Dodaj do ulubionych

L 4 a ślub

09.09.08, 19:13
Jako, że jestem nauczycielem, nie mam urlopu podczas roku szkolnego, ale biorę
ślub w październiku i dlatego planuję iść na L4 od środy przed ślubem do środy
po ślubie, czy w związku z tym mogę mieć jakieś problemy w ZUSie, że będąc na
L4 idę do ślubu, czy mogą się przyczepić? Nie mam pojęcia dlatego pytam, z
góry dzięki za wszystkie odpowiedzi, nic nie mogę znaleźć w necie.
Obserwuj wątek
    • stworzenje Re: L 4 a ślub 09.09.08, 19:28
      z okazji ślubu przyslugują Ci w ogole dwa dni urlopu okolicznosciowego i w
      szkole tez je dostaniesz,np. bierzesz takie dwa dni na piatek i
      poniedzialek,albo czwartek-piatek smile.
    • wilowka Re: L 4 a ślub 09.09.08, 19:30
      Jeśli zachorujesz na ślub to ZUS się nie będzie czepiał smile Z okazji ślubu należą
      Ci się zdaje się 2 dni urlopu okolicznościowego. Może lepiej dogadać się z
      Dyrekcją jakoś, że np odrobisz resztę nieobecnych godzin na zastępstwach w
      późniejszym czasie.
    • kamelia04.08.2007 to się nazywa wyłudzenie świadczeń 09.09.08, 19:41
      jest jeszcze cos takiego jak urlop okolicznosciowy - z okazji slubu
      przysługują ci dwa dni urlopu okolicznosciowego
    • tu_mama Re: L 4 a ślub 09.09.08, 19:42
      hmm nie wiem jak to jest z nauczycielami, ale:
      - z okazji ślubu masz prawo do 2 dni urlopu płatnego (§ 15
      Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja
      1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy
      oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy)

      sugeruję więc:
      - wziąć L4 od środy do piątku
      - a na poniedziałek i wtorek wziąć przysługujący ci URLOP
      OKOLICZNOŚCIOWY
      w ten sposób nikt nie powinien się przyczepić.. przecież przed
      slubem mogłaś się przeziębić..

      a tak na marginesie to wcale nie powinni się czepiać ale czemu masz
      mieć płatne 80% za chorobowe (pn-śr jak planujesz), skoro masz prawo
      do 2 dni urlopu okolicznościowego płatnego 100%

      p.s. te 2 dni muszą być wykorzystane w "sąsiedztwie" dnia ślubu, np.
      czw-pt, pt-pn, pn-wt
      • nelcia181 Re: L 4 a ślub 09.09.08, 19:46
        Wszystko fajnie, wiem o tych dniach, ale akurat w tę sobotę kiedy mam ślub
        odrabiamy 10 listopad i nie chodzi o wyłudzanie zaświadczeń, ale mój narzeczony
        wraca z zagranicy i po prostu musimy dopiąć parę spraw przed ślubem, a przecież
        nie będę na sobotę brać okolicznościowego, bo potem z jednym dniem który
        zostanie co zrobię, kiedy wezmę w piątek, kiedy pracuję do 16.30 czy w
        poniedziałek, kiedy pracuję od 7.10? Dlatego pytam, czy ZUS się może przyczepić?
        • wilowka Re: L 4 a ślub 09.09.08, 20:47
          Oczywiście, że może - jak się dowie wink bo zwolnienie lekarskie to się bierze jak
          się jest chorym
        • chomik09 Re: L 4 a ślub 09.09.08, 20:50
          Ja też jestem nauczycielką, brałam ślub w lutym - też miałam
          problem. Urlop okolicznościowy brałam na piątek i poniedziałek i
          miałam szczerą chęć wrócić do pracy we wtorek. Jednak okazało się,
          że porządnie zmarzłam podczas ślubu (było bardzo zimno, chociaż z
          emocji tego nie czułam) i najzwyczajniej w świecie rozchorowałam
          się. Nikt w szkole mi nie wierzył, że naprawdę jestem chora i
          dlatego biorę L-4.
          A wracając do pytania - ZUS się nie przyczepił.
          • nelcia181 Re: L 4 a ślub 09.09.08, 21:05
            tylko, że wzięłaś L4 po ślubie, a ja chcę przed ślubem i tym samym w trakcie
            zaślubin i wesela, a na jakie nazwisko po ślubie bierze się L4 na swoje
            panieńskie czy już na męża??
          • nelcia181 Re: L 4 a ślub 09.09.08, 21:06
            acha ale ja w sobotę odrabiam 10 listopad więc jak z tym okolicznościowym? Brać
            na sobotę, bez sensu
            • pelagia_pela Re: L 4 a ślub 09.09.08, 22:59
              A dorosla i dojrzala rozmowa z dyrektorem szkoly?? Od razu trzeba
              kombinowac z lewymi zwolnieniami?
            • may_flower Re: L 4 a ślub 10.09.08, 08:25
              Przepraszam że się wtrącę ale odpracowujecie 10 listopada, listopad jest jeden w roku.
              • kaamilka Re: L 4 a ślub 10.09.08, 08:54
                błędem było by jakby napisała 10 listopad, a napisała 10 (dzień)
                listopada, więc jest napiasane ok.
                • kamelia04.08.2007 Re: L 4 a ślub 10.09.08, 09:50
                  kaamilka, wytrzyj sobie monitor, niestety nie ma "10 listopadA":
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=84449203&a=84450458
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=84449203&a=84454423
                  • kaamilka sorry, masz rację 10.09.08, 09:59
                    przeczytałam zbyt pobieżnie. czyli wniosek z tego taki, że z naszej
                    autorki kiepsko wykształcona nauczycielka.
    • alexiaanna Re: L 4 a ślub 09.09.08, 22:59
      Faktem jest ,że w pracy na pewno pomyślą,że symulujesz, ale ZUS nie
      przyczepi się na pewno. Zus kontroluje jedynie długotrwałe
      zwolnienia, za które musi wypłacać zasiłek chorobowy. Za pierwsze 33
      dni choroby płaci pracodawca, dopiero poźniej otrzymuje się
      świadczenie z ZUSU. Ponadto, jeżeli weźmiesz zwolnienie np. do
      środy, to z dużym prawdopodobieństwem można założyć, żedo ZUSU
      dotrze ono już po tym terminie (tym bardziej, że na dostarczenie
      zwolnienia do pracodawcy masz zdaje się 5 dni). Jeżeli zatem ZUS już
      jakimś cudem ( to naprawdę baaardzo mało prawdopodobne)
      zainteresowałby się Twoim zwolnieniem, to cała procedura kontroli
      zostałaby wszczęta po zakończeniu zwolnienia. ZUS nie jest Duchem
      Świętym i nie będzie w stanie po czasie sprawdzić czy w danych
      dniach byłaś chora czy nie. A o tym,że brałaś wtedy ślub przecież
      też nie będzie wiedział bo niby skąd?
      Pozdrawiam
    • kaamilka A konieczne jest to wyłudzone L4? 10.09.08, 09:00
      mój mąż też jest nauczycielem i w zupełności wystarczyły mu dwa dni
      urlopu okolicznościowego (ale wiadomo - facet to inaczej). Ja z
      kolei prowadzę swoja firmę i też nie widziałam powodu, żeby tyle
      mieć wolnego... Ślub brałam w środę, a jeszcze w poniedziałek
      normalnie pracowałam. Więc wolne zrobiłam sobie tylko we wtorek i
      środę. W czwartek było święto, a w piątek normalnie znowu
      pracowałam. Wbrew pozorom przed samym ślubem nie ma wcale tak dużo
      zajęć, jeśli sobie wszystko odpowiednio wcześniej zorganizujesz. To
      naprawdę nic trudnego.
    • nati.82 Re: L 4 a ślub 10.09.08, 09:10
      Byłam w pracy nawet w piątek przed ślubem i przeżyłam, a tu pani nauczycielka,
      która i tak ma więcej wolnego niż pracy, ma problem z załatwieniem wszystkiego
      przed ślubem. Smieszne.
      • kamelia04.08.2007 Re: L 4 a ślub 10.09.08, 10:03
        Masz racje, nauczycielka ma mniejsze pensum, ale wiesz nati,
        sytuacje moga byc różne, może ma wczesniej desnat gości (moi
        przylecieli w czwartek w południe, w czwartek wieczorem i w piatek w
        południe).

        Dziecinada z takim kombinowaniem na lewo, bo przeciez w pracy nikt
        nie uwieży, że AKURAT na slub zachorowała, poza tym ktos przyjdzie
        na ślub i zobaczy promienna i tryskajacą zdrowiem panne młodą.
        To, że jest to wyłudzenie świadczeń to wiadomo.

        A "problem" jaki jej sie urodził w tym poście wskazuje na to, że
        pani nauczycielka ma pustke w głowie:

        nelcia181 09.09.08, 21:05

        tylko, że wzięłaś L4 po ślubie, a ja chcę przed ślubem i tym samym w
        trakcie
        zaślubin i wesela, a na jakie nazwisko po ślubie bierze się L4 na
        swoje
        panieńskie czy już na męża??
        • nati.82 Re: L 4 a ślub 10.09.08, 10:51
          Nalot gości zrozumiem, ale nie to, że z czymś nie mogła zdążyć. Przede wszystkim
          nauczyciel nie pracuje 8 godzin dziennie, nie pracuje do 18, żeby nie zdążyć na
          przykład do niektórych sklepów itp. A że ktoś chce po prostu mieć wolne przed
          ślubem... Ja też chciałam, a wyszłam z pracy po 15 w piątek i też było w
          porządku. Zastanawia mnie jeszcze inna rzecz: w pracy pewnie wiedzą, że ona
          bierze slub. To na pewno się nie zorientują, że kombinuje z l4! Chyba lepiej
          rzeczowo pogadać z szefem niż oszukiwać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka