Dodaj do ulubionych

wróciłam z .......PALM BEACH :-)

16.06.06, 15:00
pytajcie śmiało
byłam w Luksorze - tem dochodziła do 60 stopni !!!! makabra dla dziecka ....(
potem zwiedzaniu Hurghady ) i na nurkowaniu :-)

polecam krem dla dziecka A-derma 25 super kremik samarowalam ciałko 2 razy
dziennie i wrocił "biały" ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: micra Re: wróciłam z .......PALM BEACH :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 15:25
      Nareszcie! Jadę do Palm Beach 29, więc proszę o pomoc:czy sklepy i apteka są
      blisko hotelu, czy w barze przy basenie trzeba płacic za drinki i napoje(tak
      podaje katalog Scana), czy animatorzy dysponują pompką, aby nadmuchac wodne
      zabawki, z kim jeździliście na wycieczki? Proszę też o ogólne wrażenie(pokoje,
      wyżywienie, animacje) i ewentualnie dobre rady.Z góry wielkie dzięki!
      • Gość: micra Re: wróciłam z .......PALM BEACH :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 15:29
        Zapomniałam o przelocie - jeżeli leciałaś z Warszawy to o której, i o której
        wylot z Hurghady, jaki posiłek w samolocie?
        • mgurniak Re: wróciłam z .......PALM BEACH :-) 18.06.06, 08:44
          wylot z w-wy był o 22.00 a z Hurghady o 17.30 ale wylecielicmy 30min.wczesniej i
          w końcu do w-wy przylecielismy o godz. 20.15 a nie 21.00 :-)
          posiłek kiepski ... ryż z twarda wołowiną , i kilkoma fasolkami i marchewka, do
          tego jakies ciacho, serek topiony i bułki , kawa, herbata , napoje .
      • mgurniak Re: wróciłam z .......PALM BEACH :-) 18.06.06, 08:40
        obok tego hotelu nie ma nic ;-) do apteki i sklepów można sie wybrać do
        "daharu" nie wiem czy dobrze pisze dla tych "upierdliwych" albo do "sakali"
        taxi hotelowym za 2 euro za osobe albo taksówka arabska których jest duzo i
        wszedzie , jak wyjdziesz z hotelu na droge to zaraz jakis trabi i chce zawieźć
        za od 10 do 45 funtów ;-)
        przy basenach za drinki lokalne i napoje typu - soki, cola fanta itd sie nie
        płaci , płaci się za soki robione z owoców ale to trzeba im powiedzieć ze sie
        chce taki sok . animatorzy pompek nie mają :-) ale ma je obsługa przy basenach
        czyli wydający reczniki takze bez problemów znajdzie sie chetny do nadmuchania.
        pokoje super ( te które maja nr czterocyfrowe sa w nowym budynku którego nawet
        nie ma uwzglednionego w katalogu scan-a ) znajomi byli w pokoju obok morza - też
        nie narzekali , pokoiki czyste, pościel i reczniki wymieniane codziennie, tv ,
        lodóweczka i w łązience suszarka do włosów w każdym pokoju. Wyzywienie O.K ryż,
        ziemniaki,makarony, ryby, kurczaki, wołowina i warzyw mnóstwo, pyszne ciasta, z
        owoców pyszne daktyle, pomarancze i melony, na śniadania parówki, jajka,
        jajecznice, nalesniki,fasolka itd. naprawdę jest w czym wybrać. Animatorzy byli
        fajni ale niestety i oni sie zmieniaja i ci moi wyjezdzali w tym samym dniu co my
    • platynka.iw Re: wróciłam z .......PALM BEACH :-) 16.06.06, 15:58
      mgurniak napisała:
      > byłam w Luksorze - tem dochodziła do 60 stopni !!!!

      Kobieto-nie wyolbrzymiaj!! W lipcu/sierpniu temperatura w luksorze waha sie
      pomiedzy 40-45 stopni. A ty bylas na przelomie maj/czerwiec!!
      Moze skup sie na rzeczywistosci i podaj ludziom prawdziwe rady a nie wymyslaj
      niestrzworzone historie...
      Iwonka
      • Gość: Lutka Re: wróciłam z .......PALM BEACH :-) IP: *.uje.nat.hnet.pl 16.06.06, 18:39
        Ja byłam dokładnie 14 czerwca i było 60 - więc wcale nie przesadza
        • platynka.iw Re: wróciłam z .......PALM BEACH :-) 16.06.06, 18:52
          Akurat ;-)
          • Gość: Monika30 Re: wróciłam z .......PALM BEACH :-) IP: 62.29.136.* 20.06.06, 09:22
            Co ty możesz wiedzieć na temat temperatury w czasie wycieczki do Luxoru? Tak
            się akurat składa, że ja również byłam na tej samej wycieczce i Dolinie Królów
            było o 13.00 prawie 60 stopni. Jeśli Ci coś nie pasuje to zmień forum a nie
            udawaj że wszystkie rozumy pozjadałś.
            • platynka.iw Do Minika30 20.06.06, 09:24
              jakos tak sie zlozylo, ze bylam kilka razy w Luksorze...
              A Ty sie tak nie unos, bo Ci cukier skoczy :-/
              A za rade podziekuje i ale nie skorzystam.
              Milego dnia... ile tam u Was dzisiaj jest?? 80 stopni?? ;-)
              <rotfl>
              • Gość: mgurniak Re: Do platynka IP: 194.181.197.* 20.06.06, 09:59
                wiesz, to ze kilka razy bylas w Luksorze nie zmienia faktu ze nie powinnas pisac takich bzdur ta temat temperatur nie bedac tam ,w tym czasie w jakim my bylysmy. Nie chcesz to nie wierz ze tam wtedy tyle było, może mialas szczescie ze w tym czasie kiedy Ty bylas bylo tych stopni mniej.

                a moze egipcjanie maja termometry popsute ? moze tam jest teraz 20 stopni ? hhhmmmmm
                • platynka.iw Re: Do platynka 20.06.06, 10:36
                  Kobieto-czy potrafisz rozroznic temp pokazywana przez termoment wystawiony przez
                  caly dzien na pelne slonce-od temperatuty odczuwalnej??
                  • Gość: mgurniak Re: Do platynka IP: 194.181.197.* 20.06.06, 10:51
                    wiedziałam ze tak napiszesz :-) kobieto a czy Ty myślisz że trzymaja tam termometry na słońcu ? hahaha juz nic wiecej nie napisze bo widze ze Ci sie nudzi i czepiasz sie wszystkich tu na tym forum !
                    weź leć jeszcze raz tam .....moze się czegos w końcu nauczysz i zaczniesz pisac normalnie.
                    • platynka.iw Re: Do platynka 20.06.06, 11:33
                      To Ty lepiej idz i dowiedz sie od starszych i madrzejszych co sie sklada na temp
                      odczuwalna. I zamiast sie podniecac i walic na oslep-pomysl i napisz w koncu cos
                      konstruktywnego.
                      Nie nudzi mi sie. I nie czepiam sie wszystkich.
                      Tylko bezmyslnych co glupoty wypisuja.
                      Jak dla mnie uwazam ta nieproduktywna wymiane zdan za zakonczona.
                      Nie bede juz odpowiadac na Twoje watki.
                      Milego dnia.
                      • Gość: mgurniak Re: Do platynka IP: 194.181.197.* 20.06.06, 12:05
                        a kto Ciebie prosił żebyś się wtrącała do tego wątku ? przecież ten hotel Ciebie nie interesuje wiec po co czytasz wszystko i sie wtrącasz !zresztą niepotrzebie, bo nic nowego do tego wątku nie wniosłaś, ani nie pomogłaś innym wyjeżdzajacym tylko się kłócisz ze wszystkimi. NIEŁADNIE
                        bezmyślnie odpowiadać nie musisz na moje wątki , czytać moich "bezmyślnych" wątków też nie musisz :-P
                      • Gość: Monika30 Re: Do platynka IP: 62.29.136.* 20.06.06, 13:47
                        Platynka? Bardziej pasuje "upierdliwa blondynka". Rzeczywiście powinnaś spadać
                        z tego wątku. Zajmij się kobieto czymś pożytecznym. Może np (a propos
                        temperatury) mierz ją sobie codziennie rano przed wstaniem z łóżka... wiadomo
                        gdzie. prawdopodobnie będzie się wahać w przedziale +3 do +10 stopni.
            • Gość: mgurniak Re: wróciłam z .......PALM BEACH :-) IP: 194.181.197.* 20.06.06, 11:24
              Monika napisz do mnie @ rybka74@o2.pl
      • Gość: Maria Re: wróciłam z .......PALM BEACH :-) IP: *.aster.pl 20.06.06, 18:26
        Co Ty gadasz, ona ma rację. W styczniu w Luksorze w Dolinie Królów było 43
        stopnie. To ile moze być w maju czy czerwcu??????
        Pomyśl, a nie krzyczysz na nią
    • Gość: evappp palm beach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.06.06, 19:11
      witam:)
      ja również wybieram sie do tego hotelu /palm beach/ w sierpniu na 3
      tygodnie.interesuje mnie praktycznie wszystko -jestem chłonna każdego
      szczególu:)sporo już sobie czytałam ,ale mimo wszystko jestem ciekawa Twoich
      wrażeń:)
      jeśli mozna to napisz coś tutaj lub na poczte do mnie evappp@interia.pl
      albo może gg 1483845.
      pytań mam mnóstwo dlatego proszę odezwij sie
      • Gość: calli Re: palm beach IP: *.orange.pl 16.06.06, 21:01
        jesli moeg sie wlaczyc bylam na przelomie V i VI w pam beach-wybralam go
        sposrod nnych hoteli po przeczytaniu na forach opini i nim, nic mnie nie
        zawiodlo, hotel super jedzenie extra zwlaszcza ciasta, przemila obsluga,swietni
        animatorzy b aktywni i oczywiscie czysto w pokojach i schludnie jestem b
        zadowolona a duzo tez tam bylo malzenstw z malymi dziecmi wiec o nie tez
        animatorzy dbaja jest brodzik, specjalny pokoj do zabawy dla dzieci, a co do
        wycieczek to ja akurat bralam z eximu bo z nim jechalam z polski i jestem b
        zadowolona
      • Gość: calli Re: palm beach IP: *.orange.pl 16.06.06, 21:02
        jesli moge sie wlaczyc bylam na przelomie V i VI w pam beach-wybralam go
        sposrod nnych hoteli po przeczytaniu na forach opini i nim, nic mnie nie
        zawiodlo, hotel super jedzenie extra zwlaszcza ciasta, przemila obsluga,swietni
        animatorzy b aktywni i oczywiscie czysto w pokojach i schludnie jestem b
        zadowolona a duzo tez tam bylo malzenstw z malymi dziecmi wiec o nie tez
        animatorzy dbaja jest brodzik, specjalny pokoj do zabawy dla dzieci, a co do
        wycieczek to ja akurat bralam z eximu bo z nim jechalam z polski i jestem b
        zadowolona
        • Gość: micra Re: palm beach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.06, 00:07
          Do mgurniak - odezwij się, proszę!
          • mgurniak do platynka 18.06.06, 08:27
            nie wyolbrzymiam i nie bylam na przełomie maja tylko w czerwcu i temp była taka
            jak napisałam ..... ale zawsze na tym forum znajdzie sie ktos "upierdliwy"
            • Gość: micra Re: do platynka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 09:12
              Wielkie dzięki, mam nadzieję że będą to wspaniałe wakacje! Pozdrawiam!
              • Gość: micra Re: do platynka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 09:22
                Jeszcze jedna prośba - co zmieniło się w tamacie wycieczek z lokalnymi biurami
                do Kairu i Luxoru - czy korzystałaś z ich usług i ile w tej chwili kosztują?
                • mgurniak wycieczki 18.06.06, 11:21
                  korzystałam z wycieczek które proponuje scan , wiem ze maja drogo ale
                  przestraszyli nas ze autokary nie maja klimy, moga nas zawieźć nie do doliny
                  królów a do królowych i ze za kazdy bilet wstepy bedziemy musieli sami placic ....
                  kair i luksor był po 65 $ od osoby ,dzieci 50% znizka , nurkowanie za 55 %
                  dzieci gratis
              • mgurniak :-) 18.06.06, 11:26
                napewno będziesz zadowolona !!!!!
                chociaż jak już my wyjezdzaliśmy to w tym tygodniu zrobiło się dużo ludzi, mam
                nauczkę żeby następnym razem jechać w maju , wtedy jest spokojniej :-)

                acha nie wszyscy o tym wiedzą, posiłki serwowane są przy recepcji ale tam mozesz
                chodzic na same obiady a na śniadania i kolacje do drugiego budynku na 2 piętro
                tam jest mniej ludzi i spokojniej
                antinal kosztuje 5 funtów i za wiecej nie kupuj , napewno jak nie w jednej to w
                drugiej aptece sprzedadzą Ci za 5 ( jak bedziesz musiała ;-) )
                • Gość: micra Re: :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 14:31
                  Też wolę wyjazdy wczesnowiosenne lub późnojesienne, ale dziewczyny(13 i 11 lat)
                  chciały chodzić do szkoły i uregulować sprawy z dokumentami do gimnazjum.
                  Następnym razem na pewno inny termin, przede wszystkim ze względu na
                  temperaturę. Pozdrawiam!
                • maczek1 Re: :-) 18.06.06, 20:30
                  Ja też byłam w Palm Beach. Pomogę każdemu, kto chce coś wiedzieć.
                  Z aptek korzystaliśmy dość często. Jest ich wiele. Najlepiej kupować w tych, w
                  których sprzedają kobiety - nie naciągają cen. aha, i czytajcie ceny na
                  opakowaniach leków. Wiele cen jest podanych w piastrach. 1000 piastrów to 10
                  funtów, więc łatwo przeliczać.
                  Tasówki hotelowe niebagaelnie drogie. Przejazd do El Dahar 6 dolarów, do
                  sakalii 20 dolarów. My jeździliśmy taxi nie hotelowymi i do el dahar zawsze za
                  10 funtów a do sakali najtaniej za 10 funtów, najdrożej za 20 funtów:))))
                  • Gość: evappp Re: :-) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.06.06, 21:27
                    mam pytanie czy jaki pokój najbardziej polecacie np.czy na parterze czy z
                    balkonem,w którym budynku itd.
                    czy od razu dostaliście atrakcyjne pokoje czy trzeba było dopłacić w recepcji?
                    czy lodówki są systematycznie uzupełniane napojami w pokojach?
                    czy nie ma problemu z butelkowaną wodą do picia?
                    z góry dziękuje za cierpliwość i odpowiedzi
                    pozdrawiam serdecznie
                    • maczek1 Re: :-) 18.06.06, 22:02
                      my mielismy pokoj na parterze przy samym morzu z dużym tarasem. Pokój też duży,
                      obszerny. Mielimy plan aby dać bakszysz do paszportu, ale doszliśmy do wniosku,
                      że najpierw zobaczymy pokoj a ewentualnie później damy bakszysz. Okazał się
                      zbędny, ponieważ pokój był ładny i w dobrym miejscu. Osobiście preferuję pokój
                      na parterze, ponieważ jest bezpośrednie wyjście przez balkon i przez drzwi:)))
                      łatwiej:)))) Lodóki nie są w ogóle uzupełniane napojami, chyba, że sami sobie
                      je napełnicie:)))) Z wodą nie ma problemu, można wziąc w każdej ilości i o
                      każdej porze z restauracji. Z innymi napojami też nie ma problemu, zawsze bary
                      je serwują. Śniadania, obiady i kolacje są serwowane w restauracji w budynku
                      głównym, dodatkowo śniadania i kolacje w budynku w nowej części. W ciągu dnia
                      przekąski w barze przy basenie (frytki, mini pizze, jakieś mięsko, owoce).
                      • Gość: evappp Re: :-) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.06.06, 22:44
                        a napoje sa butelkowane czy tylko w plastikowych kubkach? pokoje sa na klucze
                        czy na jakies karty?
                        co robić z karta lub kluczem jak ide z synem na basen lub do morza-a jedziemy
                        sami ?
                        dziekuje za poprzednie informacje
                        • Gość: mgurniak Re: :-) IP: 194.181.197.* 19.06.06, 07:06
                          woda niegazowana w butelkach i taką wynosisz ze stołówek, reszta podawana w plastikowych kubkach
                          pokoje sa na klucze z prostokątną plakietką która po włozeniu w pokoju w specjalny otwór uruchamia klimę i swiatło w łazience :-)
                          klucze zabierasz ze sobą na plaże, gdy wychodzisz poza hotel to zostawiasz klucz w recepcji
                          acha w kazdym pokoju jest bezpłatny sejf
                          • Gość: micra Re: :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 08:43
                            Wielkie dzięki raz jeszcze! Ale też następne pytanie - jaka rafa przy hotelu, co
                            widac przy snurkowaniu, jakie rybki i podwodne widoki. Nawet jeżeli nie
                            korzystałaś, to może widziałaś innych pławiących się godzinami w morzu. Pozdrawiam!
                            • mgurniak Re: :-) 19.06.06, 09:14
                              rafy zadnej !!! tj kilka kamieni itd ale nic ciekawego, ogólnie snurkujac widać rybki dosyć duże , zdarzaja sie i kolorowe ale to namiastka tego co widziałam nurkując ze statku :-)
                              • Gość: Anna Re: :-) IP: 194.4.130.* 19.06.06, 10:13
                                Mam jedno pytanie, o której byliście na miejcu w hotelu, o 3.00 czy jeszcze
                                później i jak się odbuło przydzielanie pokojów? czy dużo było osób razem z Wami
                                do tego hotelu?
                                Z góry dziękuję za odpowiedź.
                                • Gość: mgurniak Re: :-) IP: 194.181.197.* 19.06.06, 13:37
                                  byliśmy ok.3.30 w recepcji dajesz paszporty tam oni je kseruja, w miedzyczasie wypelniasz papierek ( swoje dane, nr. paszportu) dostejesz klucz i odprowadzaja Ciebie do pokoju. zaraz za toba przychodzi "bagazowy " z walizkami.
                                  Nas było tylko dwie rodziny wiec szybko i sprawnie to poszło.
                                  • Gość: micra Re: :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 14:57
                                    Idę za ciosem, bo coś jeszcze mnie nurtuje- czy w hotelu jest dyskoteka? Drinki
                                    w cenie czy płatne ekstra? Dzięki!
                                    • Gość: evappp Re: :-) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.06.06, 22:36
                                      witam ponownie:)dziekuje za dotychczasowe informacje:)
                                      czy codziennie zostawialiście bakszysz dla sprzątającego i w jakiej wysokości?
                                      wiele razy pisano na forum ,że daje się także napiwki kelnerom,jak to wyglądało
                                      w tym hotelu? co ciekawego można powiedzieć o bazarze w Hurghadzie? a może
                                      polecicie miejsce godne obejrzenia :)
                                      MOZE KTOS JEDZIE DO PALM BEACH W DNIU 03,08,2006 -WYLOT O 22 Z WARSZAWY?
                                      ODZYWAJCIE SIE-ZAWSZE BEDZIE RAZNIEJ:)
                                      • maczek1 Re: :-) 19.06.06, 22:51
                                        A więc tak:)))
                                        My bakszysz dla sprzątającego zostawialiśmy przez pierwsze 3 dni codziennie.
                                        Jednak jakość sprzatania była ot, niekoniecznie zadowalająca, więc przeszliśmy
                                        na co drugi dzień. Jakość ta sama:))))
                                        Napiwki kelnerom można jak najbardziej dać. W każdej restauracji, barze, w
                                        recepcji, itp sa specjalne skrzyneczki na napiwki, do której można wrzucić.
                                        Można dać również kelnerowi "do ręki", jednak on i tak wrzuci do skrzyneczki
                                        (przetestowane).
                                        O jaki bazar pytasz?
                                        My odwiedziliśmy Sakallę i bazar w El Dahar. My zdecydowanie wolimy el dadar,
                                        ale było sporo osób, ktore chwaliło Sakallę. Myślę, że to kwestia gustu i
                                        trzeba pojechać zarówno w jedno jak i drugie miejsce, aby sprawdzić co komu
                                        bardziej odpowiada:)))

                                    • maczek1 Re: :-) 19.06.06, 22:46
                                      Dyskoteki nie ma, są tylko wieczorki taneczne:))) prawie jak dyskoteka. Driki
                                      są za darmo, ale tylko wybrane. Jak chcesz coś spoza darmowej oferty to płacisz.
                                  • maczek1 Re: :-) 19.06.06, 22:52
                                    A ta druga rodzina to chyba my:))))
                                    Pozdrawiamy Madziu Ciebie i Twoich chłopaków:))))
                                    Nasza "biedronka" ma się corz lepiej!!!!

                                    • mgurniak Re: :-) 20.06.06, 07:04
                                      Dzięki :-) Ja i moje chłopaki też Was serdecznie pozdrawiamy i ucałujcie od Nas "biedroneczkę " :-)
                                      • wojtek37k Re: :-) 20.06.06, 19:45
                                        Myślę , że hotel sie podobał , bardzo sie cieszę , wystawcie mu dobrą opinię na
                                        hotele egipt , chyba warto .
                                        Pozdrawiam Wojtek
                            • Gość: Monika30 Re: :-) IP: 62.29.136.* 20.06.06, 14:52
                              Jakaś tam szczątkowa rafa jest. Od czasu do czasu to nawet jakaś kolorowa rybka
                              przypłynęła do brzegu. Niewielkie fragmenty koralowców znajdowaliśmy na plaży -
                              ale lepiej się nie nastawić na to, że rafa jest kolorowa. To tylko rybki są
                              kolorowe (tak mówili ci, którzy nurkowali - ja sobie odpuściłam).
                              Wróciła z tego hotelu 14.06. więc mogę jeszcze dodać:
                              - hotel jest większy niż w katalogu i ma więcej pokoi (jest również dodatkowa
                              restauracja w budynku 4-piętrowym - lecz tylko śniadania i kolacje, drugi
                              niewielki basen). Pierwszy tydzień - od 31.05. - był super. Nie było tłumów i
                              nie trzeba było walczyć o parasole. Pod koniec robiło się już tłoczniej - to
                              było widać na plaży, przy basenach i w restauracji. A mnie to osobiście nieco
                              mniej się podobało.
                              - bardzo dbali o czystość - ciągle sprzątali otoczenie hotelu. Również pokoje
                              czyściutkie. Sprzątacze nie byli nahalni i nie wiwijali na łużkach żadnych
                              dzieł sztuki. Po prostu - o.k. Codziennie zmieniana pościel i ręczniki (białe).
                              Codziennie również były wydawane czyste ręczniki przy basenach i na plaży.
                              - pokoje dość przestronne i fajnie urządzone - RZETELNE 4****. Niestety jednak
                              niektóre pokoje są blisko ruchliwej drogi (zwłaszcza budynek 4-piętrowy) i w
                              pokojach na wyższych kondygnacjach słychać "ulicę" - samochody w Egipcie ciągle
                              jeżdżą "na klaksonach". Ja mieszkałam na 4 piętrze - pokój 6504 - po tygodniu
                              się przyzwyczailiśmy i już nic nie słyszeliśmy.
                              - jedzenia i picia dużo i wszędzie. Każdy znajdzie coś dla siebie.
                              - na "klątwę faraona" - nie ma reguły. To "coś" jest ponoć w powietrzu. Ludzie
                              chorowali na początku, na końcu albo wcale (tak jak ja i moi bliscy). Ale nagły
                              przypadek widzieliśmy także w samolocie - więc i w drogę powrotną do kraju
                              warto wziąć opakowanie antinalu - ja wzięłam (na szczęście mi się nie przydało).
                              - wtedy gdy byliśmy było mało polaków - tylko kilka pokoi- ale za to jcy fajni!
                              Na szczęście tu nie o ilość chodzi. Hotel zdominowany przez niemców, trochę
                              czechów, francuzów i wszechobecnych rosjan.
                              - robali nie było - wszystko wytłukli (nawet krzaki i kwiaty obchodzili z dymem
                              żeby komar i mucha nie mieli żadnych szans) - sporadycznie jakaś półżywa mucha
                              pojawiała się w polu widzenia.
                              Reasumując
                              Hotel super, obsługa super, ludzie super. Gorąco polecam, choć wydaje mi się,
                              że w lipcu i sierpniu upał by mnie tam wykończył. Luksor robi wrażenie - choć
                              niemiłosierna patelnia i udręka dla dzieci (moja 7-letnia córka miała dość)
                              Udanego urlopu w niezapomnianym hotelu Palm Beach Resort!
                              • Gość: micra Re: :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 17:56
                                Serdeczne dzięki za wszystkie informacje, mam nadzieję bawic się dobrze mimo
                                upału i większej ilości gości hotelowych. Jeszcze tylko 9 dni!Pozdrawiam!
    • Gość: mgurniak Re: wróciłam z .......PALM BEACH :-) IP: 194.181.197.* 21.06.06, 07:57
      nie kupujcie w tym hotelu żadnych pamiatek ( jest tam parę sklepików ) ceny tam są chore :-)
      • Gość: evappp Re: wróciłam z .......PALM BEACH :-) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.06.06, 18:00
        czy kazdy z posiłków jest w postaci szwedzkiego stołu czy też np. obiad jest
        podawany przez kelnera?
        w opisie scan holiday nie było mowy o drugim basenie-są jeszcze jakieś
        niespodzianki ?
        jestem też ciekawa czy hotel ma jakieś wady i czy z obsługą łatwo się
        porozumieć-mój język angielski jest na poziomie podstawowym?
        a co powiecie o rezydentach z biura?sprawdzili się?
        • Gość: maczek1 Re: wróciłam z .......PALM BEACH :-) IP: 82.160.155.* 21.06.06, 18:39
          Rezydent z biura ok. My potrzebowaliśmy pomocy lekarza dla dziecka i rezydent
          sprawdził się w 100% procentach. Nie odmówił pomocy i pilotował wszystko tak
          długo jak tego chcieliśmy.Pewnie tylko w takich sytuacjach można zobaczyć jaki
          jest rezydent. My jesteśmy zadowoleni.

          Co do posiłków - wszystko jest w pstaci szwedzkiego stołu. Z obsługą łatwo się
          porozumieć. Nie trzeba mieć kompleksów co do poziomu znajomości języka. Myślę,
          że podstawowa znajomość angielskiego przez Polaka jest jak najbardziej
          wystarczająca:))))

          Hm, czy hotel ma wady.....jest ładny i w ogole ok. Chociaz słyszałam opinie, że
          jego wada to położenie z dala od miasta. Dla nas był to atut a jak mieliśmy
          ochotę to wsiadaliśmy w taxi i jechaliśmy do miasta za 10 funtów. Chociaż i tak
          głównie wieczorki spędzaliśmy na naszym tarasie z poznanymi znajomymi na
          wczasach, popijaliśmy drinki, paliliśmy sziszę i było wesoło. Z racji pobytu z
          małym dzieckiem nie korzystaliśmy z wieczorno-nocnych atrakcji oferowanych
          przez hotel.
        • Gość: mgurniak Re: wróciłam z .......PALM BEACH :-) IP: 194.181.197.* 22.06.06, 07:43
          przy wykupionych wycieczkach trzeba samemu zgłosić w recepcji że na takową się jedzie dzień przed wyjazdem, wtedy oni zapewniaja suchy prowiant i budzenie , niby rezydent zawsze wysyła faks do nich zeby to zrobili, ale oni albo zapominaja albo nie czytają faksów
          aaa i zawsze za osattni obiad w dzień wyjazdu każą sobie płacić ....chociaz rezydent mówi ze jeszcze obowiązuje ALL , także trzeba wyjasniać co i jak i mozesz zjesc ostatni raz ;-)

          u nas rezydent sprawdził sie gdy potrzebowalismy leku, wyslalismy smska i lek został nam dostarczony :-)

          porozumiec sie mozna po angielsku, niemiecku i rosyjsku z polskiego to przewaznie jest " jak sze masz kochanie, dżeńdobry, dobsze ? "
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka