Dodaj do ulubionych

niech ZUS = KRUS

03.11.09, 18:10
zainspirowana tytułem wątku
forum.gazeta.pl/forum/w,63,102138403,102138403,Zabrac_OFE_dac_ZUSowi_.html
z którego nic nie wynika dla nas, podatników i grzecznie płacących składki na
ZUS ,chciałabym rozpocząć dyskusję/ lub ją zakończyć.

/n/t równouprawnienia.

Ja płacę ok. 800,- miesięcznie na ZUS. Kuzynka ze wsi płaci na kwartał /trzy
miesiące/ podobnie na KRUS.
Ja i ona korzystamy z tej samej opieki zdrowotnej, mamy prawo do emerytury.
Dlaczego mieszkający na wsi mają większe przywileje?

Zawsze je mieli.
I to nie jest wina PO, PiS, SLD i kogo tam jeszcze nie wymienicie.
Każdy z nas ma korzenie na wsi, każdy wie, czym jest trud rolniczy...ale oni
zarabiają na swoje utrzymanie bez podatku dochodowego, nie wypełniają żadnych
pitów.
Są lepsi? W czym? Dlaczego inaczej traktuje się pracujących na etacie i
mających swoją działalność?
Dojrzewam do założenia PACH:D
Obserwuj wątek
    • Gość: leslaw_m Re: niech ZUS = KRUS IP: 212.191.172.* 03.11.09, 22:20
      840 dokładnie, też placę, a mimo wszystko nie chciałbym byc rolnikiem
      (robota swiątek ,piątek i niedziela).
      oprócz tego krus na wsi placi się "od łebka", o czym nie kazdy wie.
      jestem zdania, ze krus trzeba uszczelnić, aby wyeliminować cwaniaków.

      natomiast jesli chcesz mieć zarcie w sklepie w rozsądnej cenie nie
      wolno rozwalić krusu, bo koszt podniesienia składek zapłacisz z
      własnej kieszeni. cała nagonka na rolników jest również(a moze
      przede wszystkim) bardzo milo widziana przez producentów ze starej
      unii, którzy pomimo większych doplat produkuja drożej, w dodatku
      jeść się tego nie da.
      jesli na spokojnie bez typowego szczucia jednych na drugich
      spojrzysz na problem, zobaczysz coś zupełnie innego niż podają mądre
      glowy w telewizji.
      • lew_konia Re: niech ZUS = KRUS 04.11.09, 14:07
        Dlaczego po 89 roku pieczywo pszenne wyparło ze sklepów żytnie?
        Żytnie stało się znacznie droższe od pszennego. Bo okazało się, że
        pszenica amerykańska jest tańsza od KRUSowskiego rolnika.

        Przede wszystkim właściciele dużych ponad 50 hektarowych gospodarstw
        powinni płacić takie same składki jak wszyscy Polacy.

        Ponadto wszyscy tzw. chlopo-robotnicy, czyli osoby zarobkujące poza
        gospodarstwem - powinni płacić normalny ZUS. Inaczej fryzjerka
        mieszkająca na wsi kosi przy samej ziemi fryzjerkę mieszkającą w
        mieście.


        Obecny system jest niezgodny z konstytucyjna zasadą równości wobec
        prawa obywateli.
      • sztamka Re: niech ZUS = KRUS 04.11.09, 19:00
        Gość portalu: leslaw_m napisał(a):

        > 840 dokładnie, też placę, a mimo wszystko nie chciałbym byc rolnikiem
        > (robota swiątek ,piątek i niedziela).

        co nazywasz robotą na wsi?
        pracę rolników przy tym wszystkim, co przynosi im dochód, czy również
        zwykłe krzątanie się po swojej działce, doglądanie kur, sprzątanie...każdy to
        ma, gdy ma kawałek podwórka. Ja też pracuję świątek, piątek i jeszcze u siebie w
        "swojej zagrodzie". Utarło się używać pojęcia "od świtu do nocy", jeśli chodzi o
        ludzi mieszkających na wsi. Ale umiejmy, potrafmy oddzielić faktyczną pracę
        przynoszącą dochód, czas na nią przeznaczony od chwil, gdy rolnik krząta się
        wokół siebie.



        > oprócz tego krus na wsi placi się "od łebka", o czym nie kazdy wie.

        od łebka, czyli od każdego przyszłego emeryta
        to chyba prawidłowe? każdy płaci za siebie. Tylko niewspółmiernie mało, a
        emerytura podobna.
        > jestem zdania, ze krus trzeba uszczelnić, aby wyeliminować
        cwaniaków.

        to też

        > natomiast jesli chcesz mieć zarcie w sklepie w rozsądnej cenie nie
        > wolno rozwalić krusu, bo koszt podniesienia składek zapłacisz z
        > własnej kieszeni.

        czy dopłacam do krusu , czy dopłaciłabym do cen żywności...na jedno wychodzi /od
        kilkunastu lat sprzedaję żywność, mam kontakt z rolnikami, wiem, co mówię/

        cała nagonka na rolników jest również(a moze
        > przede wszystkim) bardzo milo widziana przez producentów ze starej
        > unii, którzy pomimo większych doplat produkuja drożej, w dodatku
        > jeść się tego nie da.

        z tym się zgodzę:) ale są bardziej trwałe i w unii umieją to robić przez cały
        rok /uprawiać warzywa/


        > jesli na spokojnie bez typowego szczucia jednych na drugich
        > spojrzysz na problem, zobaczysz coś zupełnie innego niż podają mądre
        > glowy w telewizji.

        nie wiem, dlaczego zakładasz, że próbuję szczuć, nic takiego.
        Jest problem i sam o tym wiesz. Tylko nie ma lobby.
        Bo 40-45% Polaków to ludzie mieszkający na wsi, a dopełnienie do 100% to my,
        mający w którymś tam pokoleniu, przodków stamtąd.

        pozdrawiam


      • dwapsyikot Re: niech ZUS = KRUS 11.11.09, 21:02
        a do krusu z czyjej kieszeni się dopłaca>?
    • Gość: ula Re: niech ZUS = KRUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.09, 21:48
      To może dopełnimy ten wątek. Wszystkie służby mundurowe są zwolnione z płacenia
      składek na ZUS. Płaci za nich budżet czyli my. Podobnie jest z sędziami. Obie
      grupy mają prawa takie same jak ja przy własnym wkładzie zerowym. Niestety, nie
      znam dokładnej liczby wszystkich uprzywilejowanych. A może na szczęście?
      • sztamka Re: niech ZUS = KRUS 04.11.09, 22:21
        Gość portalu: ula napisał(a):

        > To może dopełnimy ten wątek. Wszystkie służby mundurowe są zwolnione z płacenia
        > składek na ZUS. Płaci za nich budżet czyli my.

        ula:)
        jest kilka zawodów, zwanych budżetówką. Są utrzymywani z budżetu, czyli naszych
        podatków. Jak na całym świecie.
        Nic nie produkują, nie sprzedają, nie wytwarzają dochodu. Są potrzebni, by
        państwo funkcjonowało.
        ale to już inny temat:))



        Podobnie jest z sędziami. Obie
        > grupy mają prawa takie same jak ja przy własnym wkładzie zerowym. Niestety, nie
        > znam dokładnej liczby wszystkich uprzywilejowanych. A może na szczęście?
        • Gość: kkk Re: niech ZUS = KRUS IP: *.toya.net.pl 04.11.09, 23:18
          No ale wczesniejsze emeryture dla wojskowych trepów które na wojnie
          nie bywają a całe życie spędzaja w magazynie ze skarpetami to już
          raczej przesada, policjanci w Polsce mają pod tym względem też chyba
          najlepiej na świecie, i tu są gigantyczne oszczędności dla zus, nie
          pomijajmy też nauczycieli, jesli zwiększy im się pensum tylko o 6
          godzin tygodniowo zus odetchnie pełną piersią. Na koniec: tyle osób
          płaci składki na zus, znaczny ich procent umiera zanim dożyją
          emerytury, pitolenie że zus się nie opłaca to bzdety, wystarczyło nie
          kraść z niego pieniędzy. Jeśli zlikwidujemy bzdurne wydatki na
          kancelarie i małpeczki dla kartofli to się okaże że zus może nie być
          problemem. Swego czasu, jakieś 2 lata temu, brytyjski premier
          powiedział że jesli wszyscy płacący składki dożyją emerytury to
          system emerytalny w anglii padnie... Wszę dzie jak widać kradną z tej
          kasy bo to morze pieniędzy z bardzo słabą kontrolą.
    • Gość: chłop od szpadla Re: niech ZUS = KRUS IP: *.toya.net.pl 05.11.09, 10:33
      Jakoś wszyscy zapomnieli o konkordacie i państwowych posadkach
      i emeryturach dla księży.
      No dobra...wsadziłem kij w mrowisko...
      • sztamka Re: niech ZUS = KRUS 05.11.09, 19:11
        rozmywacie mi wątek;>
        pewnie wiecie, ale nie dostrzegacie, że podatki płaci produkcja i handel, tzn
        firmy tym się zajmujące /to podstawy ekonomii, jeśli jesteście humanistami,
        doczytajcie proszę/.
        To z tych podatków utrzymywane jest państwo. I tego tematu proszę się trzymać:)
        Co do rozdawnictwa i dzielenia kasy z budżetu załóżcie swój wątek:D

        Wracając do tematu: jeśli płacimy podatki od osiąganych dochodów, to róbmy to po
        równo. Jeśli leczą nas lekarze pobierający pensje z naszych składek , to płaćmy
        na nich tak samo.
        Czy rolnik ma mniejsze potrzeby niż ja? To byłoby wytłumaczenie...
        • sztamka Re: niech ZUS = KRUS 10.11.09, 17:10
          muszę odświeżyć:)
          w najnowszym Newsweeku jest artykuł n/t. Niestety, nie mam możliwości wrzucić linka:
          "Ludowy rachunek", w podtytule:
          "nie będzie reformy KRUS, a chłopi dostaną dopłaty unijne nieredukowane przez
          MF-to rachunek, jaki PO zapłaci za lojalność PSL"...i tak dalej.
          pomyślałam sobie, że taki big_news np, lubiący udowadniać wyższość jednej partii
          nad drugą, przekonałby mnie, że KRUS jest ok, tylko ja się czepiam:)

          ps. hmm...na forum łódzkim od początku świata jest wymiana zdań pomiędzy
          zwolennikami PiS i PO. A gdzie ci z PSL, najsilniejszej partii??
          pozdrawiam

          • big_news Re: niech ZUS = KRUS 10.11.09, 17:17
            A nie pomyślałaś sobie, że gdybym chciał nadstawiać pierś za KRUS, to zrobiłbym
            to już... tydzień temu?
            Inna rzecz, że jak chłopi (i wszyscy ci, którzy z tej formy korzystają, zasadnie
            czy nie) wpadną wreszcie kiedyś pod "skrzydła" ZUS, to przyjdzie do nich...
            więcej niż obecnie dopłacać.
            Ale jak mówię, gdybym zechciał zabierać tu głos, zrobiłbym to parę dni temu...
            • sztamka Re: niech ZUS = KRUS 10.11.09, 17:28
              rzeczywiście, podobne słowa pisałeś wcześniej, sor

              ale szkoda, że nie zabierasz na ten temat głosu:(
              pewnie jesteś tylko pracownikiem na etacie, nigdy nie miałeś firmy i masz
              głęboki luz na składki ubezpieczeniowe, które płaci pracodawca?
              pozdrawiam
              • big_news Re: niech ZUS = KRUS 10.11.09, 17:43
                Po pierwsze:
                jestem na swoim.
                Po drugie:
                owszem, pracodawcy opłacają składki za swoich pracowników. Jednak w żaden sposób
                nie da rady z tego powodu postrzegać ich jako filantropów. Zwyczajnie, kasa,
                jaką przelewają do ZUS-u za zatrudnionych u siebie ludzi, jest przez
                ubezpieczonych wypracowana. Ot, taki "drobiazg", który zdaje się umykać tu i ówdzie.
                • sztamka Re: niech ZUS = KRUS 10.11.09, 22:39
                  big_news napisał:

                  > Po pierwsze:Zwyczajnie, kasa,
                  > jaką przelewają do ZUS-u za zatrudnionych u siebie ludzi, jest przez
                  > ubezpieczonych wypracowana. Ot, taki "drobiazg", który zdaje się umykać tu i ów
                  > dzie.

                  Hmmm:)
                  a takiego rolnika,
                  , który sprzedaje swoje produkty i osiąga dochód /zakładam, że też
                  zatrudnia ludzi do zbioru ogórków i pomidorów/,
                  też wypracował i zapłacił za nich i za siebie składki na ubezpieczenie w
                  wysokości 840 zł miesięcznie za siebie, plus za pracowników, plus podatek od ich
                  dochodów , plus swój podatek, plus Vat.
                  Znacie takich rolników? Chciałabym się z nimi spotkać.
                  zapraszam
                  sztamka



                  • big_news Re: niech ZUS = KRUS 10.11.09, 22:53
                    Poważnie nie chcę brnąć w te KRUS-y i ZUS-y.
                    Tak mi się jednak wydaje, biorąc to na... chłopski rozum, że jakby obłożyć
                    wszystkimi wyczekiwanymi(?) przez niektórych podatkami rolników, to raz, że ZUS
                    zamiast za lat naście (dziesiąt?) zdechłby całkiem rychło, to jeszcze ceny
                    jabłek albo cebuli (tych "pupilków" Donalda T.) poszybowałyby natychmiast
                    niebotycznie. Jasne, najlepiej, gdyby nie było żadnych dopłat do żywności, bo
                    one pochodzą z naszych portfeli, tyle, że taki system musiałby obowiązywać w
                    całej Unii (teraz francuski czy niemiecki chop ma circa ze trzy razy więcej
                    dopłat od naszego Ślimaka), bo wtedy moglibyśmy nie tylko konkurować z
                    tamtejszymi farmerami, ale ich wręcz zagiąć. I jeszcze jeden "drobiazg":
                    koniecznie trzeba by też podnieść u nas pensje i emerytury. Chyba nie wyobrażasz
                    sobie, że nasza babcia jest w stanie za swoją rencinę kupić tyle dóbr co
                    Grossmutter zza Odry?
                    Ale, powtarzam, to jest temat rzeka, a mnie nie chce się po niej brodzić.
                    • sztamka Re: niech ZUS = KRUS 10.11.09, 23:11
                      big_news napisał:


                      > Ale, powtarzam, to jest temat rzeka, a mnie nie chce się po niej brodzić.
                      mnie dziś też nie
                      słucham queen
                      dobrej nocy życzę:))
                      • big_news Re: niech ZUS = KRUS 10.11.09, 23:15
                        Akurat w Queen nie gustuję, ale miłego słuchania i spokojnej nocy także życzę:)
        • dwapsyikot Re: niech ZUS = KRUS 11.11.09, 21:07
          mieszkam na wsi prowadzę działalność gospodarczą, nie mam ziemi ,
          płace Zus, sasiad robi to samo co ja,oprócz tego ma ziemię na którą
          otrzymuje dopłaty unijne, płaci Krus .może jestem nienormalna, bo to
          chyba niemożlie, żeby świat był nienormalny?
          • sztamka Re: niech ZUS = KRUS 12.11.09, 16:54
            dwapsyikot napisała:

            > bo to
            > chyba niemożlie, żeby świat był nienormalny?
            świat jest normalny, tylko ludzie po....leni.
            pozdrawiam:)
    • aaa202 No, to mogłoby zweryfikować liczbę rolników 05.11.09, 11:25
      w Polsce.

      Ale to się nie wydarzy za Twojego życia.
    • Gość: cedryczek Kto placi skladki ten ma ubezpieczenie. IP: 85.89.161.* 11.11.09, 23:45
      Wystarczy taka prosta zasada.

      Ubezpieczenia dzielą się na spoleczne i gospodarcze. oba chronią przed takimi
      samymi ryzykami (choroba, śmierć, wypadek etc), ale społeczne są oderwane od
      rzeczywistości.

      Kupujecie ubezpieczenie gospodarcze w PZU - tam sprawdzają mase waszych cech,
      ktore sprawiaja ze jestescie bardziej lub mniej podatni na szkode, do tego
      dochodzi liczba ubezpieczonych. Pozniej to liczą i wychodzi im skladka. Jeżeli
      placisz - jestes ubezpieczony. Jeśli nie - nie. Proste.

      W ubezpieczeniach spolecznych to jest na glowie wszystko bo:

      a) nie uwzględnia sie cech indywidualnych ubezpieczonego (to akurat dobrze, bo
      kto by chcial ubezpieczyć od chorób 80 latka)

      b) skladke ustala sie w jakis totalnie abstrakcyjny sposob. Niby to się liczy,
      ale procent ustala w sumie sejm w ustawie. Zanim coś zmieni, to juz dawno sie
      sytuacja zmieni na rynku. Kosmos.

      c) nawet jak sie ustali skladkę na jakimś i tak odrealnionym poziomie, to za
      cześć ludzi placi panstwo - np. za bezrobotnych, za osoby pobierajace zasilki
      pielegnacyjne i jest tego cala masa. Niby skladka wplacona, ale przez panstwo
      nie przez bezrobotnego - to takie przelewanie z pustego w próżne.

      Moim skromnym zdaniem powinno być tak:

      a) powinno się wyliczyć ile osob placi skladki

      b) sprawdzić ile kosztuje leczenie/renty/emertyutry etc dla tych osob

      c) wyliczyć ile powinna wynieść skladka dla takich osob, zeby zapewnić im
      sensowną opiekę

      d) wywalić z systemu ludzi, ktory się migają od placenia ZUS/KRUS etc

      e) można też zrobić tak, że panstwo finansuje im na dotychczasowych zasadach
      ubezpieczenie, ale jak wrocą do pracy to muszą oddać wykladane na nich skladki.
      Jak nie radzą sobie przez więcej niż 10 lat pod rząd to panstwo więcej na nich
      nie daje kasy.

      Co do KRUS:

      A) kiedys kolega mi powiedzial, ze bezpieczenstwo zywnosciowe panstwa jest wazne
      i wymaga wsparcia wsi - akceptuje ten pogląd, ale

      b) konserwujemy bezrobocie i cwaniactwo na wsi. Dlaczego? Ano dlatego, że
      faktycznie ta praca "od switu do nocy" to praca wokół siebie. Mnie nikt nie
      płaci za sprzątanie własnego domu. Im tak. Gosc ktory zalega z czynszem, po
      kilku latach stanie sie bezdomny, a na wsi - nie. Zawsze sie wyzywi - pochoduje
      coś, i będzie git.

      C) wieś jest różna i stosowanie tej samej miary do wszystkich jest
      nieporozumieniem. Widze rolników, ktorzy mają chawiry 3 piętrowe i mocno
      zastanawiam się, gdzie ta bieda na wsi, bo ja bym chcial mieć chociaż parterowy
      domek, a musze mieszkać w klitce na bałutach.

      d)niestety reforma KRUS/zus nie przejdzie bo mamy demokracje czyli dyktaturę
      pospulstwa. Zaden polityk nie podejmie takiej decyzji, bo przed oczami będzie
      miał masy górników/hutników/rolników palących opony, etc

      W sumie to problem nie do rozwiązania. Chyba ze malymi kroczkami - fajnym
      krokiem bylo uzaleznienie doplat unijnych od zaprowadzenia ksiegowosci i
      rozliczania się z panstwem...
      • sztamka Re: Kto placi skladki ten ma ubezpieczenie. 12.11.09, 17:45
        Gość portalu: cedryczek napisał(a):

        > Moim skromnym zdaniem powinno być tak:
        >
        > a) powinno się wyliczyć ile osob placi skladki
        >
        > b) sprawdzić ile kosztuje leczenie/renty/emertyutry etc dla tych osob
        >
        > c) wyliczyć ile powinna wynieść skladka dla takich osob, zeby zapewnić im
        > sensowną opiekę

        hmm, proponujesz podobny sposób przeliczania jak przy opłatach za ogrzewanie
        mieszkań w spółdzielniach mieszkaniowych:
        w spółdzielni najpierw liczy się koszt, później ustala jednostkę przelicznikową,
        dzieli na wszystkich lokatorów i mnoży przez wskazania na podzielnikach,
        strasznie to skomplikowane.
        Prościej byłoby, wracając do ubezpieczeń społecznych, zrównać składki na KRUS z
        tymi na ZUS.
        Mądre głowy dawno temu uznały, że składki na przyszłą emeryturę i bieżące
        opłaty na leczenie wynoszą ok 800zł miesięcznie.
        Będę pytała aż zrozumiem: czy rolnik leczy się za darmo, czy w tych samych
        przychodniach, co ja? Czy jego emerytura będzie równa 1/3 mojej? /tak by
        wynikało ze składek/



        >

        >
        > Co do KRUS:
        >
        > A) kiedys kolega mi powiedzial, ze bezpieczenstwo zywnosciowe panstwa jest wazn
        > e
        > i wymaga wsparcia wsi - akceptuje ten pogląd, ale
        >
        > b) konserwujemy bezrobocie i cwaniactwo na wsi. Dlaczego? Ano dlatego, że
        > faktycznie ta praca "od switu do nocy" to praca wokół siebie. Mnie nikt nie
        > płaci za sprzątanie własnego domu. Im tak. Gosc ktory zalega z czynszem, po
        > kilku latach stanie sie bezdomny, a na wsi - nie. Zawsze sie wyzywi - pochoduje
        > coś, i będzie git.
        >
        > C) wieś jest różna i stosowanie tej samej miary do wszystkich jest
        > nieporozumieniem. Widze rolników, ktorzy mają chawiry 3 piętrowe i mocno
        > zastanawiam się, gdzie ta bieda na wsi, bo ja bym chcial mieć chociaż parterowy
        > domek, a musze mieszkać w klitce na bałutach.

        heh, świadomość różnic, jakie dzielą mnie, miastową, od mieszkańców wsi /rodziny
        od pokoleń, znajomych w liczbie kilkudziesięciu/
        nabyłam mając lat kilkanaście,jakiś czas temu. Gnieździłam się wtedy z rodzicami
        w małym mieszkaniu na Marynarskiej. W wakacje jeździłam na wieś, gdzie stawiano,
        powiększano, rozbudowywano domy. To było dla właścicieli tak oczywiste, że
        mieszkają w swoich domach, bo gdzie indziej mieliby?
        ok.
        ale dlaczego ja nie mogę tak mieszkać?? bo my, z miasta jesteśmy II kategorii?

        Wrócę do tematu: niech ZUS=KRUS. Myślę, że wtedy każdy z nas, mieszkający w
        mieście, poradzi sobie.

        > d)niestety reforma KRUS/zus nie przejdzie bo mamy demokracje czyli dyktaturę
        > pospulstwa. Zaden polityk nie podejmie takiej decyzji, bo przed oczami będzie
        > miał masy górników/hutników/rolników palących opony, etc

        rolnicy stanowią tylko 40% społeczeństwa. Lobby mają za 80:D
        ale może czas to zmienić?
        >
        > W sumie to problem nie do rozwiązania. Chyba ze malymi kroczkami - fajnym
        > krokiem bylo uzaleznienie doplat unijnych od zaprowadzenia ksiegowosci i
        > rozliczania się z panstwem...

        taaa. Takie curiosum:
        kilka lat temu wprowadzono 3%vat na artykuły rolne.
        Ja, jako kupujący mogę go sobie odliczyć, jeśli:
        - wystawię SPRZEDAJĄCEMU /rolnikowi/ fakturę RR
        -zapłacę mu za towar przelewem /sic/
        gdzie błędy?
        -we wszystkich transakcjach handlowych to sprzedawca wystawia fakturę /tu
        stworzono jakąś hybrydę/
        -pokażcie mi rolnika, który na giełdzie towarowej czy innym rynku odda wam towar
        i uwierzy, że zapłacicie mu kiedyś tam przelewem

        tak wygląda rzeczywistość:)
        pozdrawiam

    • Gość: ZOCHA Re: niech ZUS = KRUS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.09, 10:53
      Biorąc pod uwagę jakość i wysokość otrzymywanych świadczeń oraz jak
      mniemam (subiektywna opinia) celowo nakręcany i podsycany konflikt
      ZUS/KRUS w społeczeństwie, stwierdzę że najzdrowiej byłoby aby
      SKŁADKI PŁACONE NA ZUS ZRÓWNAĆ W DOŁ DO SKŁADEK PŁACONYCH NA KRUS.
      Dlaczego działa u nas mentalność " ja mam źle, niech broń boże nikt
      nie ma lepiej a właściwie to mógłby mieć gorzej". Dlaczego uważmy że
      składki na KRUS są za niskie, moim zdanie to składki na ZUS są za
      wysokie. Tyle, idę kupić sobie ziemię.
      • Gość: dwapsyikot Re: niech ZUS = KRUS IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.11.09, 19:01
        może na początek ludzie mieszkający na wsi ze swojej działalności
        pozarolniczej płaciliby normalny zus, może trochę by znormalniał ten
        świat dla niektórych.....
        • sztamka Re: niech ZUS = KRUS 16.11.09, 21:36
          Gość portalu: dwapsyikot napisał(a):

          > może na początek ludzie mieszkający na wsi ze swojej działalności
          > pozarolniczej płaciliby normalny zus, może trochę by znormalniał ten
          > świat dla niektórych.....

          ja wolałabym płacić KRUS, ale...ok niech rolnicy płacą nasz ZUS.
          To dobry pomysł.
          Dzięki dwapsyikot:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka