A ja zapłaciłam za suknię 1940 zł , w tym przemiłe Panie dały mi
welon gratis - normalnie 300 zł. Akurat kiedy kupowałam suknię
zmieniałam pracę i martwiłam się jak to będzie z pieniędzmi..między
mierzeniem jednej sukni, a drugiej wspomniałam o tym i dostałam
welon gratis

Bolerko zamówiłam po długich wachaniach - 240 zł za
króciutki żakiecik...ale martwię się, że będzie chłodno - slub 22
września. Buty kupiłam za 300 pln - zaszalałam, ale są skórzane i w
kolorze jasne cappucino, tak jak suknia, więc założę je pewnie
niejeden raz. Halka jest w cenie. Teraz jeszcze tylko bielizna i
pończochy. Nie mogę się doczekac pierwszej przymiarki - za kilka
dni. Suknia jednoczęściowa - gorset wyszywany piekną koronką tzw.
trójwymiarową - delikatne kwiatki z koronki przyczepione są do
gorsetu. Do tego prosta trapezowata spódnica z tafty. Welon z tiulu
z delikatnymi kwiatkami z koronki - tym samymi, które są na
gorsecie. Całość lekko połyskuje. Kolor - według mnie ciemniejszy
ecru, według Pani z salonu - jasne cappucino. Buciki - w tym samym
kolorze, lekko połyskujące - jak tafta z sukni. Dodatkowo będę miała
delikatną wstążeczkę czy jak to się nazywa, która będzie doczepiana
do gorsetu i podtrzyma suknię. Suknia od razy wpadła mi w oko, a
zmierzyłam chyba ze dwadzieścia w najróżniejszych salonach m.in.
Angelu itp. Po tygodniu ponownie wybałam się na pzymiarki w
towarzystwie Mammy i Mama od razu pochwaliła wybór...
Kupiłam już organzę w kolorze bolerka w delikatne kwiaty i uszyję
sobie ładną wieczorową sukienkę - razem z tym okropnie drogim
bolerkim i butami będę miała elegancki zestaw na wesela przyjaciół
Suknia polskiej firmy Agnes - polecam....