Dodaj do ulubionych

Sandały a suknia ślubna

05.03.09, 09:35
Witam wszystkie panny młode.

Mam taki dylemat: nie jestem pewna, czy wypada iść do ślubu
w sandałkach. Wiem, ze duzo zalezy od samej sukni, ale mam
ja jeszcze w poprawkach i dlatego nie zalacze fotek.

Bardzo podobaja mi sie ponizsze buciki
buty-slubne.net/index.php?p217,obuwie-slubne-wzor-211-37
Slub bede miala w lipcu, wiec z pogoda nie powinno byc
problemu. Sandaly idealnie pasuja do calego stroju, ale
pozostaje problem odkrytych palcow. jak uwazacie, wypada,
czy nie wypada zakladac takie cudenka na nogi?

W razie slabej pogody zapatruje sie na plan B i chyba zaloze
buty-slubne.net/index.php?p128,obuwie-slubne-wzor-204-26-32-biala-satyna
Te drugie sa w sumie o polowe tansze, bo kosztuja 49, ale jestem
gotowa kupic nawet te dwie pary, byle dobrze wygladac.

To jakie macie opinie o sandalach?

Pozdrawiam
Anka
Obserwuj wątek
    • lka1985 Re: Sandały a suknia ślubna 05.03.09, 09:51
      Sandałki są śliczne! Myślę, że jak najbardziej możesz je założyć, tylko bez
      rajstop czy pończoch. Takie jest moje zdanie.
      Drugie są bardziej eleganckie. Na upartego możesz faktycznie kupić dwie pary.
      Zastanów się tylko czy sandałki będą wygodne, czy stopa nie będzie się ślizgać i
      czy Cię nie obedrą. Co jak co, ale zabawa do rana w obolałych stopach nie jest
      najfajniejsza smile
    • yellowpeach Re: Sandały a suknia ślubna 05.03.09, 09:55
      ja też byłam w sandałach. jak najbardziej wypada, nie wierz w te głupie
      przesądy! brałam ślub we wrześniu, akurat tego dnia było 30 stopni...i nie
      wyobrażam sobie innych butów i pończoch np!
    • macandana Re: Sandały a suknia ślubna 05.03.09, 10:14
      hmm, sama się zastanawiałam, iii... poszłam i kupiłam , kolor ecru
      fajna cena, narazie są wygodne. , pochodzę w nich przed ślubem żeby eis przyzwyczaić,też mam ślub w lipcu i nie wyobrażam sobie na upał
      pełnych butów...poza tym niestety te, które oglądałam z pełnymi
      palcami... no cóż komunie miałam daaaawno temu. acha! i na pewno będę mogła wykorzystać te które mam również po ślubie. no i polecam te wszystkie żelki plasterki na otarcia, zaczęłam je ostatnio testować
      chodząc cały dzień w pracy i sprawdzają sie rewelacyjnie! pozdr.
    • stworzenje zakryte 05.03.09, 10:42
      ja bym jednak wybrała zakryte. Bardziej elegancko poza tym ochrona przed
      ewentualnym podeptaniem.Tylko czy wybrane przez Ciebie zakryte nie będą spadać
      poprzez zsuwanie się paska zza pięty? I potem klapać jak klapek?
      Pytam, bo znam z obserwacji jak się zachowuje taki fason,no chyba, że młoda może
      miała za duże i dlatego tak się działo. Nie wiem.
      Dodam: Growikar są super, sama mam od tego producenta buty i są bardzo ładnie i
      solidnie wykonane i właśnie niedrogie smile.
      • tomelanka Re: zakryte 05.03.09, 11:02
        jesli chodzi o sandałki to ogólnie jestem za, ale te zakryte chyba mi sie
        bardziej podobaja smile no i sa tansze smile no i nikt Ci palcow nie podepta, z
        drugiej sytrony nie wiem czy bym w lipcu wytrzymala w zakrytych butach smile
    • lka1985 Re: Sandały a suknia ślubna 05.03.09, 11:06
      Lato, latem. Pogody nie da się ustawić. Siostra brała ślub w połowie sierpnia
      2008 r. i było 14 stopni, padało. No a tak jak pisze yellowpeach nawet we
      wrześniu może być naprawdę gorrrąco.
      Gdybym ja miała wybierać to wybór padłby na te zakryte smile
    • angazetka Re: Sandały a suknia ślubna 05.03.09, 11:38
      Sandałkom do sukni ślubnej, nawet najpiękniejszym, mówię: nie. A te
      zalinkowane dodatkowo mnie nie zachwycają.
    • szampanna Re: Sandały a suknia ślubna 05.03.09, 12:09
      Sandały jak najbardziej tak. Zasady savoir-vivre'u też ewoluują. Ale
      akurat te zalinkowane mnie nie powalają (zresztą pełne też nie, więc
      ja po prostu mam inny gust). Ale co do pytania - tak, tak, tak.
      Uważam jedynie, że nie pasują sandały do wielkich, księżniczkowatych
      sukien.
      • maybeasia Re: Sandały a suknia ślubna 05.03.09, 16:54
        Nie ma nic zlego w nalozeniu sandalow na wlasny slub.
        Ja bede miala slub w lato i wybralam takie:

        piperlime.gap.com/browse/product.do?cid=4016&pid=638164&scid=638164012
        Wbrew pozorom sa bardzo wygodne i mysle, ze idealna wysokosc obcasa do tanca.
        Buty do slubu powinny byc eleganckie, ale wg mnie nie musza byc biale. Mysle, ze
        opalona noga z delikatnym pedicure w sandalkach jest o wiele atrakcyjniejsza niz
        noga w balych rajstopach i zakrytych butach. Nie chce nikogo urazic, bo to
        kwestia gustu, ale takie ubranie na bialo od stop do glow mi sie kojarzy z
        przymusowym "mundurkiem" panny mlodej. A mysle, ze czasami warto odbiec od regul
        i wygladac troche inaczej niz i ciekawiej.
        • stworzenje do maybeasia 05.03.09, 21:14
          maybeasia napisała:


          > noga w balych rajstopach i zakrytych butach. Nie chce nikogo urazic, bo to
          > kwestia gustu, ale takie ubranie na bialo od stop do glow mi sie kojarzy z
          > przymusowym "mundurkiem" panny mlodej. A mysle, ze czasami warto odbiec od regu
          > l

          ładne,ha i możesz potem bez farbowania wykorzystać bo srebrne są smile.
          • maybeasia do stworzenje 07.03.09, 15:11
            Dzieki stworzenje, a myslalam, ze npiszesz, ze w takich nie wypada do kosciola :0)

            I rzeczywiscie, nie tylko, ze nie podobaja mi sie biale buty na slub, to nie
            zalozylabym bialychtrzewikow na zadna inna okazje, a srebrne jak najbardziej!
            • stworzenje Re: do stworzenje 07.03.09, 17:39
              maybeasia napisała:

              > Dzieki stworzenje, a myslalam, ze npiszesz, ze w takich nie wypada do kosciola
              > :0)

              eee już nie szufladkuj od razu odgórnie...że jak kiecom roznegliżowanym mówię
              stanowcze nie,to i że butom też smile. Osobiście fakt bym wybrała zakryte ze
              względu chociażby zabezpieczenia przed ewentualnym podeptaniem a i moim zdaniem
              elegancko bardziej wygląda.Ale skoro chcesz takie to bierz.No i jednak:a jak
              kurde deszczyk spadnie drobny to kurczę w sandałach stopy mimo wszystko się
              pobrudzą szybciej sad.

              >
              > zalozylabym bialych trzewikow na zadna inna okazje, a srebrne jak najbardziej!

              dokładnie, wysoki mają ten obcas?
              • maybeasia Re: do stworzenje 08.03.09, 15:20
                Obcas ma 7.5cm, ale buty sa bardzo wygodne, bo maja wszyta "poduszeczke" w
                srodstopiu, zeby sie nogi nie meczyly smile
                A przeciez po deszczu nie bede chodzila, bo z samochodu do kosciola, z kosciola
                do samochdu, z samochodu do hotelu... wiec ni epowinno byc problemu smile
                • stworzenje Re: do stworzenje 08.03.09, 16:41
                  maybeasia napisała:

                  > Obcas ma 7.5cm, ale buty sa bardzo wygodne, bo maja wszyta "poduszeczke" w


                  kurde bym sobie kupiła,ale dlatego pytałam o obcas bo dla mnie jednak taki za
                  wysoki - będę jeszcze większa niż jestem. Kurcze,a może wersja 5cm też występuje
                  tych butów. O z tą poduszeczką dobry motyw myślę smile.Pozdrawiam
    • foczkaka Re: Sandały a suknia ślubna 05.03.09, 18:20
      moim zdaniem buty mają po prostu pasować do sukienki i reszty. Jeśli do Twojej
      pasują to ok, tym bardziej w środku lata.
      Inna sprawa że te konkretne modele w ogóle mi sie nie pododobają. Nie lubię tych
      typowo ślubnych butów. Są jakieś takie toporne i wyglądaja jak jednorazówki.
      • ga_lapagos Re: Sandały a suknia ślubna 06.03.09, 15:16
        polecam w temacie smile

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=35232466&a=35232466
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=54933766&a=54977604
        -
        ja?
        wrednygalapagos.blox.pl/html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka