Dodaj do ulubionych

ŁOTWA/RYGA

06.08.07, 22:01
Witam!
Wybieram się na parę dni ze znajomym do Rygi (i okolice). Chciałbym
zapytać czy ktoś wie jaki jest najdogodniejszy (i najtańszysmile)
dojazd?
Byłoby super, gdyby ktoś miał namiar na takowy (czyli tani,
taniusieńkiwink)) nocleg w Rydze. Właściwie jest to rzecz dla nas
najistotniejsza.
Jakie są największe atrakcje przyrodnicze okolic Rygi i czy łłatwo
tam można dojechać komunikacją publiczną?
Będziemy również wdzięczni za wszystkie inne informacje, mogące nam
ułatwić pobyt w tym uroczym zakątku światasmile.
Z góry dziękuję za pomoc
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: artur Re: ŁOTWA/RYGA IP: 193.108.194.* 20.09.07, 10:48
      Dahomey: Łotwa nie jest na Wschodzie tylko na Pólnocy. Pomyliłeś
      fora...

      art
      • lacietis Re: ŁOTWA/RYGA 20.09.07, 12:38
        Gość portalu: artur napisał(a):

        > Dahomey: Łotwa nie jest na Wschodzie tylko na Pólnocy. Pomyliłeś
        > fora...
        >
        > art
        ++A może jednak to ty "artur" coś pomyliłeś?...
        • Gość: artur Re: ŁOTWA/RYGA IP: 193.108.194.* 20.09.07, 12:57
          Lacietis, chodzilo mi po primo o to, ze o Lotwie (konkretnie o
          krajach baltyckich) jest odrebne forum:

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=804
          Pozdr,
          art
          • lacietis Re: ŁOTWA/RYGA 21.09.07, 08:27
            Dzięki za zsyłke - zobaczę co tam mają. (szkoda, że odrazu nie
            wyjaśniłeś o co biega)
            Ale i tak sie z tobą nie zgadzam.
            1.Może jestem starej daty, ale zaczęłem jeździc na Łotwę gdy jeszcze
            była w ZSRS.
            2.Jednak geograficznie jest na Wschodzie - no i jest na wschód od
            Polski. Europa północna to raczej to co jest za Bałtykiem - a Łotwa
            jest na północny wschód - bardziej na południe od sporego kawału
            Rosji. Bedę się upierał, że geograficznie Łotwa leży na Wschodzie a
            nie północy kontynentu.
            3.Pomijając 40% rosyjskojezycznych - to mimo licznych zmian, wciąż
            wiele łączy Lotwę ze Wschodem [nie tylko Dźwina].
            • Gość: artur Re: ŁOTWA/RYGA IP: 193.108.194.* 21.09.07, 13:52
              lacientis, nie chcialbym podważać Twojej wiedzy na temat pochodzenia
              i obecnej roli poszczególnych narodów europy sr-wch-pln, bo jest
              wielka (czytałem Twoje wczesniejsze wypowiedzi na innych postach -
              dotyczace litwinow i bialorusinow). I nie podwazam, tylko ze ja
              wychodze z takiego zalozenia, ze Lt+Lv+Est to sa zupelnie inne kraje
              niz - z szacunkiem - Bialorus czy Ukraina czy nawet PL. U nich
              bardziej czuje sie klimat polnocy niz wschodu. Mentalnie i językowo
              sa tez zwiazani bardziej z polnoca (np. z Finlandią) - zwlaszcza Est
              i Lv (nie mowie tu o naplywowej po II WS mniejszosci rosyjskiej i
              bialoruskiej).

              Poza tym, zaliczenie Est, Lv czy Lt do "ruskich" jest po prostu
              obrazliwe i dla nich i dla wiedzy historyczno-gegraficznej tego
              ktory to wypowiada. Takie slowo nie padlo, ale w PL "ruski"
              i "wschód" to wręcz synonimy. Dlatego jak slysze ze ktos mowi o Lt
              czy Lv albo Est że ze wschodu to sie z tym niezgadzam.

              Geograficznie, jesli sie upierac to Lv jest na pln-wsch od PL, a to
              juz zmienia postac rzeczy. Nie poruszam argumentu, ze Est Lv i Lt są
              w UE co też nie jest bez znaczenia, chociażby jeśli chodzi o
              standardy demokratyczne.

              Pozdr,
              art
              • lacietis Re: ŁOTWA/RYGA 22.09.07, 10:53
                Gość portalu: artur napisał(a):

                > lacientis,
                ++W końcu przyszła pora bym ci wypomniał! Nie zapominaj o wołaczu -
                jesli zwracasz sie do mnie po polsku - powinienes
                pisać "L/lacietisie"! Po łotewsku "lacieti"...

                nie chcialbym podważać Twojej wiedzy na temat pochodzenia
                > i obecnej roli poszczególnych narodów europy sr-wch-pln, bo jest
                > wielka (czytałem Twoje wczesniejsze wypowiedzi na innych postach -
                > dotyczace litwinow i bialorusinow).
                ++Dziękuję!!! Dodam jednak - co moze ci umknęło, bo ostatnio
                niewiele o tym pisywałem, że mam też "ogromną wiedzę" na temet
                Łotwy. W latach 90-tych rok w rok przynajmniej raz bywałem w Rydze
                [czasami częściej]. Ostatnio bywam co 2 lata - więc trochę wiem na
                ten temat - i to z własnego doświadczenia.

                I nie podwazam, tylko ze ja wychodze z takiego zalozenia, ze
                Lt+Lv+Est to sa zupelnie inne kraje niz - z szacunkiem - Bialorus
                czy Ukraina czy nawet PL. U nich bardziej czuje sie klimat polnocy
                niz wschodu.
                ++Piedodiet za cios poniżej pasa - ale jak często bywasz w Lt, Lv i
                Eeest.? - No i na Białorusi i Ukrainie [bo chodzi również o materiał
                do porównań]?
                Z ta północa to taki - średnio zasłuzony komplement. Kraje te
                chetnie się stylizuja na Skandynawię. A i Skandynawia o nich nie
                zapomina [pomijam stosunki fińsko-estońskie] - np. Szwedzi
                podarowali wiele sprześtu armii łotewskiej - a szwedzka odmiana G-3
                stała sie regulaminowym karabinem armii łotewskiej. Ale państwa
                Bałtyckie to zdecydowanie nie Skandynawia.
                Klimat - to i owszem - ale jest on równie północny, jak i wschodni.
                Lietuwa i Łotwa [w Estonii nie byłem kilkanascie lat] - to ni pies
                ni wydra - czyli inna jakość. Jadąc z Polski [ze nie wspomne o
                prawdziwym zachodzie] czujesz, że to dawne sowiety - przekraczajac
                granicę z Rosją czy Białorusią - zauważasz przepaść miedzy
                bałtyckimi, a słowiańskimi b.republikami imperium.

                Mentalnie i językowo sa tez zwiazani bardziej z polnoca (np. z
                Finlandią) - zwlaszcza Est i Lv (nie mowie tu o naplywowej po II WS
                mniejszosci rosyjskiej i bialoruskiej).
                ++Estonia tak - ale z Finlandią - której skandynawskość, jest nowej
                daty. natomiast pokrewieństwo jezykowe łotewskiego z fińskim - moze
                zauważyc tylko ignoramnt [nie mam na mysli ignoranta11 (((-; ].
                Estoński - to ugrofiński i estońscy Rosjanie rozumieja fiński bez
                problemu [a Estończykom nastręcza to więcej problemów]. Natomiast
                łotewski ma z fińskim nie wiele wiecej wspólnego niz sanskryt...
                [to, że po łotewsku Finlandia to Somija - to jeszcze nie dowód na
                cokolwiek].
                Łotewski wraz z lietuwiskim - to języki bałtyjskie
                [nie "bałtyckie"] - i najwiecej wspólnego mają ze słowiańskimi -
                zarówno genetycznie, jak i z powodu porzyczek...
                Mentalność Łotyszy - sadzę, ze więcej zawdzięcza Niemcom, niż
                Skandynawom - bo Finom to już wogóle nic...
                >
                > Poza tym, zaliczenie Est, Lv czy Lt do "ruskich" jest po prostu
                > obrazliwe
                ++Obraźliwe to jest nazywanie po polsku Słowian
                wschodnich "ruskimi". Jakbys nie czuł o co chodzi - to
                jako "polaczek", zastanów sie nad losem: szwabów, zabojadów, angoli,
                pepików i żydków...
                Zaczynam miec wrażenie, że słusznie odezwałeś sie jako "rusofob" -
                bo wszystko co Ci się kojarzy z Rosją, jest według ciebie niezwykle
                obraźliwe...
                Ja umieszczając Państwa Bałtyckie w Europie Wschodniej [to nie jest
                obraźliwe określenie] w najmniejszym stopniu nie mylę ich z Rosją,
                ani Białorusia.
                Mam zasadę by na Łotwie [nawet w Dyneburgu, gdzie ciężko spotkać
                Łotysza] mówic po łotewsku - a jak mi zabraknie słów - to po
                białorusku - byle nie po rosyjsku. A z iloma osobami sie pokłuciłem,
                bo nazwali któryś z krajów Bałtyckich Rosja - już nie zliczę.

                i dla nich i dla wiedzy historyczno-gegraficznej tego
                > ktory to wypowiada. Takie slowo nie padlo, ale w PL "ruski"
                > i "wschód" to wręcz synonimy.
                ++Kompleksy i ksenofobiczne uprzedzenia Polaków, nie moga być
                wyznacznikiem prawdy obiektywnej.

                Dlatego jak slysze ze ktos mowi o Lt czy Lv albo Est że ze wschodu
                to sie z tym niezgadzam.
                ++A ja się nie zgadzam, gdy twierdzi, ze to północ Europy, bo:
                1.Chodzi mu wyraźnie o to by nadać określeniu Wschód ocień negatywny
                2.Słabo opanował mape - i nie zauważa, że poza: językiem, historią i
                kulturą, kraje Bałtyckie od Skandynawii oddziela nie taj już malutki
                Bałtyk!
                >
                > Geograficznie, jesli sie upierac to Lv jest na pln-wsch od PL, a
                to juz zmienia postac rzeczy. Nie poruszam argumentu, ze Est Lv i Lt

                ++Dzielenie włosa na czworo...


                w UE co też nie jest bez znaczenia, chociażby jeśli chodzi o
                > standardy demokratyczne.
                +++...kraje bałtyckie to osobna jakość - ale jednak w ramach Europy
                wschodniej!!! Politycznie, gospodarczo, organizacyjnie, kulturowo,
                są to Państaw zdecydowanie odrębne, od Rosji i słowiańskiego
                wschodu - ale leżą jednak, w Europie wschodniej - i nie tylko przez
                liczne mniejszości z resztą Europy wschodniej są silnie zwiazane -
                również młode pokolenie łotyszy, z silnym akcentem - ale mówi po
                rosyjsku [czy to dobrze, czy źle - to już inna rozmowa].
                >
                Sveiki!
                • Gość: artur Re: ŁOTWA/RYGA IP: *.chello.pl 07.10.07, 22:53
                  Chapeaux bas! Że użyje makaronizmu, bo nic innego nie przychodzi mi
                  do glowy.

                  Ja tymczasem wybieram sie do Grodna smile

                  Pozdrawiam Lacietisie,
                  artur

                  • lacietis Re: ŁOTWA/RYGA 17.10.07, 13:36
                    Gość portalu: artur napisał(a):

                    > Chapeaux bas! Że użyje makaronizmu, bo nic innego nie przychodzi
                    mi
                    > do glowy.
                    ##Makaronizmy francuzkie w dobie dyktatu angielszczyzny - wcale tak
                    nie rażą! Ale tego twojego makaronizmu - po prostu nie rozumiem...
                    Nawet nie wiem, czy mnie chwalisz czy przywalasz!... (((-wink))
                    >

                    > Ja tymczasem wybieram sie do Grodna smile
                    ++Z Harodni - to już rzut granatem do Rygi (((-:
                    Zajzdroszczę Ci - bo juz ponad rok jak nie byłem na Baćkouszczynie!
                    A jak teraz w zwiazku z przeklętem Schengen granice nam sie jeszcze
                    bardziej zamkną, to wogóle nie wiem jak będzie... ))))))))))-:
                    >
                    Lacietis - abo Miadźwiedzik
                    >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka