Dodaj do ulubionych

Odnośnie zaproszeń młodych

18.03.08, 16:16
Mam pytanie: Wśród gości, zarówno moich jak i męża (jesteśmy po cywilnym) jest
wielu młodych ludzi i większość z nich nie jest w żadnym związku. I tak sobie
myślę. Czy wypada zapraszać takie osoby bez osoby towarzyszącej ale w zamian
dobrać im kogoś do pary, np. moja kuzynka będzie siedziała z kuzynem męża i
razem będą się bawić (oczywiście dobór byłby adekwatny do wieku)? Chodzi o to,
by osoby bez partnera nie zapraszały bez sensu nikogo na siłę, ale żeby też
przez to nie były skazane na siedzenie cały wieczór przy stole (nie licząc
tańca z tatą czy z wujkiem).
Czy takie rozwiązanie sprawy nie będzie nietaktem???
Obserwuj wątek
    • olimpia_b81 Re: Odnośnie zaproszeń młodych 18.03.08, 16:26
      bedzie
    • xbozenkax Re: Odnośnie zaproszeń młodych 18.03.08, 16:36
      Spotkałam się z czym takim na weselu koleżanki, bo jak to
      powiedziała chce mieć "samych swoich". Połączyła więc w pary swoje
      przyjacióki z naszymi wspólnymi kolegami którzy nie chcąc urazić
      młodych nie sprzeciwili sie temu ale byli niezadowoleni. Nie obeszło
      sie to oczywiście bez złośliwych kometarzy.
      Ja bym nie poszła na wesele jesli by mi nie pozwolono przyjść z kim
      chcetylko z góry kogoś narzucono!
      • pelagia_pela Re: Odnośnie zaproszeń młodych 18.03.08, 16:44
        Co rozumiesz przez 'dobranie do pary'? Brzmi jakbyscie na sile
        chcieli ich wepchac nawzajem sobie w objecia smile. Zartuje oczywiscie.
        To oczywiste, ze sadzasz ludzi tak zeby sie dobrze czuli, czyli
        podobny wiek no i wlasnie kolo siebie ci bez partnerow, ale nie baw
        sie w swatke smile

        Jesli wiesz, ze mloda osoba nie jest na pewno w zwiazku i nie bedzie
        jednyna bez pary na weselu to mozna zaprosic bez osoby
        towarzyszacej - tylko bez laczenia w pary!
    • olimpia_b81 Re: Odnośnie zaproszeń młodych 18.03.08, 16:53
      no tak ale czesto jest tak,ze ma sie brata,kuzyna ktorego mozna
      wziasc bo sie go lubi,dobrze sie z nim bawi
      a co jak sasiad okaze sie drewniakiem co nietanczy i co-cale wesele
      ma ktos przesiedziec czekajac az ktos poprosi do tanca?

      moze jeszcze napisz jaki kolor sukienek obowiazuja i ile maja
      pieniedzy dacdo kopety
      • hanulllka Re: Odnośnie zaproszeń młodych 18.03.08, 17:02
        Ja się tylko zastanawiam nad tym, bo skoro ktoś ma na siłę szukać partnera na
        wesele, ponieważ został zaproszony z os. towarzyszącą i weźmie ze sobą jakiegoś
        tam kolegę (koleżankę) z roku czy klasy dajmy na to, tylko dlatego, żeby nie
        przyjść samemu, to czy nie lepiej zaproponować mu kogoś z gości do tańca. Nie
        zamierzam nikogo swatać ani do niczego zmuszać. Suma sumarum i tak potem każdy
        tańczy z każdym.
        • hanulllka Re: Odnośnie zaproszeń młodych 18.03.08, 17:04
          aha, a już na pewno nie zamierzam zabrać komuś przychodzić z kimś innym. Jeśli
          ktoś ma parę to świetnie!
    • peggy_brown_69 Re: Odnośnie zaproszeń młodych 18.03.08, 17:49
      Podstawowe pytanie brzmi: chcesz zaoszczedzic na 'talezyku' czy
      chcesz, zeby goscie sie dobrze bawili? Nie pytam zlosliwie, ale
      zaznaczam, ze mi wlasnie tak Twoja propozycja sie skojazyla... uncertain
      Jezeli przemawiaja wzgledy oszczednosciowe, to poszukalaby jednak
      gdzie indziej ciec. Ja jestem zwolenniczka zapraszania z osoba
      towarzyszaca - zawsze. Niezaleznie, czy dana osoba jest z kims czy
      nie, sama decyduje, czy chce kogos ze soba wziac. Jezeli zalezy Ci,
      aby goscie sie dobrze bawili, a wiesz, ze ktos moze miec problem
      kogo wziac, to podczas rozmowy (n.p.: w czasie wreczania zaproszen)
      mozesz delikatnie nadmienic, ze bedzie duzo osob bez osob
      towarzyszacych, i ze beda siedzialy kolo siebie/przy jednym stoliku,
      wiec zeby sie nie martwil/a, jak chce przyjsc sam/a. Uwazam, ze
      niedawanie wyboru jest nietaktem i to raczej takim wiekszym niz
      mniejszym uncertain
      P.S. Ja raz maja lat ponad 18 zostalam zaproszona na wesele w
      formie "Panstwo X z dziecmi" - nie poszlam na nie. Pamietajac jak
      sie wtedy czulam, swojemu 15-sto letniemu kuzynowi dam zaproszenie z
      osoba towarzyszaca wink
      • iwona_joz Re: Odnośnie zaproszeń młodych 18.03.08, 17:56
        jak dla mnie to straszny nietakt. ja bym się wkurzyła, gdyby mi ktoś na siłę
        szukał partnera. a może któryś z twoich kuzynów się z kimś spotyka, ale ty o tym
        nie wiesz.. my zapraszamy WSZYSTKICH z osoba towarzyszącą, nie wyobrażam sobie
        innej opcji. goście już sami zdecydują, czy przyjdą z kimś, czy nie..
        • olgaaa1 Re: Odnośnie zaproszeń młodych 18.03.08, 18:55
          Ja zostałam w zeszłe wakacje zaproszona na ślub mojej dalekiej
          kuzynki, mimo, że byłam już zaręczona i mój brat też ZAPROSZONO nas
          samyvh, bez naszych połówek, wkurzyłam się, bo to szczyt chamstwa,
          ona też tłumaczyła się podobnie, że chciała bawić się wśród swoich.
          Poza tym, jak ktoś będzie chciała iść sam, to przyjdzie sam,
          napisanie z osobą towarzyszącą, nie oznacza, że musi szukać kogo
          kolwiek.
          Ja swoich wszystkich znajomych zapraszam z osobami towarzyszącymi i
          wiem, że oni nie mają paracia, aby kogoś znaleść i przyjść z nim,
          większość przyjdzie sama, nawet moja świadkowa.
          • iwona_joz Re: Odnośnie zaproszeń młodych 18.03.08, 19:14
            w zeszłym roku byłam z narzeczonym na weselu jego znajomych - dostaliśmy
            zaproszenie oboje z nazwiska, ale na weselu na winietkach byłam jako osoba
            towarzysząca, a nie z nazwiska. szczyt chamstwa! jesteśmy zaręczeni, mieszkamy
            razem, a oni napisali "osoba towarzysząca" - przez pół wesela byłam wkurzona na
            maxa.
            • travka1 Re: Odnośnie zaproszeń młodych 18.03.08, 21:41
              ja tez niestety zostalam zaproszona jako osoba towarzyszaca na
              wesele do znajomych ,ktorzy mieli slub dwa miesiace przed namismilejak
              to sie mowi sie ludzie i taboretysmile
              Co do pytania autorki to tez uwazam,ze nie wypada tak zrobic.
    • sierpniowa_julka Re: Odnośnie zaproszeń młodych 18.03.08, 22:47
      Pomyśl, czy dobrze bawiłabyś się w nieznanym Ci i niesprawdzonym towarzystwie?
      Czy dobrze czułabyś się na weselu przychodząc na nie sama? A może nawet nikogo
      nie znając???
      Nie sądzę...
      Ja bym z takiego wesela postarała się wykręcić. Nie bawiłabym się dobrze, bo
      jestem nieśmiała. Czułabym się zagubiona i osamotniona. A gdyby jeszcze nie
      przypadłby mi do gustu dobrany dla mnie przez Ciebie partner... ech! To, że
      byłby w moim wieku, nie byłoby kluczem do dobrego między nami kontaktu... Do
      tego jeszcze nie przepadam za tańczeniem z nieznajomymi mężczyznami.
      • hanulllka Re: Odnośnie zaproszeń młodych 18.03.08, 23:03
        Dziękuję dziewczyny za wypowiedzi. Wszystkie macie racje.Teraz już nie mam
        żadnych wątpliwości. Kiedyś po prostu był taki zwyczaj, przynajmniej w mojej
        rodzinie. Pozdrawiam
        • sierpniowa_julka Re: Odnośnie zaproszeń młodych 18.03.08, 23:14
          smile
          Nie ma sprawy. Życzę udanego wesela!
    • juliaborejko Re: Odnośnie zaproszeń młodych 19.03.08, 15:40
      Droga Hanullko! Wybacz, ale wprowadzę Ci trochę zamętu. Dwa razy byłam na weselu
      od kiedy skończyłam 15 lat i obydwa razy bez osoby towarzyszącej (zostałam
      zaproszona z siostrą i rodzicami). Były to wesela moich kuzynów. Ani razu do
      głowy nie przyszło nikomu z nas się obrażać, było nam bardzo miło, że zostaliśmy
      zaproszeni. Czułam się zupełnie dobrze w towarzystwie mojej rodziny, niezręcznie
      czułabym się gdybym musiała przyjść z kimś "obcym" i cały czas siedzieć tylko z
      nim. Myślę też, że jeszcze gorzej czuła by się ta osoba, nikogo nie znając. Mam
      paczkę znajomych ze studiów, wśród których większość nie ma pary i nie zamierzam
      zapraszać ich z osobami towarzyszącymi. Na pewno nie będą się nudzić, znają się
      bardzo dobrze. Współczuję wszystkim, którzy przeżywają tragedię dlatego, że byli
      na czyimś weselu bez osoby towarzyszącej a już tym bardziej tym, którzy na
      wesele nie poszli, żeby pokazać swoją, no właśnie co?? Dumę?? Już nie mówiąc o
      obrażaniu się na kogoś, że się zostało zaproszonym jako osoba towarzysząca. Nie
      łącz gości w pary (może nie wiesz, jak się między nimi układa), ale świat się na
      pewno nie zawali, jeżeli zaprosisz kogoś solo. A jeżeli zaproszonym świat się
      zawali, to już ich problem i nie warto mieć takich znajomych. Pozdrawiam
      • dzidka-dwa Re: Odnośnie zaproszeń młodych 20.03.08, 11:22
        Uważam, że każdą pełnoletnią osobę winno zaprosić się z osobą towarzyszącą. A już ona sama zdecyduje, czy z kimś przyjdzie czy też nie.
        Ja mam trochę inny problem. Mój narzeczony ma siostrę w 3 klasie gimnazjum (14 lat). I ona szykuje się na nasze wesele z osobą towarzyszącą (z kolegą). Uważam, że taka młoda osoba powinna dostać wspólne zaproszenie wraz z rodzicami. Ja będąc w jej wieku właśnie takie dostawałam. Tyle, że tu pojawił się problem - mama narzeczonego jest w jakimś nieformalnym związku, więc wspólne zaproszenie dla niej i dla młodej siostry odpada (tzn, mama i siostra kowalskie), musieliśmy uwzględnić partnera mamy (mama z osobą towarzyszącą). i dla siostry w tym wypadku przygotowaliśmy osobne. Ale bez osoby towarzyszącej!!! Nie chcę traktować jej jak osoby dorosłej.To małolata. Nawet nie chodzi tu o koszt talerzyka, po prostu dla zasady. Co wy na to?
        • kataniera Re: Odnośnie zaproszeń młodych 20.03.08, 11:46
          dzidka-dwa napisała:

          > Uważam, że każdą pełnoletnią osobę winno zaprosić się z osobą
          towarzyszącą. A j
          > uż ona sama zdecyduje, czy z kimś przyjdzie czy też nie.
          > Ja mam trochę inny problem. Mój narzeczony ma siostrę w 3 klasie
          gimnazjum (14
          > lat). I ona szykuje się na nasze wesele z osobą towarzyszącą (z
          kolegą). Uważam
          > , że taka młoda osoba powinna dostać wspólne zaproszenie wraz z
          rodzicami. Ja b
          > ędąc w jej wieku właśnie takie dostawałam. Tyle, że tu pojawił się
          problem - ma
          > ma narzeczonego jest w jakimś nieformalnym związku, więc wspólne
          zaproszenie dl
          > a niej i dla młodej siostry odpada (tzn, mama i siostra
          kowalskie), musieliśmy
          > uwzględnić partnera mamy (mama z osobą towarzyszącą). i dla
          siostry w tym wypad
          > ku przygotowaliśmy osobne. Ale bez osoby towarzyszącej!!! Nie chcę
          traktować je
          > j jak osoby dorosłej.To małolata. Nawet nie chodzi tu o koszt
          talerzyka, po pr
          > ostu dla zasady. Co wy na to?

          Miałam podobną sytuację z siostrzeńcem. Ma 16 lat i chciał przyjść z
          koleżanką. Dla mnie to żaden problem wypisać zaproszenie dla niego
          wraz z osobą towarzyszącą, ale decyzję pozostawiłam jego rodzicom.
          Na początku siostra była na stanowcze NIE, ale teraz zmieniła
          zdanie. Jeśli rodzice wezmą odpowiedzialność za córkę oraz za tę
          nieletnią osobę towarzyszącą, to może warto odstąpić od zasady?

          mój suwaczek


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka