Dodaj do ulubionych

Zgubiłam pierścionek ;)))

25.04.08, 11:56
Wczoraj zgubiłam pierścionek zaręczynowy a mam go dopiero niecałe 2
miesiące. Szukaliśmy go Z narzeczonym wszędzie i nawet z tych nerwów
sama już nie wiem kiedy go miałam na palcu, a kiedy nie, na początku
byłam pewna, że w kuchni go zostawiłam. Ja już tak mam, wszystko
gubię (książki, parasolki, kolczyki itp.), ale żeby pierścionek...
Cały wieczór przepłakałam, dziś wygladąm jak pomidor i chce mi się
płakać, gdy o tym pomyślę. On mi tego nie wybaczy, ja sobie chyba
też nie...
Mama nadzieję, że się może jeszcze znajdzie w jakimś zakamarku... i
że nie zgubię mojego narzeczonego.
Obserwuj wątek
    • listekklonu Re: Zgubiłam pierścionek ;))) 25.04.08, 12:02
      Nie przejmuj się. Pewnie się znajdzie pół roku po ślubiesmile
      • aneta3382 Re: Zgubiłam pierścionek ;))) 25.04.08, 12:29
        jeśli teraz sienie znajdzie, to tym bardziej po ślubie, bo albo
        zgubiłam go u mojego narzeczonego na stancji (prawdopodobnie przez
        cały dzień nikogo nie było w domu), albo gdzieś na mieście. to
        najważniejsza rzecz jaką mam, jest dla mnie bezcenna.
        • listekklonu Re: Zgubiłam pierścionek ;))) 25.04.08, 12:41
          Pierścionek to tylko kawałek metalu z kamyczkiem. Przedmiot, który ma być tylko
          SYMBOLEM tego, co WAŻNE. Więc naprawdę nie warto panikować. No chyba, że miał
          pięciokaratowy brylant, wtedy faktycznie kiepsko, ale głównie ze względów
          czysto finansowych.
          • aneta3382 Re: Zgubiłam pierścionek ;((( 25.04.08, 12:45
            dla mnie to był czymś wiecej, właśnie dlatego, że jest
            tegosymbolem...
            • ikarinka Re: Zgubiłam pierścionek ;((( 25.04.08, 12:54
              Szczerze Ci współczuje!Sama zgubiłam pierścionek zaręczynowy.Był na
              mnie troszkę za duży i rzadko go nosiłam w obawie o strate aż
              któregoś pechowego dnia "zmyłam go" w lokalowej toalecie.Parszywie
              się czułam,ale mój narzeczony chyba jeszcze gorzej i pokłóciliśmy
              się...jeszcze przez jakiś czas moje kochanie mi wypominał.Zeby mi
              wynagrodzić kupiliśmy drugi,który tym razem sama wybrałam i
              mierzyłam choć niepodobny.
    • agnieszka.aim Re: Zgubiłam pierścionek ;))) 25.04.08, 12:31
      ja swój też zgubiłam.. a później zgubiłam narzeczonego... O tamtej
      historii pamiętam już jak przez mgłę.. młoda byłam i głupia..
      Myślałam, że taka szczenięca miłość to na całe życie.. Naszczęście
      obecny związek jest jak gwiazdka z nieba smile Nie mogę się doczekać
      naszego ślubu smile jest cudownie smile
      • aneta3382 Re: Zgubiłam pierścionek ;))) 25.04.08, 12:36
        A ja swojego nie chcę zgubić! Nigdy w zyciu!!!
        A nasza miłość do szczenięcej się już nie zalicza, ja mam 26, a on
        ponad 30 latek.
      • maiwlys Do agnieszka.aim 25.04.08, 22:29
        Chyba będziemy miały ślub w tym samym dniu smile
    • kaamilka Re: Zgubiłam pierścionek ;))) 25.04.08, 12:39
      Jak zobaczyłam uśmiechy w temacie, to myślałam, że się odnalazł... A
      to klops...
    • aneta3382 Re: Zgubiłam pierścionek ;((( 25.04.08, 12:42
      Pomyliłam się.
      Miało być sad((
      • mojboze Re: Zgubiłam pierścionek ;((( 25.04.08, 12:51
        Spokojnie, przemyśl dokładnie co robiłaś zaczynając od końca. Ja też zgubiłam, i
        tą metodą znalazłam. Okazało się, że zostawiłam na szafce, przed czyszczeniem
        akwarium. Ale na szafce nie znalazłam, wiec wydedukowałam, że zrzucił go kot. I
        faktycznie pierścionek się znalazł pod kanapą smile
        Powodzenia!
    • travka1 Re: Zgubiłam pierścionek ;))) 25.04.08, 19:03
      ja jak zgubilam bransoletke od meza, to nic mu nie mowilam zeby nie
      robic mu przykrosci.Zamowilam identyczna i sobie sama odkupilamsmile
      maz do tej pory nie wie a ja zakladam ja na szczegolne okazje i tak
      samo bym zrobila z pierscionkiem czy obraczkasmile
      • listekklonu Re: Zgubiłam pierścionek ;))) 25.04.08, 19:10
        > Zamowilam identyczna i sobie sama odkupilamsmile

        Po namyśle stwierdzam, że też bym tak zrobiłasmile Na szczęście mój pierścionek
        jest z dużej sieci jubilerskiej, więc nie byłoby problemu z kupnem kolejnego,
        wyglądającego tak samo. No ale nie zawsze się tak da, jeśli to byłby na przykład
        pierścionek od babci, czy coś takiego...
        • aneta3382 Re: Zgubiłam pierścionek ;))) 25.04.08, 20:39
          listekklonu napisała:

          > > Zamowilam identyczna i sobie sama odkupilamsmile
          >
          > Po namyśle stwierdzam, że też bym tak zrobiłasmile Na szczęście mój
          pierścionek
          > jest z dużej sieci jubilerskiej, więc nie byłoby problemu z kupnem
          kolejnego,
          > wyglądającego tak samo. No ale nie zawsze się tak da, jeśli to
          byłby na przykła
          > d
          > pierścionek od babci, czy coś takiego...

          Niestety tak nie zrobię, bo szukaliśmy go razem. Myślałam, żeby
          odżałować tą kwotę i kupić nowy, ale to juz nie będzie to samo
          niestety... sad Trudno mi było wybrać ten jedyny pierscionek, bo
          przypadkiem wypatrzyłam inny, ale teraz mimo, że jest bardzo
          skrommy, nie zamieniłabym go na żadne skarby swiata, bo jest mój
          (albo już nie jestcrying ).
          I nie mogłabym tak zrobić, bo sumienie by mnie męczyło.
          Mama podsunęła mi pomysł, żeby sie pomodlić do św. Antoniego od
          rzeczy zgubionych, a ja o św. Judzie od spraw beznadziejnych i na
          pewno tak zrobię. Jestem w desperacji i ciągle mam nadzieję, że się
          jeszcze odnajdzie.
          • travka1 Re: Zgubiłam pierścionek ;))) 25.04.08, 21:08
            chyba troche przesadzasz z tym sumieniem...ale moze ja inna jestemsmile)
    • kamelia04.08.2007 Re: Zgubiłam pierścionek ;))) 25.04.08, 19:54
      aneta3382 napisała:
      > On mi tego nie wybaczy, ja sobie chyba
      > też nie...


      japończycy starej daty mają sposób na splamiony honor
      • aneta3382 Re: Zgubiłam pierścionek ;))) 25.04.08, 20:40
        kamelia04.08.2007 napisała:

        > aneta3382 napisała:
        > > On mi tego nie wybaczy, ja sobie chyba
        > > też nie...
        >
        >
        > japończycy starej daty mają sposób na splamiony honor

        aż tak zdesperowana nie jestemtongue_out
        najwyżej zapłączę się na śmierć...
        • kamelia04.08.2007 Re: Zgubiłam pierścionek ;))) 25.04.08, 20:44
          co za różnica, harakiri po japońsku czy zapłakanie sie na śmierć po polsku.
          jedno i drugie kończy sie tym samym, z tym że "po japońsku" oczekiwany efekt
          przychodzi szybciej
          • listekklonu Re: Zgubiłam pierścionek ;))) 25.04.08, 21:01
            Kamelio, jesteś jedyna w swoim rodzaju big_grin
            • maiwlys Re: Zgubiłam pierścionek ;))) 25.04.08, 22:35
              symbol symbolem, a jednak szkoda że sie zgubił, myślę że dostaniesz
              jeszcze jeden od swojego narzeczonego. Ja swojemgo nie nosiłam
              (uwaga!)przez 3 miesiace! Rownież w znanej i dużej sieci kupiony a
              wymiana na mniejszy trwało niestety tak długo i nie mogliśmy go
              odebrać, juz się powoli wściekaliśmy (żałowałam że nie dałam go po
              prostu do zmniejszenia). Moja rodzina myślała, że coś ściemniam z
              tymi zaręczynami tongue_out Hehe
              • agnieszka.aim do maiwlys 26.04.08, 08:39
                ten sam dzień.. a może godzina ta sama? smile
                • maiwlys Re: do agnieszka.aim 26.04.08, 15:45
                  U mnie 13.00 smile
                  • aneta3382 Re: do agnieszka.aim 28.04.08, 08:39
                    Tak wcześnie?? U mnie o 17 dopiero, a i tak zastanawialiśmy sie nad
                    18. Na szczęście mamy świetnego dj'a, wiec moze goscie do oczepin
                    dotrwająwink))
                    • agnieszka.aim Re: do agnieszka.aim 28.04.08, 10:44
                      My mamy o 15 smile póżniej od 16:30 obiad dla rodzinki, a od 21
                      imprezka dla znajomych big_grin
                      • miska_malcova Re: do agnieszka.aim 28.04.08, 12:37
                        ja pół roku po slubie zgubiłam obrączkę smile) Kupiłam nową smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka