kwiaty......

24.07.09, 11:24
Muszę się Wam dziewczyny wyżalić sad Jestem zła. Po pierwsze, niestety mam wrażenie, że dałam się zwyczajnie naciągnąć na cenę - ale mniejsza o to, bo to moje gapiostwo (zaliczka już niestety wpłacona).
Problem mam jednak z wyglądem bukietu: ja chcę żeby głównym kwiatkiem było w nim kilka np 7 róż (w kolorze bordowym) na tle czegoś bardzo delikatnego i białego (myślę o kaszce, nie wiem jak to się fachowo nazywa). Natomiast babka z kwiaciarni uważa, że same róże będą wyglądać ciężko i w zamówieniu wpisała białą eustome (czy jakoś tak) ożywione rózami (max 3). Owszem, proponowała mi taką opcję, ale ja jednak wolę róże bez tych drugich. Oczywiście dało się wyczuć foch, no bo co ja tu marudze jak ona florystka i wie lepiej, że róże zbite w jeden ulepek. A ja przecież wcale nie chcę ich zbitych w jedną kulkę tylko luźno ułożone po całym bukiecie. W rezultacie jutro jadę raz jeszcze do kwiaciarni omówić te szczegóły. Ale aż mnie trzęsie na myśl o tym... z reguły jestem dosyć nerwowa i już mnie nosi na samą myśl o tym... No chyba w końcu ja lepiej wiem z czym się lepiej czuje niż osoba, która mnie widziała raz w życiu przez pół godziny uncertain No boję się, że zamiast do rzeczowej rozmowy zrobie jej poprostu awanture. Zresztą z chęcią bym wogóle zrezygnowała z tej kwiaciarni, ale szkoda zaliczki, zwłaszcza w tak gorącym okresie jaki jest teraz (meblowanie, ślub, wakacje - same wiecie smile )
A może to poprostu ja przesadzam? indifferent
    • ana-7-77 Re: kwiaty...... 24.07.09, 11:55
      To po co dawalas zaliczke? sprobuj moze uda Ci sie wycofac zaliczke powiedz,ze skoro nie chce przyjac zamowienia takiego jakie ty skladasz to rezygnujesz i tyle.Ona nie moze Ci narzucic swojej woli ,moze ewentualnie Ci zasugerowac,podpowiedziec.Co to za kwiaciarnia? A moze ona nic innego nie potrafi zrobic?
      • monikapers Re: kwiaty...... 24.07.09, 12:11
        chyba dziewczyny oszalalyscie, zdecyzdowanie PRZESZADZASZ!
        piszesz, ze jestes nerwowa, no nie da sie tego nie odczuc, az kipi z Twojego
        postu wink
        daj sobie na wstrzymanie!
        ona tylko probowala dac Ci jaki wybor, przeciez to Ty deczydujesz i jej naparwde
        to objetne, eustoma z rozami wyglada przepieknie, natomiast z gipsowka /to ta
        kszaka/ juz niekoniecznie.
        Ale jesli nie bedziesz chciala, powiedz wyraznie, ze chcesz tak i tak
        nie spinaj sie i nie denerwuj bzdurami!
        a najlepiej wez fotke i powiedz z usmiechem: O TAKI MA BYC!
        powodzenia!
    • bejbi30 Re: kwiaty...... 24.07.09, 12:06
      hmm ja takie kwiaciarnie omijalam szerokim lukiem.
      sama chce miec dosc kontrowersyjny bukiet (czarne kantadeski-pisalam
      o tym w innym watku), i chodzilam po kwiaciarniach z wydrukownym
      zdjeciem bukietu. jak widzialam focha to robilam jeszcze wiekszego i
      wychodzilam. w koncu znalazlam florystke, ktora przyjela zamowienie
      z usmiechem, chetnie na nie przystala i powiedziala, ze potraktuje
      to jak wyzwanie.
      zgadzam sie z ana-7-77-sprobuj wycofac zaliczke!! to Twoj slub i
      bukiet ma byc taki jak Ty chcesz. ja bylaby7m sklonna nawet
      zrezygnowac z zaliczki i poszukac innej florystki. powodzeniasmile
    • inka323f Re: kwiaty...... 24.07.09, 12:10
      Wez gleboki oddech (najlepiej 3) zanim wejdziesz do kwiaciarni. Skup sie i nie
      daj sie wyprowadzic z rownowagi.
      Wysluchaj co pani ma do powiedzenia, powiedz, ze propozycje sa ciekawe, ale
      jednak zostajesz przy swojej opcji i chcesz zeby bylo tak to a tak. Jesli poani
      bedzie dalej marudzic, powiedz, nie dziekuje - zostaje przy swoim pierwotnym
      wyborze. Podsumuj jeszcze raz co chcesz, popros pania zeby potwierdzila i miej
      nadzieje, ze zrobi to co chcesz.
      Awantura i nerwami niczego nie wskorasz.
      Niepotrzebnie sie sama denerwujesz. Pani moze i jest marudna, ale jeszcze nic
      nie zrobila poza gadaniem i naskrobaniem czegos na kartce.
Pełna wersja