mirmik
02.02.10, 08:36
>> Na pomysł zawieszenia krzyży we wszystkich salach szpitala przy
ul. Okólnej 181 wpadła pielęgniarka odziałowa. Pomysł podchwycił
ojciec Sławomir Denderski. Pracy mieli dużo, bo krzyży w szpitalu
brakowało - wisiały od początku lat 90., ale zostały zdjęte podczas
trwającego kilka lat remontu. Nie wszystkie się odnalazły i wróciły
na swoje miejsce.
88 potrzebnych krzyży zakupił szpital. - To nie był duży wydatek,
krzyże są zwykłe, drewniane - mówi Janusz Kazimierczak, dyrektor
szpitala.
W normalnym kraju taki dyrektor wyleciałby z roboty na zbity pysk.
Cały artykuł tu : lodz.naszemiasto.pl/artykul/304654,kapelan-
powiesil-krzyze-w-calym-szpitalu-w-lagiewnikach,id,t.html?
kategoria=660