konsta-is-me
16.07.18, 01:49
czyli jak??
Tak sie zastanawiam.
Niektorzy twierdzą, że to oznacza brak farbowanych wlosow, brak makijazu, zero botoksu itd.
A ja sobie myślę - a właściwie dlaczego?
Po co sie "starzec z godnoscia"??
Dlaczego rezygnowac z przyjemnosci?
Starosc to nie tylko zmarszczki ale i poczucie, że nic nas juz nie czeka.
To co, poddac sie, wdziac byle szmaty i nie dbac o siebie bo "to jest godne"?
A co to kogo obchodzi?
Skoro niewiele lat zostalo to chyba lepiej wycisnac ile sie da?
Zamierzam uzywac botoksu, liftingu i kilogramow makijazu by byc "odmlodzona" staruszka😝
Niekoniecznie "seksowna" ale wlasnie tak ladna, jak sie da.
Nie chodzi by udawac 20-latke, ale po co 20-latce makijaz?
Ona jest naturalnie piekna.
Tapeta i staranny ubior maja wieksze znaczenie na starosc wlasnie, by mieć jakas radosc z zycia.
Co zrobicie za "dziesiąt" lat?
"Skromny makijaz i garsonka" bo nie przystoi, czy zamierzacie poszalec? 😉