Dodaj do ulubionych

Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu

11.02.11, 10:18
Bo wczorajszym wystapieniu Mubaraka zastanawiam się czy tam nie wystopi jakas tragiczna wskutkach rewolucja. A moze nawet wojna domowa . W związku z tym wątpie żeby turyści dalej tam jezdzili. A to wiąze sie ze zmiana innych kierónków i wzrost cen oraz prawdopodobnie upadkiem większosći biur.
Czyli może byc nie ciekawie:(
Obserwuj wątek
    • zoro27 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 11.02.11, 10:19
      sorry za błedy ale kawa mi sie na klawiature wulała
      • colin1974 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 11.02.11, 10:29
        A może na głowe ??
        • zoro27 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 11.02.11, 10:37
          Na głowe to mi cegła spadla
          A tak ogolnie to bys sie nie zdziwił jak nie bedziesz mogł wyjechac do tego kraju
          Bo ja to mam gleboko w du...e bo mi sie Egipt nie podoba
          • doiwony12 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 11.02.11, 11:05
            a ja nie mam w d...ie.Bardzo mi sie tam podoba,i nawet nie chce myslec ze tam wiecej nie pojade.A jesli tobie sie nie podoba to po jaka cholere wchodzisz na to forum
            • zoro27 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 11.02.11, 11:21
              Wchodze poniewaz jestem ciekaw opini dalszych losach bo od sytuacji tam zalezą ceny wycieczek do innych krajów i byt naszych biur
              • doiwony12 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 11.02.11, 11:45
                Tak czy inaczej ceny napewno pojda do gory .Najpierw Tunezja teraz Egipt .Nie ma sily napewno ten rok jest przekichany jesli chdzi o tanie wyjazdy
                • mariola-m3 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 11.02.11, 18:54
                  Ceny już poszły w górę-biura wykorzystały moment paniki związany z sytuacją w Tunezji i Egipcie. Nawet jeżeli ta sytuacja się ustabilizuje, to ceny i tak się nie zmienią. Chyba, że ktoś ma silne nerwy i poczeka na lasty.
    • jackylu Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 11.02.11, 20:40
      No i jest ciekawie ... Podejrzewam że już nigdy nie będzie jak kiedyś i turyści raczej nie wrócą . Naród Egipski podobnie jak inne narody arbskie nie nadają się do życia w demokracji , model kurortów opracowany za rządów Mubaraka sprawdzał się - Egipcjanie w kurortach od obsługi w hotelach po sprzedawców pilnowali się, bo bali się policji turystycznej która wezwana przez turystów , lała najpierw pałami drewnianymi potecjalnego winowajcę zajścia jeżeli był narodwości egipskiej , a pózniej pytała o zdanie . To nie zmienia faktu ze z roku na rok robili się coraz bardzej chamscy i bezczelni ( dot obsługi w hotelech i innych pracujacych w turystyce ) . Nie dziwie im sie częściowo , za parę dolarów musieli usługiwać niewiernym . Pisałem kiedyś na forum że dla nich biały mężczyna nie- muzułmanin jest niczym , a pijany biały męzczyzna nie-muzułmanin jest czymś gorszym od śmiecia , a kobiety wiadomo mięso do rżniecia .Ale była polemika ;) . Tyle że to jest prawda i niech nikt nie pisze że jest inaczej . Do władzy dojdzie Bractwo Muzułmanskie , nie będzie rygoru policyjnego w kurortach , otworzą półwysep Synaj , zniosą stan wyjatkowy . Będzie pełna demokracja . Tylko ja tego kraju nie wyobrażam sobie w ustroju demokratycznym , a siebie jako turysty przy takim stanie rzeczy . I podejrzewam że nie jestem jedyny . Jak to mawiają w tamtych stronach - halas ( inshallah )
      • iasko123 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 11.02.11, 21:49
        jackylu napisał:

        > No i jest ciekawie ... Podejrzewam że już nigdy nie będzie jak kiedyś i turyści
        > raczej nie wrócą
        Turyści wrócą jak wrócili na Bali Cejlon czy Kubę. Wystarczy że ceny będą konkurencyjne.
        A co do reszty to zgadzam się. Prędzej uwierzę w demokrację w Chinach niż w Egipcie
        • lelex Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 11.02.11, 22:18
          Nareszcie dowiedzieliśmy się co sobie wyobrażasz a czego nie. Czekamy na dalszy ciąg: w którym województwie powstanie Eurogiza (z europiramidami i eurosfinksem - ma się rozumieć) i w którym jeziorze czy stawie samorządy lokalne wyhodują największego koralowca.
          • lelex Powyższe było do 'jackylu' 11.02.11, 22:20
            - przepraszam za zamieszczenie pod nieodpowiednim postem.
          • jackylu Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 12.02.11, 07:56
            lelex napisał:

            > Nareszcie dowiedzieliśmy się co sobie wyobrażasz a czego nie. Czekamy na dalszy
            > ciąg: w którym województwie powstanie Eurogiza (z europiramidami i eurosfinkse
            > m - ma się rozumieć) i w którym jeziorze czy stawie samorządy lokalne wyhodują
            > największego koralowca.

            Jezeli chcesz polemizować to używaj argumentów , a nie śmiecisz na forum zupełnie nie w temacie
            • lelex Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 20:33
              Spostrzegawczość jest podobno cechą wrodzoną, więc nie masz się co obwiniać o jej brak.
        • jackylu Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 12.02.11, 12:47
          iasko123 napisał:
          >> Turyści wrócą jak wrócili na Bali Cejlon czy Kubę. Wystarczy że ceny będą konku
          > rencyjne.

          Masz rację ze turysta pojedzie , byle było przystępnie cenowo , tyle że Bali , Ceilon , czy Kuba to nie Bliski Wschód
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9096160,Mubarak_upadl__Kto_nastepny__Bliski_Wschod_na_beczce.html
          Efekt domina w krajach arabskich można było przewidziec już po Tunezji . Daleki jestem od krakania, bo jestem z natury optymistą ale realnie patrzącym na to co się dzieje dookoła i czuje ,że prędko do Egiptu nie wrócimy . W przeciwieństwie do założyciela postu w Egipicie wiele rzeczy mi się podobało ale biorac pod uwagę obecne realia , zostaną chyba tylko wspomnienia ...
          • 45s11 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 12.02.11, 13:01
            Dobrze mówi . Jak po wyborach dorwią się do władzy ISLAMIŚCI / ARABÓW łatwo postraszyć ALLACHEM /, to wszystkie kraje MAGREBU podążą za IRANEM. Zanim ponownie otworzą kurorty
            to z raf zostanie kupa kamieni.Dobrze że mam sporo zdjęć z EGIPTOWA - więc będzie co pokazywać wnukom ....
            • doiwony12 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 12.02.11, 15:24
              Szkoda by bylo ,takie ladne rafy i rybki mozna bylo ogladac.Po to tam jezdzilam.A teraz zostaly tylko zdjecia i filmiki.dla potomnych
            • caramba68 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 00:10
              O nie! Ja nie jestem taką pesymistką! Mam zamiar jechać w tym roku w lipcu do Egiptu i koniec. Mam nadzieję, że się uspokoją i nie będzie większego strachu niż parę lat temu jak były ataki terrorystyczne w Sharm.
              • xyz.69 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 07:45
                A ja jestem pesymistą i jestem przekonany że Egipt czekają bardzo nieciekawe czasy.. oby jak najpóźniej, bo wakacje już dawno wykupione... no i chciałbym jeszcze popływać w Shark;)
                • wojtek37k Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 10:12
                  Nie ma co porównywać Iranu z Egiptem , w jednym kraju żyją szyici , a w drugim sunnici - jeśli ktoś nie widzi różnic , w tych dwóch odmianach religii muzułmańskiej , może wysnuwać różne teorie , podobne do tych , z tego wątku . Są przykłady na świecie , nie tak dalekim , rządów partii islamistycznej i w miarę normalnego funkcjonowania kraju , kwitnacej turystyki , tolerowania pewnych upodobań innowierców , np w kwestii alkoholu itd. itd. Oczywiście kraj , krajowi nierówny , ale wysnuwanie tu tylko czarnych wizji , jak rozwinie się sytuacja w Egipcie nie ma najmniejszego sensu . Nie ma sensu , także przekonywać tu niektórych piszących , że nie wszyscy biali innowiercy są tam traktowani jak "śmieci" , bo z wypowiedzi tych osób wynika jednoznacznie , ze Oni już posiedli na wyłączność "prawdę i mądrość" , a ich interpretacja faktów jest jedyna . Wiem co ja zrobię w niedalekiej przyszłości ....... polecą do Egiptu ponurkować , jak zwykle , jak tylko zostanie przywrócona możliwość wylotu turystycznego do tego kraju , przez biura z których zwykłem korzystać ..... i to tyle
                  • d.aga87 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 11:06
                    A mi się nóż otwiera w kieszeni jak Was czytam. Jak można widzieć tylko i wyłącznie to, że wyjazdy będą droższe i już nie wygrzejecie swojej głupiej d**y w Egipcie. Nikt nie pomyśli o tamtych ludziach?? Walczą o to o co Wy albo raczej Wasi rodzice walczyli w PRL-u. O wolność słowa, Internet i o wszystko co dla Was wydaje się normalne.
                    • herbaliser Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 11:21
                      brawo
                    • doiwony12 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 11:22
                      Masz racje ale,dla nich turystyka wiele znaczy w sensie finansowym a kasa panstwowa pusta wiec mysle ze bedzie im zalezalo na tym aby turysci wrocili. Im zalezy na forcie a nam aby tej forsy za duzo nie wydac.Ludzie sa bardzo wazni ale my nie mamy zadnego wplywu co sie tam dzieje i jak sprawy sie potocza
                      • nople Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 11:54
                        Otóż to, z turystyki żyje tam tylu ludzi, że brak turystów oznacza dla nich jeszcze większą biedę. Przynajmniej na początku. Poza tym istnieje obawa, że stabilne relacje międzynarodowe mogą zostać bardzo poważnie zachwiane - to równiez nie jest dla nich plusem.
                        Poczekamy, zobaczymy
                        • gosiaczka Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 12:01
                          Tak masz racje Nople....Poczekamy ,zobaczymy....jestem jednak dobrej myśli i wiem,że egipcjanie będą chcieli aby na nowo cała turystyka się otworzyła,by turysta ten z kasą do nich wrócił bo przecież oni z tego turysty żyja.
                    • iasko123 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 12:16
                      Proszę się odfajkować od nieswojej d...y.
                      Jedyną pomoc jaką teraz każdy może zaoferować Egipcjanom to wyjazd.
                      A że przy okazji się wygrzeje to korzyść będzie wzajemna.
                      • iasko123 walczyli, walczyli i gó... wywalczyli. 13.02.11, 12:35
                        Czy teraz mają to o co nasi rodacy walczyli w PRL-u?
                        Oni zresztą walczyli o odejście Mubaraka. Mubarak odszedł i wszyscy są szczęśliwi.
                        Rewolucja skończona.

