Dodaj do ulubionych

Pierścionek: za ile i jaki rozmiar

03.12.08, 14:25
Mam zamiar się oświadczyć, dlatego prośba do was o pomoc.

1. Ile powinien kosztować pierścionek, jakieś granice, pojęcia nie
mam. Wstępnie wybrałem platynowy (bo złoto to wioseczka moim
zdaaniem) z brylatnem za około 1500pln. Czy to nie za mało?

2. Rozmiar: okazało się, że pierścionki mają rozmiary. Skąd mam
wiedzieć jaki kupić, to ma być niespiodzianka więc nie mogę spytać
lubej. Jak to zmierzyć??? Ona wcale nei nosi pierścionków więc nie
mam porównania.

Ratujcie smile
Obserwuj wątek
    • audrey_kathleen Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 14:29
      1) 1500?! Chcesz jej kupić pierścionek z plastiku? 40 000 zł to
      absolutne minimum (w Aparcie Exlusive znajdziesz).
      tongue_out
      2) Zapytaj mamy, siostry, przyjaciółki.
      • stworzenje Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 14:40
        1) nie mam pytań uncertain, fajnie ujęła to przedmówczyni

        2) możesz potajemnie podebrać swojej dziewczynie pierścionek iść z nim do sklepu
        i tam jubiler powie Ci jaki ona nosi rozmiar mierząc pierścionek przyniesiony
        przez Ciebie smile
        • caysee Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 09.12.08, 21:43
          Przeciez napisal, ze ona wcale nie nosi pierscionkow, wiec jak ma jej "podebrac"?
      • en3 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 07.02.09, 19:42
        już widze jak będzie chodziła w pierścionku za 40 000; przede
        wszystkim chodzi o to, żeby był ładny i nie ważne czy będzie
        kosztował 500 zł czy 1500 to nie istotne, bo tak naprawdę normalny
        człowiek nie wyczai czy to diament czy cyrkonia.
    • magdafil Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 14:43
      czescsmile
      nie przejmuj sie zlosliwosciami innym forumek, tutaj to normalne...
      jesli chodzi o pierscionek, to staraj sie trafic w gust ukochanej,
      swoja droga nie uwazam zeby zloto bylo wiocha, ale to juz
      indywidualna sprawa
      kup wiec taki jaki, sadziesz, ze bedzie sie jej podobal i na jaki
      Cie stac, jesli uwazaz, ze ten za 1500 zl jesl ok, to go kup,
      pierscionek nie musi kosztac forune.
      jesli chodzi o rozmiar, to faktycznie moze byc problciem, ale
      najlepiej chyba podpytac mame lub siostre, one moze moze Ci pomoga,
      a jesli nie to na pewano byskretnie ta sprawe zalatwia.
      zycze powodzeniasmile
    • francesca12 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 14:43
      Po pierwsze, jak przypuszczam, ten post to prowokacja.

      Po drugie:
      1. Wszystko zależy od zasobności portfela. Odradzam platynę. Dawno
      takiej bzdury nie słyszałam, że "złoto to wioseczka".

      2. Chyba bardzo mało znasz swoją przyszłą żonę albo już zupełnie nie
      potrafisz ruszyć głową, nie można tak po prostu zajść z nią przy
      okazji do sklepu jubilerskiego?

      A w ogóle, to bym się na Twoim miejscu poważnie zastanowiła, bo
      jeśli ona nie nosi pierścionków, to od Ciebie pewnie też nie będzie
      nosić tongue_out

      • velsatis Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 15:13
        francesca12 napisała:

        > Po pierwsze, jak przypuszczam, ten post to prowokacja.

        Dlaczego prowokacja, post jest jak najbardziej merytoryczny. czemu
        rzuciłyście się na mnie z pazurami? 1500 pln to za mało? Nie
        rozumiem. Nie mam w tych kwestiach doświadczenia i dlatego pytam na
        forum specjalistycznym smile

        Już wiem jaki ma być wygląd pierścionka (tzn jaki jej się podoba),
        znalazłem coś "mniej więcej".

        Pytanie o rozmiar jest poważne, o cenę też. Nie jestem biedakiem ani
        bogaczem. Ot średnia, pierścionek kupuję się raz w życiu (hehe) więc
        chyba nie warto oszczędzać. Tylko ile wynosi
        granica "przyzwoitości" smile
        • aiczka Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 07.12.08, 23:39
          Sluchaj, jesli chodzi o cene, to naprawde nie ma sie co konsultowac na forum.
          Najbanalniejsza i najtrafniejsza odpowiedz, to "tyle na ile Cie stac i ile
          uznasz za stosowne". Nie ma obowiazku kupowac zlota, platyny, diamentow. Jedyne
          co sie liczy, to uwzglednienie gustu ukochanej - jak w przypadku kazdego prezentu.
          Ja nosze pierscionki bardzo rzadko, zadnego z nich (dwoch) nie kupowalam sama,
          wiec nie mam pojecia o rozmiarach. Na Twoim miejscu poprosilabym w sklepie o
          najczestszy rozmiar (o ile nie mozesz stweirdzic "na oko" ze dziewczyna ma
          specjalnie szczuple/grube palce) i upewnila, ze da sie dopasowac pozniej.
        • makbecik Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 07.02.09, 23:35
          Zależy ci na "granicy przyzwoitości" czy na tym by Twoja kobieta była
          zadowolona??? Ja np nie chciałam by mój N kupował mi mega drogiego pierścionka
          bo to nie o to chodzi. Pierścionek jest tylko symbolem uczucia i poważnych
          zamiarów. No chyba, że masz zamiar do pierścionka domontować metkę z ceną...

          Dla mnie osobiście 1500 zł to wystarczająco dużo. Ale w przeciwieństwie do wielu
          kobiet na tym forum nie jestem materialistką.
      • misscraft Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 05.12.08, 18:03
        Ja nie nosiłam pierścionków żadnych nigdy, ale od mojege lubego
        nosze zdejmuje tylko jak się kłade albo jak coś robie co mogłoby go
        zabrudzić. Tym bardziej narzeczony docenia że właśnie pierścionek od
        niego zasługuje na noszeniesmile
        • maxwel3 cena/rozmiar 07.02.09, 02:22
          Hej.
          1500 to moim zdaniem jest wlasnie ta granica.
          Kupic swojej kobiecie piersionek z cyrkonia za 200 zl na zareczyny to zenada( no, chyba ze niczego nie wymaga od swojego lubego), za 4 tys to juz troche przesada bo mozna te pieniadze wydac na podroz poslubną albo cos madrzejszegowink
          Sama jestem na etapie wybierania sobie pierscionka, chodze troche po jubilerach i za 1500-1800 kupisz juz naprawde ladny pierscionek z brylantem.
          Moim zdaniem kazdy facet powinien dac tego dnia najlepszy pierscionek jaki moze. W ten sposob pokazuje, ze jest odpowiednim kandydatem nie tylko pod wzgledem duchowym bla bla ale tez ze jest w stanie cos swojej przyszej zonie zaoferowac w zyciu. To oczwiste.
          To samo powiedzial moj chlopak.
          Takiego pierscionka nie bedzie sie wstydzic zadna kobietasmile
          Nie zarabia duzo, jak student w warszawie 1000zl. Rodzce nie dokladają mu ani grosza.
          A sam z siebie powiedzial,ze pierscionek to max do 1700zl.
          Powiem szczerze,ze bylam zaskoczona jego mysleniem. Nie sadzilam,ze bedzie w stanie wydac az tyle ( w stosunku do jego dotychczasowych zarobkow) smile
          Dodam,ze chlopak ma dopiero 20 lat. I jak takiego nie kochac?



          • annataylor Re: cena/rozmiar 14.02.09, 17:52
            ja nie rozumiem tej calej dyskusji. dla mnie 1500 to zdecydowanie za duzo jak na
            pierscionek. a jak zgubie albo ktos mi ukradnie? ja bym sie bala nosic na palcu
            1500 zl lub wiecej. powiedzialam mojemu facetowi, ze ma mi takich drogiego
            pierscionka nie kupowac!!!! w zareczynach nie chodzi o kase, i o to, co wypada.
            ale o uczucia.

            ps. wedlug mnie zloto to tez wiocha...
    • nati.82 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 14:53
      Jak bym miała w portfelu jedyne 1500 na pierścionek, to bym sie w
      ogóle na forum nie udzielała. Za te cene możesz kupić jedynie
      wioseczkę platynowa.
      • velsatis Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 15:21
        nati.82 napisała:

        > Za te cene możesz kupić jedynie
        > wioseczkę platynowa.

        Rozumiem, że wielu osobo nastąpiłem na odcisk tym złotem,
        nieświadomie więc przepraszam

        Po prostu uważam (i moja luba też), że jesli nosić już jakąś
        biżuterię, to nie złotą. Mnie osobiście kojaży się ona ze złotymi
        zębami i paniami w zaawansowanym wieku obwieszonymi jak choinka.
        Jest to moje prywatne odczucie, nikogo nie obrażam smile
        • stworzenje Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 15:25

          > biżuterię, to nie złotą. Mnie osobiście kojaży się ona ze złotymi
          > zębami i paniami w zaawansowanym wieku obwieszonymi jak choinka.
          > Jest to moje prywatne odczucie, nikogo nie obrażam smile

          hehe dobre,ale tak to bywa jak się coś zakotwiczy - skojarzenie to już racze tak
          zostaje smile.A z tymi paniami-masz nieco racji - przewalony temat biżuterii w
          stroju to dokładnie choinka,a nie elegancja smile.
          Więc tak: hm granica przyzwoitości, nie ma czegoś takiego smile. Tak naprawdę z
          pierścionkiem jak np. z daniem prezentu: dajesz tyle na jaki Cię stać i za jaką
          cenę uważasz smile.Także pierścionek może być i za 500zł już i za 300zł itd.
          Zależy np. jakiego oczka oczekujesz. A odnośnie złota-alternatywa - białe złoto
          smile.Pozdrawiam.
          • velsatis Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 15:33
            stworzenje napisała:

            > Zależy np. jakiego oczka oczekujesz. A odnośnie złota-alternatywa -
            białe złoto
            > smile.Pozdrawiam.

            Na stronie apartu znalazłem taki, wieczorem link wkleję. Białe złoto
            oki też może być. A dla ciebie 1500 pln to przyzwoicie?
            • zimny_ogien Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 15:46
              Dla mnie 1500 to bardzo przyzwoicie. Po środku. Uważam, że np. pierścionki za 4000 to wygłup trochę. Oczywiscie, kto co lubi i na co go stać. Mój kolega, wziął kredyt na pierścionek właśnie za 4000 - wg mnie przegięcie w złą stronę...

              A jesli chodzi o rozmiar, to jest wiele sztuczek. Jesli nie podziałają, pierścionek zawsze można regulować u jubilera...Chociaż słyszałam, że w przypadku platyny to wcale nie jest takie proste...
              • velsatis Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 15:53
                zimny_ogien napisała:

                > Dla mnie 1500 to bardzo przyzwoicie. Po środku. Uważam, że np.
                pierścionki za 4
                > 000 to wygłup trochę. Oczywiscie, kto co lubi i na co go stać. Mój
                kolega, wzią
                > ł kredyt na pierścionek właśnie za 4000 - wg mnie przegięcie w złą
                stronę...

                Wreszcie jakiś konkret, bardzo dziękuję za wypowiedź. Moim zdaniem
                branie kredytu na pierościonek czy jakieś ślubne przedsięwzięcia to
                delikatnie mówiąc nieporozumienie. Powiedzmy, że mogę wydać około
                1500-2000, tym lepiej że to jakaś średnia strefa stanów średnich, bo
                jestem gorącym wyznawcą tzw. "złotego środka" smile
            • stworzenje Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 15:58
              velsatis napisał:

              > Na stronie apartu znalazłem taki, wieczorem link wkleję. Białe złoto
              > oki też może być. A dla ciebie 1500 pln to przyzwoicie?

              nawet za dużo bym powiedziała. osobiście nie przywiązuję uwagi do takich rzeczy
              cenowych. aha jako kobieta-fakt różne są babki, mogę rzec: dla mnie
              najważniejszy zawsze jest gest, i każdy prezent od ukochanego i ten tani i ten
              drogi traktuje jednakowo wartościowo smile.
              to samo jak coś dostaję od innej osoby smile. Liczy się zawsze przede wszystkim
              gest,no i pomysłowość.
        • mugatu Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 16:23
          A widziałeś w życiu coś takiego jak białe złoto? Chyba nie.
          Natomiast pierścionek za 1500 to chyba tylko z brylantem wielkości
          ziarnka piasku?
          • atrament.owa Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 16:50
            Hmmm no za 1500zł pierścionek złoty z brylantem to kamień będzie większy niż
            ziarnko piasku ale nie jakiś duży.Ale platynowy i z brylantem za 1500??? To
            faktycznie z lupą by trzeba oczka szukać tongue_out
            • mugatu atrament.owa - właśnie tak 04.12.08, 13:44
              Właśnie oto mi chodziło: platyna + brylant smile nie chciałam go
              pogrążać wink
        • memphis90 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 04.12.08, 14:21
          To polecam tytan, wygląda co prawda jak nakrętka od traktora, ale co tam. Ważne,
          że nie prostackie złoto i brzmi nowocześnie...
          Chłopie, właśnie przez takie głupoty wychodzisz na buraka, który niczego w życiu
          poza zębami starej baby nie widział. Do wyboru masz złoto zółte, białe,
          czerwone, rodowane i nie, oraz wszelkie kombinacje powyższych, platynę, tytan,
          srebro. Do wyboru, do koloru. Cena- różna, w zależności od zasobności portfela-
          ale nie liczy się cena, tylko gest. Rozmiar- już dziewczyny pisały, musisz
          popytać rodzinę albo zrezygnować z niespodzianki.
        • kr_ka_11 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 04.08.09, 11:27
          > Po prostu uważam (i moja luba też), że jesli nosić już jakąś
          > biżuterię, to nie złotą.

          a slyszales o bialym zlocie? smile
    • k.l2 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 15:39
      Słuchaj, skoro naprawdę nie masz pojęcia jaki rozmiar i nie nosi pierscionków
      zeby można było podejrzeć.. To może pójdz po ten pierścionek z nią.
      Wcale nie musi być tak, ze to zepsuje niespodziankę - jeśli np.wybierzesz jakiś
      drobiazg typu wisiorek i powiesz ,że to do kompletu zaręczynowego czy coś w tym
      rodzaju.
      Proponuję Ci takie rozwiązanie, bo moim zdaniem ryzykujesz z rozmiarem i
      platyną.. To dość kontrowersyjny materiał.
      I ceną się tak nie przejmuj.. Mój mąż zakładał też do takiej sumy,ale w efekcie
      żaden mi się nie podobał w takiej cenie. I wybrał mi najpiękniejszy.. duzo tańszy!
      • velsatis Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 15:42
        k.l2 napisał(a):

        > Wcale nie musi być tak, ze to zepsuje niespodziankę - jeśli
        np.wybierzesz jakiś
        > drobiazg typu wisiorek i powiesz ,że to do kompletu zaręczynowego
        czy coś w tym
        > rodzaju.

        jasne, napewno się nie połapie smile to ma byc naprawdę niespodzianka smile

        > Proponuję Ci takie rozwiązanie, bo moim zdaniem ryzykujesz z
        rozmiarem i
        > platyną.. To dość kontrowersyjny materiał.

        na czym polega kontrowersyjność tego materiału?
        • k.l2 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 15:57
          Nie zrozumiałeś mnie.
          Chodziło mi o to,że zaręczyny mogą być niespodzianką a nie musi im towarzyszyć
          pierścionek. Jeśli chcesz od razu jej coś ofiarować to może byc coś "do
          przyszłego kompletu".
          A z platyną może nie mam racji. Po prostu złoto jest bardziej tradycyjne. Ale
          jeśli masz pewność ,że jej się podoba platyna to ok.



          • croolewna Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 16:20
            Moj narzeczony zarabia bardzo dobrze albo nawet świetnie a pierścionek kupił mi
            za 580 zł. Ładny z białego złota i brylancikiem. Podoba mi się ale miałam
            mieszane uczucia kiedy dowiedziałam się, że tyle on kosztował. Niby trochę mało
            jak na jego możliwości finansowe ale z drugiej strony to ja kompletnie nie
            przywiązuję wagi do wartości biżuterii i może wydatek kilku tysięcy na taką
            "duperelę" bardziej by mnie drażnił... Sama nie wiem.
            Grunt, że się oświadczyłsmile
            • francesca12 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 16:24
              No, tutaj to ja widzę ewidentną sprzeczność:

              > Niby trochę mało jak na jego możliwości finansowe ale z drugiej
              > strony to ja kompletnie nie przywiązuję wagi do wartości biżuterii

              Chyba Ci jednak szkoda, że wydał "na Ciebie" "tylko" 580 zł..

              • atrament.owa Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 16:55
                Zgadzam się z francesca12...żal, że taki tani był Twój pierścionek.Może
                narzeczony to skąpiec i szkoda mu było więcej wydać? tongue_out
                • memphis90 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 04.12.08, 14:48
                  Rany, ja nawet nie pamiętam ile kosztował mój... A sama wybierałam, więc cenę
                  znałam. To naprawdę nie ma znaczenia.
              • croolewna Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 17:08
                No przecież piszę, że uczucia miałam mieszane. Przyznałam to w
                pierwszym poście więc nie ma potrzeby łapania mnie za słówka.
                • atrament.owa Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 17:42
                  Mieszane uczucia to nie to samo ale ok nie czepiam się wink i szczerze to się
                  wcale nie dziwię Twoim uczuciom skoro narzeczony dobrze zarabia...Mój jak
                  kupował pierścionek wcale nie zarabiał ale pożyczył od brata i szarpnął się na
                  taki za 800zł więc to było coś hihih wink
                  • agu_gu3 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 04.12.08, 20:39
                    ...
                    nie wybierałam sobie pierścionka zaręczynowego, więc nie mam pojecia ile kosztował, skad Wy macie takie informacje i po co Wam to...?
                    przyzwoita cena pierścionka?...
                    o rany..
                    przecież chodzi o ślub, o Wasze przyszłe życie, o związek małżeński, miłość, wierność, przysięge przed Bogiem i o błogosławieństwo od Niego, a nie o cene pierścionka zaręczynowego...
                    • atrament.owa Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 08.12.08, 22:31
                      Ja też nie wybierałam sobie pierścionka.A cenę znam bo znam wink
                    • kaamilka Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 09.12.08, 08:47
                      A bądź tak uprzejma i powiedz za ile fundujesz sobie kiecę ślubną.
                      • atrament.owa Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 09.12.08, 10:36
                        To do mnie?
                        Jeśli tak to niestety nie mogę powiedzieć za ile, bo jej jeszcze nie
                        wybrałam.Ale jak już będę miała to nie omieszkam tego zrobić a Ty będziesz
                        pierwsza którą poinformuję tongue_out
                        • kaamilka Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 09.12.08, 11:38
                          Atramentowa, to nie do Ciebie... Spójrz na drzewko. A dlaczego
                          pytałam? Uzasadnienie przeczytasz w tym wątku, poniżej...
                          • atrament.owa Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 09.12.08, 11:53
                            yyyy to przepraszam, że się czepiłam wink
                            Pozdrawiam!
                            • kaamilka Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 09.12.08, 12:08
                              e, no spoko smile
                  • nocarka Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 04.08.09, 16:05
                    Trzy lata temu się zaręczałam (no, za tydzień miną trzy lata). Pierścionek
                    kosztował 3000 zł. Nie wiem skąd mój narzeczony, wówczas student 3 roku miał
                    tyle pieniędzy. I co z tego, skoro pół roku później go zwracałam ze łzami w
                    oczach, bo się okazało, że mnie zdradzał? W tym momencie jestem zaręczona z
                    najwspanialszym facetem na świecie i po 8 miesiącach nadal nie mam pierścionka.
                    Na razie nie mamy na takie rzeczy kasy i wcale nie uważam że moje zaręczyny były
                    mniej ważne, poważne i dobre. Jak będzie trochę kasy, to dostanę, o czym mój M.
                    przebąkuje co pewien czas. Jakby przypominał, że pamięta.
                    A to, czy będzie kosztował 200 zł czy 3000 zł to dla mnie naprawdę mało ważne.
                    G*** za przeproszeniem mnie obchodzi z czego będzie, może być nawet ze srebra z
                    cyrkonią za 50 zł, ważne jest to, w jakim celu go M. kupi. A szczerze
                    powiedziawszy pierścionka za 3000 bałam się nosić, bo jak wracałam wieczorem, to
                    oczkiem do dłoni obracałąm, żeby nie było widać tongue_out

                    Naprawdę w pierścionku nie jest ważne ile kosztował. Jeśli np. z czymś kojarzy
                    się Tobie i jej onyks, to możesz kupić z onyksem, a brylant wcale nie jest
                    potrzebny.
      • kr_ka_11 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 04.08.09, 12:15
        albo kup pierscionek wczesniej dowiedziawszy sie, czy mozna skorygowac rozmiar i
        najwyzej sie zmniejszy/zwiekszy. mojej przyjaciolce facet zrobil ogromna
        niespodzianke bo nie spodziwala sie oswiadczyn ale pierscionek byl za duzy o 2
        rozmiary. dali do zmniejszenia - czekali jakos 2 tyg. (W.Kruk)
    • szampanna Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 17:21
      W tym przedziale cenowym (1500-2000) to chyba nie platyna jednak...
      Radzę białe złoto, którego jestem fanką- wygląda szlachetnie, wcale
      nie "zębowo" i pięknie się komponuje z brylantami. A jeśli ma być
      coś oryginalnego, może tytan z białym złotem i brylantem? Tyż
      piknie wink - ale trzeba lubić. Dla wielbicielek klasyki raczej nie.
      • green_pepe prowokujesz? 03.12.08, 18:17
        mozesz wkleić tego linka z tym pierścionkiem za 1500 zł z platyny z
        brylantem- bo jak faktycznie taka jego cena to chyba sama kupięsmile
        wiesz paltyna to jest chyba najszlachetniejszy z metali więc sama
        jego cena jest wysoka, do tego brylant... ceny platynowych
        pierścionków z małym brylancikiem zaczynają się od około 5tys.złotych
        ale jesli Ty znalazłeś za 1500 to albo to jakaś ściema albo
        naprawdę okazja!
        za 1500 to można piekny z białego złota z brylancikiem, szafirem,
        koralem, lub innym ciekawym kamieniem.
        mnie się do tej pory najbardziej spodobał pierścionek za jedyne300
        zł więc czasem nie o cene chodzi.
        a co do rozmiaru...moze jej sistra ma podobne palce jak ona? wez
        zatem np. te siostre do jubilera zeby określił wielkość (jak nie
        trafisz to zawsze można zmniejszyc- gorzej z powiększeniemtongue_out)
      • green_pepe Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 18:18
        www.sklepjubilerski.com/sklep/p/Platyna,platynpier,3?PHPSESSID=5100c85
        sam zobacz ile kosztują pierscionki z platyny- i to takie no name...
        • ga_lapagos Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 19:50
          chlopy tak maja ze myla biale zloto z platyna i nie wiedza, ze pierscionki maja rozmiary big_grin

          tzn moj tak, wiec nie wiem czy tak jest tez w Twoim przypadku!

          poza tym trzeba dobrac pierscionek do osoby, ja bardzo bym nie chcialam brylantow. Nie wiem ile kosztowal moj pierscionek.
          A dla mnie jest najpiekniejszy na swiecie.

          -
          ja?
          wrednygalapagos.blox.pl/html
    • travka1 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 20:03
      platyna za 1500 zł smile sie usmialam...
      • stworzenje pomyłka? 03.12.08, 20:24
        a może chłopakowi chodzi o pierścionki z tytanu, miał na myślał tytan, napisał
        platyna smile. Może się zdarzyć taka pomyłka.
        • green_pepe Re: pomyłka? 03.12.08, 20:27
          e no to też raczej nie tytan akurat jest tani- chyba że brylant
          ogromniastysmile
    • velsatis :( 03.12.08, 20:51
      przeczytałem wasze wpisy i jestem nie mam wesołej miny, miejcie na uwadze fakt,
      że ja zupełnie nie mam o tym pojęcia, a tu większość wylewa jak z żubra sad

      nie mogę teraz znaleźć tego, ale to było coś w tym stylu

      www.apart.pl/pl/diamenty,c,1,2,715
      • stworzenje Re: :( 03.12.08, 20:58
        velsatis napisał:

        > przeczytałem wasze wpisy i jestem nie mam wesołej miny, miejcie na uwadze fakt,
        > że ja zupełnie nie mam o tym pojęcia, a tu większość wylewa jak z żubra sad
        >
        > nie mogę teraz znaleźć tego, ale to było coś w tym stylu
        >

        no ten jest ładny ogólnie, zgrabny taki smile.
      • velsatis Re: :( 03.12.08, 21:00
        chyba faktycznie mi się pomyliło, nie mogę znaleźć tej platyny

        dalsze propozycje

        wkruk.pl/imgzoom.php?id=442
        www.apart.pl/pl/diamenty,c,1,2,742
        www.apart.pl/pl/diamenty,c,1,2,759
        • stworzenje :-) Węc 03.12.08, 21:03
          z tych powyżej te dwa ostatnie "kwiatuszki"

          powiem Ci,że ja dostałam od lubego: białe złoto+szafir+diamenty+grawer. Ogólnie
          delikatny pierścionek,on kupował sam i powiem:trafił. Po prostu jak potem
          powiedział podglądnął jakiego rodzaju noszę biżuterię, a rozmiar ustalił w
          "podkradając" mój pierścionek któryś tam smile.
          wiem tylko,że z wysyłkowego jubilerskiego węc jakoś tak się zwie wpisz bez "ę".
          • velsatis Re: :-) Węc 03.12.08, 21:24
            stworzenje napisała:

            > wiem tylko,że z wysyłkowego jubilerskiego węc jakoś tak się zwie wpisz bez "ę".

            heh ten sklep jest kolo mnie bo ja z krakowa, dziękuję Stworzenie za dobre serce
            i porady

            a co myślisz o tym?
            www.wec.com.pl/e4u.php/1,ModProducts/ShowImage/7/941/2014
            • stworzenje Re: :-) Węc 03.12.08, 21:27
              velsatis napisał:

              > heh ten sklep jest kolo mnie bo ja z krakowa, dziękuję Stworzenie za dobre serc
              > e
              > i porady
              >
              > a co myślisz o tym?
              > www.wec.com.pl/e4u.php/1,ModProducts/ShowImage/7/941/2014

              fajny,tylko jak dla mnie trochę to oczko za bardzo wystaje. Aha,to moja druga
              połowa zamawiała go z neta,bo z Krakowa nie jesteśmy smile.
          • kaamilka Re: :-) Węc 03.12.08, 21:32
            Stworzenje, może mamy ten sam? wink Białe złoto, szafir, dwa
            brylanciki i od Węca smile
            Jak się zaręczaliśmy to mój mąż był biednym stażystą nauczycielem,
            więc nie zaszalał... Może na pierwszą rocznicę dostanę ten:
            www.apart.pl/pl/diamenty,c,kolekcje,Manhattan,701
        • szampanna Re: :( 03.12.08, 21:12
          No jak dla mnie ten który wybrałeś (z Apartu) albo Jedyny od Kruka.
          Ten z kwadratowym brylantem też mi się bardzo podoba, chyba
          najbardziej. Kwiatuszki niestety nie sad
        • maja_sara Re: do velsatis 04.12.08, 14:42
          Pierścionki, które pokazałeś jako przykładowe są b. ładne i takie
          dość tradycyjne w formie. Chyba więc nie powinieneś mieć większego
          problemu ze znalezieniem podobnych w realu. Weź tylko pod uwagę
          fakt, że w rzeczywistości bedą one wyglądały nieco-żeby nie
          powiedzieć znacznie-inaczej niż na prezentowanych zdjęciach.
          Zddjęcia są reklamą, majacą zachęcić do zakupu i pokazać dany
          pierścionek możliwie jak najlepiej z każdej strony. Pierścionki na
          fotkach są bardzo powiększone-właśnie dlatego żebyś mógł zobaczyć
          detale. Ale w opisach masz podane jakiej wielkości jest kamień /w
          karatach/. Jeśli kamień ma 0,1 karata, to on jest wielkości
          ziarenka piasku i już nie wygląda na palcu tak efektownie jak na
          fotkach, bo go po prostu prawie nie widać. Wilekość 0,25 jest jak
          główka szpilki. Spece od szlachetnych kamieni mówią, że brylant
          zaczyna się od 0,5 karata, mniejsze to zaledwie okruszki, a nie
          kamienie. Ja mam w swoim pierścionku kamienie wielkości 0,45 karata
          i zapewniam Cię, że nie są duże. To naprawdę maleńkie oczka.
          Lepiej będzie, jak uczciwie powiesz sprzedawcy u jubilera, że się
          nie orientujesz zarówno co do kruszcu/np nie odróżniasz gołym okiem
          białego złota od platyny/, ani co do wielkości kamienia podawanej w
          karatach. Masz prawo tego nie wiedzieć! A pani/pan w sklepie są po
          to, żebyś właśnie od nich się tego dowiedział.
          A co rozmiarów pierscionków, to ja gdzieś w soim kompie miałam
          wzory wielkości. Poszukam. Jak znajdę, postaram się wkleić.
          • maja_sara Re: do velsatis 04.12.08, 14:46
            Mam! Znalazłam w swoim kompie rozmiary pierścionków, jednak nie
            umiem tego tu wkleićsad Mogę Ci wysłać na maila, jeśli jesteś tym
            zainteresowany.
            • velsatis Re: do velsatis 05.12.08, 14:48
              maja_sara napisała:

              > Mam! Znalazłam w swoim kompie rozmiary pierścionków

              maja dziękuję za bardzo sensowny, a co najważniejsze merytoryczny wpis, co do
              rozmiarów to znalazłem coś takiego

              www.wec.com.pl/e4u.php/1,ModFiles/Download/files/rozmiar.pdf

              myślę, że wystarczy, postaram się wysilić moje zdolności szpiegowskie by
              niespodzianka była pełna, strasznie mi na tym zależy smile

              Co do wielkości kamienia, to oczywiście im większy tym lepszy, ale zauważyłem,
              że kamienie o podawanej przez ciebie wielkości to już astronomia cenowa. Hmmm
              jakiś złoty (sic!) środek by się przydał.

              Jeszcze raz dziękuję, oczywiście dam znać jaki kupiłem.
      • green_pepe Re: :( 03.12.08, 21:00
        no ok ale to jest pierścionek z białego złota a nie z platyny
        (zresztą dosyć ładny- aczkolwiek nie wyjątkowy) velsatis jak chcesz
        z platyny to się przygotuja na naprawdę spory wydatek.
        ten juz bardziej mi się podoba
        www.apart.pl/pl/diamenty,c,1,2,423
        albo ten
        www.apart.pl/pl/diamenty,c,1,2,768
        ten jest najciekawszysmile
        www.apart.pl/pl/diamenty,c,1,2,1136
        ale ja i tak obstaje przy swojej perełcesmile
    • karola_rb Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.12.08, 21:18
      jesli Twoja dziewczyna nie nosi na codzien piersonków,to wybierz taki, ktory
      bedzie jej sie wygodnie nosil, tzn, nie klasyczny piersionek zareczynowy z
      wystającym koszyczkiem na brylant, tylko moze podobny bardziej do obraczki, lub
      po prostu bardziej "plaskaty". sama wiem, bo dopoki nie dostalam od nrzeczonego
      pierscionka, to nie nosilam zadnych. a on dobzre znal moj gust i wiedzial, ze
      nie chce takiego, ktory bedzie zaczepial mi na rece o inne rzeczy. proponuje
      takie pierscionki:

      www.apart.pl/pl/diamenty,c,1,2,424
      www.apart.pl/pl/diamenty,c,1,2,761
      www.yes.pl/brylanty/pierscionki_zareczynowe#BB-Z-000-Y01-1320
      www.yes.pl/brylanty/pierscionki_zareczynowe#BB-Z-000-025-0344W2H

      co do rozmiaru, popatrz na jej palce, i mniej wiecej przyrównaj czy moze macie
      ktorys palec tej samej grubosci. innego pomyslu nie mam jesli ma to byc
      niespodzianka i nie chcesz angazowac osoby trzecie, musisz sam jakos to
      wykombinowac.
      zycze powodzenia,
      daj znac na forum jaki ostatecznie piersionek wybrales.
      • green_pepe ten 03.12.08, 21:41
        slub.onet.pl/_i/obrazki/obyczaje/pierscionek.jpg
        podoba mi się ale nie wiem skąd jest- a moze by tak zrobić własny
        projekt i zamówić u jubilera taki jedyny w swoim rodzaju?
    • juza510 platyna?!?! 04.12.08, 13:38
      platyna za 1500 zł???/ chyba ktoś cce Cie oszukać

      rozmiar? można zmienic w pracowni jubilerskiej
    • memphis90 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 04.12.08, 14:11
      Oj, wiocha, wiocha... Pierścionek musi kosztować przynnajmniej 5 tyś; brylant to
      też wiocha, powinien być tanzanit, inaczej wyjdziesz na buraka... Rany, co to w
      ogóle za podejście..?
      • nati.82 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 04.12.08, 14:51
        Jak jakie? słoma z butów zawsze wyjdziewink
        • ga_lapagos Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 04.12.08, 17:20
          Nati, jak to mowia, wioseczka, to wioseczka wink
          -
          ja?
          wrednygalapagos.blox.pl/html
          • lila233 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 04.12.08, 22:25
            Do autora tematu:

            Cena pierścionka wg mnie (jako zakochanej kobiety) nie ma znaczenia.
            Naprawdę!!!! Oczywiście bez przesady smile Zamiast na cenę patrzyłabym przede
            wszystkim na styl, aby podobał się wybrance.

            Wszystkie te kąśliwe i narzucające zdania o wyborze kruszcu są po prostu
            bezsensu!!! Każdemu podoba się przecież co innego!!!!

            Kieruj się sercem, a na pewno będzie dobrze smile)

            A o rozmiar podpytałabym przyszłą teściową smile
            • lila233 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 04.12.08, 22:28
              A pierścionki, które powyżej pokazałeś są prześliczne!
              • travka1 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 04.12.08, 22:33
                ladne moze i nienajgorsze, ja w takich nie gustuje smile a nie o tym
                chcialam...zauwazylam ,ze teraz wiekszosc moich znajomych, ktore sa
                na etapie zareczania dostaje takie wlasnie pierscionki, czyli biale
                zloto, jeden kamien, doslownie roznia sie wielkoscia tego kamykasmileno
                oryginalny to Ty nie bedziesz smile tzn pierscionek.
                • velsatis Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 05.12.08, 14:52
                  travka1 napisała:

                  > no
                  > oryginalny to Ty nie bedziesz smile tzn pierscionek.

                  to jest kwestia preferencji pierścionkowych mojej lubej, ja sam uważam, że
                  klasyka jest lepsza jeśli ma się ją nosić dłużej, kupowanie dziwadeł i silenie
                  się na oryginalność jest moim zdaniem złym pomysłem, zauważyłaś, że np rzeczy,
                  które były najmodniejsze i najbardziej oryginalne 20 lat temu dziś wyglądają
                  zupełnie kuriozalnie?
                  • travka1 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 05.12.08, 15:19
                    ale nie o dziwadlach mowie a o tym,ze doslownie wszystkie moje
                    znajome maja taki pierscionek, ja mam inny- taki,ktory tez zawsze
                    bedzie elegancko wygladalsmilea sama go wybralam pewnie dlategosmile
          • velsatis ale o co wam chodzi? 05.12.08, 14:55
            ga_lapagos napisała:

            > Nati, jak to mowia, wioseczka, to wioseczka wink

            ja nie oceniam ludzi obwieszonych złotem, po prostu napisałem, że to się
            zupełnie nie nadaje, zważywszy poglądy moje i pani, której mam dać pierścionek

            przepraszam, że dostałyście żółte pierścionki, teraz pewnie głupio wink

      • kate.kate Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 05.12.08, 16:09
        Ja mam tanzanit z kolekcji Apartsmile uroczy. Ale wcale nie taki drogi
        polecam
    • marina111 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 04.12.08, 23:57
      1500? Jestes pewien ze to platyna? moze białe złoto a nie platyna bo
      cos za tani mi sie wydaje, chyba ze jakiś super cienki
    • misscraft Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 05.12.08, 11:18
      Jakby facet mi kupił pierścionek za tyle to miałabym wyrzuty
      zumienia wolałabym żeby przeznaczył te pieniądze na nasze współne
      przyszłe życie, chyba że stać Was oboje i nie musicie oszczędzać.
      Tak do 800zł myśle że wystarczy.
      Powinieneś sam wiedzieć najlepiej jaką biżuterie preferuje Twoja
      luba, zorientuj się w biżuterii którą już ma jakie metale i a jakim
      kolorze lubi. Napewno ma jakieś pierścionki to podkradnij jej jeden
      i według niego wybierz rozmiar. Ja np. nie lubie żółtego złota, a
      rozmiar po podarowaniu trzeb było zmniejszyć z 13 do 11 a i tak
      mógłby być ciut mniejszy. Gorzej jak kupisz za mały i w romantycznej
      chwili pierścionek nie wejdzie na palec.
      • kaamilka Pierścionek a suknia ślubna 05.12.08, 12:17
        Misscraft, nie rozumiem, dlaczego pierścionek za 1500 zł
        niekoniecznie musi być przegięciem. Pomyślmy za ile kupujemy nasze
        suknie ślubne. Ceny oscylują przynajmniej koło 2000, a suknie
        ubieramy RAZ! Pierścionek będziemy nosić przynajmniej pół życia... A
        poza tym brylanty raczej nie tracą na wartości, a tym bardziej złoto
        czy platyna...
        • velsatis Re: Pierścionek a suknia ślubna 05.12.08, 14:57
          kaamilka napisała:

          > Misscraft, nie rozumiem, dlaczego pierścionek za 1500 zł

          budżet to 1500-2000, moim zdaniem przegięcie to od 3000pln w górę, ale jak już
          pisałem nie jestem żadnym bogaczem, a każdy bierze swoją miarką smile
        • misscraft Re: Pierścionek a suknia ślubna 05.12.08, 17:33
          Ja nie lubie przepychu, poprostu za te pieniądze wolałabym kupić coś
          bardziej pożytecznego. Poza ty żadko widać po pierścionku ile mógł
          kosztować. Ja mam z baiłego złota z małm kamieniem (nawet nie wiem
          czy to brylant czy cyrkonia, nie znam się i nie będę sprawdzać i
          szczerze mówią nie ma to dla mnie znaczenia). Ważne by mi się
          podobał czy dobrze kojarzył, może być nawet za 200-300 zł, nie
          obraziłabym się jakbym się dowiedziała. Jakby się okazało że mój
          narzeczony wydał ponad 1000zł na błyskotke to by dostał ochrzan za
          rozrzutność.Albo nie dkłada na poczet przyszłych prezentów;]
          • kaamilka Pierścionek a praca - długie... 05.12.08, 19:25
            A suknie na raz za 2000 tys. jest dla Ciebie ok? Nie rozumiem...
            Ja też kiedyś nie wiedziałam ile co kosztuje, ale odkąd widzę jak i
            co noszą moi klienci nie założę zegarka za 80zł, bo wiem, że ten
            ktoś wie, ile co kosztuje. Niestety tak jest, że pewne elementy
            określają nasz... hmmm... nie wiem jakiego słowa użyć... staus?
            poziom społeczny? i ten kto ma wiedzieć ten wie ile co kosztuje...
            pewne szczegóły takie jak właśnie zegarek, buty, torebka oraz
            również dyskretna biżuteria kształtują nasz wizerunek. I niestety
            tak jest, że mój klient który nosi 10tys. w gotówce w portfelu
            pewnie lepiej się czuł z osobą która jest mniej więcej na jego
            poziomie, będzie miał do niej większe zaufanie (że choćby gdzieś
            musiała zarobić te pieniądze - tzn. więcej ludzi jej ufa)... Wiem,
            że takie rzeczy jak pierścionek zaręczynowy to raczej symbol i
            ciężko by mi było wymagać od mojego męża który jest nauczycielem
            pierścionka za równowartość jego pensji (chociaż chyba mój prawie
            tyle kosztował)... Sama sobie mogę kupić ten dużo droższy.
            Wiem, że to co napisałam, jest dość mocno kontrowersyjne i pewnie
            zaraz będzie wiele słów oburzenia, że nie powinno się oceniać
            książki po okładce, ale w tej branży w której ja pracuję TRZEBA
            jakoś wyglądać i dbać o detale.
            • francesca12 Re: Pierścionek a praca - długie... 05.12.08, 23:51
              No, i tu się zgadzam. I powiem jeszcze, że jedne dziewczyny kupują
              suknię ślubną 100% poliester, bo im jest to obojętne, ważna jest
              cena, no i fakt, że "w ogóle" jest to "jakaś" suknia, a inne z kolei
              mają większe wymagania i w życiu nie założyłyby na siebie sukni
              ślubnej z poliestru..
              • misscraft Re: Pierścionek a praca - długie... 06.12.08, 00:17
                W tym wypadku to nie bardzo rozumiem analogi tego przykładu.
                Zacznę od tego, że ja nie wiem czy poznałabym suknie z poliestru,
                nie wiem czym on się charakteryzuje w przypadku sukni. Ja mam swój
                wymarzony model a nawet pare i będę szukać czegoś podobnego
                najlepiej żeby nie kosztowała więcej niż przewidze, ale w tym
                wypadku myśle że priorytetm byłaby ta "wymarzoność" i wygoda oraz to
                jak w niej wyglądam, a nie cena.
                Sądzę też że większość panien młodych nie kupiłoby byle jakiej sukni
                tylko dlatego, że jest tania... to gruuuba przesada.
                • francesca12 Re: Pierścionek a praca - długie... 06.12.08, 11:41
                  O, święta naiwności big_grin
            • misscraft Re: Pierścionek a praca - długie... 06.12.08, 00:09
              Ja wcale się nie oburzam, bo tak jest. Jak mam nosić biżuterie czy
              zegarek bardzo drogi z którym się będę źle czuła to wole nic nie
              nosić (do czego zresztą jestem przyzwyczajona) NIC pasuje do
              wszystkiegosmile jak zacznę prace może inaczej na to spojrze. Mój
              narzeczony nigdy na mnie nie oszczędzał, ciągał mnie w ciągu roku do
              każdego jubilera i starał sie wybadać co mi się podoba, a ja głupia
              i tak byłam zaskoczona kiedy się oświadczył, nie wiedziałam, że to
              już teraz. Pierścionek odpowiadał temu co mu pokazałam, lubie różne
              esy-floresy, asymetrie, nie lubiłabym wystających kamieni i grubego
              pierścionka, którym bym o wszystko zaczepiała. Taki dostałam,
              przynajmniej przekonałam się, że mój luby czasem jednak mnie
              słucha ;] Przyznam się, że mnie nęci że poszukać pierścionka takiego
              jak mój i sprawdzić cenę, ale myśle że jakby się wydało to wyjde na
              materialistkę.

              A co do sukienki to też postaram się wydać mniej niż 2000 zł (są
              wyprzedaże promocje) ale myśle że większość kobiet bardziej ma
              jakieś fantazje dotyczące sukni ślubnej niż pierścionka. Poza tym co
              do pierścionka nie mam takich wymagań jak dla sukni. Po prostu ja
              nie przywiązuje takiej wagi do biżuteri bo większości i tak nie moge
              nosić, np. zaczęły mnie uczulać prawie wszystkie kolczyki: złote,
              srebrne, nawet ze stali chirurgicznej... Widząc po mojej mamie
              (jeśli to dziedziczne) niedługo nie będę mogła nawet założyć
              okazyjnie bransoletki czy łańcuszka. Tym bardziej nie chce się
              przywiązywać do takich rzeczy.
              • kaamilka Re: Pierścionek a praca - długie... 06.12.08, 10:28
                Jak mam nosić biżuterie czy
                > zegarek bardzo drogi z którym się będę źle czuła to wole nic nie
                > nosić
                A czmu masz się żle czuć z drogim zegarkiem? Nie rozumiem. Ja Cie na
                niego będzie stać, to będziez się świetnie z nim czuła...

                > jak zacznę prace może inaczej na to spojrze
                a no właśnie. ja już nie pamiętam jak to być bezstroską uczennicą
                czy studentką, teraz to co robię będzie oceniane przez pryzmat mojej
                pracy...
                • misscraft Re: Pierścionek a praca - długie... 06.12.08, 11:35
                  Zegarek to jest dla mnie taki dodatek który lubie często zmieniać,
                  bo szybko mi się nudzi, dlatego wole kupić tańszy i za jakiś czas
                  zmienić, jak wydam jakąś ogromną sume na zegarek to będę miała
                  skrupuły, żeby go rzucić w kąt. Lubie mieć wybór i urozmaicenie. Dla
                  mnie elegancja nie jest najważniejszą estetyczną kategorią. Rodzice
                  kupili mi elegancki zegarek (jak sami mówią), taki z stylu mojej
                  mamy, nosze go, ale rozglądam się za czymś innym bo ten jest
                  poprostu nie dla mnie. Taki styl, elegncki, szykowny, nie wiem jak
                  jeszcze go nazwać... "galowy" poprostu do mnie nie pasuje, zostawie
                  go na czas kiedy będę kobietą pracującą mocno po 30.
                  • kaamilka Re: Pierścionek a praca - długie... 06.12.08, 11:44
                    niekoniecznie mocno po 30... ja jestem przed 30
                    ale zawsze kieruję się zasadą, że ubieram się tak, jak wyglądają moi
                    przełożeni (a w moim przypadku moi klienci)... to bardzo prosta
                    zasada biznesowa.
                    skoro nie musisz "wyglądać" nie mam więcej pytań, ale pamiętaj, że
                    to dodatki kszałtują wizerunek
    • velsatis epilog :) 07.12.08, 20:09
      Dziękuję paniom za uwagę, mój wybór padł na ten pierścionek

      www.tinyurl.pl?OaEJmfcm

      Apart/Kruk/Yes nie są konkurencyjne cenowo, oferują mniejsze kamienie w wyższej
      cenie.

      Dziękuję wszystkim paniom udzielającym mi porad. Serdecznie pozdrawiam, teraz
      muszę wymyślić jak go wręczę smile
      • kaamilka Re: epilog :) 07.12.08, 20:25
        standardowy, pospolity i mi się ani trochę nie podoba, ale to nie mi
        będziesz się oświadczał...
        • monikczek79 Re: epilog :) 07.12.08, 21:58
          I tu chciałabym się z godzić z Kaamilka (odnośnie ceny pierścionków
          i sukien, a nie tego konkretnego modelu). ie rozmiemiem tego jak
          mozna uważać wydanie 5 tysiaków na kieckę za cos normalnego, a
          pierśconek za 3 tyś za przegięcie. Dla mnie to nie ma najmniejszego
          sensu. Z mojego doswiadczenia-na gwiazdkę po 25 urodziach dostałam
          zegarek ck, który wydawał mi sie koszmarnie drogi. Dziś, prawie po 4
          lata chciąż go nosze i wciąż uważam, że jest boski. tak samo jest z
          pierśconkiem-jest to rzecz,która dostajemy na lata i dlatego warto,
          żeby był tego wart. Moj pierscionek z całą pewnością bedzie droższy
          niż sukienka, która wkrótce zamierzam nabyć. Wiem ile kosztował,
          ponieważ też była to niespodzianka i kiedy okazało sie, że dosatałam
          12 podczas gdy potrzebna była 10, trzeba było go zmiejszyć. Bardzo
          przytomna pani sprzedawczyni wpisała cenę na świstku, który dostałam
          zostawiając pierscioneksmile. I wcale nie załuje, że był z WKruka.
          to moja ukochana firma jubilerska i ciesze sie, że jej wyroby stały
          się moją bizuterią ślubną( i że mój Tomasz to zauważyłsmile). I super,
          że w kazdej chwili mogę sobie ją odświeżyć itp.
          Pozdrawiam
      • maja_sara Re: epilog :) 07.12.08, 21:51
        Ładny. Głównie dlatego, że klasyczny, bez zbędnego, niepotrzebnego
        przerostu formy. I nie myliłabym
        słowa "typowy", "przeciętny", "nudny", "posoplity" ze
        słowami "klasyczny", "prosty", "zawsze modny". Bo to nie są
        synonimy, jak niesłusznie niektórzy sądzą wink
        • kaamilka Re: epilog :) 07.12.08, 22:02
          O jo joj... To jest Twoje zdanie i nie narzucaj go innym. IMHO ten
          pierścionek nie jest ładny, bo jest właśnie nudny.
          • green_pepe Re: epilog :) 07.12.08, 22:09
            a jak wygląda nie-nudny pierścionek? (pytanie jest jak najbardziej z
            nutką ciekawosci więc chętnie bym zobaczyła takowy pierścionek smile
            • kaamilka Re: epilog :) 07.12.08, 22:14
              pokazałam już go w tym wątku
              apar, kolekcja manhattan, model 436 - gdzieś wyżej jest link
              • green_pepe Re: epilog :) 07.12.08, 22:18
                o faktykosmiledzięki.
                do mnie jakoś nie przemawia- tricolor- ale widze tam wersję z bałego
                złota i ta juz jest ładna. aczkolwiek nie wiem na czym nudność lub
                jej brak polega w ocenia pierścionków.
                a ten co opisujesz kamilko z bałego złota z szafirem i dwoma
                brylancikami- to chyba ja tez mamsmile- nie znudził mi sie jeszce mimo
                że nie jest "aktualny"
                • kaamilka Re: epilog :) 07.12.08, 22:25
                  co znaczy że nie jest aktualny? wink
                  wyślij mi na maila link z tym Twoim - sprawdzimy smile
                  • green_pepe Re: epilog :) 07.12.08, 22:30
                    zareczyny były- potem był ślub- a potem rozwód...czyli juz
                    nieaktualny ale podoba mi się bardzosmile
                    www.twojabizuteria.pl/photo/p_122_b_3.jpg
                    wygląda bardzo podobnie do mojego wręcz identycznie.
                    • kaamilka Re: epilog :) 07.12.08, 22:33
                      nie, to nie mój smile mój ma szafir w kształcie sześcianu, i w ogóle
                      jest bardziej geometryczny, ale układ kamieni ten sam
                      a aktualność super wyjaśniłaś!
                      • green_pepe Re: epilog :) 07.12.08, 22:36
                        jak dostane bardziej aktualny to sie pochwalę...i ten może wywalęsmile
                        (łoch nawet nie czuję że rymuję)
                        • kaamilka Re: epilog :) 07.12.08, 22:41
                          no to czekam! smile
                          a ja jak kupię sobie mój 436 to też nie omieszkam się pochwalić, ale
                          ja kupię go sobie sama, bo jego cena to prawie wypłata mojego
                          nauczyciela tongue_out
                          • green_pepe Re: epilog :) 07.12.08, 22:45
                            a ja nie wiem co i kiedy dostane.... przyszło mi czekać nałaskę i
                            nie łąskę chciałabym cos takiego
                            ec1.images-amazon.com/images/I/31ptmA0ypXL._AA280_.jpg
                            niby tak ukradkiem sugeruję i naprowadzam na me gusta... ale co to
                            będzie sie okaże...
                            ale jak takiego nie dostane to sobie też sama go kupie a co tam!
                            • kaamilka Re: epilog :) 07.12.08, 22:47
                              Kurde, ale mnie zaskoczyłaś! Nawet nie wiem, czy on mi się podoba
                              czy nie... wink Na pewno nie jest nudny! big_grin Ta perła jest ogromna!
                              Chyba wolałabym trochę mniejszą, wtedy byłby idealny. Życzę Ci go z
                              całego serca smile
                              • green_pepe Re: epilog :) 07.12.08, 22:50
                                nie dziękuję smile
          • maja_sara Re: epilog :) 07.12.08, 23:00
            Oj, oj, oj...jakaś Ty upierdliwa crying
            • green_pepe Re: epilog :) 07.12.08, 23:03
              że niby ja?
              • kaamilka Re: epilog :) 08.12.08, 08:16
                Nie, ja smile I wcale nie upierdliwa (z resztą, wypraszam sobie), ale
                po prostu nie dająca sobie w kaszę dmuchać smile
                I bez smutnych minek proszę wink
            • misiuki Re: epilog :) 13.02.09, 10:33
              Witam. Uwazam,ze na pierscionek zareczynowy nie warto
              oszczedzac,tylko kupić coś pieknego. BArdzo podoba mi sie ten
              www.jubiler-jubiler.pl/produkt_1_36_873_0_0_0_-1_128_zlotypierscionekzareczynowyzbrylantem016ctartdecowzor3.htm
              Znakomicie wykonany,a w tym sklepie jubilerskim naprawde w
              atrakcyjnej cenie. I chyba wlasnie u nich kupie bo to solidna i
              godna zaufania firma. Pozdrawiam.
              • lawikas Re: epilog :) 23.03.09, 17:58
                Bardzo ładne pierscionki sa tutaj
                www.jubiler-jubiler.pl/kategoria_1_36_pierscionkizareczynowe.htm
                a ceny naprawde atrakcyjne.
                • alamut Re: epilog :) 01.04.09, 13:56
                  Firma ART DECO ma swietne pierscionki. Daje link do stronki
                  www.jubiler-jubiler.pl/index.php
        • stworzenje Re: epilog :) 08.12.08, 15:41
          maja_sara napisała:

          > słowa "typowy", "przeciętny", "nudny", "posoplity" ze
          > słowami "klasyczny", "prosty", "zawsze modny". Bo to nie są
          > synonimy, jak niesłusznie niektórzy sądzą wink
          >

          dokładnie, poza tym taki nigdy nie przeminie, a takie wydziwy nie tylko
          pierścionkowe często wydają się groteskowe po jakimś czasie. Proste właśnie
          oznacza często najlepsze smile.Pozrawiam
      • szampanna Re: epilog :) 08.12.08, 11:39
        dorzucam od siebie na poparcie kaamilki: mnie też się nie podoba ten
        ostateczny wybór. Jest sporo ładniejszych pierścionków z 1
        brylantem, a cena nie zawsze jest uzależniona od kamienia -
        wolałabym mniejszy, ale bardziej oryginalnie oprawiony. No, ale ja w
        ogóle nie toleruję sztampy, więc nie nadaję się na wyrazicielkę
        głosu ludu wink
      • stworzenje bardzo ładny 08.12.08, 15:40
        velsatis napisał:

        gratuluję wyboru smile, bardzo ładny, nie przewalony w stylu - a patrzcie jaki to
        ja pierścień noszę big_grin. Taki subtelny. Pasować będzie wybrance do wszystkiego smile.
        • scalla do autora 10.12.08, 00:57
          jesli jesteś z tych którzy zarabiają 10 tys./mies. lub więcej, to
          1500zł to faktycznie mało...

          jeśli jesteś z tych którzy zarabiają 1000zł to raczej nie...

          pytasz z powodu skąpstwa czy rozrzutnosci?
          bo chyba nie z rozsądku
          • velsatis Re: do autora 10.12.08, 15:32
            scalla napisała:

            > bo chyba nie z rozsądku

            zamiast mnie obrażać może napiszesz coś merytorycznie, ale jak widać
            sprawia ci to widoczną trudność
            • kaamilka Re: do autora 10.12.08, 18:55
              ale jak widać
              > sprawia ci to widoczną trudność
              a Tobie widoczną trudność sprawia pisanie poprawie stylistycznie uncertain
              • green_pepe Re: do autora 10.12.08, 19:16
                bo widocznie trudne to forumtongue_out
              • velsatis Re: do autora 18.12.08, 14:18
                kaamilka napisała:

                > a Tobie widoczną trudność sprawia pisanie poprawie stylistycznie uncertain

                nie ma co, równie merytoryczne jak poprzedniczka
                • stworzenje już były zaręczyny? 18.12.08, 18:48
                  jak się pierścionek jej podobał ? Jak pisałam wyżej bardzo ładny smile.
                  • velsatis Re: już były zaręczyny? 19.12.08, 12:22
                    Jeszcze nie było, czekam na premię i idę zamówić pierścień smile
                    Oczekiwanie (czas ze strony) to 21 dni, więc pewnie oświadczyny
                    nastąpią na poczatku lutego. Dam znać jak się podobał i czy
                    powiedziała "tak" (co będzie jak powie "nie"?) smile
                    • stworzenje Re: już były zaręczyny? 19.12.08, 12:38
                      velsatis napisał:

                      > Jeszcze nie było, czekam na premię i idę zamówić pierścień smile
                      > Oczekiwanie (czas ze strony) to 21 dni, więc pewnie oświadczyny
                      > nastąpią na poczatku lutego. Dam znać jak się podobał i czy
                      > powiedziała "tak" (co będzie jak powie "nie"?) smile

                      eee nie powiem, bez przesady to by niestety świadczyło o...próżności
                      delikatnie,ale nie nie powie tak bądźmy dobrej myśli smile. Życie to nie tylko
                      różne błyskotki materialne,ale i inne ważne międzyludzkie kwestie smile.
                      • francesca12 Re: już były zaręczyny? 19.12.08, 12:41
                        > Życie to nie tylko różne błyskotki materialne, ale i inne ważne
                        > międzyludzkie kwestie smile

                        No, i jak w przedmiotowym wątku, też premie są ważne tongue_out
    • magdallenka1984 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 07.02.09, 12:18
      przeczytałam wszystkie posty i nie mogę się nadziwić.... JAKIE WY JESTEŚCIE PUSTE!!!
      • magdallenka1984 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 07.02.09, 12:26
        czy naprawdę liczy się ile kosztuje pierścionek?? Ja mam uczulenie i na złoto i
        na platynę.... i mam srebrny pierścionek - i to najpiękniejszy pierścionek jaki
        widziałam. Suknie będę miała za 700 zł - i wcale nie z poliestru. A czy to jaki
        ma się pierścionek na palcu czy zegarek na ręce świadczy o statusie - nie
        pojmuję tego.... ja mam skończone dwa kierunki studiów na porządnej uczelni,
        znam swoją wartość i wcale nie muszę się obwieszać zegarkami na 2000 PLN. Wiem
        co mam w głowie i właśnie to świadczy o mnie a nie zegarek czy pierścionek!! A
        co jeśli jakiś totalny idiota założy zegarek za 5000 PLN i pierścionek na palec
        za drugie tyle?? Wtedy już będzie należał do wyższej warstwy?? Nie pojmuje
        Waszego toku myślenia!! Myślałam, że na tym forum siedzą dorosłe kobiety, które
        mają coś w głowie.... teraz widzę, że mają to coś - ale to kupa siana i nic
        więcej. Znam wiele bardzo dobrych, mądrych i cenionych osób - i wiecie co -
        często Ci ludzie jeżdżą komunikacją miejską bo nie stać ich na samochód a
        zegarek mają po babci/dziadku - bo nie wpadło im do głowy, żeby wydać dwie
        pensje na nowe cacko - tylko po to, żeby zabłyszczeć!! Ludzie nie dajcie się
        zwariować!!!
        • marina111 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 08.02.09, 20:59
          Pierwsze słysze zeby ktos miał uczulenie na platyne. Nie chce
          kwestionowac tego ale jakos z tego co do tej pory słyszałam to
          uczulenie na złoto maja najczesciej te osoby które na nie nie stać.
          O wiele częsciej spotykam się z uczuleniem na srebro niz złoto. Masz
          wyjatkowy organizm.
          Ja nie widze problemu w tym ze ktoś ma pierścionek ze srebra jesli
          bardzo mu na tym zalezy albo ma uczulenie. I sama wolała bym mniej
          zapłacic za sukienke niz wecej. Mam jednak takie poczucie ze to nie
          osoby które stac na złoto maja problem z tym ze inni maja srebrne
          pierścionki tylko odwrotnie.
          • magdallenka1984 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 09.02.09, 10:37
            no widzisz.... to masz pierwszy przypadek - mam uczulenie i na złoto i na
            platynę.... srebro też mnie uczula ale o wiele mniej. A jeśli chodzi o kasę to
            stać mnie... nie martw się, mojego faceta też stać... tylko co ma jedno do
            drugiego?? PARANJA
            • ga_lapagos Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 10.02.09, 17:16
              Marina,
              zgadzam sie z Toba, osoby , ktore krytykuja droga bizuterie, czesto
              na nia nie stac.
              Ja , podobnie jak Magdalenka mam srebrny, bardzo skromny
              pierscionek. nie dlatego ze mam alergie. dlatego ze sa w zyciu pewne
              rzeczy, ktore sa mi zupelnie obojetne: kamienie,zloto,brylanty,
              platyna i inne blaski.
              ktos tu pisal, ze pracuje w srodowisku w ktorym trzeba byc na pewnym
              poziomie i miec odpowiednie blyskotki. ja pracuje w srodowisku w
              ktorym takich blyskotek sie nie spotyka lub moga przyniesc jedynie
              klopoty. Moj Narzeczony zreszta tez.
              Niewazne czy nas stac czy nie stac, po prostu nas to nie
              interesuje.

              -
              ja?
              wrednygalapagos.blox.pl/html
              • marina111 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 10.02.09, 17:42
                No własnie... nie interesuje Cie to nie piszesz o pierscionkach innych. Ja mam
                złoty i nie pisze o próżności tych którzy maja platynę i o bylejakości tych
                którzy maja srebro.
                Zastanawia mnie po co ludzie to robią... tutaj ze próżne sa te co maja złote
                pierścionki, w innym wątku wyjeżdżające w podróż poślubna maja bogatego tatusia.
                Skąd tyle jadu?
    • dq.5 Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 13.02.09, 10:58
      o matko, ci ludzie jacyś dziwni...smile nie przeczytałam wszystkich postów, ale :
      -też nie lubię żółtego złota, ale jest też białe i ja takie wybrałam
      -1500 to jak najbardziej wystarczająca cena, bo ona tak naprawdę niema
      znaczenia!!! chodzi o to żeby pierścionek był gustowny!!!
      -jak kupisz zły rozmiar to Ci go zmienią w cenie
      -i nie przejmuj się złośliwościami!!!!!!!!!!!!
      powodzeniasmile
      • milowy_las Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 23.03.09, 20:02
        sorry dziewczyny za to co powiem, ale jak czytam te posty to tak stwierdzam, że
        ten wątek to targowisko próżności. Nie liczy się dla was, że pierścionek
        zaręczynowy to jest wspaniała pamiątka na całe życie, tylko ważne jest ilu
        karatowy jest brylant i ile kosztował pierścionek. Wyznaczając takie "standardy"
        nie zdajecie sobie sprawy jak możecie urazić pary których nie stać na drogi
        pierścionek.
    • hifizar Re: Pierścionek: za ile i jaki rozmiar 03.08.09, 21:07
      O tym jak dobierać rozmiary pierścionka można przeczytać na stronie
      http://www.zlote-obraczki.com/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka