07.07, 16:59 Witam Wszystkich co do pogody to jestem optymistką. Suknia już zamówiona, buty , garnitur, obrączki, fotograf, zespół, kamerzysta są. Lokal i ustalone menu również. Nie mamy jeszcze danych zapowiedzi, spisanego protokołu oraz nie mamy wybranych wiązanek ślubnych. Jesteśmy w trakcie zapraszania gości. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiunia62 Re: 1 września 2007 13.07.07, 17:50 hej wrzesnióweczki! oby nam pogoda dopisała....to juz tak niedługo! w następnym tygodniu będziemy juz jezdzić z zaproszeniami. Oglądałam bukiety, ale przeraza mnie płacić 200zł!! (Tzn Pan Młody płaci) nie lubię wydawać tyle kasy na coś tak niepotrzebnegooo. wiem ze bukiet musi być, ale drogo... Odpowiedz Link Zgłoś
nesicha a propos naszej daty 13.07.07, 18:04 na jednym z zaproszeniem napisalam 1939 nawet ja jestem zafiksowana (ale moze dlatego tez, ze zajmuje sie okresem po zakonczeniu I wojny swiatowej do wybuchu II i 1 wrzesnia tak mi sie kojarzy) Odpowiedz Link Zgłoś
sysunia-leniwca A ja mam koszmary... 16.07.07, 14:11 Nie opuszczaja mnie! I cały czas śni mi się coś związane z kwiatami. Co koszmar to, albo nie mam bukietu, albo brak przystrojenia kościoła - wszędzie mam za daleko, idę, a jednak stoje w miejscu i tak bez przerwy! Wykańczam się powoli :- ) Na codzien nie przejmuje się za bardzo zaistniala sytuacja, ale widocznie wszystko odreaguje we snie. Mam pytanko! Czy przyzwyczjacie buty do swoich nozek? Ja powinnam, ale brak mi czasu na spacer w tych "cudach", a po domu nie ma szans, bo sasiedzi sie skarza, ze im tupie (zestaw głośny sąsiad). Szkoda mi ich niszczyc, ale znajac moje nogi, to na pewno je obetre! Musze rozchodzic - moj N smieje sie, że mnie to nawet skarpetki obetra Odpowiedz Link Zgłoś
szlemka Re: A ja mam koszmary... 16.07.07, 14:17 Ja moje buty zamierzam roztańczyć- przedwczoraj byliśmy na pierwszej lekcji tańca, do 1.09 będziemy na nie chodzić raz lub dwa razy w tygodniu, to powinno butom wystarczyć, zwłaszcza, że już są super wygodne (to są buty do tańca, robione na miarę). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
olajla Re: a propos naszej daty 16.07.07, 14:15 Oplułam klawiaturę kawą czytając Twój post)))) Data faktycznie jest zabójcza, ale przynajmniej łatwa do zapamiętania. Odpowiedz Link Zgłoś
sysunia-leniwca Re: 1 września 2007 16.07.07, 14:13 Kupiłam sukienke na poprawiny - jestem cała szczęśliwa!!!!)))) Odpowiedz Link Zgłoś
rinoceronte79 Re: 1 września 2007 16.07.07, 14:19 zazdroszcze... ja jeszcze musze sukienke do przebrania sie po polnocy kupic zaproszenia - wiekszosc rozdanych, stroje, restauracja, dj, kosciol ustalone, zapowiedzi - w trakcie obraczki zamowione ) super, nie moge sie doczekac )) Odpowiedz Link Zgłoś
mistrzowskieslowa Re: 1 września 2007 16.07.07, 14:21 a ja mam doła, kompletnie nie wiem co zrobic z włosami i makijażem... Odpowiedz Link Zgłoś
sysunia-leniwca Re: 1 września 2007 16.07.07, 14:24 Ja ide na zywiol Nie wiem jaki bede miala makijaz, a fryzura tez nie jest mi znana. Moj fryzjer powiedział, ze bedzie "bomba" - dobrze by bylo, zeby tylko nie wybuchla. Nie przejmuj sie - ja stawiam na naturalnosc. Jesli znajdziesz kogos kompetentnego napewno bedziesz zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
szlemka Re: 1 września 2007 16.07.07, 14:29 Mi fryzjer też powiedział, że próbnej nie robimy- tylko przyjdę rano w dniu ślubu i będzie dobrze, mam się nie martwić. Koleś mnie strzyże od dawna, więc mu ufam i się tym faktycznie nie stresuję. Tym samym odpadł mi jeden problem- zukanie zdjęcia fryzury w necie Odpowiedz Link Zgłoś
twinnie77 kupiłam buty!!! 16.07.07, 14:42 Będąc na urlopie u rodziców kupiłam buty i jestem bardzo zadowolona!!! Zobaczcie same... www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/51506ecea1282ce9.html Odpowiedz Link Zgłoś
sysunia-leniwca Re: kupiłam buty!!! 17.07.07, 08:09 Ja bym nie uchodziła. Miałam ogromny problem z butami, bo muszę mieć mały stabilny obcas. Ciężko było! Podziwiam dziewczyny, które całą noc wytrzymują w obcasach. Odpowiedz Link Zgłoś
molle Re: kupiłam buty!!! 19.07.07, 15:56 heh ja mam problem, schodziła chyba już pół KR i nie mogę dopasować butów do kolory sukni, bo ni to biel ni to ecru ni to karmel (jak mnie poinformowała jedna Pani)...może pójdę boso? :o) ... tylko N.jest sporo wyższy, mogłoby to komicznie wyglądać Odpowiedz Link Zgłoś
sysunia-leniwca Re: 1 września 2007 19.07.07, 14:00 Dzwonilam do kobietki z poradni. Myslalam, ze mi sie upiecze, a tu lipa. Mus byc! Mam tylko nadzieje, ze bede opanowana i nie wdam sie z nia w dyskusjeA jak tam Wasze spotkania? Odpowiedz Link Zgłoś
molle Re: 1 września 2007 19.07.07, 15:53 byliśmy w zeszłym tygodniu. wizyta 1) zaczeliśy od poniedziałku, niczego nie świadomi wybraliśmy się z domu o 18 (poradnia zaczynała o tej godiznie pracę i kończyła o 20) bo myśleliśmy, że tyle jak będziemy po 18 to akurat)... a tu lipa, już nas nie przyjmą bo par było 8 (my byliśmy 9.) i tylko tyle przyjmują -porażka, precież upewniasz się że możesz przyjść i na którą a tu nikt cię nie informuje że trzeba sobie kolejkę zajmować,bo można odejść z kwitkiem jak my wizyta 2) we wotrek nauczona doświadczeniem zwolniłam się wcześniej z pracy że przed 18 być już w poradni, o 17:30 moj N. zajął koljkę (poradnia od 18:00)-byliśy 7 parą, odczekaliśmy 2 h i pogadaliśmy "szybciutkoo bo już późno się zrobiło a za nami jeszcze ktoś jest"- gość prowadzący też się już wynudził chyba , ale sympatycznie z nami pogadał wizyta 3) o 16:30 mój N. (biedak) zajął kolejkę (poradnia od 18:00), byliśmu pierwsi (wow!!) o 17:30 dojachałam ja i o 18:00 weszliśmy do środka, wizyta też ok, kobieta miła, nawet BARDZO zaliczyła nam jedno spotkanie jako dwa więc mieliśmy już komplet i spokój .... zostaje nam jeszcze pierwsza i druga spowiedź oraz dzień skupienia ( w diecezji tarnowekiej, gdzie mamy ślub jest on wymagany) a miało być tak prosto ;o) POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
kkasia9 Re: 1 września 2007 20.07.07, 15:28 A cóż to jest ten dzień skupienia??? bo nam ksiądz poiwedział ze podpisze ale nie powiedział w ogóle o co chodzi. nasze lekcje były smieszne, ale przynajmniej moj N. nauczył sie czytać wykresiki (mi to gorzej szło Odpowiedz Link Zgłoś
molle Re: 1 września 2007 20.07.07, 15:38 dzień, który wspólnota parafialna albo jakaś grupa ludzi przeznacza na zastanowienie się nad swym życiem duchowym i na pogłębienie swej wiary( wtym przypadku głownie tematów dotyczących życia małżeńskiego). Służyć temu mają Msza św., nabożeństwa, nauki i rozmyślania ide w najbliższą niedzielę, więc w poniedziałek opiszę wrażenia :o) najdziwniejsze jest to że taki dzień jest chyab tylko w diecezji tarnowskiej, w Krakowie np. tego nie ma i tu znowu mamy różne podejście kościoła do małżeństwa ... Odpowiedz Link Zgłoś
sysunia-leniwca Re: 1 września 2007 22.07.07, 18:51 Dzisiaj wypisuje zawiadomienia. Zastanawiam sie tylko, czy to jeszcze nie jest za wczesnie na rozdanie ich. A jak jest u Was? Pozdrawiam. Juz czuje zdenerwowanie - najlpeiej jakbym nie wychodzila z domu, taka jestem nieznosna. Mam nadzieje, ze po slubie mi minie. Odpowiedz Link Zgłoś
sysunia-leniwca Re: 1 września 2007 26.07.07, 16:18 Chcialam w przyszłym tygodniu zacząc rozdawać zawiadomienia. Mam nadzieje, ze mi wypali. Musze jeszcze umowic sie z babka na nauki, ale jakos nie pada (laska powiedziala, ze mam zadzwonic jak bedzie padac - bo szkoda jej ladnej pogody)- no to czekamy. Jeszcze tylko 38 dni i bedziemy juz Paniami ...! Odpowiedz Link Zgłoś
twinnie77 sysunia - matematyczka ;) 26.07.07, 16:25 sysunia, masz zdrowie do takiego liczenia Ja dzisiaj zamówiłam alkohol, wczoraj zamówiliśmy obrączki. W przyszłym tygodniu idę ustalać menu i wystrój sali. A na razie szukam księgi gości i jakiś ładnych albumów na zdjęcia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kocica27 Re: 1 września 2007 26.07.07, 16:28 Nie wiem jak Wy, ale ja się coraz bardziej denerwuję. Nie mogę się skupić, ciężko mi się pracuje, cały czas myślę o ślubie, o weselu. Boję się, by ze wszystkim zdążyć (w zasadzie to jeszcze tylko strój pana młodego musimy kupić), dodatkowo, że się potknę, przewrócę, nogi mi się poplączą tańcu itd..... Przeżywam kolejną schizę. Tak samo było na początku po podjęciu decyzji o ślubie, potem był wir przygotowań, więc się uspokoiłam, a teraz jak już nie ma co przygotowywać, to znowu dopada mnie strach... Jak Wy sobie radzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
molle Re: 1 września 2007 26.07.07, 16:44 polecam na relaks sprzątanie, w pracy też caly czas mysle o tym co jeszcze mam zrobic (wlasnie siedze i pisze tu zamiast pracowac) a przy sprzataniu się odprężam w sobotę jade na północ PL do Mojego N. (który jest tam od wtorku) zeby troche odpoczac i zrelaksowac sie, takze schizowanie planuje na nastepny tydzien wtedy tez odbieram suknie z salonu, umawiam sie z zespolem i kupujemy alkohol etc. ale BEDZIE DOBRZE A NAWET BARDZO DOBRZE ... chyba? Odpowiedz Link Zgłoś
kocica27 Re: 1 września 2007 26.07.07, 16:53 Dzięki za pocieszenie W domu jakoś daję radę się odprężyć, bawię się z kocurkiem - zwierzątko jest przesympatyczne i słodziutkie. Zawsze też znajdzie się coś do zrobienia i jest to jakieś urozmaicenie i reklaks. Najgorzej mam w pracy - nie jestem w stanie rozpoczynać nowych projektów, robię tylko pracę odtwórczą, nie jestem w stanie się zmobilizować.... A przecież jeszcze miesiąc do ślubu.... Teraz też już siedzę i czekam do wyjścia, by jak naszybciej znaleźć się w domu... Odpowiedz Link Zgłoś
sysunia-leniwca Re: 1 września 2007 27.07.07, 08:27 Już z tych nerwów to mi na zdrowie siadło. Ja wiedziałam, że tak będzie! W przyszłym tygodniu idziemy ustalać menu. Mialam jeszcze spotkać się z orkiestra, ale jakoś nie mam czasu. W pracy jestem już nie do zniesienia - nic mi się nie chce i odliczam dni do wrzesniowego urlopu. Mój PM caly czas pracuje (musi nadgonic z robota, aby dostać urlop), mijamy się (dobrze chociaż, że zasypiamy obok siebie). Pozostało jeszcze pare drobiazgów do załatwienia, ale to już raczej taka kosmetyka tych wszystkich przygotowań. Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
martucha55 Re: 1 września 2007 27.07.07, 19:34 i co dziewczyny, macie jakieś wiadomości co do pogody na pierwszego ? narazie pogoda w kratkę i w sumie nie wiadomo czego się spodziewać... Odpowiedz Link Zgłoś
molle Re: 1 września 2007 27.07.07, 22:04 docieraj do mnie sprzeczne informacje, ze ma byc slonecznie albo ze ma padac i chlodno byc, niestety taka dlugotermminowa pogoda jest niepewna, ale licze ze typowe na wrzesien i inne miesiace jesienne wyze sie pojawia i przyniosa sloneczna przyjemna pogode na 1 wrzesnia (co za historyczna data) :o)...jak mowi moja ciotka "slonce to przede wszystkim trzeba miec w sercu a reszta sama przyjdzie" takze tego slonca Nam wszystkim zycze Odpowiedz Link Zgłoś
twinnie77 Re: 1 września 2007 28.07.07, 10:47 W końcu zamówiliśmy alkohol!! Była to nasza zmora, ale się udało Odpowiedz Link Zgłoś
molle do twinnie77 28.07.07, 12:31 a co zamówiliście? i z czym mieliście największą zmorę? Odpowiedz Link Zgłoś
twinnie77 zmora 28.07.07, 12:41 Naszą zmorą jest brak samochodu... W ostateczności ktoś z rodziny pożyczyłby nam auto, ale chcieliśmy to zrobić samodzielnie. Obdzwaniałam wszystkie markety i hurtownie w Poznaniu, i w moim mieście, ale promocje są zazwyczaj dla tych, co posiadają koncesję na alkohol. Zdecydowaliśmy się na wódkę Sobieski. Szukaliśmy promocyjnych butelek z gratisowym sokiem, ale to się już skończyło. Skontaktowałam się z przedstawicielem producenta tej wódki i załatwiłam dowóz na miejsce bez żadnych dodatkowych opłat. Butelka 0,5 l kosztuje 17,79. Kupiliśmy 120 sztuk. W promocji do każdych 24 sztuk dostaje się 1 gratis. Więc mamy 125 butelek, koszt wyniósł 17,08 za sztukę. W moim mieście ceny tej wódki zaczynają się od 21 zł wzwyż, więc jestem bardzo zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
martucha55 Re: zmora 28.07.07, 22:49 Twinnie77 my tez chcieliśmy sobieskiego i też dzwonilismy do producenta, który znajduje się w Kołaczkowie, pytaliśmy o cenę i powiedzieli nam, że koszt 0,5 to 18,30zł. Chyba, że jest jeszcze jakaś inna rozlewnia sobieskiego? Jeśli możesz to napisz, gdzie załatwiliście ta wódkę? My jesteśmy z okolic Poznania - Września - więc bardzo prosimy o odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
twinnie77 Sobieski 28.07.07, 23:25 My też będziemy mieli wódkę z Kołaczkowa. Ale ja załatwiałam z przedstawicielem regionalnym, a oni zajmują się dystrybucją do sklepów, więc ceny mają hurtowe. Podejrzewam, że tam na miejscu w Kołaczkowie ceny są tak jak w sklepie. Na gazetowego wyślę ci numery telefonów do gości, z którymi to załatwiałam. Jest też inna rozlewnia Sobieskiego, chyba w Stargardzie, ale ta z Kołaczkowa jest podobno lepsza. Ale muszę cię zmartwić, od poniedziałku ceny mają nieznacznie wzrosnąć (2%). Już wysyłam maila. Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: 1 września 2007(Slubowalam rok temu:) 28.07.07, 13:10 W ubieglym roku o tej porze szykowałam się do urodzin mojej mamy(jutro)W związku z ślubem i weselem wszystko było gotowe,suknia,garnitur miał ostatnie poprawki,sala firma cateringowa,zespół,fotograf,zaproszenia świeżo co rozniesione.Suknia co prawda była w ostatnich poprawkach ale nie bałam sie poślizgu w terminach.Byliśmy na etapie zastanawiania się co zrobimy z psem(owczarek niemiecki) w dniu wesela,ostatecznie "wylądował na 2 dni u teściów na wsi. Pogoda byla średnia ale co najważniejsze(!)nie było gorącoZ rana siąpił deszcz,klimat lekko wilgotny i chłodny co było nawet przydatne w późnych godzinach wieczornych ponieważ było można wyjść na świeże powietrze aby sie ochłodzić. Pełne opanowanie i spokój,do tego stopnia że jak ktoś pytał się o przygotowania do wesela to my w pierwszym odruchu pytaliśmy"jakie wesele?" Odpowiedz Link Zgłoś