19_sierpniowa
11.10.08, 18:20
czyli nie padnijcie ofiara lansu.
kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,66914,2768212.html
3. Seks jest fundamentem związku
Tę zasadę lansuje się ostatnio w mediach. Zaczynasz więc myśleć, że jeśli nie
rzucacie się na siebie za każdym razem, gdy się widzicie, uczucie wygasa albo
coś między wami jest nie tak. To bzdura. Przecież okres szalonej namiętności,
kiedy nie możecie spokojnie przejść koło siebie, nie może trwać wiecznie.
Seksuolodzy mówią, że w większości przypadków stan miłosnego zamroczenia, w
którym seks odgrywa główną rolę, mija po około 18 miesiącach bycia razem. Co
nie znaczy, że związek traci na wartości. Po prostu zmienia się - na pierwszy
plan wysuwają się zupełnie inne wartości - przyjaźń, lojalność, wzajemne
zrozumienie, budowanie rodziny. Nie ma więc nic złego w tym, że uprawiacie
seks rzadko lub nawet nie robicie tego wcale, pod warunkiem że obojgu jest wam
z tym dobrze. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy wasze potrzeby seksualne
się rozmijają albo gdy macie zupełnie inną definicję "fantastycznego seksu".
pozdrawiam.