Do tych co już po

05.08.08, 17:42
Chciałam zapytać, czym miałyście na weselu jakieś zabawy, które się udały-
były śmieszna i bawiły gości (nie chodzi tu o zabawy typu chusteczka czy
zbieranie na wózek )
Nie przepadam za tego tupu zabawianiem gości ale tradycja to tradycja smile
Niedługo spotkanie z zespołem i chciałam jasno ustalić zasady.
Będę wdzięczna za wszystkie sugestie i propozycje.
    • kamelia04.08.2007 Re: Do tych co już po 05.08.08, 18:04
      ja swoje wesele juz miałam, po dacie w nicku poznasz kiedy i musze
      cie zapewnic, że sie udało. Zabaw nie było zadnych, było rzucenie
      bukietem, a i bez tego by sie mogło obejsć.

      Goscie byli spokojni, że w łapance nie musieli uczstniczyc, tylko
      mogli tanczyc, jesc albo gadać.
    • zamyslona4 Re: Do tych co już po 05.08.08, 18:07
      my konsekwentnie poza oczepinami (na zyczenie panien wink ) zadnych
      zabaw nie robilismy. wcczoraj widzielismy "Wesele" i az ciarki nas
      po plecach przechodzily....
      • kasiakasia111 Re: Do tych co już po 05.08.08, 18:16
        hmm, pewnie połowa forumowiczek wczoraj Wesele oglądałasmile nie życzę, nie życzę...smile
        • miska_malcova Re: Do tych co już po 05.08.08, 18:33
          nie miałam absolutnie żadnych zabaw. Goście tańczyli do 4 rano niestrudzenie smile
        • memphis90 Re: Do tych co już po 24.08.08, 19:23
          He, he, a mój mąż 3 dni przed ślubem oglądał "Testosteron" big_grin
    • kaamilka Re: Do tych co już po 05.08.08, 20:04
      My mieliśmy tylko jedną zasadę ustaloną z naszym dj. Żadnych zabaw,
      przyśpiewek... Nic z tych rzeczy. Koniec i basta!
      • zamyslona4 Re: Do tych co już po 05.08.08, 20:19
        i jak- trzymal sie tego? bo u nas zaczal od negocjowania ze moze
        jednak jakies zabawy beda...? pomimo NIE zdecydowanego - zapodal
        jedna ale jak zobaczyl mine pana mlodego chyba juz zrozumial
        znaczenie slowa NIE wink
        • kaamilka Re: Do tych co już po 05.08.08, 20:31
          Jasne, że zrozumiał. I był bardzo szczęśliwy z tego powodu! Sam uważa, że to
          średnio fajne i że naprawdę niewiele ludzi lubi takie dyrdymały.
        • kamelia04.08.2007 Re: Do tych co już po 05.08.08, 21:21
          mój dj też podobnie, jak i ja nie jest zwolennikiem zabaw.

          Powiedział mi, gdy rozmyslałam przy nim głosno jak zrobic, by zabaw
          nie robic, że najlepsza zabawa jest gdy ludzie sie bawia, gadają i
          tanczą.
          • niesia19 Re: Do tych co już po 05.08.08, 22:35
            Jak byłam na weselu u kuzynki na poprawinach była fajna zabawa-spośród gości
            wybrane było 7 osób+młodzi (2 konie,woźnica,4 koła i król z królową).Zespół
            czytał historyjkę (pewnego dnia król postanowił zabrać królową-coś na tej
            zasadzie) a osoba która została wyczytana musiała biec dookoła własnego
            krzesełka,jak się zagapiła był karniaczek(kieliszek wódki).Zabawa była świetna i
            wszystkim się podobała smile
            • kamelia04.08.2007 wieś spiewa, wies tanczy... 05.08.08, 23:38
              no nie wiem czy to taka fajna zabawa, moze dla rechoczacej gawiedzi.
              Dla mnie obciach.

              Też to widziałam na zywo na weselu i nie wiem co takiego jest
              radosnego w tym, ze zmusza sie ludzi do picia wódy (moze to
              kierowca, a moze babka w ciazy lub facet po operacji z zakazem picia
              alkoholu do konca zycia), albo, że po piątym z rzedu lataniu w kółko
              maja zaburzenia błednika.

              Zabawe te praktykuje sie w przedszkolu (tyle, ze bez wódy) .
    • patti16 Re: Do tych co już po 05.08.08, 23:17
      To czym wesele różni się od dancingu? Drożej kosztuje wejście?
      • stworzenje Re: Do tych co już po 05.08.08, 23:25
        u nas byla tylko loteryjka dla mlodych czyli dla nas i konkurs tanca dla gosci i
        to wszystko,no i wiadomo rzucanie czyli oczepiny,zbieranie na przysłowiowy
        wozek.Bardzo smiesznie to wyszlo, ustalone wszystko z DJem bylo.
        A tak poza konkursem zabaw byly niespodzianki któych sie raczej goscie nie
        spodziewali: w tancu Greka dla panow,bo dla pan byl kankan prowadzic Greka
        zaczela siostra meza mojego obecnego, czad byl normalnie niezly,fajny
        wystep,siostra zna swietnie kroki.A drugi to wystep mojego dziadka grajacego na
        organkach muzyke ludowa no i oberki tez tanczyl smile.
        Ludziom wesele wlasnie z tego powodu tez sie bardzo zapamietalo,bo takie inne
        było niz te rozne typowe wesela.
        P.S. A film "Wesele" fakt wiem,ze jest przejaskrawiony,taki zamysl
        pomyslodawcy,ale pol tylko kiedys i tak wytrzymalam ogladac smile.
        • marita_ie Re: Do tych co już po 05.08.08, 23:58
          u mnie bylo sporo zabaw, ale tylko na oczepinach i nikt nikogo nie zmuszal do
          uczestnictwa, goscie byli na tyle spragnieni smiechu,ze sami sie domagali,
          zabawa była przednia. zespoł sam organizowal te zabawy wink nie rezygnuj zz tego,
          bo tym sie wlasnie rozni wesele od potancowy,ze jest duzo smiechu, a przyspiewki
          i piosenki weselne dodaja niepowtarzalnego uroku wink))))
          • patkag Re: Do tych co już po 06.08.08, 05:07
            u nas byl tylko konkrus na udawanie dyscyplin sportowych w parach..bylo plywanie
            sunchroniczne, jazda figurowa na lodzie, karate i jazdna konna smile mogla byc tez
            szermierka smile wszystkim sie bardzo podobalosmile
    • madziaq Re: Do tych co już po 06.08.08, 13:56
      U nas zabawy były, ale tylko po oczepinach i dosyć krótkie. Było śmiesznie smile
      Gości nie trzeba było zza stołów wyciągać, bo część osób takie zabawy lubi i
      sami się pchali wink

      Jeśli chodzi o zasady do ustalenia z zespołem, to rpzede wszystkim niech nie
      każą się całowac obcym ludziom (typu, że śpiewają "gorzka wódka" świadkom, albo
      po rzucaniu bukietem mają się całować ci, co bukiet i muchę złapali) To jest
      krępujące.

      Po drugie, niech te zabawy będą bezpieczne wink Byłam ostatnio na weselu, gdzie
      "zwycięzcy" oczepin musieli tańczyć na krześle. krzesło jest małe, jak człowiek
      się na nim rusza, a jeszcze nie jest zupełnie trzeźwy to łatwo spać (chociaż
      akurat w tym przypadku szczęśliwie ustali)
      • tuti madziaq 06.08.08, 14:44

        No ale jakie konkretnie te krotkie zabawy po oczepinach byly??


        a ja tez kiedys tanczylam na krzesle po oczepinach, i przezylam, ba,
        ze 'zwyciezca' meskich oczepin nawet figur pare wykonalismysmile
        Wszyscy do dzis nasz wystep pamietajawink
        • somonika Re: madziaq 22.08.08, 20:52
          my początkowo też nie chcieliśmy żadnych zabaw, później zaczęłam się łamać i
          ustaliliśmy z DJ kilka:
          - pociąg - z mężem byliśmy "lokomotywą", goście wagonikami i co chwilę była
          stacja w różnych miastach - w Pradze leciał "Jożin...", w Paryżu kankan, w
          Wiedniu - walc, itd...
          - konkurs tańca z balonikami przywiązanymi do nóg dziewczyn - wyszło super
          - konkurs na najszybsze ściągnięcie bucika partnerce - zwycięzca otrzymywał
          tytuł "pantoflarza wieczoru"
          - i ostatni "test gospodarności" - jest taka piosenka "a kto się w
          styczniu/lutym/ itd.. urodził.. ma wstać..." - goście tańczyli w kółeczku, my z
          mężem byliśmy w środku i musieliśmy tak rozlać butelkę wódki, żeby dla
          wszystkich starczyło, bo wywołani podchodzili do nas wznieść toast

          może coś wybierzesz, nam wyszło super, goście sami się angażowali w zabawy
          pozdrawiam
    • memphis90 Re: Do tych co już po 24.08.08, 19:21
      Żadnych zabaw- goście w 99.5% zadowoleni, że wreszcie mogli w spokoju pogadać i
      pośmiać się, a nie co 15 minut przymusowo tańczyć w kółeczku. 0.5% to jedna z
      leciwych ciotek, która chciała koniecznie zorganizować jakiś ludowy taniec z
      miotłami- goście okazali się b. asertywni i nikt nie wyraził ochoty na hołubce,
      więc była do końca niepocieszona (bo co to za wesele bez zabaw ludowych,
      przyśpiewek itd).
      • malenstwo123 Re: Do tych co już po 24.08.08, 20:10
        u nas był "słoń", "kareta", "marynarki"...było fajnie i wesoło, dużo
        było młodych osób głównie studentów, ktorzy bardzo chętnie brali we
        wszystkich możliwych zabawach...
    • bellagnos Re: Do tych co już po 24.08.08, 21:48
      U nas byla zabawa na refleks, na parkiecie kilka par, pan z
      orkiestry rucal hasla:
      - dwie rece na parkiecie
      - dwie nogi i partnerka trzym fceta za uszy itd kto ostatni ulozyl
      figure odpadal.

      Byl tez taniec intregracyjny ze zmiana par, bardzo fajnie wyszedl
      ale tego nie prowadzil zespol, znam te tance z pedagogiki zabawy.
      • mojboze Re: Do tych co już po 25.08.08, 13:06
        A ja nie wiem, co robić.
        Nigdy nie chciałam żadnych zabaw, i sama raczej niechętnie biorę w nich udział,
        chyba że BARDZO dobrze się bawię wink
        Ale ostatnio się łamię...
        Widziałam kilka wesel, gdzie goście naprawdę świetnie się bawili, i dodam, ze
        były to wesela "miejskie". Jakby potrzebowali tego typu zabaw.
        Chyba przygotuję kilka, a jeśli goście będą niechętni, to dam spokój.
        Czy macie jeszcze jakieś "nieinwazyjne" (bez macanek na siłę) zabawy?

        Ten "pociag" brzmi fajnie...

        • giaurka Re: Do tych co już po 26.08.08, 08:58
          a my mieliśmy zabawy i bardzo tego chcieliśmy. wesele od 16:30 do 4
          rano. w trakcie był pociąg i kaczuchy, w ramach oczepin: walczyk
          odbijany, rzucanie welonem i krawatem, bieg po 50 wódki po
          wcześniejszym zakręceniu się na kiju, taniec w gaciach zdejmowanych
          i zakładanych na czas tongue_out(kupa śmiechu!!!smile na koniec podziękowanie
          dla rodziców i "Cudownych rodziców mam". przed oczepinami o 22 był
          wjazd szynki, a zaraz po oczepinach tort. wszyscy bawili się
          świetnie do 4 rana, choć martwiłam się o to troszkę, bo ślub
          mieliśmy o 15:00. ale było cudownie! najpiękniejszy dzień mojego
          zycia smile

          pozdrawiam i zyczę wam duużo szczęścia!
          • may_flower Re: Do tych co już po 26.08.08, 09:15
            Wydaje mi się że wszystko zależy od wodzireja czy zespołu.
            Byłam na weselu gdzie goście świetnie sie bawili, brali udział w różnych zabawach, mimo że nie było alkoholu. (Tylko 1 toast na początek) Z tego co pamiętam, to był taniec ze świeczkami, taka fajna zaabawa w rytmie polki z zamianą partnerów (baba w tył czy jakoś taksmile) były zabawy z zamianą partnerów w tańcu, kankan i zorba. Poza tym nie wykupowało się tańców u młodych tylko za "porady małżeńskie", które później spisano do albumów.

            Ja na pewno będę miała u siebie zabawy, ale będzie kilka zasad: żadnych podtekstów erotycznych, bo to krępujące, żadnych przerw i przyśpiewek typu "a teraz idziemy na jednego". Wesele ma być fajne ale z klimatem, innym niż na zabawie w remizie.

            pozdrawiam
            • karolcia539 Re: Do tych co już po 26.08.08, 09:58
              Ja na pewno będę miała u siebie zabawy, ale będzie kilka zasad:
              żadnych podteks
              > tów erotycznych, bo to krępujące, żadnych przerw i przyśpiewek
              typu "a teraz i
              > dziemy na jednego". Wesele ma być fajne ale z klimatem, innym niż
              na zabawie w
              > remizie
              No tak oczywiście, wesele w remizie to zapewne totalna benadzieja,
              zabawy tylko i wylacznie z podtekstem erotycznym, przeciez w remizie
              to juz nie wesele a wiejska zabawa ludzi bez klasy ...bez komentarza
              • may_flower do karolcia539 26.08.08, 10:03
                Absolutnie nie chciałam nikogo urazić. To był pewien skrót myślowy.
                Ja ostatnio byłam na weselu w restauracji, które było naprawdę cienkie, pod względem poziomu zabawy.

                Chodziło mi tylko o to jakiej zabawy nie chcę, niezależnie od trgo kto i gdzie się tak bawi. Może mój zwrot był niefortunny. I absolutnie nie klasyfikuję jakości wesel po tym kto ile ma kasy. Moja siostra miała sam obiad, bo pieniędzy nie było a i tak był bardzo fajnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja