athandavan
20.09.08, 20:04
A tutaj kilka zdjec z naszego pomyslu na slub:
picasaweb.google.com/agnieszka.kubal/OurWedding#
Mial miejsce 13 wrzesnia, w USC w jednym z miast w Wielkiej Brytani. Uroczystosc byla skromna, ale mielismy w niej swoj udzial - sami wybieralismy slowa przysiegi, stad miala dla nas szczegolna wartosc. Pani Urzednik miala trudny orzech do zgryzienia z naszymi imionami, ale poradzila sobie wspaniale! Otrzymalismy bardzo serdeczne i zyczliwe przyjecie. No i humory dopisywaly nam caly dzien.
W sumie nie bywalam na forum zbyt duzo, ale uzyskalam tu kilka ciekawych wskazowek z watkow innych dziewczyn. Np. zamiast 'calego kompletu bizuterii' z naszyjnikiem wybralam dlugie zwisajace (dosc mocne) kolczyki (Accessories) i branzolete (pchli targ w Como). Suknie chcialam w kobiecym kolorze, mial byc czerwony, ale stanelo na fuksji. Jestem bardzo zadowolona z tego wyboru! (nota bene kupilam w Krakowie). Po uroczystosci zaslubin zorganizowalismy dla gosci grilla, na pol w ogrodzie, na pol w sali - ze wzgledu na kaprysna angielska pogode. Ale tym razem znowu nas zaskoczyla - bylo wspaniale lato - indian summer?

W przygotowaniach ogromnie pomogli nam przyjaciele. Goscie po weselu mowili, ze to byl jeden z najbardziej 'relaksujacych' slubow na jakim byli.