14.01.09, 14:46
a mianowicie jest to prośba do dziewczyn, które mają w Hurghadzie
wpływowych przyjaciół a wiem, ze niektóre takich mają więc może
trafi się jakaś dobra pomocna dusza...szukam pracy dla mojego
przyjaciela, pracy w hotelu najlepiej barmana, kelnera...facet jest
profesjonalistą, pomógł mi i mojemu facetowi bardzo i teraz sam jest
w potrzebie, własnie stracił pracę z powodu kryzysu i musi wracać do
rodzinnego miasta asuanu do rodziny...zaraz powiecie, ze takich jak
on jest masa ale ja znam tylko jego i jemu mogę pomóc...i mam
nadzieję że to forum to nie tylko czcze gadanie o pierdołach ale też
coś więcej...liczę na wasza bezinteresowna
pomoc...evelineczka@hotmail.com
Obserwuj wątek
    • sowa_55 Re: prośba 14.01.09, 15:53
      Musze Cie zasmucic chwilowo jest bardzo duzo ludzi bez pracy i nie
      ma mozliwosci jej znalezienia! Nie tylko twoj znajomy nie ma pracy
      takich jak on jest bardzo duzo, dzisiaj otrzymalam ta wiadomosc od
      znajomych z Hurghady jest bardzo aktualna!
    • ewangelina Re: prośba 25.01.09, 06:35
      Ty myśli dziewczyno ...On nie chce żebyś mu szukała pracy
      ale chce żebyś mu wysłała kasę.....On ma nadzieję że się domyślisz
      sama i zaproponujesz że wyślesz mu je!!!!
      • shakirra1 Re: prośba 25.01.09, 17:02
        W Hurghadzie jest teraz martwy sezon i jest tak co roku, ze od
        grudnia do marca z praca jest krucho, bo jest mniej turystow.
        Teraz jestem w Polsce, ale od meza wiem, ze w HRG jest dokladnie
        tyle samo turystow, co rok temu o tej samej porze.
        Poza tym Egipt jest wciaz w zasiegu reki dla ludzi z Europy. Wczasy
        tutaj nie sa drogie w porownaniu z innymi cieplymi krajami.
        O kryzysie bedzie mozna mowic, jak latem przyjedzie o wiele mniej
        turystow.

        Jesli chodzi o kolege bez pracy, to utrata pracy zdarza sie dosc
        czesto. W czasach braku "kryzysu" rowniez w HRG ludzie tracili prace.
        W sprawie pracy napisz lepiej na forum Hurghada.pl, tam jest wiecej
        ludzi, ktorzy mieszkaja w Egipcie i moga ewentualnie pomoc.
        • sowa_55 Re: prośba 25.01.09, 18:15
          Bylam wczoraj w biurze wykupic lot na kwiecien, spotkalam znajoma
          ktora przedwczoraj wrocila z Hurghady,ona mi powiedziala"Hurghada
          jest pusta, plaze puste tylko duzo wietru i piachu w powietrzu" a
          wogole nie ma polaczenia telefonicznego z Hurghada" to slyszalam
          wczoraj od mojej znajomej! Nie wiem komu tu wierzyc???
          • shakirra1 Re: prośba 26.01.09, 23:58
            Sowa, w Hurghadzie jest teraz zima i silne wiatry. I tak jest od
            dawien dawna, I od dawna o tej porze roku HRG byla pustawa.
            Czasem zastanawiam sie czemu siejesz ten bezpodstawny zamet na forum
            i robisz z igly widly.
            • mariapolo Re: prośba 27.01.09, 08:15
              shakirra ja natomiast mam tez wielu znajomych w Sharmie i wyobraz sobie ze wiele
              firm Arabskich turystycznych lokalnych organizujacych wyjazdy do Jerozolimy
              pozamykalo sie ze wzgledu na wojne Izraela z Hamasem poza tym przez te wojne na
              polwysep Synaj znacznie mniej jezdzi tam turystow odpoczywac. Tak przynajmniej
              mnie poinformowano
              • shakirra1 Re: prośba 27.01.09, 11:17
                mariapolo napisała:

                > shakirra ja natomiast mam tez wielu znajomych w Sharmie i wyobraz
                sobie ze wiel
                > e
                > firm Arabskich turystycznych lokalnych organizujacych wyjazdy do
                Jerozolimy
                > pozamykalo sie ze wzgledu na wojne Izraela z Hamasem poza tym
                przez te wojne n
                > a
                > polwysep Synaj znacznie mniej jezdzi tam turystow odpoczywac. Tak
                przynajmniej
                > mnie poinformowano

                Szczerze mowic dziwie sie turystom, bo wojna od Polwyspu Synaj jest
                bardzo daleko. To tak jak z Krakowa do Balkanow....Ale widac ludzie
                nie znaja geografii i nie orientuja sie gdzie jest wojna.
                Poza tym, to moze byc troche usprawiedliwione. W koncu jest wojna.
                Ale gdzie Hurghada, a gdzie Synaj:-)))
                Sowa pisze o kryzysie, a nie o wojnie:-)
      • 4lata Re: prośba 25.01.09, 20:04
        oj się mylisz...facet nawet się nie spodziewa, że chciałabym mu
        pomóc...ale już po fakcie, wrócił do rodzinnego domu, do żony i już
        go nie odnajdę...za bardzo nie znam jego sytuacji materialnej ale
        chyba jest bardzo biedny bo nawet nie ma telefonu..i powiem Ci, że
        gdybym mogła to wysłałabym mu parę groszy, z czystej sympatii nic
        więcej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka