Dodaj do ulubionych

dominik peh - www.dominikpeh.eu - ostrzeżenie!!!

15.06.08, 21:32
Witam wszystkich, bawiłam się na weselu mojego przyjaciela, podczas którego
zdjęcia miały zostać wykonane przez fotografa, jak w tytule postu. Okazało
się, ze osoba ta zadzwoniła w piątek przed weselem (ok 23.00) do przyszłych
państwa młodych informując ich, że następnego dnia nie pojawi się, ponieważ
otrzymał inne, ważniejsze dla niego zlecenie!!!!(umowa była podpisana). Niech
ten post będzie ostrzeżeniem dla innych osób planujących ślub i
zastanawiających się nad wyborem tego pana. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • milimetr_82 Re: dominik peh - www.dominikpeh.eu - ostrzeżeni 23.08.08, 19:11
      Niestety ale musze potwierdzic negatywna opinie ktore tu
      przeczytalem.Nasz slub odbyl sie 28.06.2008.Moja zona znalazla
      tego "fotografa"jakies 1.5 roku temu.Byla oczarowana.Wierzyla,ze ten
      koles ma naprawde inne podejscie do tego zawodu...i do
      klientow,ktorzy w ten wspanialy i jedyny w swoim rodzaju dzien chca
      sie poczuc wyjatkowo oraz miec szczegolne wspomnienia i pamiatki w
      postaci dobrych zdjec.Mieszkamy w Anglii i to wlasnie zdecydowalo,ze
      moja zona szukala wszystkich podwykonawcow przez neta.Nikt z naszych
      znajomych go nie znal.Ale podjelismy to ryzyko mimo wszystko.Dominik
      umowil sie z nami,ze przyjedzie dzien wczesniej(piatek)aby byc w
      pelnej formie dnia nastepnego oraz,ze wyjedzie dzien pozniej
      (niedziela-w ktora mielismy zrobic zdjecia w plenerze)bo chcial
      jeszcze pozwiedzac okolice(wesele odbylo sie w Borach Tucholskich)W
      piatek zniecierpliwiony brakiem jakiegokolwiek telefonu zadzwonilem
      do Dominika aby spytac dlaczego jeszcze go nie ma a on odpowiedzial
      mi na to,ze wypadl mu slub jego bylej dziewczyny i ze ona bardzo go
      prosila aby byl i robil im zdjecia.Powiedzial,ze zostanie max do
      24:00 i ze spotkamy sie nazajutz rano w Bydgoszczy.Troche bylismy
      tym zestresowani bo mialo byc tak,ze bedzie wypoczety a okazalo
      sie,ze bedzie inaczej ale nie stawialismy sie bo byl piatek i juz
      nikogo innego bysmy nie znalezli.Sympatyczny młody człowiek,
      początkowo wyglada na prawdziwego zapaleńca, co nas naprawde
      ujelo,niestety nie gra fair.Gdy rozpoczelo sie wesele ok 17tej
      Dominik-jak sie wczesniej umowilismy usiadl wsrod gosci.Niestety ni
      byl to dobry pomysl poniewaz zaczal tez wraz z goscmi wznosic toasty
      za pare mloda.Nie omijal "kolejek"i pani mloda poprosila mnie-abym
      wzial go na bok i poprosil aby przestal pic wodke wraz z
      goscmi.Balismy sie o nasze zdjecia.Byl zmeczony co bylo widac,wiec
      moglby sie upic.Widzielismy tego czlowieka pierwszy raz wiec nie
      wiem jak twarda ma glowe i jakie zdjecia robi "pod wplywem".Aby nie
      zaostrzac sytuacji dalem mu z bratem jedno piwko i poprosilem aby
      wiecej nie pil,tym bardziej,ze przychodzili do nas goscie oraz
      obsluga jak i tez nasza koordynator abysmy mieli go na oku.My w
      naszym dniu slubu mielismy miec go na oku.Niebawem jednak okazalo
      sie,ze Dominik skonczywszy piwko otworzyl sobie kolejne..Tego bylo
      juz dosc.Poprosilismy go do kantorka na rozmowe wraz z nasza
      koordynator.Moja zona zwrocila mu uwage,ze jego zachowanie jest
      nieprofesjonalne oraz,ze ma natychmiast przestac pic a on tak sie
      uniusl,ze w pewnym momencie powiedzial iz dalszej wspolpracy z nami
      sobie nie wyobraza i ze w tym momencie on chce sie zwinac.Na
      szczescie byla wraz z nim jego dziewczyna i ona troche go uspokoila
      i pewnie tylko dlatego zostali do 24.00.Cala reszte czasu byl na nas
      obrazony i nie odzywal sie do nas.Na odchodne powiedzial "do
      zobaczenia jutro"i wyszedl.Tyle go widzielismy.Wyjechal.Zdjecia sa
      dobre jakosciowo choc czesci z nich nie powinno byc na
      plytce.Zdjecia psow,sklepu itp..Mosialem przegrywac zdjecia na inna
      plytke i wykasowas czesc zdjec,bo nie nadawaly sie aby pokazac je
      gosciom.Ale my caly czas bylismy niepewni czy wogole je
      dostaniemy.Filmik ktory nagrala jego dziewczyna konczy sie wejsciem
      na sale.Nie ma nawet pierwszego tanca.Posilem o kasetki,aby mi je
      przeslal-moglbym je sam zgrac i zrobic cos z tym,co on postanowil
      wyzucic do kosza.Widac obrazony jest nadal.Nie odpisuje na moje e-
      maile.Naprawde stanowczo odradzam i nie zycze nikomu takiego stresu
      jaki przyszlo nam przezyc na wlasnym slubie.Gosc jak cos mu nie
      pasuje woli zastraszyc swoich klientow niz wyjsc z tego z
      twarza.ODRADZAM TEGO PANA!

      Daniel
      • qdyb Re: dominik peh - www.dominikpeh.eu - ostrzeżeni 23.09.08, 23:19
        Przeczytaliśmy wszystkie opinie dotyczące Dominika Peha, ale
        postanowiliśmy mimo ostrzeżeń skorzystać z Jego usług i nie
        żałujemy!

        Namiary na Dominika znaleźliśmy na stronach internetowych. Nie
        mieliśmy kontaktu z żadną Młodą Parą, którą fotografował. Nie
        znaliśmy go osobiście. Spotkaliśmy sie z nim raz i podpisaliśmy
        umowę. W trakcie podpisywania umowy szczegółowo omówiliśmy czego
        oczekujemy (zdjęcia niepozowane, czas, jaki miał z nami spędzić,
        termin i sposób dostarczenia materiałów, prawa autorskie do zdjęć;
        bez filmu).
        Nasze wesele miało miejsce 12 września 2008 roku. Zdjęcia
        otrzymaliśmy na płycie CD 4 dni później (szybciej niż było to
        zapisane w umowie).

        Naszym zdaniem, podpisując umowę z Dominikiem trzeba być świadomym
        tego, że podchodzi on do fotografowania w niezwykły sposób.
        Koncentruje się na ludziach i na emocjach! W naturalny sposób wtopił
        się w tłum naszych gości. Bawił się z nimi, tańczył, rozmawiał. Stał
        się jednym z naszych gości i nikomu nie przeszkadzał jego obiektyw a
        zdjęcia wyszły bardzo naturalne i pełne emocji.

        Jeżeli poszukujecie fotografa do zdjęć oficjalnych lub pozowanych to
        Dominik wyda Wam się postacią bardzo kontrowersyjną.

        Wybór należy do Was. My Dominika polecamy!

        Magda i Witek
      • dominikpeh Re: dominik peh - www.dominikpeh.eu - ostrzeżeni 23.10.08, 13:25
        Zatem Danielu vel milimetr_82 skoro nie odpisujesz na maile wzywam Cię tu byś
        podał mi swoje aktualny adres zamieszkania (jak wiemy pod tym z umowy nie
        przebywasz) bym mógł dostarczyć Ci pozew sądowy. Słono zapłacisz mi za te
        kłamstwa, przeinaczenia i niedomówienia od których się tu roi – to się nazywa
        zniesławieniem i jest karane.

        Nadmienię tylko, że wszystkie argumenty mają moc tego: „Musiałem przegrywać
        zdjęcia na inna płytkę i wykasować część...” – no dramat!! Możecie sobie
        wyobrazić co pisałby gdybym dał mu kilka zdjęć mniej.

        Co do faktów.
        - umowa przewiduje, że wykonanie czynności będzie miało miejsce w dnia
        28.06.2008 i tegoż dnia o godzinie 7 byłem w Bydgoszczy gdzie byłem umówiony z
        nimi na 8.
        - nie ma w niej ani słowa o wideofilmowaniu – to, że na przeddzień wesela w
        ogóle zorganizowałem dla niego kamerę i operatora było PRZYSŁUGĄ a nie USŁUGĄ i
        wyjaśniałem to już z Danielem w korespondencji, której jak twierdzi nie było
        (kłamstwo!!). Roszczenie jakichkolwiek pretensji i publiczne ogłaszanie ich jest
        skrajna bezczelnością Daniela za którą mi zapłacić swoim w pocie czoła
        wydzieranymi funcikami na zmywaku czy gdzie tam pracuje.
        - nie ma ani słowa w umowie o plenerze w dniu następnym – a po cyrku jaki mi
        zrobiła w swej paranoi alkoholowej Iwona - żona Daniela – nie miałem
        najmniejszej ochoty jej oglądać dłużej niż musiałem.
        - moje rzekome pijaństwo będzie jednym z głównych filarów oskarżenia - kompletna
        bzdura!!

        To wszystko w tym temacie. Dalszą dyskusję z tym panem będę toczył przed
        obliczem sądu.

        Dominik Peh

        ps. Nadal nie dostałem od tych państwa adresu pod który mógłbym dostarczyć pozew
        sądowy. Mocni są na forum wypisując bzdury i paszkwile, stanąć ze mną twarzą w
        twarz nie mają odwagi - szczury!

        Zapłacili mi 1600 zł z kosztami przejazdu wynoszącymi 400zł (zgodzili się na to)
        a więc 1 2 0 0 zł za 430 zdjęć (w umowie 250) i 23 min. materiału filmowego
        (ani słowa w umowie) - to chyba się zgodzicie bardzo licha zapłata dlatego tym
        bardziej irytuje mnie bezczelność tych dwoje malkontentów.

        Podłość, małostkowość i ograniczenie ludzkie jak widać nie zna granic.
    • ga_lapagos Re: dominik peh - www.dominikpeh.eu - ostrzeżeni 23.08.08, 20:06
      kurcze
      bardzo mi sie spodobaly zdjecia Dominika

      i mialam z nim podpisac umowe we wrzesniu, na fotografowanie mojego slubu i wesela we wrzesniu 2009. Ale nie chce pijanego fotografa na moim weselu albo odwolania w ostaniej chwili!
      dzieki za to ostrzezenie, porzadnie sie zastanowie i powaznie z nim pogadam przed podpisaniem umowy.

      -
      ja?
      wrednygalapagos.blox.pl/html
      • bakula1982 Re: dominik peh - www.dominikpeh.eu - ostrzeżeni 05.09.08, 14:00
        Nie wiem czy macie już wybranego fotografa ale moge polecić Wam
        bardzo profesjonanlny zakład fotograficzny. Jest to niepozorny, mały
        salon w Żorach prowadzi go Pani Anna Kołodziejska. Zapraszam na
        stronę aby zobaczyć efekty jej pracy www.kolodziejska.neostrada.pl.

        Współpracowaliśmy z panią Anią dwukrotnie - na weselu mojej siostry
        w maju 2006 (jej zdjęcia są na stronie) oraz we wrześniu 2007 na
        moim weselu. To już świadczy o naszym zadowoleniu z usług, że
        zdecydowaliśmy się podpisać z nią umowę po ślubie mojej siostry. Nie
        przepraszam, ja nawet nie podpisywałam umowy przed moim ślubemsmile
        Dostaliśmy wszystko o co prosiliśmy (ilość zdjęć), każda nasza
        prośba na weselu została wykonana i co najważniejsze pani fotograf
        była zawsze tam gdzie miała być w dzień wesela - żadna ważna chwila
        jej nie umkneła. Zanim pożegnaliśmy się zapytała czy może już
        pojechać do domu (było to ok 1 nad ranem) czy jeszcze coś będzie się
        działo do sfotografowania. Profesjonalizm tyczy się również
        zachowania na przyjęciu - mam na mysli wspomniany wątek alkoholu.
        Dla mnie fotograf jest w pracy - a w której pracy można bezkarnie
        popojać alkohol?!
    • szampanna Re: dominik peh - www.dominikpeh.eu - ostrzeżeni 23.08.08, 20:47
      Nie miałam bezpośredniej styczności z wyżej wymienionym, ale swego
      czasu wyczytałam mnóstwo negatywnych opinii o nim na innym forum
      (chyba infoslub). Radzę się więc zapoznać - nic do gościa osobiście
      nie mam, ale jest chyba tym wśród fotografów, czym osławiona Maja z
      Kasztanowej w Krakowie wśród salonów sukien...
      • ga_lapagos Re: dominik peh - www.dominikpeh.eu - ostrzeżeni 23.08.08, 21:45
        znalazlam na tym forum o ktorym mowisz straszne opinie o nim!

        ( infoslub.pl/forum/index.php?s=bb7e3cd19f4247f789cfd6705315e64c&showtopic=1921&pid=11959&st=0&#entry11959 )

        czyli znow zaczynam poszukiwania fotografa...

        -
        ja?
        wrednygalapagos.blox.pl/html
        • ga_lapagos Daniel! 24.08.08, 11:56
          Daniel!
          a ile on od Was wzial za swoje uslugi?

          -
          ja?
          wrednygalapagos.blox.pl/html
          • milimetr_82 Re: Daniel! 22.09.08, 18:23
            Zaplacilismy lacznie 1600zl co wedlog pana Peha bardzo licha
            zaplata..
        • audrey2 galapagos 24.08.08, 12:02
          Galapagos- zabieram glos w dyskusji, poniewaz podczytalam Twojego bloga. Świetnywink
          Pobieżnie (przyznaję) przejrzałam zdjęcia Dominika i nie są rewelacyjne. Dla
          mnie poszukiwania fotografa były ważne, ponieważ zdjęcia są najfajniejszą
          pamiątką z mojego ślubu. Z drugiej jednak strony cena nie byłą bez znaczenia,
          niestety.Zdaje się, że właśnie na tym forum znalazłam namiary na Marcina
          Dąbrowskiego. Myślę, że jakość zdjęć robionych przez Marcina jest porównywalna
          do zdjęć Dominika. Opinie o jego fotografiach są różne, ale warto sprawdzić.
          Będzie fotografował ślub mojej koleżanki.
          To nie jest reklama. Chciałam Ci wysłać maila albo zostawić wiadomość na blogu,
          ale serio nie wiem, jak to zrobićwink

          Wszystko przez Twojego bloga. Tutaj gdzie jestem jest dosyć chłodna, więc kiedy
          wyobrażę sobie klimaty, które opisujesz...wink A poza tym mówisz po francuskuwink)
          • ga_lapagos Re: galapagos 24.08.08, 12:18
            Audrey,

            dla nas fotograf jest super wazny! wczesniej rozgladalismy sie za fotografem niz za sala weselna wink. Mi zdjecia Dominika sie podobaly, ale podobalo mi sie tez co robili inni. Jesli mozesz to przeslij jakis kontakt czy probki zdjec tego proponowanego Marcina.

            Oczywiscie jesli fotografowana para mloda nie bedzie miala nic przeciwko, zeby ich podziwila pewna para narzeczenska w Perpignan smile

            Wielkie dzieki za mile slowa dotyczace bloga, jakos latem z niego chwilami emigruje. Ale ja jestem taki wagabunda, wieczna emigrantka. Ale wczesniej czy pozniej wracam smile

            -
            ja?
            wrednygalapagos.blox.pl/html
            • audrey2 Re: galapagos 24.08.08, 12:38
              www.fotmdabrowski.pl/
              nie wiem, czy link zadziala, ale jesli nie, to po prostu wrzuc w google nazwisko
              i imie fotografa

              a bloga pisz, bo fajnywink
          • fotobern Re: galapagos 24.08.08, 12:37
            audrey2 napisała:

            > Galapagos- zabieram glos w dyskusji, poniewaz podczytalam Twojego
            bloga. Świetn
            > ywink
            > Pobieżnie (przyznaję) przejrzałam zdjęcia Dominika i nie są
            rewelacyjne. Dla
            > mnie poszukiwania fotografa były ważne, ponieważ zdjęcia są
            najfajniejszą
            > pamiątką z mojego ślubu. Z drugiej jednak strony cena nie byłą bez
            znaczenia,
            > niestety.Zdaje się, że właśnie na tym forum znalazłam namiary na
            Marcina
            > Dąbrowskiego. Myślę, że jakość zdjęć robionych przez Marcina jest
            porównywalna
            > do zdjęć Dominika. Opinie o jego fotografiach są różne, ale warto
            sprawdzić.
            > Będzie fotografował ślub mojej koleżanki.
            > To nie jest reklama. Chciałam Ci wysłać maila albo zostawić
            wiadomość na blogu,
            > ale serio nie wiem, jak to zrobićwink
            >
            > Wszystko przez Twojego bloga. Tutaj gdzie jestem jest dosyć
            chłodna, więc kiedy
            > wyobrażę sobie klimaty, które opisujesz...wink A poza tym mówisz po
            francuskuwink)

            Nie zgodze sie z Tobą... Nie masz racji pisząc:

            ...Myślę, że jakość zdjęć robionych przez Marcina jest porównywalna
            do zdjęć Dominika...

            To są dwie różne klasy fotografów... Zdjęcia Marcina, róznią się e i
            technicznie i emocjonalnie od zdjeć Dominika...
            • audrey2 Re: galapagos 24.08.08, 12:43
              Rozumiem, ze zdjęcia Dominika są lepsze?

              Nie wiem, jak to się ma w takim razie do faktu, że Dominik sam przyznaje, ze
              mial do niedawna kiepski sprzęt? Przyznaję, że nie mam w zasadzie większego
              pojęcia o fotografii. Mam jednak pewne o emocjach. Marcin się bardzo angażuję w
              swoją pracę. Byłam nieźle zdziwiona, tym bardziej, że to bardzo młody człowiek.
              Mam jak najlepsze wspomnienia o nim. Jeden z zarzutów wobec Dominika (którego
              swoją drogą nigdy nie spotkałam...) są takie, że zachwouje się bardzo
              nieprofesjonalnie i traktuję swoje zajęcie przedmiotowo. Nie traktuje klientów
              indywidulanie.
              Jeśli kiedyś to przeczyta, to serdecznie pozdrawiamwink
    • bellagnos Re: galapagos 24.08.08, 15:40
      Popieram foto_slubika, ja pomimo ze sledzilam to forum dluzszy czas
      nie zdecydowalam sie na zadnego z tamtych fotografow, myslalam ze
      nas nie stac, ze wesele takie za bardzo wiejskie, wiec nic ciekawego
      aby sciagac fotografa takiej klasy itd. wiec zdecydowalam sie na
      jednego z fotografow ogloszajacego sie tu na forum, ma nawet wmiare
      zdjecia, ale sie zawiedlismy jego podejsciem, dzien przed
      zrezygnowal bo dostal lepsza oferte, dal nam swojego kolege, ktory
      nie fotografowal nigdy slubow, pomimo tego ze zobil bardzo ladne
      fotki ( mogly byc lepsze, gdybysmy wczesniej porozmawiali)nie mial
      tez upowaznienia do robienia zdjec w kosciele,fotograf, ktorego
      wynajelismy nie wywiazal sie dokonca z umowy, trzeba sie bylo
      upominac. Czuje wielki niesmak i zaluje. Niewiadomo co bardziej boli
      to ze ktos olal twoj najwazniejszy dzien czy niedokonczona praca.
      Pozdrawiam wszystkich fotografow z forum fotografow slubnych, chyle
      czola przed wasza praca i talentem.
      • ga_lapagos Re: galapagos 24.08.08, 17:06
        Audrey, link dziala i faktycznie Marcin ma piekna wrazliwosc.

        Ciezko jest sie zdecydowac na fotografa gdyz nie znam wielu osob , ktore korzystalo z takich uslug, w Polsce moje towarzystwo cos malo sie zeni wink Dlatego wielkie dzieki za wszystkie podpowiedzi.

        co do fotografow , ktorzy dzien wczesniej odwoluja swoj przyjazd, nawet wysylajac zastepstwo to jestem zszokowana, jak mozna wystawic ludzi w takim momencie?czy umowy juz nic nie znacza? i jak temu zapobiec? chyba tylko wybierajac sprawdzowne nazwiska...

        -
        ja?
        wrednygalapagos.blox.pl/html
        • bellagnos Re: galapagos 24.08.08, 18:40
          Tyle ze ja mialam w umowie ewentualne zastepstwo czego wczesniej sie
          przyczepilam, ale..rozne sa sytuacje w zyciu, przemyslalam ok niech
          bedzie,jednak wiem z jakiego powodu, zrezygnowal,kiedy mi to mowil
          pomyslalam ok nie przyjezdzaj, ( na co mi ktos kto bedzie myslal jak
          tu sybciej sie wyrwac), ale zal ze niemialam okazji poznac fotografa
          zastepujacego itd.
        • galgo Re: galapagos 05.09.08, 14:23
          Ojej dziewczyny, naprawde podobaja Wam sie te zdjecia? Moim zdaniem
          sa fatalne!
          Koniecznie zajrzyjcie na www.forumslubne.pl/ i poogladajcie
          zdjecia tamtych fotografow, chociaz po to, by porownac. Jesli dalej
          Wam sie bedzie poodbal Marcin i Dominik to OK, ale musicie miec
          porownanie!
    • nawarro Re: Czekajcie! 26.08.08, 00:22
      hmm - picie w pracy ?
      Powiem tak: nie miałem jeszcze wesela żeby mi nie chciano polewać, i
      to właściwie z każdej strony, czasami wręcz na siłę...

      - ale wychodzę z założenia, że jestem pracy, biorę za to pieniądze i
      chociażby przez szacunek dla młodych (mimo iż czasem sami
      chcą "polać") konsekwentnie odmawiam.
      Poza tym takie "okazjonalne" picie co tydziń lub częściej to już
      alkoholizm, nie wspominając że na rauszu ciężej o skupienie na
      zdjęciach, a i sprzęt można przypadkiem znisczczyć.

      jak być zawodowcem to w każdym calu, a picie to moim zdaniem brak
      profesjonalizmu!

      narmalnie jakbym był na weselu gościem i miałbym nie pić, to by była
      dla mnie mordęga - ale będąc na weselu w pracy jakoś abstynencja mi
      zupełnie nie przeszkadza...
      • female01 Re: Czekajcie! 05.09.08, 23:26

        obsludze sie polewa? w jakim miescie i wsrod jakich ludzi? bralam slub 2 tyg temu we Wrocławiu, wczesniej mnostwo znajomych sie pobieralo. obsluga ma zawsze osobny stol BEZ alkoholu. nikt tez fotografa czy kamerzysty do picia nie namawia... przeciez oni sa w pracy za ciezkie pieniadze. Moze jakie towarzystwo taki fotograf?
        • vincentyna Re: Czekajcie! 06.09.08, 23:37
          Poczytalam te inne forum o tym dominiku, nie widzialam zdjec, ale jego podejscie
          jest na maxa amatorskie, jako prof nie wypisywal by takich bzdur na forum!
          W zyciu bym tego czlowieka nie wziela, wlasnie za beznadziejne podejscie do
          klienta. On grozi ludziom sadem ??? Twierdzi, ze nazywaja go alkoholikiem ???
          Ten czlowiek nie ma za grosz kultury.
    • bakula1982 Re: polecam rewelacyjnego fotografa!!! 09.09.08, 13:49
      Nie wiem czy macie już wybranego fotografa ale moge polecić Wam
      bardzo profesjonanlny zakład fotograficzny. Jest to niepozorny, mały
      salon w Żorach prowadzi go Pani Anna Kołodziejska. Zapraszam na
      stronę aby zobaczyć efekty jej pracy www.kolodziejska.neostrada.pl.

      Współpracowaliśmy z panią Anią dwukrotnie - na weselu mojej siostry
      w maju 2006 (jej zdjęcia są na stronie) oraz we wrześniu 2007 na
      moim weselu. To już świadczy o naszym zadowoleniu z usług, że
      zdecydowaliśmy się podpisać z nią umowę po ślubie mojej siostry. Nie
      przepraszam, ja nawet nie podpisywałam umowy przed moim ślubemsmile
      Dostaliśmy wszystko o co prosiliśmy (ilość zdjęć), każda nasza
      prośba na weselu została wykonana i co najważniejsze pani fotograf
      była zawsze tam gdzie miała być w dzień wesela - żadna ważna chwila
      jej nie umkneła. Zanim pożegnaliśmy się zapytała czy może już
      pojechać do domu (było to ok 1 nad ranem) czy jeszcze coś będzie się
      działo do sfotografowania. Profesjonalizm tyczy się również
      zachowania na przyjęciu - mam na mysli wspomniany wątek alkoholu.
      Dla mnie fotograf jest w pracy - a w której pracy można bezkarnie
      popojać alkohol?!
    • kingaiszymon Re: dominik peh - www.dominikpeh.eu - ostrzeżeni 03.11.08, 17:15
      Wiele oszczerczych słów padło na tym forum, w które na bazie własnego
      doświadczenia i innych pozytywnych wypowiedzi trudno mi uwierzyć. Trafiłam na to
      forum już po fakcie ale nawet gdyby i przed, to nie zmieniłabym zdania. Jakiś
      czas temu choć w zupełnie innych okolicznościach sama padłam ofiarą
      internetowego forum i wciąż jak żywą pamiętam moją wściekłość, niedowierzanie i
      początkową bezsilność. Tu muszę przyznać rację Dominikowi iż podłość,
      małostkowość, zawiść i głupota ludzka nie znają granic a internetowe fora są
      urodzajnym poletkiem dla frustratów i kreatur wszelkiej maści gdyż czują się
      bezkarni, niszcząc innych budują poczucie własnej wątpliwej wartości. Moja
      sprawa pod dwóch latach skończyła się wyrokiem skazującym oszczerców ale jest to
      marną rekompensatą za to co przeszliśmy, wtedy jeszcze, z przyszłym mężem.

      Wracając do Dominika. Wybraliśmy go ze względu na zdjęcia, na ich zawartość
      emocjonalną, ładunek prawdy, autentyczności i szczerości jaki niosą ze sobą i po
      tym jak już dogadaliśmy się do ceny (za to co dostałam, całkiem strzeże uważamy
      iż zapłaciliśmy niewiele) nie wyobrażaliśmy sobie by kto inny mógł dokumentować
      wydarzenia tamtego dnia. Choć na początku wahaliśmy się, to za namową Dominika
      zdecydowaliśmy się na film kręcony ręką Ani i jesteśmy zachwyceni – co najmniej.
      Opierając się na doświadczeniu z innych wesel, na których byliśmy gośćmi,
      postanowiliśmy się od kamery i kamerzystów trzymać z daleka ale kuszeni
      atrakcyjną ceną i próbką, którą Dominik nam przysłał zdecydowaliśmy się
      zaryzykować. Teraz wiemy, że kamerzysta nie musi być intruzem, nachalnym typem
      bezpardonowo niszczącym jakiekolwiek poczucie swobody a 70-cio minutowy film
      można obejrzeć bez przewijania. Ania jak Dominik niemal natychmiast zasymilowała
      się z gośćmi i jedyne co ją wyróżniało, to kamera w ręce. Tu potwierdzę i
      powtórzę słowa moich przedmówców, gdyż ten wątek powtarza się w kilku
      wypowiedziach: Tak, znakomita większość naszych gości była przekonana iż Ania i
      Dominik, to nasi bliscy znajomi zawodowo zajmujący się foto i video. Fakt, że
      tak szybko i łatwo wsiąknęli w atmosferę miał kolosalne znaczenie dla materiału
      jaki otrzymaliśmy.

      Podsumowując: Zdjęcia a zawłaszcza film jaki dostaliśmy od Dominika przekroczyły
      nasze najśmielsze oczekiwania. Dostaliśmy ponad 500 dobrych, bardzo dobrych i
      polecianych w kosmos zdjęć, które choć widzieliśmy je ze 20 razy (rodzinka,
      znajomi, wybór do albumu), to nadal się nam nie znudziły a co lepsza, wciąż coś
      w nich odkrywamy, coś czego nie zauważyliśmy poprzednim razem. Filmu na
      szczęście nie musieliśmy oglądać tyle razy ale jestem pewna, że za jakiś czas co
      jakiś czas będziemy wracać do niego. Co do wywiązania się z warunków umowy przez
      Dominika to fakty są następujące:
      - przyjechał pół godziny przed czasem (z Katowic do Nowego Targu)
      - wjechał 2 godziny później niż mógł – bawił się z nami do wpół do czwartej.
      - zdjęcia i film otrzymaliśmy w niespełna tydzień kiedy umowa przewidywała miesiąc.
      Wszystko powyższe można by sprowadzić do jednego słowa:

      P O L E C A M Y ! ! !

      Anno i Dominiku!! Jeszcze raz pragniemy Wam podziękować za Waszą obecność w
      tamtym dniu i za zachowanie wspomnień w taki cudowny, magiczny sposób.

      Pozdrawiamy serdecznie
      Kinga i Szymon

      Z tym rzeczonym alkoholizmem to jakaś bzdura nad bzdury bo już po oczepinach
      kiedy kazaliśmy Ani i Dominikowi odłożyć narzędzia by swobodnie mogli
      kontynuować zabawę z nami i zapewnialiśmy o możliwości noclegu, konsekwentnie
      odmawiał picia alkoholu. Ania ze mną wysączyła kilka lampek wina ale jeśli, to
      miałby być alkoholizm, to ja powinnam być po wielokrotnym odwyku.
      • karmielkowa :D 03.11.08, 23:11
        Styl identyczny z "dominikiem"tongue_out A szkoda, bo swojego czasu słyszałam sporo
        dobrego o Tobue
      • wrobelek0403 Re: dominik peh - www.dominikpeh.eu - ostrzeżeni 04.11.08, 00:13
        a uzytkownik kingaiszymon akurat od razu po załozeniu konta na gazecie znalazł
        watek o panu Pehu???? Coz za zbieg okolicznosci ...
        • mike2005 Re: dominik peh - www.dominikpeh.eu - ostrzeżeni 04.11.08, 11:10
          wrobelek0403 napisała:

          > a uzytkownik kingaiszymon akurat od razu po załozeniu konta na
          > gazecie znalazł
          > watek o panu Pehu???? Coz za zbieg okolicznosci ...

          Akurat to nie jest aż tak podejrzane, bo pan Dominik mógł "im"
          podesłać wątek, w którym szarga się jego dobre imię, i "oni" mogli
          szybciutko utworzyć nowe konto, by ratować znajomego.

          Natomiast to zawoalowane straszenie wyrokiem sądowym mówi samo za
          siebie, no i coś za dużo zbiegów okoliczności. Plus specyficzny
          styl, o którym ktoś wyżej wspomniał.

          Tak sobie myślę, że fajnie mieć biznes, gdzie ma się ograniczony do
          minimum kontakt z ludźmi i nie tak łatwo człowieka obsmarować.
          • milimetr_82 Re: dominik peh - www.dominikpeh.eu - ostrzeżeni 20.12.08, 18:04
            Tak sobie czytam te pozytywne opinie na forum dominik peh stanowczo polecam i poczulem sie jak w czasie ogladania filmu "Miś" gdzie Jazabek rozmawia z "podsluchem" w biurze pana prezeza.Zwroccie uwage,ze wszystkie rzekome osoby ktore go chwala maja po dwie opinie poswiecone wlasnie jemu.Szczerze?Przeczytajcie je uwaznie..to sam Dominik,ktory zapewne majac problem ze znalezieniem klijentow postanowil zacierac negatywne wrazenie. Poczytajcie i ocence sami jakimi slowami opisuje ten czlowiek "profesjonalista" czesc swoich bylych klientow.Tutaj cytat slow Dominika:

            yyyyy....powiem tak: nie wiem co powiedzieć. Totalny opad szczeny smile
            Post Floyd Rose brzmi jak tekst sponsorowany ale tak nie jest.
            Na innym forum konkurencja czy cholera wie kto, już pisze, że sam sobie wystawiam opinie i jestem całkowicie bezradny wobec złośliwości i głupoty ludzkiej. Fascynują mnie ludzie bo tylko oni są tak pełni skrajności, sprzeczności, kontrastu. Kiedy czytam takie zarzuty i wszystkie te oczerniające mnie posty, myślę sobie że ludzkość to najgorsze plugastwo tej planety przeznaczone do natychmiastowej, totalnej eksterminacji ale potem trafiam na takie słowa jak FR i wiem, i czuję że zamknięty w pustelni po roku byłym rozkładającym się ścierwem. Tak jak bez słońca nie mógłbym żyć bez ludzi – dobrych ludzi. Szukając tych dobrych, wartościowych muszę się liczyć, że będę też trafiał na miernoty, żałosne kreatury swego nieudanego, zmarnowanego życia, na ludzi podłych, małostkowych, zakompleksionych, sfrustrowany – złych i tylko dzięki takim jak FR i wszystkim powyżej, którzy wsparli mnie dobrym słowem mogę pogodnie iść na przód nie przejmując się atakami bo w gruncie rzeczy nic mi oni nie mogą zrobić. Są jak małe kundelki. Szczerzą kły, mocno ujadają ale sięgają nam co najwyżej kostek.
            Nie wiem któż ukrywa się za tym nikiem ale na pewno:
            a) chciałbym się dowiedzieć
            cool.gif dziękuję smile
            pzdrv
            Dominik Peh
    • mona1005 Re: dominik peh - www.dominikpeh.eu - ostrzeżeni 14.04.09, 00:21
      A to bardzo ciekawe panie Dominiku hehe moze sie okazac ze spotkamy
      sie w wiekszym gronie w tym sadzie.Jest pan wrednym klamca do mnie
      zadzwonil pan dwa dni przed slubem i powiedzial ze w dniu
      28.06.2008 czeka pana operacja serca niemal plakal pan przez telefon
      jaki pan to nie jest chory i ze znajoma czy rodzina nie pamietam juz
      dokladnie w tej chwili zalatwila panu wczesniejszy termin wlasnie na
      ten dzien a tak pan cierpi ze to jedyne wyjscie.Obiecal pan
      zastepstwo i wyslal je pan (co do pana Wojciecha i zdjec nie mam
      zadnych zastrzezen) ale film to istna klapa.Co prawda poprawial go
      pan i ja go zaakceptowalam ale tylko ze wzegledu na to ze bylo mi
      niesamowicie pana zal nawet kiedy czekala na pana operacja nie
      zostawil pan Nas samych na lodzie i pomyslal o Nas(wiadomo mlody
      chlopak operacja i to jeszcze na serce wywarlo to namnie wielkie
      wrazenie pomyslalam trudno co zrobic takie zycie zdjecia ladne film
      sobie daruje ludzie maja wieksze problemy jak np PAN chodzimi tu o
      operacje).Podczas jednej z rozmow ktora przeprowadzala moja mama z
      panem nagrala ja na moje szczescie na dyktafonie w telefonie
      komorkowym jest na niej nagrane kiedy to pan opowiada jak to sie
      czuje po operacji juz wtedy mama miala watpliwosci co do niej i
      straszyla pana sadem wrazie kiedy okazaloby sie ze ta operacja
      rzeczywiscie nie miala miejsce.Pan jednak przysiegal sie ze z takimi
      sprawami nie ma zartow i naprawde jest pan chory, nawet pan glupka
      zgrywal z siebie ze moze kiedys w przyszlosci jakis dzidzius pojawi
      sie na siwecie pan przyjedzie do Nas zrobic zdjeciach tak jakby
      rekompensata za pana nieobecnosc.Ostatnio rodzina ogladala film z
      nagraniem i ostro komentowala nagranie ze co to za konowal nagrywal
      itp.itd. ostro sie tlumaczylismy dlaczegoobraz taki niewyrazny i
      dlaczego tak lata.Maz z nerwow wszedl na stronke z checia wpisania
      panu Dominikowi negatywny komentarz zeby inne pary wiedzialy ze
      kamerzysta to istna lipa i zeby sie nie nacieli jak my i tu
      niespodzianka wypowiedz innej pary Iwona i Daniel Teuchert pseudonim
      MILIMETR dzien slubu 28.06.2008 i kto sie pojawia na tym slubie???
      pan Dominik peh we wlasnej osobie w dodatku sam odpisuje na
      kommentarz ze pojawil sie o 7 ranow Bydgoszczy a ja glupia i naiwna
      go zalowalam ze biedny operacje przechodzi.
      Takze drodzy panstwo zastanowcie sie bardzo bo ten pan umawia sie na
      te same terminy z roznymi parami i nigdy nic nie wiadomo na kogo
      wypanie ze jednak zostanie na lodzie albo tak jak to bylo u Nas
      odsprzeda, odstapi prace nie wiem jak tam juz panowie dogaduja sie
      miedzy soba w efekcie koncowym na slubie bedzie inny fotograf i
      kamerzysta niz mial byc (robi to poprostu z dobroci serca dla kumpla
      w potrzebie) takze co mozna od niego oczekiwac glupio zwracac uwage
      ze to czy to robi zle i nie tak jak sie umawialismy z panem
      Dominikiem wkoncu on nic nie wie bo przeciez to przysluga dla kumpla
      on sie stara jak moze zostaje sie cieszyc ze wogole ktos jest.
      A do pana Dominiku mam slowko ze to jeszcze jednak nie koniec i
      jednak los postawi nas obok na swojej drodze nie zamierzam
      wysluchiwac wiecej pana klamstw ani tlumaczen bo nie jest pan tego
      wart a to co odkrylismy z mezem zmienia calkowicie postac rzeczy i
      to na co przymknelismy oko.Bo operacja a praca dla kogos innego to
      roznica nieprawdaz????
    • andy322 co sądzicie? 14.04.09, 08:51
      o tych zdjęciach i ich autorze?
      www.slubnezdjecia.waw.pl/omnie.html
      brak jakichkolwiek opinii, to dość młody fotograf co akurat o niczym
      nie świadczy, bo ze zdjec widac ze dosc kreatywny.. zastanawiam sie
      nad nim.. co sądzicie o zdjeciach? cena tez atrakcyjna..
      • monikapers Re: co sądzicie? 14.04.09, 23:32
        czytam to wszystko i jestem przerazona, naiwnosc dzieci we mgle...
        tak sie konczy wybor na swoj wlasny slub wspolpracownikow nie wiadomo skad, bez
        zadnych referencji czytaj. umiejetnosci, bez doswiadczenia i elementarnych zasad ...
        tyle juz bylo tutaj na temat kosztow...ktos, kto za reportaz /z dojazdem!/ liczy
        sobie 1500 zl, NIE MOZE BYC ZAWODOWCEM
        koniec kropka
        a do tego zabiera "ze soba" swoja kobiete/narzeczona/zone, ktora kreci jakis film...
        potem razem sie upijaja....
        a potem na forum lub wlasnej stronie www pisza o kims per "gnojek"
        kuriozum jakies albo ja snie...
    • milimetr_82 Re: dominik peh - www.dominikpeh.eu - ostrzeżeni 15.04.09, 01:26
      To teraz ja.Dominiku tak jak pisalem juz wczesniej wielokrotnie'
      kolo profesjonalisty nawet nie stales..Oszukales tych ludzi w sposob
      wyjatkowo ohydny.Nawet dziecko wie,ze na temat zdrowia sie nie
      zartuje a co dopiero klamac w tak cyniczny sposob wzbudzajac w
      sposob zaplanowany uczucie zalu i politowania.Obraziles moje imie na
      tym forum oraz na swojej stronie piszac min " Pisząc o kundelkach i
      żałosnych kreaturach miałem na myśli tchórzliwego Daniela
      ukrywającego się pod nickiem MILIMETR i jemu podobnych wykwitach
      ludzkiej żałosności." Tudziesz "jednego sfrustrowanego gnojka ". Nie
      reagowalem na te puste obelgi kierowane pod moim adresem ale to
      chyba byl blad.To,ze mieszkamy tak daleko od siebie sprawilo,ze
      chyba poczules sie bezkarny i mozesz szczekac co ci slina na jezyk
      przyniesie. Ja pod zadnym nickiem sie nie ukrywam-to po prostu moja
      ksywka,pod ktora zna mnie wiekszosc znajomych.

      CYTAT
      PS Prawdziwe imie to Piotr Helis, wiec jesli podpiszesz umowe to z
      Piotrem H

      Ciekawy natomiast jest watek twojego nicka jesli juz o nickach
      mowa.Nigdy sie nie ukrywalem i nie mam zamiaru tego robic w
      przyszlosci za to jestem pewny ze swoim postepowaniem narazasz sie
      coraz wiekszej liczbie osob i pewnego dnia mozesz trafic na osobe
      badz osoby ktore ci nie odpuszcza i znajda cie w tym twoim
      chorzowie.Ja momentami sam zaluje,szczegolnie po tym jak czytam te
      twoje wypociny,ze po prostu nie szczelilem cie w twoj wyszczekany
      pysk. Uratowlo cie tylko i wylacznie to,ze byl to moj slub i nie
      chcialem sobie psuc nastroju w ten szczegolny dzien.Gdybym tylko
      wiedzial jakimi epitetami mnie wkrotce nazwiesz nie mialbym tych
      skrupolow wobec ciebie.
      Raz jeszcze podkreslam zadne slowo ktore padlo z mych ust na tym
      forum nie jest klamstwem a post powyzej ukazuje tylko twoja
      prawdziwa twarz.To ty jestes tchorzem jesli nie miales odwagi
      powiedzeic swoim klientom prawdy.Sklamales i klamiesz nadal,uparcie
      pozostajac przy klamstwie na co sa dowody..

      Raz jeszcze OSTRZEGAM I STANOWCZO ODRADZAM kozystanie z uslug tego
      pana-jakkolwiek sie zwie!!!

      Daniel Teuchert
      • zuzkasto Re: dominik peh - www.dominikpeh.eu - ostrzeżeni 15.04.09, 15:05
        Szczerze współczuje, ale ja bym takiego bufona w życiu na swój ślub
        nie wzięła. Weszłam na jego strone - narcyz jakich mało -
        najmądrzejszy, najładniejszy..nie dziwie się, że może nie szanować
        swoich klientów. Bardzo jestem ciekawa jak wytłumaczy się ze swojej
        operacji, ale czuje, że się tego nie doczekam..bo co w takiej
        sytuacji można powiedzieć? ja bym takiemu odebrała prawo do
        posiadania aparatubig_grin
        • cossack_a Re: dominik peh - www.dominikpeh.eu - ostrzeżeni 02.06.09, 13:23
          Witam Wszystkich

          Tych którzy chcieliby się zdecydować na współpracę z Panem Dominikiem
          Peh informuje, że niebawem zamieszczę informację na temat współpracy
          z tym Panem w formie kalendarium.

          Pozdrawiam Konrad K

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka