Gość: pan kartofel IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.03.11, 08:02 "rybki" i "warzywka" - rzygać mi się chce jak słyszę jak dorosły człowiek zmiękcza co drugie słowo, nie wiadomo w sumie po co.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Tomek Oryginalne sushi z warzywkami spod Grójca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.11, 08:06 Idę o duży zakład, że sos sojowy Kikkoman sprowadzają z Holandii, nie z Japonii :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: killergr Oryginalne sushi z warzywkami spod Grójca IP: *.frh.faurecia.com 28.03.11, 08:08 Jakoś nie bardzo rozumiem co to ma wspólnego z Grójcem. Chyba, że dziennikarz cierpi na chroniczny wstręt do tej miejscowości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Komi Re: Oryginalne sushi z warzywkami spod Grójca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.11, 08:55 Niedawno był artykuł, ze sosy sojowe Kikkoman produkowane są w Holandii, owszem, na receprurze japońskiej, ale ze składników niekoniecznie z Japoni. Więc Pani nie może sprowadzać tego sosu z Kraju Kwitnącej Wiśni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Oryginalne sushi z warzywkami spod Grójca IP: 80.51.171.* 28.03.11, 09:48 Sos sojowy Kikkoman produkowany jest w Holandii-ten co idzie na Europę. Kikkoman ma oczywiście zakłady i w Japonii a więc na rynku dostępne sa i takie i takie. Sama mam w swoim sklepie internetowym partię sosu wyprodukowanego W Japonii. Zadna sztuka go sprowadzić. Zadna. Odpowiedz Link Zgłoś
makaryna No to sie wydalo...... 28.03.11, 09:09 I pozytwnie przeszedl test na napromieniowanie :-) Gratuluje !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Oryginalne sushi z warzywkami spod Grójca IP: *.skanska.pl 28.03.11, 09:47 Słaby początek tematu „ Przy okazji…” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pata Oryginalne sushi z warzywkami spod Grójca IP: *.skynet.net.pl 28.03.11, 10:04 Przy okazji widać, ile pośrednicy zarabiają na oryginalnych produktach Japonii - tam sushi było dwa razy tańsze niż u nas, kiedy tam byłam. I w ogóle jedzenie śmiesznie tanie, a to było pięć lat temu, kiedy u nas euro kosztowało 3 złote :S Odpowiedz Link Zgłoś
annniii Oryginalne sushi z warzywkami spod Grójca 28.03.11, 10:08 Najważniejsze, żeby jedzenie było świeże... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maximus Oryginalne sushi z warzywkami spod Grójca IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.11, 11:00 ha ha ha to dobre bo sos sojowy Kikkoman produkuje się w Holandii wiec jaki on Japoński :) Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Oryginalne sushi z warzywkami spod Grójca IP: *.subscribers.sferia.net 28.03.11, 11:14 z pod Grójca to po pierwsze, a po drugie to chyba jabłka-tam są sady Odpowiedz Link Zgłoś
maryshaa Re: Oryginalne sushi z warzywkami spod Grójca 28.03.11, 12:00 Gość portalu: zz napisał(a): > z pod Grójca to po pierwsze, a po drugie to chyba jabłka-tam są sady Czy "z pod" to tak samo jak "z kąd" i "z tamdąd"? To taka grójecka nowa ortografia? Odpowiedz Link Zgłoś
calidris Oryginalne sushi z warzywkami spod Grójca 28.03.11, 11:36 Sushi z ryb słodkowodnych - rzeczywiście tylko spod Grójca - smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: Oryginalne sushi z warzywkami spod Grójca IP: *.159.52.210.static.crowley.pl 28.03.11, 11:56 polskie susharnie (jak warszawka zwykła nazywać bary i restauracje podające japońską potrawę) - jakies kompleksy ? Odpowiedz Link Zgłoś
opinia_publiczna_online Oryginalne sushi z warzywkami spod Grójca 28.03.11, 12:01 No to jeżeli nie jest to oryginalne japońskie sushi, to czekamy na obniżenie cen tej polsko-europejskiej potrawy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martini Oryginalne sushi z warzywkami spod Grójca IP: *.play-internet.pl 28.03.11, 15:51 Akurat na stronie www Takumi Sushi Box, którą przywołuje autor pisząc, że "na ich stronie internetowej można przeczytać, że stosują też produkty sprowadzane z Japonii" nie ma mowy o takowych produktach. Jest tylko informacja, że sushi jest przygotowywane przez japończyka wg. tradycyjnej receptury, co notabene można rozumieć jako "oryginalne japońskie sushi". Ale po co sprawdzić - lepiej pisać bzdury... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAFAŁ Oryginalne sushi z warzywkami spod Grójca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 21:16 Bardzo spodobał mi się pani artykuł odnoszący się do jakości prezentowanego sushi w Warszawskich restauracjach. Ale prawdę mówiąc nie ma w nim żadnej prawdziwej treści. Po pierwsze nie ma żadnego artykułu japońskiego(oryginalnego), oferowanego przez hurtownie , dostępnego na naszym rynku potrzebnego do zrobienia sushi ponieważ jego jakość idzie w parze z ceną. Pamiętam oczywiście czasy kiedy nasz dostawca jeździł osobiście do diseldorfu i Hamburga po suche artykuły i świeże ryby ale były to lata 90 a raczkujący import prowadziła tylko firma sanechen teraz kuchnie świata. Często zdarzało się że oferta naszej restauracji nie była pełna a w menu na stronie sushi umieszczało się informacje o okresach ochronnych oferowanych ryb. Światem rządzi pieniądz a żaden restaurator nie prowadzi restauracji dla idei. Dlatego wielu importerów zajęło się sprowadzaniem artykułów do sushi i ciepłych dań japońskich. Mało jednak mają wspólnego produkty oferowane przez wyżej wymienione firmy z ideą sushi , świeżością(prawie wszystko jest mrożone ,pokrojone, spreparowane) , oryginalnością. Naprawdę Goście prawie wszystkich restauracji sushi w Warszawie nie wiedzą co jedzą , karmieni są fałszywymi informacjami zarówno z zakresu pochodzenia produktów jak i sposobu prawidłowego wykonania. Wielokrotnie sushi przygotowują osoby które z trudem odróżniają łososia od tuńczyka a w specjalnej ofercie mają pieczonego kurczaka zawiniętego w maki. Zastanówmy się czasami dlaczego sushi stało się tak popularne?. Ponad 300 restauracji w samej warszawie. Moim zdaniem to zasługa osób które uczyły się zawodu sushi mastera od źródeł czyli bezpośrednio od Japończyków którym jeszcze 6-7 lat temu opłacało się pracować w Polsce i przekazywać swą wiedzę osobą , które na to zasługiwały tzn.: tak bardzo się starały że robiło to wrażenie nawet na doświadczonych Japończykach. Moje doświadczenie w sushi i kuchni japońskiej to 15 lat wiem mało ! , prawdziwy kucharz uczy się i doskonali całe życie taka jest prawdziwa idea i mentalność prawdziwego japońskiego mistrza , błagam nie zapominajmy o tym. Uważam że dość już tandety, kłamstwa i amatorszczyzny, można tworzyć sushi prawdziwe, smaczne, naprawdę zdrowe, świeże nie mrożone w rozsądnej cenie. I to moim zdaniem jest temat na prawdziwą dyskusję o SUSHI. Odpowiedz Link Zgłoś