Dodaj do ulubionych

A na głowie...

18.03.08, 23:21
Dziewczyny co planujecie przywdziać na głowę? Ja na pewno welon, tylko waham
się,czy kupić dwa, jeden długi do kościoła i drugi krótszy. Zastanawiam się
też czy może założyć welon i jakiś skromny diadem, ale czy to nie przesada?
Może lepiej jakiś kwiatek we włosach. Włosy prawdopodobnie będę miała spięte.
Obserwuj wątek
    • kasiulkkaa Re: A na głowie... 18.03.08, 23:27
      Dwa welony? Dlaczego tylko dwa?! Idź na całość, w końcu jeden taki dzień w życiu
      się zdarza. Obowiązkowo kilka welonów, diademy ze trzy co najmniej i kilkanaście
      kwiatów, do tego wkrętki, ozdobne wsuwki i co ci się tam jeszcze zamarzy.
      No i oczywiście kup czepiec, bo po oczepinach nie wypada, żebyś z gołą głową
      biegała. Mężatce nie uchodzi.
      • hanulllka Re: A na głowie... 18.03.08, 23:56
        Tak od jakiegoś czasu zastanawiam się Kasiulko jak bardzo musisz być
        sfrustrowana i zgorzkniała, skoro tylko bycie wredną zołzą przynosi ci ukojenie
        i ulgę. Radzę zainwestować w dobrego psychoterapeutę, bo Twoje pełne złośliwości
        i jadu wypowiedzi na nikim już nie robią wrażenia. To po prostu smutne i
        żałosne, ten twój desperacki krzyk: "zwróćcie na mnie uwagę!!!" Mam nadzieję, że
        w końcu się z sobą uporasz. Powodzenia!
        • kasiulkkaa Re: A na głowie... 19.03.08, 00:01
          jak bardzo musisz być
          > sfrustrowana i zgorzkniała,
          Oj, bardzo, bardzosmile))

          skoro tylko bycie wredną zołzą przynosi ci ukojenie
          > i ulgę.
          Nawet nie wyobrażasz sobie jakie ukojenie i jaka ulgasmile))

          To po prostu smutne i
          > żałosne, ten twój desperacki krzyk: "zwróćcie na mnie uwagę!!!"
          Łączę się z tobą w nieutulonym żalu i rozpaczliwym smutku;ppp
          Mam nadzieję, ż

          > e
          > w końcu się z sobą uporasz.
          Ja też, dziecinko, mam nadzieję, że w końcu dorośniesz i decyzje dotyczące
          własnego wyglądu będziesz podejmować samodzielnie, nie czekając na podpowiedzi
          obcych ludzi tudzież ich akceptację;pp
          • hanulllka Re: A na głowie... 19.03.08, 00:10
            Siedzisz na tym forum całymi dniami i tylko patrzysz jakby tu komuś dopier....
            Nie uważasz, że to żałosne?Jakbyś nie miała ciekawszego zajęcia. Nie masz
            przyjaciół, jaiegoś hobby? Myślisz, że jesteś taka elokwentna, inteligenta,
            błyskotliwa i co tam jeszcze... no cóż, jak dla mnie - przeciętniacha.
            Nie nazywaj mnie dziecinką, bo sobie nie życzę. Nic o mnie nie wiesz, więc nie
            pisz mi tu o mojej dojrzałości. Nie wiem jak ty, ale ja wychodzę po raz pierwszy
            za mąż, mogę pewnych rzeczy nie wiedzieć, co do innych nie być pewną i po to
            jest to forum, żeby się poradzić, być może zapoznać z trendami etc. A ty się po
            prostu nie wtrącaj! Dyskusję między nami uważam za zakończoną.
            • kasiulkkaa Re: A na głowie... 19.03.08, 09:19
              > Siedzisz na tym forum całymi dniami i tylko patrzysz jakby tu komuś dopier....
              Tak, dziecinko, siedzę na forum całymi dniami i tylko czekam, aż kolejna
              "inteligentka" z czymś wyskoczy. Rozszyfrowałaś mnie;p

              ?Jakbyś nie miała ciekawszego zajęcia. Nie masz
              > przyjaciół, jaiegoś hobby?
              No nie mam, nie mam, ubolewam, ale nie mam. Czy ta odpowiedź cię satysfakcjonuje?

              Nic o mnie nie wiesz, więc nie
              > pisz mi tu o mojej dojrzałości.
              Tymi błyskotliwymi pytaniami wystawiasz najlepsze świadectwo swojej dojrzałości.

              >Nie wiem jak ty,
              Nie wiesz? Dziwne. Wiesz, że siedzę na forum całymi dniami w określonym celu,
              jakbym nie miała ciekawsze zajęcia, a nie wiesz, czy wychodzę za mąż i który raz.

              >ale ja wychodzę po raz pierwsz
              > y
              > za mąż,
              No gratuluję, że w końcu spotkało cię to szczęście. Lepiej późno niż wcale.
              Zazdroszczę nieziemsko;ppp

              A ty się po
              > prostu nie wtrącaj!
              Dziecinko, załóż prywatne forum, będziesz decydować, komu wolno się wypowiadać i
              na jaki temat.
    • kamelia04.08.2007 Re: A na głowie... 19.03.08, 00:19
      moja propozycja:
      -welon nr 1 z lamówką koniecznie,
      -welon nr 2 haftowany,
      -BOGATY diadem,
      -kwiat we włosach
      -włosy spiete w kok, a w koku perełki
      W końcu to ślub, jedyny TAKI DZIEŃ, to co sobie bedziesz odmawiac

      No, ale lecimy dalej:
      -rękawiczki na jeden palec,
      -bolerko,
      -futerko,
      -bransoletka,
      -kolczyki,
      -naszyjnik,
      -pierscionki na kazdy palec.

      W koncu czym chata bogata, no bo co, kurcze...
      • lipcowa-panna Re: A na głowie... 19.03.08, 00:28
        A może dziewczyna lubi przepych skąd wieszsmile) Ja wiem Ty jej zwyczajnie kamelia
        zazdrościsz nie miałaś możliwości sama tyle założyć to teraz nie umiesz
        powstrzymać swojego niespożytego w niczym żalu smile)) A tak poważnie nie każda
        dziewczyna ma 10 koleżanek życzliwe mamusie i teściowe które pomogą czasami
        przyszła panna młoda musi szukać pomocy u ludzi.
      • hanulllka Re: A na głowie... 19.03.08, 00:41
        Znalazła się kolejna... ach szkoda gadać...
        A ja tylko napisałam, że nie mam koncepcji, że się waham, co włożyć. Co
        poniektórzy niestety mają problemy z interpretacją. Żałość! No a może źle się
        wyraziłam... nieważne... sad
        • hanulllka Re: A na głowie... 19.03.08, 00:48
          Kiedy teraz czytam to co napisałam rozpoczynając ten wątek to może rzeczywiście
          zabrzmiało to trochę tak, jakby chciała wszystko założyć na raz. Intencja była inna.
          • nati.82 Re: A na głowie... 19.03.08, 07:38
            Albo welon, albo diadem, albo kwiat. Najprościej będzie przymierzyć, jeśli nie
            wiesz na co się zdecydować. Ta która miała welon, poleci ci welon itd.
    • kasiaaaa24 Re: A na głowie... 19.03.08, 08:00
      Ja planuję bardzo skromny welon wpinany pod upięcie włosów, myślałam
      o takiej mgiełce bez lamówek, ale wszystko się okaże po przymiarce
      sukni. Ale na pewno diadem.
    • xbozenkax Re: A na głowie... 19.03.08, 08:02
      Ja będę miała kwiat i bardzo długi welon i uważam , że to nie
      przesada i wygłada razem świetnie. Zastanawiałam sie nad krótkim
      aby założyć go na samo wesele, ale zdecydowałam, że na sali będę
      jednak z samym kwiatem.
      • aagnieszkaa1 Re: A na głowie... 19.03.08, 11:36
        Pani, u której wypozyczam suknię podpowiedziała mi, że do krótkiego welonu z 2 warstw (bo jedna warstwa będzie zaslaniała twarz w koscielesmile ) doczepia się 3 warstwę spodnią, taką długą (to też tylko do kościała). Bardzo chciałam mieś długi welon, ale bałam się jak sobie z nim poradzę w tańcu oraz welon na twarz. I rozwiązanie znalazło sie!smile
        • katarzyna821 Re: A na głowie... 19.03.08, 12:13
          Agnieszka ja będę też miała 3 warstwowy welon. 3 warstwe odpina się
          po Kościele i po problemie smilepozdrawiam wszytkie Panny Młode i życze
          więcej wyrozumiałości i mniej złośliwości bo nie chce mi się już
          cztać przepychanek słownych co nie których forumowiczek.
          • hanulllka Re: A na głowie... 19.03.08, 12:41
            Dzięki dziewczyny! Okazuje się, że jednak można normalnie potraktować ten post i
            w normalny sposób na niego odpowiedź. Jestem wdzięczna.
            A co poniektóre panienki to sobie leczą tutaj swoje kompleksy. Szkoda wdawać się
            w dyskusję.
    • marta.k85 Re: A na głowie... 19.03.08, 17:32
      Ja mam suknię z trenem więc długi welon odpada bo bym się chyba zabiła wink
      Welon bez lamówek itp. do pasa i eustoma we włosach.
      • maiwlys Re: A na głowie... 19.03.08, 21:35
        Zr,ób tak jak piszesz kup dwa welony jeżeli cię na to stać i taka
        masz chęć smile Ja przymierzałam długi i się w nim nie widziałam więc
        iorę taki żeby mi nie przeszkadzał później na weselu w sotateczności
        go po prostu ściągnę jak będzi emnie wkurzałsmile przede wszystkim
        wygoda. Daidem i welon razem to dla mnie dużo za dużo, Pani mnie tak
        w salonie wystroiła, ale ni udalo jej się sprzedać mi tzw. tiary czy
        diademu zwał jak zwał smile miałam jeszcze biżuterie a że sukienka z
        koronki to wygladałam jak cudak jakiś smile
        Musi ci być wygodnie we wszystkim co założysz.
        Pozdrawiam
        • hanulllka Re: A na głowie... 19.03.08, 21:49
          Dzięki dziewczęta big_grin Przemyślę sprawę. Mam jeszcze trochę czasu. Pozdrawiam.
    • peggy_brown_69 Re: A na głowie... 19.03.08, 22:03
      Nie wiem jak wyglada welon podpinany od dolu + diadem, ale welon
      podpinany od gory + diadem wyglada przebogato i uwazam, ze bardzo
      latwo tutaj przesadzic. Poza tym, jak sie zdecydujesz na diadem, to
      bizuteria tez powinna byc w tym stylu, wiec nie bedzie skromnym
      akcentem, lecz bardzo strojnym dodatkiem. To wszystko zalezy od
      Twojej sukni - jak taka ilosc 'swiecidelek' jej nie przytloczy, to
      dobrze, ale jak sama suknia jest strojna, to radzilabym welon lub
      kwiat (ladnego polaczenia welonu i kwiatka nie widzialam, ale nie
      wykluczam, ze mozna to zrobic ladnie i z gustem ;] )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka