fiona991 29.06.07, 21:36 DZIEWCZYNY POMOZCIE!!!! JAK POWINNA BYC UBRANA SIWADKOWA?CZY KONIECZNIE MUSI MIEC DLUGA SUKIENKE,CZY WYPADA NALOZYC ,TAKA DZIEWCZECA ALE ELEGANCKA SUKIENKE ZA KOLANKO LUB CIUT DLUZSZA? BLAGAM POMOZCIE Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sputnik_sweetheart Re: ubior swiadkowej 29.06.07, 21:40 fiona991 napisała: > DZIEWCZYNY POMOZCIE!!!! > JAK POWINNA BYC UBRANA SIWADKOWA?CZY KONIECZNIE MUSI MIEC DLUGA SUKIENKE,CZY > WYPADA NALOZYC ,TAKA DZIEWCZECA ALE ELEGANCKA SUKIENKE ZA KOLANKO LUB CIUT > DLUZSZA? > BLAGAM POMOZCIE Rany,porażają mnie te pytania.... nie,musi mieć do kostki bo inaczej zostanie przekleta Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: ubior swiadkowej 29.06.07, 21:46 sputnik_sweetheart napisała: > fiona991 napisała: > > > DZIEWCZYNY POMOZCIE!!!! > > JAK POWINNA BYC UBRANA SIWADKOWA?CZY KONIECZNIE MUSI MIEC DLUGA SUKIENKE, > CZY > > WYPADA NALOZYC ,TAKA DZIEWCZECA ALE ELEGANCKA SUKIENKE ZA KOLANKO LUB CIU > T > > DLUZSZA? > > BLAGAM POMOZCIE > > > Rany,porażają mnie te pytania.... > nie,musi mieć do kostki bo inaczej zostanie przekleta Dobre!!! )) Odpowiedz Link Zgłoś
mortadella Re: ubior swiadkowej 02.07.07, 19:51 A można ubrać bardzo jasną sukienkę? Ja mam upatrzoną taką ecri, ale z daleka wygląda jak biała i nie wiem czy za to nie będę przeklęta... Panna Młoda będzie na biało... Odpowiedz Link Zgłoś
pani_kasia Re: ubior swiadkowej 29.06.07, 21:51 To chyba wszystko zalezy od tego jaki charakter bedzie miala cala uroczystosc... Jesli slub i wesele beda skromne to wydaje mi sie ze wypada zalozycz "dziewczeca" sukienke. Jesli natomiast cala impreza bedzie na zasadzie elegancja francja i ogolnie wszyscy beda bardziej na "balowo" ubrani trzeba bedzie sie jakos dopasowac do towarzystwa... Najlepiej wprost zapytac o to Panne Mloda Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: ubior swiadkowej 29.06.07, 23:00 no i nie w bieli i czerni , gafe popelnila taka na kuzynki kolezanki siwadkowa zestroila sie na czarno,porazka,jakies babki dawaly jej narzutke jasna do kosciola,to sie nazywa kompletny brak wyczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
hilda1007 Re: ubior swiadkowej 29.06.07, 23:05 Nie musisz mieć długiej sukni. I nie krzycz, bo można się Ciebie przestraszyć! Odpowiedz Link Zgłoś
kingadaw Re: ubior swiadkowej 29.06.07, 23:07 dokłądnie to miałam napisac, biel i czerń jest raczej źle widziana. moja swiadkowa powiedziałą ze jak jej sie spodoba cos białego to nie bedzie miała oporów zeby sobie to kupić... A suknię mam ecru... Odpowiedz Link Zgłoś
ginny22 Re: ubior swiadkowej 29.06.07, 23:10 Byłam na takim ślubie, gdzie młoda była w sukni ecru, a jej świadkowa - w białej. To były w dodatku siostry, bardzo do siebie podobne, wyglądało to naprawdę dziwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
strzygula moja świadkowa wyglada tak 29.06.07, 23:28 stroj mojej swiadkowej wyglada tak: img403.imageshack.us/img403/4697/pict2374ra5.jpg do tego jakies bolerko albo szal do kosciola Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: moja świadkowa wyglada tak 29.06.07, 23:34 strzygula napisała: > stroj mojej swiadkowej wyglada tak: > img403.imageshack.us/img403/4697/pict2374ra5.jpg > do tego jakies bolerko albo szal do kosciola jeeezuuuuu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
malinakalina Re: moja świadkowa wyglada tak 29.06.07, 23:45 Taaaaa No jeeezzzuuuuuusss..............Tylko nie wiem co bardziej............hmmmmmmmm........... Odpowiedz Link Zgłoś
strzygula Re: moja świadkowa wyglada tak 29.06.07, 23:46 a mozna konkretniej o co chodzi z tym wielkim "jeeeezzzzzuuuuuu"? Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: moja świadkowa wyglada tak 30.06.07, 16:38 golinda napisała: > strzygula napisała: > > > stroj mojej swiadkowej wyglada tak: > > img403.imageshack.us/img403/4697/pict2374ra5.jpg > > do tego jakies bolerko albo szal do kosciola > > jeeezuuuuu!!! > > GOLDINA ))) zanim mi sie otworzyła fotka to przeczytałam Twój komentarz myślę sobie , co tam może być na tej fotce i moj komentarz jest taki: jeezzzzuuuuuuuuuuuu !!!!!!!!!!!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
tishka Re: moja świadkowa wyglada tak 30.06.07, 15:22 wybacz ale okropna ta sukienka swiadkowej dlaczego mlode dziewczyny zawsze poubieraja sie tak ze wygladaja jak stare matrony brrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
strzygula Re: moja świadkowa wyglada tak 30.06.07, 15:30 dlaczego okropna? w rzeczywistosci wyglada duzo duzo lepiej. chcialam zeby zalozyla krotka spodnice ale ma straszne blizny po wypadku na lydkach i bedzie sie zle czula. teraz sa inne sukienki ale ta byla kupowana na przelomie grudnia i stycznia a teraz nie ma mozliwosci kupienia innej niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: moja świadkowa wyglada tak 30.06.07, 16:05 strzygula napisała: > dlaczego okropna? > szczyt bezguścia! gdzie ona ją kupowała? pod pałacem w W-wie? jak można coś takiego w ogóle na siebie założyć?!? te marszczenia...masakra! wybacz za ten komentarz, ale tak niestety jest i jak widzę, to nie tylko moje zdanie... w dodatku jest zdecydowanie za gruba do takiego stroju. Odpowiedz Link Zgłoś
strzygula Re: moja świadkowa wyglada tak 30.06.07, 16:24 nad gustami sie nie dyskutuje wiec i ja nie bede. dla wyjasnienie nie kupowala pod palacem tylko w sklepie. dziewczyna nosi rozmiar 38/40 wiec chyba gruba nie jest. powtarzam w rzeczywisotsci wyglada lepiej ale bronic jej nie bede bo i tak ani komentarze ani obrona nic nie zmienia bo i tak sukienki juz nie zmieni (bo nawet nie ma alternatywy). ale dziekuje za pierwszy konstruktywny komentarz Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: moja świadkowa wyglada tak 30.06.07, 16:27 niestety ale jest gruba i to widać gołym okiem, w związku z tym nie powinna na pewno zakładać gorsetów i pokazywać ramion wygląda (przepraszam za określenie) jak baleron, koniecznie musi założyć jakiś szal i spory Odpowiedz Link Zgłoś
strzygula Re: moja świadkowa wyglada tak 30.06.07, 16:29 to rozmiar 36 jest tylko "niegruby"?ma za bardzo scisniety gorset a zreszta niewazne. pisalam ze bedzie miala bolerko wiec ramiona beda zakryte. a tak w ogole to ja tez bede miala suknie z gorsetem i chyba musze zaczac sie martwic bo bede wygladac jak baleron.... Odpowiedz Link Zgłoś
strzygula nie prosilam o komentarze mojej swiadkowej. nieste 30.06.07, 16:47 niestety swiadkowa siedzi czasami na tym forum i przeczytala wlasnie do mnie zadzwonila ze nie ma mozliwosc miec innej sukienki wiec chyba bedzie lepiej jak nie bedzie swiadkowa jak sa takie komentarze na jej temat to nie bedzie psuc mi slubu, wesela, zdjec itd Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: nie prosilam o komentarze mojej swiadkowej. n 30.06.07, 16:51 to bardzo rozsądnie z twojej strony, że publikujesz tu jej zdjęcie...wiedziała o tym? nie miałam zamiaru nikomu przykrości sprawić, ale dziewczyny! trochę samokrytyki! ja nie mówię, że każdy ma mieć rozmiar 36 - chodzi o to, żeby dopasować strój do swojej figury, a jej to nie wyszło i już. Odpowiedz Link Zgłoś
strzygula Re: nie prosilam o komentarze mojej swiadkowej. n 30.06.07, 16:54 wiedziala i z ciekawosci chciala zobaczyc komentarze. moze faktycznie lepiej miec za druhny 3 identyczne lalki w scisnietych identycznych sukienkach.... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_8 Re: nie prosilam o komentarze mojej swiadkowej. n 30.06.07, 16:58 to nie tak. Teraz to jesteś zlośliwa. ja sama nosze rozmiar 40/42 i nie uważam, że rozmiar 36 jest jedynym slusznym rozmiarem. Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: nie prosilam o komentarze mojej swiadkowej. n 30.06.07, 17:02 strzygula napisała: > moze faktycznie lepiej > miec za druhny 3 identyczne lalki w scisnietych identycznych sukienkach.... ale przynajmniej nie wyglądały jak........... bo rozumiem, że to jest komentarz do moich druhen... wyżyj się, jeśli to ma ci poprawić humor, choć znam lepsze sposoby Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: nie prosilam o komentarze mojej swiadkowej. n 30.06.07, 17:18 dziewczyny, dajcie spokoj niestety, świadkowa nie wygląda dobrze w sukni z dwóch powodw ( i żadnym z nich nie jest jej figura, bo choć sama nosze 36-a może już 34 tak chudnę przed ślubem- to uwazam, ze to jest figura normalna, a nie gruba !): 1. krój i kolor sukni jest po prostu brzydki, postarza i nie robi ładnej figury ale ja deformuje, taki to bezkształtny worek 2. góra jest nieproporcjonalna do dołu osoba z większymi ramionami powinna mieć rękawek i lżejsza spodnice, zeby nie zaburzac proporcji ciała gorsecik na cienkich ramionczkach dobrze wyglada przy małym rozmiarze, powizej 38 niesety ramiona juz nie wygladaja korzystnie-gedenralnie im dłuzszy rekaw tym sylwetka lepeij wyglada za to spodnica niestety przytłacza swoja forma i sprawia, ze dziewczyna wdaje sie ciezsza niz w rzeczywistosci moze z szalem bedzie lepeij? Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: salsa 30.06.07, 17:25 golinda napisała: > jak tam twoje sprawy?!? > nic się nie chwalisz! ku.. do..i z tymi pytaniami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wpadłam na cwile bo chyba pojde spac wieczorem mam panienski swiadkowa kazała mi sie spakowac bo nie wracam na noc egzamin jakos poszedł wyniki za połtora tygodnia czyli po slubie uczucia mam takie ze 3/4 wiedziałam reszta mi dzowniła wiec tak jak chłopski rozum podpowiadał jak sie dostane zaprosze co fajniejsze forumki ( i Ciebie tez oczywiscie ) na jakies picie))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: salsa 30.06.07, 17:32 wkropkowali mi moje piekne podsumowane egzaminu) ale kto domyślny to wie co tam jest) a własnie-obejrzałam wreszcie twoje fotki ze ślubu, bo ciagle ktos Ci sie do czegoś dowala, a ja nie wie o co chodzi no to wiesz co-fajna d... z Ciebie ( to komplement, rzadko komu tak mowie) suknia seksi choć nie moj styl-jak pewnie widzialąs po mojej kiecy włosy superos-mam proste jak druty własne wiec idealnie sie wpasowałam w modę na proste włosy ostatnich lat ale moda nie moda-kocham loki korona królewny troche mi nie pasuje do twojego wizerunku na forum, ale może to kamuflaż?? Buty piekne, lubie takie niegrzeczna sandałki męzus smakowity, panienki w sukienkach pomaranczowych tez fajne laseczki , wygladało to ładdniutko i juz bym na tym skonczyła gdy zobaczyłam.......... TWOJE PAZURY jezu, kobita, kto Ci taka krzywde zrobił?? a moze to po panienskim nie zeszło? i powiem Ci ze te pazury mnie powaliły-straszne!!!!!! )))) ale i tak Cie lubie Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: salsa 30.06.07, 17:57 dzięki za komplementy... nie słyszałam, żeby mi ktoś za coś dowalał (poza odwetami za moją czasami bolesną szczerość) hmm, o pazurach już słyszałam, hihi mi się podobały i żadne inne nie pasowały, no bo jakie? french (już się wypowiadałam na jego temat), pomarańczowe (nie, wieś!), no to tylko złote tipsiorów już nie noszę od ślubu, swoje mam ładne, mocne, więc nei widzę sensu, a poza tym przestały mi się podobać tak, tipsy to "letki" kicz i moje też były, nie ma co ukrywać dziękuję za zaproszenie, oczywiście wpadnę z miłą chęcią!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_8 Re: nie prosilam o komentarze mojej swiadkowej. n 30.06.07, 16:52 ale przecież ona jest TWOJĄ świadkową. I jezeli obie uważacie, że jest ok to w czym problem? komentarze komentarzami ale nie popadajmy w paranoję. Ona ma się czuć w tej sukience dobrze a ty - mając ją za plecami Odpowiedz Link Zgłoś
dr_kaczusia Do skomentowanej swiadkowej! 30.06.07, 20:12 Popieram Zuzie, skoro Strzygula poprosila Cie na swoja swiadkowa znaczy, ze jestes dla niej bliska i wazna i ze dobrze sie czuje w Twoim towarzystwie! Jak widzisz jej nie przeszkadzaja komentarze odnosnie Twojej sukienki, ani sama suknia, wiec nie rezygnuj z takiego powodu! Nie warto! Ja stroj swiadkowej zobaczylam dopiero w dniu slubi i co? Mialam ja pogonic w razie gdyby mi sie nie podobal? Bzdura! Wybralam konkretna osobe, a nie lale z zurnala a ze przypadkiem podobalo mi sie jak wygladala to inna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: moja świadkowa wyglada tak 02.07.07, 09:55 38/40??? Po obejrzeniu tego zdjęcia byłam pewna, że ma mój rozmiar, a ja mam 44!!! Koszmarnie ją ta suknia pogrubia! Odpowiedz Link Zgłoś
olenka_a hahaha 03.07.07, 18:19 Czytałam wypowiedzi w tym wątku w pracy, gdzie nie otwierają się żadne zdjęcia. I zastanawiałam się już jak koszmarnie ta świadkowa musi wyglądac i jaka jest strasznie gruba! I rzeczywiście się zszokowałam, bo wcale nie jest tak źle jak tutaj co niektóre modystki się wypowiadały! Wyobrażałam sobie wieloryba w jakichś tiulach. A tutaj całkiem normalna dziewczyna! Fakt, że tego typu suknie nie są w moim guście, bo wolę zwiewne, dziewczęce sukienki - taka będzie miała moja świadkowa - ale przecież każdy ubiera się w to co lubi! Tak więc świadkowo strzyguli - głowa do góry! Komentarze niektórych są wręcz bezczelne! Ja też lubię mówić co myślę, ale sposób pzekazywania swojego zdania - nawet krytycznego - powinien mieścić się w pewnych kanonach kultury! Tutaj są chyba same "warszowioki", które wszystko wiedzą najlepiej i najlepiej znają się na modzie. Nieładnie dziewczyny! Wasze wypowiedzi świadczą o Was samych! Odpowiedz Link Zgłoś
malinakalina Re: moja świadkowa wyglada tak 30.06.07, 22:47 No niestety wyglada zle w tej kreacji, moge napisac to swobodnie bo sama mam rozmiar 38/40 i nie zalozylabym czegos takiego. Kwestia dobrania stroju do figury i tyle, ale o tym napisala juz Golinda. Odpowiedz Link Zgłoś
karolin-k moja wyglądała FATALnie 30.06.07, 11:06 radze się porozumiec w tej sprawie, moja wygladała jak z lumpeksu, do tego jej mąż przyszedł w jeansach i obydwoje wyglądali jakby pomylili imprezy Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczek187 Re: strój świadkowej 30.06.07, 11:31 Moja siostra jest świadkiem i razem wybrałyśmy sukienkę jest za kolano taką jasną zieloną zwiewną i obie jesteśmy zadowolone Odpowiedz Link Zgłoś
brawurka132 Re: strój świadkowej 30.06.07, 11:46 hmm... ja radziłabym odpuścić sobie gorset, mi sie nigdy nie podobał, a do tego już od dawna nie jest modny no i nie każdemu jest w nim dobrze, a większość się uwzieła na te gorsety. Odpowiedz Link Zgłoś
strzygula Re: strój świadkowej 30.06.07, 11:59 rozumiem ze to do mnie odpowiedz. niestety juz nie mozemy nic odpuscic bo sukienka kupiona w grudniu i nic sie nie da zmienic Odpowiedz Link Zgłoś
biedroneczqa Re: strój świadkowej 30.06.07, 14:45 Moja świadkowa oznajmila mi, że ma czarną sukienkę...... zamarłam ale jak się okazało, jak mi zdjęcie przysłała, to ona nie taka czarna z resztą jest urocza, bo taka przed kolanka, obsypana jakby brokatem, więc się mieni, na fioletowo, do tego ma taki piękny fioletowy szal. Mama coś mówi,że czarna nie może być, że to przynosi pecha. A ja tak sobie myślę,,,, tak samo jak słuchanie pierwszych zapowiedzi, czarny kot, przejście pod słupem, obejście pana młodego przed ołtarzem, slub w miesiącu be zliterki "R".... i 100 innych przesądów. Ważne , że tą piekną czarną sukieneczkę nosi moja najseredczniejsza przyjaciółka. Tak być powinno ..... ps. Ale w dżinsach na ślub, to rzeczywiście,,,, odważnym byc trzeba hihi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: strój świadkowej 30.06.07, 15:34 Moj malz bedzie swiadkiem w sierpniu, i dostal od mlodych dyspense na jeansy, bo wiedza ze innych nie nosi Odpowiedz Link Zgłoś
dr_kaczusia Re: strój świadkowej 30.06.07, 19:07 to mam nadzieje, ze Ty do kompletu mialas jeansowa sukienke Odpowiedz Link Zgłoś
brawurka132 strzygula 01.07.07, 11:12 odpowiedź była do założycielki wątku, nie komentuję Twojej świadkowej, jak jej się podobało tak się ubrała, miała do tego zupełne prawo, ważne że dobrze się czuła na Twoim weselu. O GUSTACH SIE NIE DYSKUTUJE.A ja wyraziłam tylko swoje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
swiadkowa_z_lumpeksu Re: moja wyglądała FATALnie 31.08.07, 17:45 Uwazajcie co piszecie na forum, wasi swiadkowie moga to przeczytac. Tak jak w Twoim przypadku, karolin-k. Reszte dopowiedz sobie sama.... Pozdrawiam, Agnieszka karolin-k napisała: > radze się porozumiec w tej sprawie, moja wygladała jak z lumpeksu, do tego jej > mąż przyszedł w jeansach i obydwoje wyglądali jakby pomylili imprezy Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_8 Re: ubior swiadkowej 30.06.07, 16:47 ja mam dwie świadkowe. poprosilam tylko, żeby nie ubieraly sie jakos wyzywajaco i nie w ostrych kolorach. Poza tym wykluczylam biel bo moja sukienka jest biala. Kupily sukienki w kolorze bladego różu i wyglądaja ślicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
kakao2006 Re: ubior swiadkowej 30.06.07, 17:25 Moja 29-letnia świadkowa założy sukienkę żarówiasto-czerwoną, jednoczęściową, mini (ma ixowate nogi), buty srebrne "peptoły"... To dopiero będzie OKROPNOŚĆ!!! Biorąc pod uwagę, że że idealnej figury nie ma, bebech jakby była w ciąży, poza tym jest dużo wyższa ode mnie a na obcasach będzie wyższa od mojego TŻ i świadka, to...hm! Tu dopiero jest brak samokrytyki i robienie z siebie na siłę gwiazdy! Niestety moje delikatne sugestie co do długości, koloru sukni nie dały jej do myślenia, jest ze swoją mamusią bardzo zadowolona z zakupu TAKIEJ kreacji A nie mogę dać jej MOCNIEJSZEJ sugestii bo się panna obrazi! Co do dziewczyny i jej kreacji z foto powyżej-wg mnie o.k., wiele dałabym za tak wyglądającą i tak ubraną świadkową! Odpowiedz Link Zgłoś
strzygula Re: ubior swiadkowej 30.06.07, 23:27 moim zdanien z ubiorem swiadkowej jest jak z suknia PN. sama suknia moze byc taka sobie, a jak dojdzie do tego fryzjer, makijaz, bukiet itd to efekt moze byc ok. po slubie wkleje fotki i wtedy mozecie jechac po mnie i po mojej swiadkowej jak po zdechłej kobyle. a prawda jest taka ze wole miec "balerona" za swiadkowa niz lale, ktora stanie jak gwiazda i bedzie sie usmiechac i nie pomoze z welonem, trenem itd a moja swiadkowa (mam nadzieje ze tak bedzie) jest zajebista dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_8 Re: ubior swiadkowej 01.07.07, 02:37 i o to wlasnie chodzi. tylko nie mierz wszystkich dziewczy ktore nosza 36 jedną miarą. Nie wszystkie to "lalunie", które myślą tylko o sobie. Nie rozmiar jest tu ważny a dziewczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
dagps golinda 01.07.07, 06:57 ty to jestes ksiezniczka, co?????? strzygula, nie przejmuj sie i swiadkowa tez nie ma sie czym przejmowac. golinda jest lala, piekna dziewczyna, modnie ubrana, zajebiscie aksamitna, ale za grosz nie ma w niej miejsca na odmiennosc, na swoje zdanie, ot taka lala napakowana tym co jest "z gustem" i chwilowo modne. komentowanie tego, co nie jest super piekne i super modne tez jest ostatnio jakims szczytem formy intetelektualnej. ciekawe, ze ludzie tak sie przejmuja wygladem? Odpowiedz Link Zgłoś
strzygula Re: golinda 01.07.07, 12:34 wiem i dzieki za wsparcie. ja po prostu twierdze ze sa inne okreslenia niz "baleron" i mozna to wyrazic w "troszke" delikatniejszy sposob. no ale trudno sie mowi Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: golinda 01.07.07, 14:59 no widzisz dagps, bardzo się mylisz w stosunku do mojej osoby, bo ani ja nie jestem piękna lala, ani księżniczka, ale przede wszystkim mam swój własny styl i własne zdanie i nigdy nie kierowałam się tylko modą, w kwestii ciuchów: zakładam to, w czym mi dobrze racja, słowo "baleron" było prostatckie, przeprosiłam i mogę to zrobić ponownie, nie było moim zamiarem sprawienie przykrości tej dziewczynie po prosru uwazam (i nie ja jedna), że bardzo kiepsko dobrała fason sukni do swojej figury) fajnie, że masz zajebistą świadkową, ja nie miałam (ani też pięknie nie wyglądała) Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: golinda 01.07.07, 15:08 wiecie co, laski, oburzacie sie ze Goldina krytykuje ubiór świadkowej (który jest nietrafiany i nie da sie zaprzeczyć) ale same robicie to samo wobec niej nie uwazam,zeby swiadkowa była baleronem ale goldina nie ejst laka-zobaczcie tylko na fotki!! mysle za albo ktos zazdrosci albo po prostu jest złosliwy i racz4ej nalezy komus gratulowac ze umie swoim strojem podkreslic swoja urode a nie poprierac bark lustra u kogos innego owszem, uwagi były zbyt krytyczne i ostre, ale tez lepeij chyba zeby ktos powiedział i pomógł tej dziewczynie a nie zeby wygladała tak niekorzystnie sory, ale jako jej przyjaciółka powinnaś bardziej krytycznie omagac jej w znalezeniu stylu-ja sobie cenie krytyczne uwagi przyjaciółek bo wiem ze dobrze mi zycza i lepiej zeby powiedziały ze wyglądam źle zanim sie w tym pokaże szerszej publiczności Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: golinda 01.07.07, 15:13 ciekawe kiedy Salsa zauważy, że za każdym razem przekręca mój nick? hihihi masz rację i ja mam rację, że dziewczyna zrobiła z siebie...powiedzmy, że ubrała się niekorzystnie, one mają rację, że przesadziłam z baleronem... wydaje mi się, że moja krytyka mimo wszystko była kontrsuktywna, krytyka dagps - raczej stanowiła bezpodstawny odwet (tak, tak, Salsa, broń mnie, przecież jesteś już właściwie Panią Mecenas, znasz się na tym!) )) Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: golinda 01.07.07, 15:21 golinda napisała: > ciekawe kiedy Salsa zauważy, że za każdym razem przekręca mój nick? hihihi > o matko, masz racje, sorki > masz rację i ja mam rację, że dziewczyna zrobiła z siebie...powiedzmy, że > ubrała się niekorzystnie, one mają rację, że przesadziłam z baleronem... > wydaje mi się, że moja krytyka mimo wszystko była kontrsuktywna, krytyka dagps > - > raczej stanowiła bezpodstawny odwet > (tak, tak, Salsa, broń mnie, przecież jesteś już właściwie Panią Mecenas, znasz > > się na tym!) )) przesadziłaś z tym baleronem i tez Ci to napisałam ale nie podoba mi sie ze Cie wyzywaja od lalek, bo zachwuja sie tak samo jak Ty z tym baleronem dlatego to napisałam uwazam ze ejst to złosliwe, jak ktos nie ma argumentu to atakuje a co do Pani świadkujacej-powiem szczerze ze gdybm ja była na jej miejscu i spotkała sie z taka krytyka to stanełabym na głowie zeby wykopac inna suknie przeciez nie traba od razu kupowac drogiej kreacji, mozna cos pozyczyc od koleżanki, albo cos dokupic do juz posiadaje garderoby Odpowiedz Link Zgłoś
klipson31 Pomóżcie zatem... 01.07.07, 15:31 Hej, jestem nowa na forum, właśnie przeczytałam ten post i postanowiłam Was - ekspertki zapytać co ja mam założyć... Będę świadkową swojej młodszej siostry, ślub jest 15 września i ja nie mam pojęcia co mam ubrać. Musze niestety mieć długa sukienkę by ukryć moje nogi, puchną mi po jakimś czasie i po prostu nie wyglądają dobrze... Noszę rozmiar 42, czasem 44 ze względu na biodra mam wąska talię, dość duży biust, ale ramiona są szczupłe, ogólnie góra to jest jakieś 38/40, i nie mam zupełnie pomysłu na sukienkę, to znaczy wiem że nie chciałabym gorsetu i spódnicy, jakoś nie jestem do tego przekonana... Aha dodam, że mam 31 lat, nie chciałabym więc wyglądać jak w babcinej sukience.... Poradźcie coś dziewczyny Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: Pomóżcie zatem... 01.07.07, 15:46 a mozesz zamiescic fotke?? bedzie nam łatwiej Ci doradzić mysle ze masz racje co do długosci sukni-jesli nogi puchna to bedziesz sie czuła lepeij w długiej jesli nie chcesz wysyłac fotki na forum, to mozesz mi przysłac na maila , obiecuje ze postaram sie rzetelnie IC omoc (robie ze "stylistke" połowy moich znajomych bo jako jedyna wytrzymuje godzinne łazenie po sklepach i siedzenie pod przymierzalnia) niestety wiem cos o biodrach kroych sie nie lubi Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: Pomóżcie zatem... 01.07.07, 15:54 na poczatek porponuje zastanowić sie nad takim fasonem ( oczywiscie nie zwracaj uwagi na modelke-jest przerobiona w photoshopie) normalna kobieta nie wygląda tak!!! chodzi o fason sukni: www.suknie-slubne.pl/_files/_kolekcje/wieczorowe/1568.jpg taki fason po ierwsze ukryje nogi i bioderka, bo spodniac jest zwiewna i nic sie nie opina a sam kroj jest bardzo modny za to gora wydłuzy szyje i uwydatni ładne duze piersi (jak ja Ci zazdroszcze ze nmasz duze piersi, ja jestem taka sucha w tym miejscu), oczywicie rpzy takim fasonie potrzebny jest seksi stanik zeby efekt był jeszcze lepszy do teg szerokie ramiączka wyszczuła ramiona, można tez zaniast ramionczek zdecydowac sie na rekawki-motylki, sa bardzo modne i pięknie robia góre sylwetki taki krój dodatkowo podkreśli Twoja szczupłą talie i wydłuży cała sylwetkę do tego KONIECZNIE obcasy mysle ze powinnaś zrezygonowac z pasteli, mocniejsze kolory wyglądają dożo lepiej ponieważ sylwetka wydaje sie jeszcze szczuplejsza Odpowiedz Link Zgłoś
klipson31 Re: Pomóżcie zatem... 01.07.07, 15:59 Kurczę Salso, sukienka przecudna, ale właśnie tam gdzie nogi są w niej odsłonięte, tam mi puchną, wogóle ich raczej bym nie chciała pokazać... fotkę mogę podesłać Ci na gazetowego maila A co do koloru, to nie wiem naczytałam sie ze to raczej nie mogą być ciemne i intensywne kolory tak by nie przyćmić Panny Młodej... A myślałam o czerwieni którą bardzo lubię i pasuje do mojej karnacji.... Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Pomóżcie zatem... 01.07.07, 16:04 a mnie się wydaje, że dobrze by ci było w sukni w kształt litery A (długiej), góra na grubszych ramiączkach, ale nie z ciężkiej tafty, tylko z czegoś bardziej zwiewnego teraz jest naprawdę ogromny wybór Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: Pomóżcie zatem... 01.07.07, 16:10 spokojnie mysle ze nie musi byc to dokłandnie ten sam kroj, mozna przeciez wybrac wersje z tym rozcieciem nizej, bardzej załozona, poza tym ta modelka tak sie rozkraczyła na fotce, ja mam podobna suknie i na prawdo rzadko widac mi w niej tyle nog, o poły sukni układaja sie do srodka taki fason tez błby dobry www.suknie-slubne.pl/_files/_kolekcje/wieczorowe/1525.jpg tylko wtedy lżejszy jaśniejszy kolor niz na zdjęciu i nie ten materiał, ale zwiewny , bo taka tafta to ani modna ani zwiewna staraj sie zeby doł spodnicy nie zwęzał sie do dołu tylko zeby delikatnie sie rozszerzał generalnie celuj w suknie ktore podkresla talkie i piekne piersi, wydłuza szyje i wyszczupla ramiona a odwroca uwage od noog i bioder jesli załozysz obcasy, bez zapiecia w kostce, dzieki temu wyszczuplisz kostki i nogi beda sie wydawały dłuzsze i szczuplejsze dobre beda puty o takim kroju www.butyk.pl/galeria.1689.Polbuty_na_obcasie_peep_toe_szpilki_Bronx_Cynthia_82907.html www.butyk.pl/galeria.1640.Polbuty_na_obcasie_peep_toe_szpilki_Bronx_Vilia_83018.html www.butyk.pl/galeria.1020.Polbuty_na_obcasie_szpilki_Bronx_Vivian_72988.html co do kolorów-przyćnic nie mozna, ale tez nie mozna wygladac jak plama uwazam, ze taka np rozcieńczona fuksja czy nawet czerwien nie beda przeszkadzać-moja koleżanka jako świadkowa u znajomej była w turkusie i wygladała pięknie ale młodej nie przycmiła moze zapytaj sie swojaj PM czy zgadza sie na mocniejszy kolor bo wiesz ze tak wygldasz lepiej i chciałabyś sie tak obrać, zeby była dumna ze swojej świadkowej a nie sie wsydziła taki psychologiczny myk) Odpowiedz Link Zgłoś
klipson31 Re: Pomóżcie zatem... 01.07.07, 16:27 Ehh dziewczyny dzięki za rady, tak prawdę mówić o czymś podobnym myślałam... Moja PM myślę, że nie będzie miała nic przeciwko kolorowi, mówiła żebym tylko nie brała ciemnych czyt. czarnych i bardzo czekoladowych barw oraz białego koloru. A buciki przepiękne, tak wiem że nie powinnam mieć zapięcia na kostce bo w moim przypadku to bardzo źle wygląda... ale to już dużo wcześniej sprawdzone Salso wysłałam Ci co nieco, tylko ze akurat tu skąd pisze nie mam takich bardziej właściwych zdjęć, no ale może z tego coś sie da zauważyć W tej mi sie podoba krój góry, no ale to raczej taki gorset chyba... www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/11d64506f2a0baae.html Odpowiedz Link Zgłoś
mayagaramond Re: Pomóżcie zatem... 01.07.07, 19:42 Mysle, ze przy Twoim rozmiarze powinnas zrezygnowac z blyszczacych tkanin, bo pogrubiaja, a jesli sukienka nie jest wzmocniona gorsetem, to niestety wszystko sie odznacza... Tu jest cala kolekcja wiekszych rozmiarow: www.therosedress.com/dresses/dresses-pg14-ig.html - mozesz tam troche poklikac, bo sukienek jest wiecej. Jedna sa mniej, inne bardzie udane. Moze ktoras bedzie dla Ciebie inspiracja. Ta sukienka, ktora wkleilas ma bardzo ladna gore. Mankamentem takich kompletow, jest to ze przecinaja sylwetka na pol. Jesli jestes wysoka to taki stroj bylby OK, ale niska i tega osoba nie bedzie sie w tym dobrze prezenowac. Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: Pomóżcie zatem... 02.07.07, 00:11 no i tak sie konczy pisanie o tym ze ma sie wielkie rozmiary i opisywanie sie niekorzystnie przez autorke mayagaramond, ona nie ejste taka gruba!!! wowgole nie ejst gruba te sukienki dla puszystej to zwykłe nieporozumienie Odpowiedz Link Zgłoś
mayagaramond Re: Pomóżcie zatem... 02.07.07, 09:47 @salsa_loca Chyba jakies zacmienie mialam - bo zobaczylam tylko liczby 42 i 44 Odpowiedz Link Zgłoś
klipson31 Re: Pomóżcie zatem... 02.07.07, 13:19 mayagaramond tak, to prawda że nosze 42 lub 44 rozmiar (raczej dół, bo góra wychodzi mniejsza) co nie oznacza, że wyglądam tak je te panie, które najmarniej noszą 48 lub wyżej. Jestem wysoka, mam 172, a odcinanej sukienki nie chcę, wolę jednolitą... Ehh i jakie jest pojęcia i wiedza szczupłych dziewczyn o rozmiarze 42.. .ehhh no zazdroszczę Wam kochane, ale cóż poradzić... Odpowiedz Link Zgłoś
mayagaramond klipson31 02.07.07, 13:32 Zle Twoj post zrozumialam OK. Z Twojego opisu przypominasz mi moja znajoma, tez jest wysoka i nosi wlasnie cos miedzy 42/44 (dol). Na swoim slubie miala dluga suknie ala rybke, z klinow, ktora bardzo ladnie podkreslala biust i biodra, a kliny ja jednoszesnie wyszczuplaly. Sukienke szyla na zamowienie u mojej babci. Odpowiedz Link Zgłoś
klipson31 :) 02.07.07, 13:58 Spoko... nie ja szyć to nie będę... nigdy nie nosiłam tego co gdzieś uszyłam, muszę kupić coś gotowego, tak by zmierzyć i jak pasuje to kupić, a jak nie to szukać dalej... co do rybki to właśnie mi się wydaje, że taki fason by na mnie źle leżał, bo byłoby widać tylko moje biodra.... Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: Pomóżcie zatem... 01.07.07, 16:19 a jak ci sie podoba ten kroj?? oczywiscie ten kolor jest zbyt jaskrawy, ale kroj empire świetnie ukrywa biodra dommody.pl/photo/b_f_2484.jpg mnie sie podoba ten kolor dommody.pl/photo/b_f_2382_5.jpg i suknia, ale to jest kroj do szczupłych ramion i pleców, bo jest bardzo odkreslajacy niedskonałosci ale dobry kroj spodnicy w celu ukryci nog en.yellowpages.pl/AFB1/suknie.html www.splendid-gowns.com/lang,pl,index.php Odpowiedz Link Zgłoś
klipson31 Re: Pomóżcie zatem... 01.07.07, 16:29 Salso, aż tak szczupłych ramion to nie mam, no raczej normalne w porównaniu z moimi biodrami Dziękuje za linki ze sklepami nieoceniona jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
dagps :)) 01.07.07, 16:33 dziewczyny, akurat lala to byl komplement, to samo co piekna, dopiero od aksamitna zaczelam dawac upust swojej zlosci i oceniac sztucznosc i przesadne dbanie o wizerunek. co to w ogóle jest ekspert od ubioru? czemu to takie wazne? Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: :)) 01.07.07, 16:37 mysle ze każda z nas chce wyglądać i czuć sie dobrze poza tym jest to logiczne, no bo sama pomyśl-skoro mozesz wyglądać lepiej, to dlaczego to olewać?? uważam, ze skoro moda dziś daje nam możliwość wyboru fasonów, w ktorym kazda z nas może wyglądać świetnie, to dlaczego z tego nie korzystać?? ekspert od ciuchów... no coz, nie dlaczego robie za kogoś takiego wśród znajomych, mysle ze to raczej chodzi o tą moja cierpiwosc Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: :)) 01.07.07, 17:32 dagps napisała: > no nic. wyglada na to ze mam inne priorytety. to nie ejste kwestia prorytetów) mam wrażenie ze mowie o chińsku! przeciez nie mowie ze ciuchy sa dla mnie najwazniejsze mowie ze moj wyglad jest dla mnie wzny-bo wole wygladac dobrze niz zle i nie lubie gadania , ze nie obchodzi kogos jak wyglada i to nie ma nic wspolnego z prorytetami-co to za niedorzeczny pomysł uwazam, ze kobieta ktora chce cos osignac powinna wiedziec jak i gdzie sie ubrac jesli idziesz do pracy to powinnas wygladac elegancko i stonowanie a takze profesjonalnie i nienagann9e-jesli do tego atrakcyjnie to mozesz osiagnac bardzo wiele-ludzie sa wzrokowcami jesli stroj jest niechlujny lbu szpeci wyglada sie mało rpofesjnalnie i okazuje brak szacunku innym w moim zawodzie to wazne zeby prezentowac sie dobrze na randke-podobanie sie zalezy od tego co amsz na sobie, torche pieprzu, troche seksu troche tajemnicy facet czy tego chcesz czy nie patrzy i ocenia, faceci lubi kobiety zadbane a dobry ubiór to rowniez kwestia zadabania o siebie wąłsnie mogłabym tak dalej, tylko co oc? jesli ktoś lubi zle wygladac albo ma to w nosie to raczej wietrze tu powazne kompleksy albo rezygnacje Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: :)) 02.07.07, 09:31 no jak kompleksy moga isc w parze z nieprzejmowaniem sie wygladem? zgadza sie, ze trzeba byc w pracy schludnie i elegancko ubranym. jasne, ze na randke ide inaczej niz na powazne spotkanie poza praca czy do pracy. ja caly czas komentuje wyskok golindy i dalej reszty co do stroju dziewczyny powyzej. nie jest to ani szczyt mody, ani sukienka idealnie zakrywajaca mankamenty i podkreslajaca atuty, ale zeby jezu, zeby taki smiech na sali? co to kogo obchodzi czy ta sukienka jest supermodna? mnie takie rzeczy nie obchodza i wiele moich ubran jest delikatnie mowiac, troche poza moda i troche innych niz u 20 na 30 kobiet w autobusie. malo mam ubran modnych i jedyne na co zwracam uwage, to czy pasuja do siebie kolorystycznie. a osiagnelam dosc sporo. mam nadzieje, ze nie dzieki wygladowi. bo to przemijalne. Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: :)) 02.07.07, 09:46 dagps napisała: > > nie jest to ani szczyt mody, ani sukienka idealnie zakrywajaca mankamenty i > podkreslajaca atuty, ale zeby jezu, zeby taki smiech na sali? co to kogo > obchodzi czy ta sukienka jest supermodna? mnie takie rzeczy nie obchodza i wiel > e > moich ubran jest delikatnie mowiac, troche poza moda i troche innych niz u 20 n > a > 30 kobiet w autobusie. malo mam ubran modnych i jedyne na co zwracam uwage, to > czy pasuja do siebie kolorystycznie. a osiagnelam dosc sporo. mam nadzieje, ze > nie dzieki wygladowi. bo to przemijalne. wiesz, jest zasadnicza różnica miedzy ubraniem "niezgodnym z obecnie obowiązującymi trendami", a tandetnym mam znajomą, która kupuje wszystko, co akurat jest modne i tak np. ostatniej zimy chodziła w zajebistych supermodnych oficerkach (dla mnie szczyt aseksualności) i rybaczkach - ze swoimi szerokimi biodrami i niekoniecznie zgrabnymi nogami wygladała w tym jak pół d..y zza krzaka sama zakładam na siebie (powtórzę się) to, w czym jest mi dobrze i cenię ludzi, którzy mają swój własny niepowtarzalny styl, jeśli taki masz, to gratuluję! jednakże zaprezentowana suknia (spódnica z gorsetem) nie ma nic wspólnego ani z modą, ani z gustem (i nie mów mi, że o gustach się nie dyskutuje...) i może to byłby dobry koniec dyskusji na jej temat. Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: :)) 02.07.07, 09:52 no dobra. to nie powiem ci, ze o gustach sie nie dyskutuje, bo i tak cie to nie przekona amnie nie przekonuje, to co ty piszesz. wiec chyba rzeczywiscie jedyne co mozemy, to zakonczyc gadanine. Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: :)) 02.07.07, 09:53 a możesz mi jeszcze powiedziec, co konkretnie cię nie przekonuje? Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: :)) 02.07.07, 10:29 to, ze nikt, w tym rowniez ty, nie moze okreslac co jest z gustem, a co jest tandetne. po prostu mozna powiedziec ze tobie sie ta sukienka i ta swiadkowa nie podoba, a ktos moze powiedziec, ze ty i twoja sukienka zupelnie mu sie nie podoba i probowac "walczyc" o ciebie, zebys wiecej jej nie zakladala i zebys zrobila cos z tymi swoimi....(tu wpisujemy to, co sie komu w tobie nie podoba). nie ma czegos takiego jak ogolnie przyjeta norma gustu, nietandety, piekna. jedyne normy chyba dotycza czystosci i to roznie w roznych miejscach swiata sa interpretowane. no moze jeszcze te, ze nie chodzimy w niektore miejsca z wielkim dekoltem i w kabaretkach Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: :)) 02.07.07, 10:38 Dagps, mysle ze ciezko jest sie tu dogadac ponieważ Ty mowisz o czyms zupelnie innym niz reszta chce Ci przekazać-nie chodzi oto , kto ma jaki gust, chodzi oto ze czy tego chcesz czy nie wyglad jest elementem dbania o siebie. I cozwiscie, mozesz trafic lub nie swoim strojem w gust innej osoby, ale mozesz tez wyglądać niekorzystnie dla całego społeczenstwa-w pposzerzających i pogrubiających ciuchciach, szpecących kolorach czy okropnych krojach. chodzi oto ze garderoba powinna byc dobrana do sylwetki, pozycji, osobowosci, urody , miejsca pobytu , pory dnia itp-tych aspektów jest liczba nieskończona schludnie i elegancko to nie wszystko i nawet nie chodzi tu o mode bo można sie obrać modnie i wyglądać jak strach na wróble chodzi oto, żeby miec w domu lustro i krytyczne podejście do siebie oczywiście kazdy chodzi jak chce i w czym chce moja zdanie ejst takie, ze kobieta ( i mężczyzna tez) powinna wyglądać dobrze i korzystac z tego ze ubranim mozna ukryc mamnkamenty a wyeksponowac zalety figury Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: :)) 02.07.07, 10:47 ja nie chce dawac sie przekonac, ze wyglad jest tak istotny. dla was niech sobie bedzie, ale po oc narzucac to innym? ja chce wam przekazac, ze uwazam ze to bzdura z tym wygladem, ze sami siebie coraz bardziej zniewalamy tym, ze dbac o siebie to znaczy cos wiecej niz byc czystym i ubranym adekwatnie do sytuacji, czyli na wesele w dzinsach nie za bardzo i na pogrzeb na rozowo tez niezbyt co to kogo obchodzi czy mam idealnie dobrane ubrania do figury? "niekorzystnie dla całego społeczenstwa-w pposzerzających i pogrubiających > ciuchciach, szpecących kolorach czy okropnych krojach." szkoda mi takiego spoleczenstwa, ktore sie troszczy o takie pierdoly jak okropne kroje. Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: :)) 02.07.07, 10:54 dla 100% kobiety wygląd jest ważny i nie chodzi tylko o ubranie się stosownie do sytuacji, ale o ładną fryzurę, makijaż, ubrania, które uważamy za ładne... są kobiety, które nie lubią przyciągać wzroku innych, ja do nich nie należę, więc tu pewnie się z dagps nie dogadam... i wcale to nie idzie w parze z pustką wewnętrzną (ładne=głupie?!?), można dobrze wygladać i dbać o siebie (zarówno wewnętrznie, jak i na zewnątrz) Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: :)) 02.07.07, 11:00 wydaje mi sie ze ejst to kwetsia tego, co siedzi w takiej kobiecie osoba, ktoa ma wewnetrzne problemy, nie akceptuje swojwj kobiecosci albo chciałąby byc niewidzialna dla swiata bedzie wciskac kit, ze nie zalezy jej na tym jak wyglada, ze nie lubi komplementów i ze nie obchodzi ja czy ma na sobie ladna sukienke podkreslajaca jej walory czy tez worek na ziemniaki mysle ze dobry wyglad idze w parze z wewnetrznał siła i przekonaniem o własnej wartosci Odpowiedz Link Zgłoś
mayagaramond Re: :)) 02.07.07, 11:27 salsa.loca napisała: > wydaje mi sie ze ejst to kwetsia tego, co siedzi w takiej kobiecie > > osoba, ktoa ma wewnetrzne problemy, nie akceptuje swojwj kobiecosci albo > chciałąby byc niewidzialna dla swiata > bedzie wciskac kit, ze nie zalezy jej na tym jak wyglada, ze nie lubi > komplementów i ze nie obchodzi ja czy ma na sobie ladna sukienke podkreslajaca > jej walory czy tez worek na ziemniaki > > mysle ze dobry wyglad idze w parze z wewnetrznał siła i przekonaniem o własnej > wartosci To jest bardzo plytka analiza. Ludzie sa rozni, maja tez rozny gust. To, ze jakas dziewnczyna nie lata w szpilkach nie znaczy wcale, ze sie nie lubi! Bez przesady. I wierz mi faceci, ktorzy na widok panny w sandalkach uciekaja gdzie pieprz rosnie (oops, zly przyklad, oni sie pewnie boja prawdziwych kobiet) Wedlug mnie jest roznica miedzy osobami, ktore chca (w domysla seksownie wygladac), ale im to nie wychodzi i takim ktore jak slowo honoru nie sa w ogole zainteresowane tematem. Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: :)) 02.07.07, 11:45 ja nie wiem, czy Wy macie jakies problemy ze zrozumieniem tekstu? a gdzie ja napisałam ze trzeba latac w szpilkach zeby dobrez wygladac?! kurde, laski, albo rozmiawiamy czytajac siebie uwaznie, albo bawimy sie w wojne podjazdowa polegajaca na galopujacej nadinterpretacji!!! ale ja w tym drugim nie biore udziału osoba, ktora nie dba o siebie ma problemy z akceptacja ciała i siebie samej-odsyłam do literatury fachowej, jest tam o tym pełno i szpilki nie maja tu nic do rzeczy to tylko rodzaj obuwia!!!!!!!! ruszac mozgami, no bo sie wsciekne i nie mowie tu o wygladanu seksi tylko dobrez, nie musza t byc szpliki, jedna woli szpilki inna adiadasy to nie o tym jest ta dyskusja Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: :)) 02.07.07, 11:01 dagps napisała: > > "niekorzystnie dla całego społeczenstwa-w pposzerzających i pogrubiających > > ciuchciach, szpecących kolorach czy okropnych krojach." szkoda mi takiego > spoleczenstwa, ktore sie troszczy o takie pierdoly jak okropne kroje. grrr chodziło mi o to, ze dla ogółu ludzkiego, ze obietywnie a nie ze społeczenstwo obchodzi co Ty masz na sobie dziewczyno, rusz głową!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: :)) 02.07.07, 11:40 ruszam ruszam i nijak nie moge cie dogonic))) niech nawet bedzie ze to ze mnie nie martwia takie pierdoly jak to co ogol ma do powoedzenia na temat mojego wygladu oznacza jednoczesnie ze nie akceptuje swojej kobiecosci, ciala i czego tam jeszcze. i ze nie nosze szpilek zostawiam sobie swoja seksownosc a jesli nia emanuje w pracy to niechcaco, sama sie emanuje, nie trzeba jej podkreslac, ani tymbardziej podkreslac elementami nietandety, czymkolwiek to jest. o jakiej ty golinda mowisz pustce? ja nic o zadnej pustce nie mowilam, nie wiem czy jestes pusta czy pelna czy srednio pelna. Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: :)) 02.07.07, 12:10 Dagps powtrzoe to raz jeszcze bo sa problemy na łaczach JA NIE MOWIE O NOSZENIU KONKRETNYCH CIUCHóW NIE MOWIE TEZ O NOSZENIU SZPILEK ZMAm MASE KOBIET KTORE NIE NOSZA SZPILEK I WYGLĄDAJĄ SUPER i nie sciemniaja ze maja w nosie swoj wyglad Odpowiedz Link Zgłoś
mayagaramond Re: :)) 02.07.07, 12:38 Sie tak nie denerwuj Dla mnie osoba niedbajaca (czytaj - z woda, szamponem i dezodorantem zna sie tylko z widzenia) o siebie to flejtuch. I tyle. Nie bede zglebiac tajnikow jej psychiki, bo to nie moj kierunek. Sa osoby, dla ktorych wyglad zewnetrzny jest obojetny - wisi im to i powiewa czy sie innym podobaja czy nie. Stwierdzenie, ze nie interesuja sie wygladem, bo nie sa w zgodzie z soba, jest tak samo sensowne jak powiedzenie, ze osoba przywiazujaca wage do swojego wyglada jest pusta jak gwizdek milicyjny. "Dobry wyglad" o ktorym piszesz nie istnieje, moim zdaniem, jako wartosc obiektywna (czy na szczescie czy nieszczescie). Jedne dziewczyny ubieraja sie kobieco, inne wola styl sportowy, inne minimalistyczny, jeszcze inne gothic. Druga sprawa jest to, ze kazdy z nas ma inny poziom wrazliwosci (ze tak to nazwe). To, ze moim zdaniem ktos w jakims tam ciuchu malo ciekawie wyglada, nie jest dla innych obowiazujace. Wiem co mowie, bo bywam tez na niemieckim forum, gdzie moje uwagi w wiekszosci wypadkow spotykaja sie z zerowym odzewem... Odpowiedz Link Zgłoś
mayagaramond wtracam sie;) 02.07.07, 10:27 Golinda - nie pomyslalas nigdy, ze ktos moze nie chce zawsze emanowac sekapilem? Moja przyjaciolka ma swietne nogi, a moze raz w roku widze ja w spodnicy. Na codzien nosi dzinsy i trapery. Ale ona jest typem "scouta" i wlasnie przemierza Mongolie. O oficerki uwielbiam i nosze je od zawsze (nota bene w zeszlym roku nie byly supermodne, supermodne to byly chyba z 3 lata temu) Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca jestes nienormalna!!!!!!! 01.07.07, 16:30 jesteś nienormalna!!!!!!! zaraz Ci odpisze na maila ale chce to napisać Tutaj, bo sie zaszokowałam jak zobaczyłam Cie na foto czy Ty masz lustro w domu?! dziewczyno, masz obłędny piękny biust, świetna talie i śliczną buzie!! wygladasz super, i nie ma sensu tu sie za bardzo ukrywac pod stosem ciuchów mysle ze bys pieknie wygladał w sukni ktora zaproponowałam biodra masz proporcjonalne do Ciała, moze nie jestes chuda, ale masz dobre proporcje wiec wygladasz bardzo dobrze!!! zaraz cos Ci tu wymyslimy suknia ktora CI zamieściłam jaka pierwsza jest z madonny Odpowiedz Link Zgłoś
klipson31 Re: jestes nienormalna!!!!!!! 01.07.07, 16:37 Taaa Nie no tyle komplementów, dziękuję, chyba nie za bardzo słuszne... ale dziękuje szczerze, wiesz każdy widzi to czego w sobie nie lubi i ma z tym drobne problemy... No ta pierwsza bardzo mi się podoba na serio i chyba łatwo sie w niej poruszać, co na weselu jest chyba także istotną sprawą tym bardziej że ja chodzę zazwyczaj raczej na sportowo i jak mam ubrać coś "wyjściowego" to mnie szlag trafia jasny!!! Po prostu źle sie czuje w takich ubraniach... dlatego w tym wypadku chciałabym wybrać coś w czym choć trochę będę sie czuć dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
malinakalina Re: golinda 01.07.07, 16:43 Taaa................salsa.loca tez juz sie kiedys oburzalam i pisalam o Golindzie ze jest laska nieziemska ale wiesz te komentarze wracaja i ludzie poprostu musza to pisac i sie oburzac...........daj spokoj lepeij umowic sie z Golinda na kawe a nieprzekonanych i tak nie przekonamy. Swoja droga bylaysmy zadziwiajaco zgodne w ocenie stroju swiadkowej hmmmm...... Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: golinda 02.07.07, 08:15 malinakalina napisała: > Taaa................salsa.loca tez juz sie kiedys oburzalam i pisalam o > Golindzie ze jest laska nieziemska ale wiesz te komentarze wracaja i ludzie dziękuję! zarumieniłam się... komplement od kobiety jest 3 razy fajnijeszy niż od faceta > > poprostu musza to pisac i sie oburzac...........daj spokoj lepeij umowic sie z > Golinda na kawe a nieprzekonanych i tak nie przekonamy. Jestem jak najbardziej za!!!!!!! > > Swoja droga bylaysmy zadziwiajaco zgodne w ocenie stroju swiadkowej hmmmm...... Ciekawe czemu....? Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: golinda 02.07.07, 10:30 golinda napisała: > > > Swoja droga bylaysmy zadziwiajaco zgodne w ocenie stroju swiadkowej > hmmmm...... > > Ciekawe czemu....? moze kazda z nas jest nadmuchana lala???? w koncu dla kazdej z nas kiczy sie to jak wyglada i nie lubi stylu zmokłej potarganej kury?? strasznie płytkie jestesmy > > Odpowiedz Link Zgłoś
malinakalina Re: golinda 02.07.07, 17:41 No moje drogie Wy to jestescie "lale" Ja moge skrytykowac kreacje swiadkowej bezkarnie bo sama jestem rozmiaru 38/40 ale WIEM jak sie ubrac zeby podkreslic atuty( ladny biust, talie ) i zakryc wady ( ramiona) i niestety tego stroju nie wlozylabym i za doplata. Golinda Ty jestes z krakowa? czy z wawy? bo gdzies ta kawe trzeba bedzie wypic Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: golinda 02.07.07, 19:24 Malinakalina: jestem z Wawy, tu się możemy kawy napić, a we wrześniu będę pewnie w Katowicach, a to do Krakowa blisko jeśli stamtąd jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja07 Re: golinda 30.07.07, 11:24 suknia świadkowej mi się nie podoba jako zbyt ciężka, aczkolwiek jeśli wesele i strój panny młodej będqą w tym stylu to warto utrzymać się w tonacji żeby całość prezentowała się spójnie. Przy okazji obejrzałam w galerii fotki ślubne golindy i styl kompletnie nie mój, nie podoba mi się stylizacja panny młodej i druchen, ale stanowi spójną całość. Odpowiedz Link Zgłoś
strzygula Re: golinda 02.07.07, 01:14 niestety moja rola w wyborze jej sukienki ograniczyla sie do wyeliminowania pewnych kolorow i na tym sie skonczylo i zaluje bardzo bo ona mi pomagala w wyborze sukni ale jak ona szukala dla siebie to niestety mialam inne wazniejsze sprawy na glowie no a do slubu zostalo jeszcze duzo czasu wiec cos sie wymysli Odpowiedz Link Zgłoś
strzygula Re: golinda 02.07.07, 01:15 niestety moja rola w wyborze jej sukienki ograniczyla sie do wyeliminowania pewnych kolorow i na tym sie skonczylo i zaluje bardzo bo ona mi pomagala w wyborze sukni ale jak ona szukala dla siebie to niestety mialam inne wazniejsze sprawy na glowie no a do slubu zostalo jeszcze duzo czasu wiec cos sie wymysli Odpowiedz Link Zgłoś
dagps strzygula 02.07.07, 09:33 mi sie nie wydaje zeby bylo jakos jezu tragicznie. ja wiem tylko w jakim kolorze idzie moja swiadkowa i wcale mnie nie obchodzi reszta. niech sobie idzie jak chce. Odpowiedz Link Zgłoś
kakao2006 Re: ubior swiadkowej 02.07.07, 13:43 Dokładnie, dobrze napisałaś. Ja mam jeszcze czas i chyba zdążę zmienić świadkową, a niech się pinda obraża Gwiazdą a la spod latarni niech będzie ale nie u mnie na ślubie Odpowiedz Link Zgłoś
pelissa81 Re: ubior swiadkowej 02.07.07, 00:23 Czytam watek i nie chce mi sie wierzyc, ze swiadkowa nie jest bliska i bardzo zaufana osoba dla tak wielu osob Ja rozumiem problemy z tesciowa - jak w tej reklamie - sama jej sobie nie wybieram. Ale swiadkowa? Nasza prawa reka na tej uroczystosci? Ciesze sie, ze moja to szwagierka i bede mogla jej powiedziec wszystko - nawet ze ta suknia mi sie nie podoba i wole ja w innej itd. I sie nie obrazi bo fajna z niej dziewczyna. Jest tyle fajnych fasonow i kolorow i az nie chce sie wierzyc ze dziewczyny wybieraja letnie mini albo biale/ecru - to chyba trzeba byc strasznie zazdrosna i skoncentrowana na sobie osoba albo po prostu...Nie za madra Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: ubior swiadkowej 02.07.07, 09:35 no albo tylko taka miec, pozostaje kwestia kasy, mozliwosci. nie chcialabym zeby mi ktos odmowil z powodu braku pieniedzy na nowa sukienke, zebym w zamian mogla miec "ladniejsza" swiadkowa. kolezanka ktora bierze slub powiedziala swojej swiadkowej zeby zmienila te sukienke, bo beda brzydko wygladac na zdjeciach. Odpowiedz Link Zgłoś
pelissa81 Re: ubior swiadkowej 02.07.07, 14:59 Kasy? Nie przesadzacie troche? Wybieramy sobie np. po zdjeciach w necie i mowie "o ta fajna, bedziesz super wygladac". Dodatkowo skoro to siostra brata to chyba jasne ze ja z nim placimy za jej suknie, t chyba naturalne fajne suknie sa juz po 150 zl (sliczne satynowe) szyte na wymiar (taka ma zreszta ze studniowki i jest sliczna pewnie zostanie ta sama Gdyby nie byla ona, bylby moja przyjaciolka ktora mnie KOCHA i wie, ze i tak sie stresuje, wiec chyba nie bedzie udawac ksiezniczki i porozmawiamy jak ma wygladac ona, "druga po Bogu" tego dnia...Jesli sa jakies baby uparte na miniowy, na jasne kreacje, nie przyjda bo nie maja pieniazkow...i mozna gadac jak do slupa - to ja sie zastanawiam jak mozna miec takiego przyjaciela) Odpowiedz Link Zgłoś
kotek1239 Re: ubior swiadkowej 02.07.07, 11:10 Boze czytam i oczom nie wierze... Golinda Ty jestes za przeproszeniem niezła chamicą.. jak mozna innych nazywac baleronami itp.. płytkośc straszna.. ja rozumiem ze to jest forum ale moze spojrz na siebie a dopiero pozniej krytykuj innych ... do idealnych tez nie nalezysz... troche ogłady... wystarczylo powiedziec ze Ci sie nie podoba a nie tak krytykowac kobiete... Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: ubior swiadkowej 02.07.07, 11:18 no to może przeczytaj od początku do końca i ze zrozumieniem przede wszystkim było to określenie (może rzeczywiście niezbyt kulturalne) do osoby trzeciej strzygula zapytała, dlaczego tak ("jeeeezuuu!") reagujemy na strój jej świadkowej i dziwiła nam się, że nam się nie podoba więc jeszcze raz: przeczytaj wszystko od początku do końca Odpowiedz Link Zgłoś
kotek1239 Re: ubior swiadkowej 02.07.07, 11:40 no wlasnie czytałam wszystko od poczatku i wysmialas biedna kobiete za jej sukienke i okreslilas mianem balerona.. wystarczylo napsiac ze Ci sie nie podoba io tyle a nie rzucac takie komentarze.. Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: ubior swiadkowej 02.07.07, 14:05 kotek1239 napisała: > no wlasnie czytałam wszystko od poczatku i wysmialas biedna kobiete za jej > sukienke i okreslilas mianem balerona.. wystarczylo napsiac ze Ci sie nie > podoba io tyle a nie rzucac takie komentarze.. mam cię jeszcze raz poprosić o przeczytanie ze zrozumieniem?!? strzygula zapytała, co nam się nie podoba w kreacji jej świadkowej, więc usłyszała a pisząc "baleron" napisałam z nawiasie "z góry przepraszam za określenie", ale niestety słowo to stanowiło dla mnie najbardziej obrazowy opis przenaczony dla osoby, która kompletnie nie wie, o co nam chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
mala_duza Re: ubior swiadkowej 02.07.07, 13:40 Trzy razy już byłam świadkową i ani razu panna młoda nie pytała mnie / ingerowała w to co założę. Mi samej nawet na myśl nie przychodzi, żeby teraz rozmawiac o tym z moją świadkową. Przecież Wasze swiadkowe to przyjaciółki/ktoś z rodziny czyli osoby Wam bliskie i chyba znacie je dobrze i wiecie jakie maja gust. Nie widzę potrzeby dyskutowania ubioru świadkowej. Nie dajmy sie zwariować Aaa i dwa razy miałam kostium ecru jako świadkowa...i co z tego? Panna Młoda nie widziała w tym problemu i ja tez nie. w końcu jest kolosalna różnica w ubiorze i wygladzie panny młodewj a świadkowej. Ktoś sie boi ze zostanie pomylony? Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: ubior swiadkowej 02.07.07, 15:43 Co do stroju świadkowiej jest kilka ogólnych zasad, z czego jedna jest najważniejsza: - świadkowa musi pamiętać, że to Panna Młoda jest pierwszą gwiazdą wieczoru, i w żaden sposób nie może jej strojem przyćmiewać ani kompromitować. Poza tym wzięłabym pod uwagę: - oczekiwania PM - jak ona "widzi" strój swojej świadkowej - strojność sukni PM - jeśli PM będzie miała suknię prostą, to wystawna balowa suknia u świadkowej będzie nie na miejscu - charakter imprezy ślubno-weselnej - czy ma to być ślub skromny z obiadem, czy impreza z wielką pompą i balem na zamku (oraz wszystkie inne pośrednie opcje), i do tego dobór odpowiedniego stroju - kolorystykę - skreślamy stroje całkowicie czarne, białe i białopodobne, jaskrawe, bure i ponure - elegancja stroju jest rzeczą oczywistą - strój a la kurew pod latarnią jest absolutnie nie na miejscu; także dopasowanie stroju do figury oraz odpowiednie wykończenie fryzjesko-makijażowe jest niezbędne. Poza tym pełen luz i swoboda, zarówno co do kroju, fasonu, długości i koloru, co świadkowa zechce a PM zaakceptuje. Odpowiedz Link Zgłoś
pelissa81 Re: ubior swiadkowej 02.07.07, 16:39 AMEN, brawo - ktos to napisal. Jeslibysmy liczyly na ludzkie domyslanie sie (co kobiety uwielbiaja, nie oszukujmy sie - ze ktos zgadnie nasze pragnienia to mozemy sie srogo oszukac i dostac w zamian 'ojej... a ja nie sadzilam ze ...' Albo traktujemy calosc jako pelen komplet (tak naprawde zauwazcie to SWIADKOWA bardziej widac niz mloda, cala msze ogladamy wlasnie JĄ bo jest z tylu) i rozmawiamy ze soba, albo po co cala ta szopka - suknia za 3 piekna i elegancja a za nia kopciuszek z bidula (bo nie wiedziala...). Chyba najlepiej znamy swoje swiadkowe, ich gust smak, wyczucie stylu, zdolnosci do bycia kontrowersyjna czy wszelkie odchylenia psychiczne Moja przyjaciolka jest gotka i do slubu (cywilnego) pojdzie tylko w czarnej ew. z czerwonym elementem i mysle ze jakby byla moja swiadkowa musialabym sie upewnic co planuje na moj)) Odpowiedz Link Zgłoś
litorija Re: ubior swiadkowej 02.07.07, 20:09 Wracajac do pierwszego postu, najwazniejsze to zachowac umiar we wszytkim chyba. Nie przegiac ani w jedna ani w druga strone. Jesli chodzi o ubior to powinien on byc do: a) dopasowany do osoby - jej charakteru, figury ect. b) dopasowany do miejsca; Wiec, jesli slub odbywa sie w kosciele - nie wyzywajacy przynajmniej, nie jaskrawo czerwony nie w wielkie zielone grochy na żarówisatozoltym tle etc.. Chyba każdy posiada wyczucie chwili i miejsca; grunt to nie dac sie zwariowac ) czego wszystkim oraz sobie życzę ) Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: ubior swiadkowej 03.07.07, 07:50 nie chcialabym byc swiadkowa, gdyby mi ktos mowil jak sie mam ubrac, a jak nie. zgadzam sie co do tego, ze gdyby ktos mial koncepcje kolorystyczna, to by mogl ze mna negocjowac. ale poza kilkoma kolorami, ktorych bym nigdy nie zlaozyla. swiadkowa to osoba, czlowiek, czesto przyjaciel. a nie maskotka do ozdoby panny mlodej i zeby czasem nie byla ladniejsza! salsa i golinda. mi to juz sie nie chce dyskutowac znam swoja wartosc i swoje kompleksy wkurzam sie, ze dla ludzi tak bardzo istotne jest ubranie. i dobrze i ze swoim luzem w tej kwestii, choc nie jestem zwolenniczka workow na kartofle. Odpowiedz Link Zgłoś
pelissa81 Re: ubior swiadkowej 03.07.07, 23:52 ale wlasnie o tym chyba mowimy nie o przebraniu jak w amerykanskim filmie (3 druchny w rozowych bezach) ale o rozmawianiu - co sadzimy i swoich strojach nawzajem... Wez pod uwage, ze dziewczyny wyzej opisywaly sytuacje, ze jedna laska uparla sie ze bedzie miala czerewona mini a druga ze panna mloda miala prosta ecru to swiadkowa strzelila sobie biala balowa...I sie nie daly przekonac ze chyba pomylily imprezy Ale jak to sie mowi, chron nas panie Boze od przyjacil, z wrogami poradzimy sobie sami... Odpowiedz Link Zgłoś
malinakalina Do Golindy! 03.07.07, 12:26 Ja jestem warszawianka wiec..............mamy pole do popisu Hmm Jakies propozycje?! Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: Do Golindy! 03.07.07, 20:44 no a co ze mna?? mnie sie juz piwko nie należy?! Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Do Golindy! 03.07.07, 21:04 salsa: oczywiscie ze jestes zaproszona, ale czy ty jestes z Warszawy? poza tym na grubszy alkohol idziemy, a nie na zadne piwko... Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: Do Golindy! 03.07.07, 21:09 golinda napisała: > salsa: > > oczywiscie ze jestes zaproszona, ale czy ty jestes z Warszawy? > poza tym na grubszy alkohol idziemy, a nie na zadne piwko... na grubsze pojde, spoko, dam rade warszawa powiadasz.... hmmm, no jak przyjade to pojde, stanik sobie kupie przy okazji))) a może wy Do krakowa?? Malina jedna noga krakowianka, a u mnie fajna meta moze byc, nocleg gwarantuje )) Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Do Golindy! 04.07.07, 08:21 powiem ci szczerze, Salsa, że to nawet by mogło być możliwe, ale pod koniec miesiąca, bo wtedy mogłabym zorganizować darmowy transport (w jedną stronę niestety tylko, ale w drugą sobie poradzimy, prawda Malinko?) pomyślimy... Odpowiedz Link Zgłoś
salsa.loca Re: Do Golindy! 04.07.07, 11:46 golinda napisała: > powiem ci szczerze, Salsa, że to nawet by mogło być możliwe, ale pod koniec > miesiąca, bo wtedy mogłabym zorganizować darmowy transport (w jedną stronę > niestety tylko, ale w drugą sobie poradzimy, prawda Malinko?) > > pomyślimy... koniec miesiac super, bo juz bedziemy po remoncie) Odpowiedz Link Zgłoś
56angels Re: ubior swiadkowej 04.07.07, 00:08 fiona991 napisała: > DZIEWCZYNY POMOZCIE!!!! > JAK POWINNA BYC UBRANA SIWADKOWA?CZY KONIECZNIE MUSI MIEC DLUGA SUKIENKE,CZY > WYPADA NALOZYC ,TAKA DZIEWCZECA ALE ELEGANCKA SUKIENKE ZA KOLANKO LUB CIUT > DLUZSZA? > BLAGAM POMOZCIE najważniejsze żeby nie była ubrana w kolorze sukni Panny Młodej, a już długość nie ma znaczenia wydaje mi się że to nie ma znaczenia i tak założy co zechce, byleby nie była ubrana w kolorze sukni Panny Młodej Odpowiedz Link Zgłoś
pelissa81 Re: ubior swiadkowej 04.07.07, 00:28 Gdyby liczyc na ludzkie wyczucie taktu i smaku, nie byloby chyba takich watkow...eh Odpowiedz Link Zgłoś
madziuniunia ubior swiadkowej - propozycja 05.07.07, 11:28 Witam napisałam już w tej sprawie wątek ale nie widzę zainteresowania więc moze tu sie uda. Znalazłam fajna sukienkę www.pudelek.pl/artykul/3919/studniowka_uli_debskiej_zdjecia/ Moze wiecie gdzie można taką kupić? Odpowiedz Link Zgłoś
kitka1234 ubior swiadkowej-co myslicie? 29.07.07, 23:12 do tej pory udalo mi sie "wykombinowac" tyle: picasaweb.google.pl/kitka1234/Sukienka/photo#5092728018931128626 pasuje dla swiadkowej? a do mojej "grubawej" figury? ślub za około miesiac... pozdrawiam i dzieki za opinie Odpowiedz Link Zgłoś
madziuniunia Re: ubior swiadkowej-co myslicie? 30.07.07, 10:16 Ciekawa.te buty napewno NIE + koniecznie jakies dodatki = moze być przyzwoicie Odpowiedz Link Zgłoś
kitka1234 Re: ubior swiadkowej-co myslicie? 30.07.07, 17:32 no wlasnie z butami mam najwiekszy problem. te kupilam na allegro i tez mi cos nie pasuje. Myslalam tez nad dodatkami, moze perełki albo cos z cyrkoniami... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_8 Re: ubior swiadkowej-co myslicie? 30.07.07, 18:27 a gdzie kupilas sukienke? Odpowiedz Link Zgłoś
kitka1234 Re: ubior swiadkowej-co myslicie? 30.07.07, 18:55 sukienka jest z ProMod'u Odpowiedz Link Zgłoś
kc_mc do kitka1234 31.08.07, 18:11 Do tej sukienki idealnie pasowalyby srebrne buty, obojetnie czy to sandalki, czy jakies inne, ale obowiazkowo na wysokim obcasie, maly bedzie skracal Twoje nogi, wiec wybierz na wysokim. Cos takiego ja bym tu widziala: www.buffalo-shop.de/res/product200/resource_46620.jpg www.buffalo-shop.de/res/product200/resource_43895.jpg www.buffalo-shop.de/res/product200/resource_43435.jpg Buty ktore wkleilam sa firmy " Buffalo ", nie wiem niestety czy ta firma jest w Polsce, jezeli nie, to zawsze mozesz poszukac czegos podobnego. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś