hanulllka
18.03.08, 16:16
Mam pytanie: Wśród gości, zarówno moich jak i męża (jesteśmy po cywilnym) jest
wielu młodych ludzi i większość z nich nie jest w żadnym związku. I tak sobie
myślę. Czy wypada zapraszać takie osoby bez osoby towarzyszącej ale w zamian
dobrać im kogoś do pary, np. moja kuzynka będzie siedziała z kuzynem męża i
razem będą się bawić (oczywiście dobór byłby adekwatny do wieku)? Chodzi o to,
by osoby bez partnera nie zapraszały bez sensu nikogo na siłę, ale żeby też
przez to nie były skazane na siedzenie cały wieczór przy stole (nie licząc
tańca z tatą czy z wujkiem).
Czy takie rozwiązanie sprawy nie będzie nietaktem???