intern-autka
30.08.08, 09:26
Jakies 2-3 tygodnie przed weselem kuzynki poszlam do fryzjera,zeby
sie umowic na zrobienie jakiejs fryzurki na wesele.Wolalam to
zalatwic wczesniej,bo jak wiadomo w sobote wesela,imprezy,wiec brak
wolnych miejsc.Niestety fryzjerka mi odmowila,twierdzac,ze ten dzien
ma wolny.Dodam,ze zna mnie,bo chodzilam sie do niej czesac,wiec
mialam nadzieje,ze po znajomosci,wpadnie do zakladu na
godzinke.Koniec koncow uczesalam sie sama i wcale nie zaluje!
Zastanawiam sie jednak nad taka kwestia-czy gdyby do tej pani
przyszla panna mloda z prosba o zrobienie fryzury na slub i wesele
to czy fryzjerka moglaby jej odmowic,bo akurat w ten dzien wypada
jej wolne?Pewnie tak,ale ta fryzjerka jest dobra,ma renome,wiec jak
sie wie,ze fryzjer jest w porzadku po co latac po miescie i szukac
innego-jeszcze przez nas niesprawdzonego?