folkatka
26.04.03, 13:01
Cześć, to wszystko co napisze jest prawdą, moze jest rezultatem tego ze
wieczorem siedzialam na sieci.
sniło mi sie że jestem w swojej byłej podstawówce (SP 9), która wogóle sie
rozrosła do ogromnych rozmiarów, było w niej pełno ludzi, cały tłum,wszyscy
otaczali stolik, przy którym siedzieli Ryża, Pepperoni i Ziedrzec i
opowiadali o swoich planach stworzenia serwisu o Lublinie.Ponieważ nie znam
nikogo z nich w Realu, wiec to, jak wygladali w moim snie jest odbiciem jakiś
moich wyobrazeń na ich temat.Ryża była elegancką kobietą po 30 z burza rudych
włosów na głowie, Peppe był szatynem z włosami zaczesanymi w kucyk a Ziedrzec
to chudzielec sciety na jeża. Nagle nie wiadomo skad, pojawił sie opasły
facet, w koszulce na ramiaczkach i w bermudach. Przecisnął sie przez tłum i
zawoal że jest biznesmenem z USA który chce zasponsorować internetową
działalność naszych forumowiczów. Zaczął cos opowiadac o sobie, gdy nagle
przed budynek zajechała policja. Z radiowozów wyskoczyli antyterroryści i
wbiegli do szkoły krzyczac ze koniecznie trzeba zatrzymac tego grubasa który
podaje sie za biznesmena, bo to oszust itd. Ludzie podniesli panike, a
scigany zniknał. Spotkałam go kilka dni później na Krakowskim. Był w mnisim
habicie a na głowie miał wygoloną tonsurę. Powiedział mi że posiadł zdolnosć
przenoszenia sie w czasie i wykorzystuje ja w goracych dla siebie momentach.
Wtedy, w szkole, wskoczył do Średniowiecza. Teeraz przybył znowu, dla
dopilnowania interesów, a jego obecny image wynika z potrzeby zakamuflowania
sie przed organami scigania.
I wtedy sie obudziłam...Dochodziło sobotnie południe...