                        • joaskar Re: walczyli, walczyli i gó... wywalczyli. 13.02.11, 12:48
                          Ale co Ty piszesz? Po dwoch dniach ma byc wyrazna poprawa sytuacji Egipcjan?
                          To dopiero poczatek rewolucji, czeka ich długa droga.
                          Szczerzę kibicuję im w tej walce.
                        • aqua_frigida Re: walczyli, walczyli i gó... wywalczyli. 13.02.11, 12:50
                          Obawiam się, że to nie koniec rewolucji.
                          Przepychanki z wojskiem. Egipcjanie wracają na Plac Tahrir. Ponadto pojawiły się nowe żądania.
                          Zaczyna być niebezpiecznie na Płw. Synaj.

                          W każdym bądź razie sytuacja nie jest stabilna. Wywalczyli odejście Mubaraka. Teraz będą następne żądania. Nie boją się już protestować i przekonali się, że protesty są skuteczne...
                      • joaskar Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 12:37
                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9098095,Izrael__Egipt_traci_kontrole_nad_polwyspem_Synaj.html
                    • una_1 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 16.02.11, 12:27
                      Wiesz co dziewczyno, poczytaj sobie o islamie troszkę.
                      Tam nie ma miejsca na jednostkowość a demokracja jest pustym hasłem.
                      Islam jest nie tylko religią ale i systemem społecznym który ustawia człowieka w grupie.
                      Tam się człowiek rodzi we wspólnocie i w niej umiera, a na czele takiej wspólnoty jest albo przywódca duchowy albo władza, jest kult silnej władzy.
                      A dowodem na to że mam rację są kolejne reżimy w kolejnych krajach islamu.
                  • n.wataha Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 14:04
                    wojtek37k napisał:

                    > Nie ma co porównywać Iranu z Egiptem , w jednym kraju żyją szyici , a w drugim
                    > sunnici - jeśli ktoś nie widzi różnic , w tych dwóch odmianach religii muzułmań
                    > skiej , może wysnuwać różne teorie , podobne do tych , z tego wątku

                    Nie będę wysnuwał teorii. Odwołam się do faktów.

                    Otóż terroryzm globalny, celujący nie w wojsko, nie w urzedników państwowych, lecz w zwykłych cywilów, a czesto również w całkowicie przypadkowych przechodniów został wymyślony nie przez Irańczyków, nie przez Irakijczyków, czy Osamę Bin Ladena, lecz właśnie przez terrorystów wywodzących się z Egiptu, a dokładnie z Bractwa Muzułmańskiego.
                    To właśnie oni ponieśli ten fanatyzm na inne kraje.

                    Zwróć uwagę, że to Hesbollah pierwszy zaczął podkładać bomby i wymyślił te pasy z materiałami wybuchowymi na ciałach terrorystów samobójców. To nie Palestyńczycy zorganizowani pierwsze obozy szkoleniowe, lecz właśnie terroryści z Bractwa Muzułmańskiego, którzy uciekli przed "terrorem" Mubaraka.

                    Więc Twoje wybielanie Egipcjan nie ma najmniejszego poparcia w faktach. Jest wręcz odwrotnie - to Egipcjanie ponieśli Jihad na inne kraje. I tylko bezkompromisowa postawa Mubaraka spowodowała, ze w jego własnym kraju tępił ta zarazę "ogniem i mieczem". Za to w organizacjach terrorystycznych w Syrii, Iraku, Palestynie, czy Libanie Egipcjanie stali na najwyższych stanowiskach tamtejszych organizacji. Również w Al Kaidzie wśród 10 najbardziej poszukiwanych terorystów tej organizacji aż 4 było obywatelami Egiptu.

                    O czym to świadczy? Że Szyici sa "milsi" od Sunnitów?
                    • wojtek37k Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 16:10
                      n.wataha napisał :

                      > Nie będę wysnuwał teorii. Odwołam się do faktów ......


                      Po co mieszasz , możliwość ataków terorystycznych , ze zmiana w Egipcie . Zagrożenie było i będzie nadal , kiedyś nie powstrzymywało ruchu turystycznego i nadal go nie powsztrzyma . Tutaj bedzie , niestety zachowane status quo , co maja do tego żądy ewentualnych islamistów nie wiem , może nam wytłumaczysz , albo lepiej nie , bo to nie jest tematem tego wątku . Tematem wątku , są zmiany w Egipcie , po Mubaraku oraz zagrożenia z tym związane . Co ma do tego terroryzm i przedtem też zagrożenie stanowił ???? Chyba tylko to , że ludzie Twojego pokroju lubią dodatkowe sensacje . Dzierżyński był Polakiem , może rozwiniesz w takim razie coś w tym kierunku ;-) Czy teraz , w tej rozchwianej i niestabilnej sytaucji w Egipcie , doszło do jakiegoś ataku terrorystycznego .......... odpowiedź jest jedna , twierdząca : doszło w Moskwie , może powinnines się przenieść na stosowne forum :-))) Możliwości ataku terrorystycznego są niestety prawie wszędzie , można zamknąć się w domu i zamawiać jedzenie przez telefon , ja tak nie zrobię , a czy Ty to zrobisz , nie interesuję mnie to .
                      Nie odpowiadaj ....... bedziesz miał zawsze rację w swoim mniemaniu .
              • doris4227 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 14:55
                nie wiem czy to poczatek. czy koniec ale jade 12 lipca do sharm i niech sie dzieje co chce,,,,, w przeciwnym razie strace kase a i oni straca kase jak nie przyjade i maslo maslane......
                • rowik Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 15:09
                  Do doris: Jak mogę Ci coś doradzić to zamień sobie Sharm na Marsa El Alam . Na Synaju jest a i było najbardziej niebezpiecznie . Marsa jest daleko od Kairu i Synaju .Marsa to tylko mały kurort gdzie są sami urlopowicze i personel hoteli. Tylko tam bym pojechał. Fajne hotele i plaże ,żadnych targowisk cisza spokój.
      • una_1 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 16.02.11, 12:19
        W pełni sie zgadzam z Pana opinią i dodam że demokracja nie jest wzorcem dla krajów arabskich to nie jest ich mentalność.
        Dla mnie oni są wręcz zaprogramowani do reżimu.
        Popatrzcie na islam, jest religią wspólnoty a tej wspólnocie przewodzi przywódca duchowy, w krajach islamu nie ma miejsca na jednostkowość tam się czlowiek rodzi w rodzinie dorasta i żyje we wspólnocie religijnej.
        Islam w swojej strukturze ma rządy silnej jednostki nad resztą, dla mnie hasło demokracji dla krajów wschodu jest bezsensowną europejską mrzonką.
        Jeśli przyszły rząd w Egipcie będzie słaby to zamachom terrorystycznym nie będzie końca i żegnaj turystyko.
        • 45s11 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 16.02.11, 13:19
          Znajomy który handluje z Egipskimi firmami mówi ,że ci którzy posmakowali urlopów w Egipcie ,będą długo je wspominali , a ci co jeszcze nie widzieli piramid ,długo będą czekać na okazję wyjazdu do Egiptu. Ponieważ obraca się on wśród bogatych Arabów /a takich jest sporo/
          więc powtarza to co oni mówią, że najgorsze to dopiero jest przed Egiptem !!!!
          • kasia_p45 Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu? 16.02.11, 14:01
            Oj to niedobrze :((
    • rowik Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 13:14
      Czarno to widzę. Byłem w Egipcie 8 razy, ale następny raz tak prędko nie będzie. Przykład jak można wyniszczyć kraj to np.Liban czy Liberia. Rozkradną zabytki wyniszczą wszelkie piękno i prędko nie wróci normalność . Do demokracji trzeba dorosnąć ,do anarchii nie trzeba ,ale od demokracji do anarchii jeden krok. W Egipcie demokracja się nie sprawdzi tylko rządy silnej reki są w stanie zapanować nad sytuacją. Dzisiaj plują na Mobaraka ,ale żeby nie on ,to tam gdzie Hurghada , Marsa El Alam, El Gouna czy Safaga kozy by się na wydmach pasły a Egipcjanie jeszcze większą biedę by mieli niż dzisiaj. Ich życie ,ich kraj i ich wybór i trzeba to uszanować.
    • hoovercraft Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 13:29
      A tam. Egipskie kurorty od zawsze były praktycznie eksterytorialne - osobne lotniska, osobne wszystko. W głębi Egiptu zawsze było niebezpiecznie, w sumie bardziej niebezpiecznie niż w Iranie, czy... kurdyjskiej północy Iraku. ;-)

      A co do rozważań o wakacjach, ja się nie znam, jadę w rumuńskie góry, a później do Bośni i Hercegowiny, z tym że wszędzie czuję się pewniej z mapą i dobrze napisanym przewodnikiem niż biurem podróży. (-;
      • dana_n Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 15:20
        45s11 12.02.11, 13:01 Odpowiedz
        Dobrze mówi . Jak po wyborach dorwią się do władzy ISLAMIŚCI / ARABÓW łatwo postraszyć ALLACHEM /, to wszystkie kraje MAGREBU podążą za IRANEM. Zanim ponownie otworzą kurorty
        to z raf zostanie kupa kamieni.Dobrze że mam sporo zdjęć z EGIPTOWA - więc będzie co pokazywać wnukom ....


        A od kiedy to Egipt jest krajem magrebu?
      • caramba68 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 18:58
        Rumunia, pięknie, byłam dwa razy, też bez biura podróży. Wszystko mi się tam podobało. A jaki pyszny ser w górach mają!
    • mynia_pynia Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 15:40
      Nigdy nie miałam 'parcia' na Egipt, jakoś zawsze wydawał mi się niebezpieczny, w końcu długo tm spokoju nie było.
      Trochę szkoda, bo właśnie dojrzewałam do wyjazdu w celach edukacyjnych, a tu znowu kicha na kilka lat. Na emeryturze się wybiorę, czyli za 28 lat ;)
      • janan2 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 16:12
        Nie siejcie paniki.Ludzie jeżdzili i jeżdzić będą.Może już nie tak swobodnie jak było,no bo nieco się to wszystko rozbrykało.Ale jakoś trudno sobie wyobrazić, aby zbudowana infrastruktura turystyczna nagle miała stać pusta.Obojętnie kto nie będzie,to akurat tego będzie pilnował jak oka w głowie.To ich praca i pieniądze.Jaki inny wybór mają?Nie wierzę w żadnych islamistów typu fundamentalizm irański.Musieli by się tylko modlić i żreć piramidy przy takiej demografii.Oni nie są w większości tacy głupi,choć czasami dziecinnie podchodzą do przemian jakie z pewnością będą.Inaczej moment zamienią Mubaraka w Mubaraka-bis a staremu zaczną stawiać pomniki.
        • janan2 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 16:14
          Pomrzedni wpis był do mynia-pynia.Fajnieże ujawniasz swoją młodość,ale pod dekielkiem nieco pokręcone.
          • irhana Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 16:56
            Jeżeli przypadkiem do władzy dojdą radykalni islamiści to przynajmniej do czegoś mi się te kupione ostatnio abaje przydadzą :))) Swoją drogą ciekawe kiedy pojawią się jakieś fajne lasty bo nabieram ochoty na egipskie słoneczko i totalne lenistwo w hotelu.
            • janan2 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 17:37
              O qrcze!Takie nie będą,jak Ty kupiłaś.Zbędny wydatek,bo zbyt ozdobne sobie sprawiłaś z tego co czytałem.Trzeba by Ci taką burkę typu zakonnego jak radziłem Kasi na rejs pancernikiem.Będziesz się musiała wykosztować ponownie.Na bramie hotelu mają stać islamiści w turbanach i co odkryte to tępym jataganem odciąć,pazury też,oczy kobietom jak nie za kratką z pewnością będą wydłubywać.No więc nie ciesz się tak z tego nabytku.
              • irhana Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 19:24
                Oj tam poodrywam zdobienia i bedzie dobrze, jeszcze jakaś chusta pokutna do tego i dam radę robić za pokorną muzułmankę. Długie pazury juz niemodne więc nie ma obawy, a opalanie też niezdrowe bardzo. Wychodzi na to, że same plusy z tego zakutania w pokutne szaty wyjdą :))) Jest tylko jeden problem, jakoś nie mogę sobie wyobrazić jedzenia czegokolwiek z nikabem czy inną pelerynką zakrywającą całą głowę, ile razy widze taki widoczek muzułmanki wciskającej pod to coś np. łyzkę z zupą to jestem pełna podziwu i zastanawiam się jak ta "zasłonka" wyglada od spodu po zjedzeniu obiadu.
                • kasia_p45 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 19:26

                  LOL
                • janan2 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 20:14
                  >ile razy widzę taki widoczek muzułmanki wciskającej pod to coś np.łyżkę z zupą to jestem pełna podziwu<

                  No tak.Nie przyszło mi to do głowy,co po obiedzie.Ale pilnie to obserwowałem.Robią to z wielkim wdziękiem,a czym młodsze tym lepiej im to wychodzi z tą zasłonką (chyba tylko pokaz dla pana) i nawet dosyć zalotnie.Sztywnieją jak jest obok jakaś stara ropucha,więc naturka też tam pod tym buzuje.Lepiej sobie jednak spraw orginał.Podróbki i ulepszenia mogą się nie spodobać tym islamistom.Więc pewne ryzyko istnieje.Nie wiem tylko co ze stopami.Mogą być w klapkach ich zwyczajem,czy trzeba skarpetki,albo całkowicie zakryte kopytka.Tu musisz szczególnie uważać,bo gubisz buty w najmniej oczekiwanych miejscach.Kup sobie na rzemyki nie na rzepy,no bo znowu zgubisz.Może skusisz się pod wodą cokolwiek zobaczyć.Sam raczej tam będę, bo w hotelu nie wysiedzi,musiał bym pewnie w turbanie także.A tak to małe przejście na plaże w tym przyodziewku sensacji nie wzbudzi.Pod wodą też sę przyda,jakby się jakiś szarik pokazał.Rzuci się mu niech zeżre turban, zamiast mnie.

                  Ot tak sobie poteoretyzowałem na temat islamsko -fundamentalistycznej przyszłości Egoptu.Jak będzie jeden Alla(ch) wie.Ale z pewnością pojedziemy,kwestia tylko kiedy,no i to pisanie, ani przewidywanie funta kłaków nie warte.Tak dla odprężenia,bardziej wesoło,nie ze śmiertelną powagą i zamartwianiem się co będzie.To się dopiero zobaczy.
                  • irhana Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 20:57
                    Przekionałeś mnie tymi zakupami nowych abaji, te co mam zawsze moga zostać na jakiś bal przebierańców. Buciki to faktycznie gorsza dla mnie sprawa może faktycznie te rzemyki to jakies rozwiązanie, musze o tym pomysleć. Pod wodą to chyba się nie skuszę, ale nie mówię stanowczego nie, no bo faktycznie co tu robić w takim hotelu, podglądać rodzące się miłości polsko-arabskie? To chyba jednak nie dla mnie. Niby mówię, że totalne lenistwo, ale zapewne pustyni sobie nie odpuszczę, spacerów po mieście pewno też nie. Morza też nie odpuszczę, uwielbiam w nim pływać, ale zawsze z głową nad wodą.
                    A w Egipcie będzie co ma być i oby dla nich było dobrze, nie nam rozsądzać jak oni chcą żyć co dla nich najlepsze, ale nieszkodliwe żarty zawsze wskazane dla poprawy nastroju w ten zimowy dzień. Ech coraz większej ochoty nabieram na wyjazd
              • aqua_frigida Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 19:33
                Ja dokonałam zakupu eleganckiego, czarnego hadżibu. Co prawda do tej pory używałam go jako ... pareo . :) Jestem jednak gotowa, w razie wyższej konieczności, używać go zgodnie z przeznaczeniem. :-))
                • renle Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 19:50
                  Zazdroszczę Ci, też bym chciała mieć taki strój :) I w ogóle zobaczyć, jak to jest łazić w czymś takim ;) Naprawdę! Nie widziałam takich gadżetów w Hurghadzie ani Kairze czy Luxorze, ale też nie szukałam specjalnie. Może będzie jeszcze kiedyś możliwość bezpiecznego wyjazdu do Egiptu...
                  • aqua_frigida Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 20:11
                    Jeśli chodzi o "mój" hidżab, to jako pareo sprawdza się idealnie i jest bardzo oryginalne.
                    Zakupu dokonałam w SSH. Nie wiedziałam co to jest, ale zwróciło moją uwagę zdobienie, naprawdę oryginalne. Sprzedawca upiął mi TO na głowie. :D. Nie miałam jednak odwagi wyjść w tym ze sklepu. :-)))
                    Dokonałam zakupu, od razu wiedząc, że przeznaczenie "szmatki" będzie inne. :-))
                    • irhana Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 21:04
                      A zapamiętałaś sposób upięcia? Wcale to nie takie proste i trzeba mieć trochę wprawy żeby ładnie wyglądało. Ja mam kilka chust po ostatnim wyjeździe, ale traktuję je jak apaszki i nie bardzo umiem je na głowie wiązać, no ale podobno wszystkiego mozna się nauczyć, będzie trzeba to sobie jakoś poradzę :)))
                      • renle Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 21:08
                        Trzeba poszperać w necie czy nie ma filmów instruktażowych i założyć osobny wątek ;-)
                        • wtopek póki co rządzi armia 13.02.11, 21:46
                          która weźmie zadymiarzy i resztę towarzystwa za mordy i na kilka miesięcy uspokoi sytuację

                          można się więc spodziewać, że do maja/czerwca będzie względnie spokojnie

                          potem to już wróżenie z fusów - we wrześniu wybory, więc lato może być gorące nie tylko jeśli chodzi o temperatury, a możliwości rozwoju sytuacji może być sporo - wybory z niewiadomym wynikiem, stan wyjątkowy i anulowanie wyborów na czas nieokreślony, rewolucja i totalny rozpiździaj itd itd...

                          podejrzewam, że marzec-maj (o ile będzie w miarę spokojnie) to ostatni gwizdek na tegoroczny wyjazd do Egiptu
                      • aqua_frigida Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 22:07
                        Mam uwieczniony na fotkach. Jednak chyba sama nie potrafiłabym tego zrobić. Sprzedawca dokonał tego bardzo sprawnie i szybko.
                        Mój hadżib nie nadaje się na apaszkę. Jest czarny ze ze zdobieniem na brzegach złoto-czarną koronką z wplecionymi w nią koralikami. Naprawdę cudo.
                        Wygląda na to, że to chyba jakiś "wieczorowy" hadżib, dla jakiejś arabskiej elegantki
                        • irhana Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 23:07
                          Pozwolę sobie wyręczyć Janana i napiszę Ci, że taki ozdobny, wieczorowy to się nie nadaje, musisz sobie koniecznie kupić taki skromny pokutny bez zdobień, no i oczywiście pokutna abaję do tego :))
                          • aqua_frigida Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 23:19
                            Oflaguję się, a pokutnego nie założę.!! ;-)
                            Grzeczna byłam. :D
                            Poza tym Irhano, mamy Ich od demonstracji odciągać. Jak nie mam innych walorów, no to przynajmniej hadżib niech będzie wyróżnikiem :-))
                • janan2 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 23:29
                  >Co prawda do tej pory używałam go jako... pareo.<

                  Ostatnia sprawa z tymi żartami i ubiorami czy tam fundamelistyczną przyszłością Egiptu.

                  Ale nie kumam cytatu.Stara coś gdacze o cerze i takie tam pierdoły.Arabki noszą jako strój ozdobny.Ale "pareo" no to już w ząb nie wiem.Znaczy łyżeczka kawy do ust,siąść na czajniku no i gotowe?Swietny wynalazek, he, he.Bez urazy.

                  Lepiej już skończmy z tymi dywagacjami,co i jak będzie.Trzeba czekać.Jak ktoś oczywiście ma czas.Ale sądzęże za miesiąc lub dwa opanują sytuację i można będzie jechać.Już narzekają pod piramidami w Luksorze czy muzeumże nie ma pieniędzy i roboty.
                  • janan2 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 23:33
                    "fundamentalistyczną" oczywiście.Znowu połykam,nie patrzę i wysyłam,a potem się dziwię kto to napisał.
                  • aqua_frigida Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 13.02.11, 23:56
                    Latem, na plaży bez pareo ani rusz! Można go wiązać na szyi, wokół piersi i bioder, i za każdym razem wyglądać inaczej.

                    idę spać, bo jutro w Polsce pracowity dzień mam. :-))

                    dobranoc
                    • jackylu Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 14.02.11, 23:18
                      Niepotrzebnie ten wątek ukazał się na stronie głównej gazety bo polemika robiła się ciekawa , póki Panie nie zaczęły produkować postów o arabskich nakryciach głowy i innych części ciała ... A w Egipcie systuacja dalej nieciekawa , rządzi hunta , nie ma konstytucji , beduini przeganiają policjantów , generalnie dupa z tyłu . ,nieprędko zobaczymy Shark EL Sheik .
                      • iasko123 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 15.02.11, 07:17
                        > ,nieprędko zobaczymy Shark EL Sheik .
                        Mów za siebie. Ja postanowiłem jeszcze raz w tym roku odwiedzić Egipt (właśnie do SSH lub Taby) zamiast Turcji. Liczę że wielu "płochliwych" odpuści ten kierunek i lastu będą korzystne.
                        • jackylu Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 15.02.11, 07:44
                          Te , odważny nie-płochliwy .Wal od razu na Afganistan , co się będziesz rozdrabniał . Nikt cię nie upoważnia do oceniania i nazywania płochliwymi ludzi którzy wymieniają spostrzeżenia i opinie oraz przypuszczenia .Tak czekaj na lasty - akurat będą zwłaszcza z Alfastar , oni są skłonni do obniżania cen bardzo , zwłascza teraz. A w gratisie dostaniesz wycieczkę - ucieczkę <Śladem przodków przez Morze Czerwone >
                          • irhana Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 15.02.11, 07:58
                            Większość biur już od marca ma w sprzedaży Egipt, póki co nikomu z tych co do tej pory pojechali (po wybuchu zamieszek) nie spadł włos z głowy, więc pisanie o ucieczkach i porównania z Afganistanem chyba trochę przesadzone?
                            • jackylu Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 15.02.11, 08:09
                              Masz rację , przesadzone .Egipcjanie nie są tak odważni jak Afgańczycy ,są mocni w gębie i w grupie .Pokazali zresztą w czasie wojny 7dniowej . Ale to było tylko porównaniie dla <odważnego > co uważa wymieniających opinie za mniej odważnych . A że biura mają oferty to przecież polska norma . Alfastar cały czas miała . Nic tylko jechać .
                              • irhana Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 15.02.11, 08:30
                                No tak zdanie można mieć różne, ale szczególna odwaga chyba raczej nie potrzebna żeby polecieć do kurotu (no chyba, że ktoś boi się latać). Też miałam nadzieję na fajnego lasta, ale niestety nie doczekałam się i lecę odpocząć do Tunezji, Egipt pozakurortowy zostawiając sobie na późną jesień.
                              • caprio22 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 15.02.11, 10:20
                                Nie tylko polska norma, bo niemieckie biura mają całe mnóstwo ofert do Egiptu już od poczatku marca. Aha, i jest kilka na luty!
                                • marwa.d Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 16.02.11, 14:31
                                  tak sie składa ze tylko niemcy nie sa płochliwi .Nawet tera na ulicach mozna czesciej niemca zobaczyc.Polacy i czesi niech czekaja na drozsze ceny ,bo beda napewno skoro teraz boja sie tam jechac
                                  • 45s11 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 16.02.11, 14:53
                                    No tak , ale Niemców to Egipcjanie wyjątkowo kochają jak nikogo i maja przed nimi respekt.
                                    Pamiętają też kto dawał im często bakszysz. Nas raczej /poza panienkami/ nie darzą sympatią.
                                    Rosjan może kochają mniej ,ale pamiętają ich pomoc , w wojnie z Izraelem.
                                    • 45s11 Re: Czyżby koniec wyjazdów do Egiptu 16.02.11, 16:50
                                      mell-anie napisała... >Jeśli turyści złorzeczący temu pieknemu i gościnnemu krajowi obawiaja się o swoją du...,zostańcie <
                                      Nie zauważyłem aby ktoś na tym forum złorzeczył przeciw Egiptowi. Kochamy tam wypoczywać ,
                                      ale wyjazd teraz - to na własna odpowiedzialność !!!.Nawet nie chcą nas ubezpieczać w B.P.

    • mell-anie TO NIE KONIEC wyjazdów do Egiptu 16.02.11, 15:17
      Od marca ruszaja już niektóre biura,w kurortach spokój przez cały czas tak i teraz bez zmian tylko pusto,ale dlaczego mamy zmieniać nasz ukochany kierunek na inny??Wszystko wróci do normy tak jak bylo przed zamieszkami.
      Jeśli turyści złorzeczący temu pieknemu i gościnnemu krajowi obawiaja się o swoją du...,zostańcie proszę w domu przed komputerem na forum o tematyce innego bardziej bezpiecznego dla Was kraju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka