Dodaj do ulubionych

oszustewka egipcjan

17.11.06, 10:23
słuchajcie - podczas mojego ostatniego pobytu zauważyłam kilka fajnych nowych
oszustewek jakimi sie posługują egipcjanie
może wy też coś takiego macie ?
opiszmy to niech sie nikt na nie nie nabiera

znajomy w czasie podróży busem z miasta do hotelu został poproszony o zamiane
pieniędzy 2*20 funtów i 1*10 funtów na całe 50
on grzecznie dał
a ułamek sekundy potem pomocnik kierowcy podaje mu 50 PIASTRÓW i mówi że ten
znajomy sie pomylił
chwilka konsternacji i mała uwaga ze brał kase z bankomatu i miła tyko 50
funtówki i 10 na taxi do hotelu
dopiero hasło policja turystyczna uspokaja sytuację

dodam, że to musiało być dośc perfidne bo - 50 funtów jest czerwono brązowe a
50 piastrów jest zielonkawe



drugie
wypadek w Ali Babie
kobitka straciła okularry, przytomność i ma rozcięte czoło
co robi manager hotelu - nie zna raptem dobrze angielskiego i ucieka z hotelu
za 2 dni sprawa sie rozmywa - to w wielkim skrócie -
ale ku przestrodze początkującym -
jeśli nie załatwisz czegoś teraz odrazu to juto i pojutrze ne ma na to szans !!!

a co was spotkało ?
Ewa
Obserwuj wątek
    • suomi77 Re: oszustewka egipcjan 17.11.06, 12:19
      podoba mi sie w Egipcie to,ze nie ma tak duzo napadów ,kradziezy jak w
      Polsce,choc jestem fanem innej kultury a tam jade "tylko" po "opalenizne "to
      jednak musze przyznac,ze zdarzaja sie oszustwa.Kupujac 12 pamiatek ,zostalam
      tak zagadana ,ze zapakowano mi ich 10 :) drobiazg,ale zawsze.
      • elsalvador1 Re: oszustewka egipcjan 17.11.06, 12:38
        ...a jak potrafia pieknie rzezbic w mydle i nazywaja to alabaster
        hehe.Pozdrawiam.
        • suomi77 Re: oszustewka egipcjan 17.11.06, 13:13
          alabaster-mydlo
          bambus-papirus
          plastik-koral
          :)))
          no,ale coz za 4 godziny jade na lotnisko i trzeba wlaczyc czujnosc haha
          • cameltravel Re: oszustewka egipcjan 17.11.06, 13:52
            no włąśnie
            jest baaardzo miło ciepło i przyjemnie
            a oni tak pięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęknie mówia zachwalaja
            ma to swój urok który ja osobiście uwielbiam.

            ale uważać trzeba
            ewa
            aleś szcześliwa suomi77
            m jeszcze kilka dni zostało i tez polece ale .... czekac trzeba a tu piąteczek
            się zrobił i weekend

            ewa
            • suomi77 Re: oszustewka egipcjan 17.11.06, 15:01
              tzn ja z nimi nie gadam,bo mi sie nie chce,nie trawie nachalnosci,a na
              szczescie jest sklep gdzie sa ceny,po lewej od ali baby
              dzieki i pozdrawiam,no i nadal nie wiem czy moge miec wode w torebce
              • ddb2 Re: oszustewka egipcjan 17.11.06, 15:22
                Wode mozesz miec, ale kupiona na lotnisku, w sklepie duty free i nie
                odpieczetowana. Otworzyc mozna dopiero w samolocie.
                W Desert Rose, przy regulowaniu rachunku w recepcji, mielismy podana kwote
                (prawidlowa) w funtach i przeliczona na dolary i euro.
                Problem powstal, bo chcielismy czesc zaplacic funtami, a reszte w dolarach.
                Recepcjonista przeliczyl te pozostala czesc na dolary. Moj maz natychmiast przy
                nim sprawdzil na palmtopie i wyszlo 20 dolarow roznicy. Recepcjonista
                natychmiast przyznal, ze sie pomylil i uciekl na boki oczami.
                • suomi77 Re: oszustewka egipcjan 17.11.06, 15:48
                  Dzieki !!!! wielkie,pozdrawiam
                • 15tolka15 Re: oszustewka egipcjan 17.11.06, 16:05
                  w oriental resort ssh wystawili nam rachunek za pobrudzona posciel pisakiem
                  dziecka.dodam ze rachunek wystawiony byl na duza sume a posciel sprala sie
                  woda...a jaka akcje przy tym zrobili.
                  • martyna1982 Re: oszustewka egipcjan 17.11.06, 20:38
                    Oszustewka?? ja bym tak tego nie nazwała, egipcjanie robią się coraz bardziej
                    wyrachowani, zwłaszcza w sharm, mnie próbowano oszukać dosłownie za każdym razem
                    w supermarkecie przy hotelu amar sina, prawda na 10, 20 funtów ale zawsze,
                    mojego narzeczonego porobili w żywe oczy na 100 funtów bo wiedzieli, że nie zna
                    angielskiego kiedy wrócił tam ze mną, po awanturze kasjer rzucił we mnie
                    pięniędzmi! Nastepnego dnia ten sam próbował wydać mi słynne 50 piastrów...ręce
                    opadają, aż mi się nie chce tam wracać, z nimi o wszystko trzeba się wykłócać..
    • kotartur sam się oszukał :) 17.11.06, 20:59
      a ja miałem zupełnie inny przypadek. Dwa lata temu w kantorze w jednym z hoteli w Hurghadzie poszedłem wymienić 100 USD na funty egipskie, wyraźnie powiedziałem że chce tylko 50 USD wymienić. Facet coś tam sobie po cichu liczył, przeliczał, dał mi funty i 50 USD. Wziąłem, wyszedłem na ulicę i po drodze ja sobie przeliczam... i co się okazało...całe 100 USD mam wymienione na funty a oprócz tego 50 USD dostałem spowrotem tak jak chciałem....no cóż pomyślałem ,że widocznie tego dnia kurs dolara stał tak dobrze i płacili za 50 USD podwójnie. :)
      • koalabis Re: sam się oszukał :) 18.11.06, 18:15
        otartur napisał:

        > a ja miałem zupełnie inny przypadek. Dwa lata temu w kantorze w jednym z hoteli
        > w Hurghadzie poszedłem wymienić 100 USD na funty egipskie, wyraźnie powiedział
        > em że chce tylko 50 USD wymienić. Facet coś tam sobie po cichu liczył, przelicz
        > ał, dał mi funty i 50 USD. Wziąłem, wyszedłem na ulicę i po drodze ja sobie prz
        > eliczam... i co się okazało...całe 100 USD mam wymienione na funty a oprócz teg
        > o 50 USD dostałem spowrotem tak jak chciałem....no cóż pomyślałem ,że widocznie
        > tego dnia kurs dolara stał tak dobrze i płacili za 50 USD podwójnie. :)

        Oddałeś te 50$ kasjerowi?
        • roxi32 Re: sam się oszukał :) 18.11.06, 18:29
          A co mial oddawac?!-ile razy kasjer oszukiwal dziennie to nie chce nawet
          wspominac.Hi.
          • cairo7 Re: sam się oszukał :) 18.11.06, 20:10
            No oki,kiedyś ten wał na wymianę pieniędzy w busach był rzadko stosowany.A teraz
            to juznormalka.I nie ma znaczenia czym placisz!!!!Dają ci jakieś gow.... w
            zamian i mówią,że to twoje.Ja teraz na kopach wyniosłem busiarza z rybnej
            restauracji.Dalem mu 10 ...chcialem 15 jak bedzie ok,a on z tekstem ze dalem 50
            piastrow!!!i po pierwszej blaszce przylazl do restauracji.....no to musial kopa
            dostac....ale na plazy ciagle slyszalem te przypadki!Patrzcie co macie w ręku!I
            nie dajcie się okłamać!
      • 77joanna1 Re: sam się oszukał :) 19.11.06, 15:05
        "Przyganiał kocioł garnkowi".......Domyślam się że nie oddałeś tych pieniędzy?
        Więc teraz w niczym nie różnisz się od nich, wręcz przeciwnie jesteś jeszcze
        gorszy.Dla Ciebie pewnie 50$ to niewielkie pieniądze, ale wiem że dla
        niektórych w Egipcie 50$to ich miesięczna pensja.
        Nie bronię tutaj Egipcjan- to fakt należy być rozważnym przy
        jakichkolwiek "transakcjach pieniężnych", ale nie tylko w Egipcie, oszuści,
        nieuczciwi ludzie wykorzystujący nasze roztargnienie są wszędzie!!!!!!
        • kotartur Re: sam się oszukał :) 19.11.06, 18:07
          > "Przyganiał kocioł garnkowi".......Domyślam się że nie oddałeś tych pieniędzy?
          > Więc teraz w niczym nie różnisz się od nich, wręcz przeciwnie jesteś jeszcze
          > gorszy.
          Jeszcze gorszy ?
          Dałem do wymiany prawdziwe 100 USD nie żadne fałszywki. Wolno i wyraźnie powiedziałem jak chcę wymienić,tzn. że tylko 50 USD chce zamienić na funty. Facet jak widać zrozumiał bo 50 USD mi oddał a resztę dał mi w funtach. Czy ja muszę znać kurs po jakim w danym dniu sie przelicza walutę ?
          • wp2007 Re: do kotartur 19.11.06, 18:36
            I znowu zaczyna sie GLUPIE polskie tłumaczenie -JA NIE WIEDZIALEM . Dam sobie
            głowę obciąć ,że Znałes kurs co do funciaka . Czy .gdyby sprawa miała odwrotny
            charakter/ Dostał byś funciakow za mało/ to MYSLAŁBYS , że kurs jest tak
            niski .Przeciez Ty kursów znac nie Musisz . wp2007
            • m-oni Re: do kotartur 20.11.06, 09:20
              zgadzam sie trzeba było oddać te 50$ to jeszcze bardziej obrzydliwe.Nie chodzi
              o to ile oni zarabiają.Tylko jeśli nie zgadzamy sie być oszukiwani nie
              oszukujmy sami.A nie oddanie tych 50 $ to zwykłe oszustwo.
              • elsalvador1 To sie porobilo... 20.11.06, 10:39
                Hejka...A post byl o oszustewkach egipcjan lecz widac jezdzimy po
                sobie.Hmm,kazdy robi jak mu sumienie podpowiada i to raczej nie jest temat do
                dyskusji tutaj.Pozdrawiam.
                • koalabis Re: To sie porobilo... 20.11.06, 14:22
                  Ludzie dzielą się na uczciwych i nieuczciwych. I nie można tej nieuczciwości
                  tłumaczyć biedą.
                  Ja osobiście oddałbym te 50$ tak samo jak została mi zwrócona torba zawierająca
                  aparat cyfrowy, kamerę oraz portfel, który przez roztargnienie zostawiłem na
                  ławce przed hotelem. Torbę znalazł ochroniarz siedzący w recepcji- nie zginął
                  ani jeden dolar.
                  • elsalvador1 Re: To sie porobilo... 20.11.06, 14:59
                    koalabis napisał:

                    > Ludzie dzielą się na uczciwych i nieuczciwych. I nie można tej nieuczciwości
                    > tłumaczyć biedą.
                    > Ja osobiście oddałbym te 50$ tak samo jak została mi zwrócona torba
                    zawierająca
                    > aparat cyfrowy, kamerę oraz portfel, który przez roztargnienie zostawiłem na
                    > ławce przed hotelem. Torbę znalazł ochroniarz siedzący w recepcji- nie zginął
                    > ani jeden dolar.
                    To fakt i masz racje tylko wydaje mi sie,ze Ewa piszac ta fore raczej myslala o
                    opisywaniu w sposob humorystyczny tego co nam sie przytrafilo.Moze sie
                    myle.Pozdrawiam.
                    • bergamotka11 Re: To sie porobilo... 21.11.06, 08:34
                      kupowalam w hurgadzie wielblada -pluszaka na baterie. Ogladam sobie,
                      stargowalam cene (choc niewiele bo w Hurgadzie nie chca sie juz tak bardzo
                      targowac), ale nie mial wielblad wlozonych baterii. wiec Ahmed mowi, ide na
                      zaplecze, wloze baterie. Wraca, daje mi wielblada do reki. Co sie okazuje.
                      Wielblad jest mniejszy od tego, ktory wybralam... Moj facet praktycznie nie
                      zauwazyl tego, ale ja tak. Nie musze mowic, ze cena za mniejszego pierwotnie
                      byla nizsza niz moja wynegocjowana za wiekszego....
                      • gosiak_75 Re: To sie porobilo... 21.11.06, 10:47
                        kupowaliśmy hurtem 5 butelek z piaskiem, po rozpakowaniu i podzieleniu między
                        sobą w hotelu butelek okazało się że jednej brakuje. Po wróceniu do handlarza,
                        który trochę kręcił, że to my go oszukujemy, że dał na pewno 5 wkońcu oddał
                        brakującą butelkę.
                        • 15tolka15 Re: To sie porobilo... 21.11.06, 16:56
                          mi sie wydaje ze oni zgrywaja takich ciemniakow a sa sprytniejsi niz niejeden z
                          nas.
    • truda740216 Re: oszustewka egipcjan 24.11.06, 20:46
      Myślałam, że mnie to nie dotyczy, ale jednak... Kupiłam w hotelowym sklepie
      jubilerskim pierścionek-obrączkę: zółte złoto z białym. Niestety właśnie się
      przekonałam, że białe "złoto" się wyciera :-[ A facet gwarantował oryginalny
      wyrób. Aż się boję sprawdzać, czy ta złota część jest faktycznie złotem! To się
      nazywa ZłODZIEJSTWO!
      • suomi77 Re: oszustewka egipcjan 25.11.06, 10:45
        a ja mam odwrotnie ,bylam tam 6 razy i nigdy zadnych oszustw :) wrecz
        przeciwnie jak nie ma wydac to mi spuszcza cenę,ale fakt,ze oszustwa sie
        zdarzaja,bo jak tylko wyszlam ze sklepu,to mame juz chciano oszukac :))
    • jooasiaa Re: oszustewka egipcjan 25.11.06, 11:38
      Nam zgineły walizki które wystawiliśmy zgodnie z zaleceniami rezydentki w
      południe przed drzwi pokoju.Poszlismy sie wymeldować i na kawke przed
      odjazdem.Na zbiórce zorientowalismy sie ze nie ma naszych bagaży.Kiedy okazało
      sie ze przed dzrzwiami również ich nie ma zgłościlismy menagerowi hotelu
      (Hilton Long Beach).Syn znalazł je przez przypadek w ciemnym pomieszczeniu
      gospodarczym stały schowane pod stołem zakryre szmatami.Dodam tylko ze
      pozostałych turystów bagaże sały juz do pakowania.Kiedy maz wszedł tam z kamerą
      aby sfilmowac to na dowód ,przybiegli ochroniarze.
      • suomi77 Re: oszustewka egipcjan 25.11.06, 12:10
        moze nie daliscie bagazowemu pieniedzy??
        • jooasiaa Re: oszustewka egipcjan 25.11.06, 12:17
          Jak mogliśmy mu dać bakszysz jak nie było naszych bagaży??
          • suomi77 Re: oszustewka egipcjan 25.11.06, 12:26
            ja daje pieniadze z bagazami,bo czeka przy drzwiach :) ,ale jesli tu mieliscie
            zostawic bagaze zanim ktos przyszedl to dziwna sprawa,tym bardziej,ze to ponoc
            super hotel.Choc dla mnie ideal obslugi to AliBaba
            • jooasiaa Re: oszustewka egipcjan 25.11.06, 12:32
              To była godzina 12 w południe i niewyobrażam sobie zeby o takiej porze siedzieć
              i czekać na bagażowego, tymbadziej ze sytuacja została jasno omówiona bagaze
              przed drzwi i kazdy włącznie z nami tak zrobił. Wszystkie bagaże dotały a nasze
              nie.
              Co do samego hotelu zastrzeżeń nie mam bo byłam tam juz 3 raz ale ta sytuacja
              rzucila cień na ewentualny kolejny pobyt tymbardziej ze sprawę nie
              pozostawiliśmy ot tak.
              A co do bakszyszu trzeba pamiętać ze zawsze po przysłudze nigdy przed:)))
              • suomi77 Re: oszustewka egipcjan 25.11.06, 14:42
                ja bagazowemu tylko daje przed,a tak poza tym to nikomu :) a mam obsluge
                super,tzn jesli nie ma zakazu jak w alibabie,ze sie daje tylko wrzucajac
                anonimowo do skrzynki,bo inaczej to i kelnerowi.
                Nie mam pojecia o co chodzilo w takim razie hmmm z Waszymi bagazami.
                Dziwna sprawa.
    • marina_diana Re: oszustewka egipcjan 25.11.06, 18:13
      "rozmienienie pieniedzy w busiku "-zdarzyla mi sie taka sama historia,ale nie
      dalam sie nabrac i ochrzanilam kierowce po arabsku jeszcze i poszlo mu "w piety"
    • falafelek Re: oszustewka egipcjan 14.12.06, 12:14
      Trzeba tez uwazac na perfumy - sprzedaja rozcienczone w oliwie poznac mozna po
      konsystencji "oliwnej" i tym ze ulatniaja sie po godzinie :(
      • cameltravel Re: oszustewka egipcjan 18.12.06, 22:33
        jeszcze jeden
        kupujesz np łańcuszek złoty
        dostajesz go z metką - ceną
        ale koleś mówi daj zdejmę cenę
        no i ściąga i dostajesz ............
        no właśnie
        dostajesz coś podobnego do tego co kupiłaś
        ale okazuje sie to dopiero w pokoju kiedy wypakowywujesz .....
        no i znowu miałam ścięcie
        ale dostałam za to oszustwo łańcuszek gratis :)

        Ewa
        • dariusznow Re: oszustewka egipcjan 19.12.06, 10:31
          tu niemiłe zaskoczenie
          byłem przekonany, że sprzedawcy złota nie uciekają się do takich chwytów
          myślę że w poważnych sklepach jest to nie do pomyślenia (mam nadzieję)
          co innego uliczni handlarze i busiki tam rzeczywiście trzeba uważać
          ale generalnie postarszenie polisją pomaga na wszystko
      • dariusznow Re: oszustewka egipcjan 19.12.06, 10:26
        a czy kiedykolwiek można tam było kupić oryginały??
        chyba za faraonów....
        • morlokh Re: oszustewka egipcjan 25.12.06, 07:58
          Przy kupowaniu wycieczek, gdzie konieczne jest odebranie grupki turystów z np
          odległego hotelu, lokalne "biurka" do ceny wycieczki doliczają cenę busa /
          taksówki podzieloną przez liczbę uczestników w grupie. To jasne, logiczne i
          zrozumiałe.

          Mniej zrozumiałe jest, gdy przy wsiadaniu do busa okazuje się, że jedzie nim
          jeszcze parę osób z innej grupki, od których również pobrano całkowity koszt busa...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka