IP: 213.76.144.* 04.04.04, 17:00
Czemu podczas (a raczej po) meczu łódzkich pseudo-drużyn piłkarskich na
conajmniej godzine sparaliżowana jest prawie cała komunikacja miejska...??
Czemu przez bandę bydła nie można normalnie wrócić do domu..?? Czy MPK nie
może się wysilić i podstawić chociaz kilka (nawet najbardziej zdezelowanych)
autobusów, żeby tą trzodę dowieźć do domu...wczoraj z powodu totalnie
zapchanego autobusu (po meczu łKS-u)czekalem dodatkowe 25 minut na nastęny
autobus do domu...a tydzień wcześniej (po meczu Widzewa) conajmniej dodatkowe
20...i nie byłem tam sam...spora grupka normalnych,przemarźniętych ludzi
tuptała w miejscu i mamrotała brzydkie słowa pod nosem patrząc jak po kolei
odjeżdżają kolejne autobusy...
Obserwuj wątek
    • michal.ch Re: bydło... 04.04.04, 19:43
      A z jakiej racji MPK ma podstawiać dla trzody dodatkowe autobusy? No
      przepraszam bardzo, ale to jest normalna firma i za taką usługę się płaci. Klub
      sportowy zapłacił za transport swoich kibiców? Nie. No więc w czym problem?

      P.S.
      Dodaj do tego ewentualne koszty zniszczeń, co w Polsce po meczach jest
      zjawiskiem dość częstym.
      • gray Re: bydło... 04.04.04, 20:14

        ciekawe czy panowie kibicowie płacą za usługę standardową MPK (o kosztach
        napraw nie mówiąc)... ;>
        • michal.ch Re: bydło... 04.04.04, 20:25
          gray napisał:

          >
          > ciekawe czy panowie kibicowie płacą za usługę standardową MPK (o kosztach
          > napraw nie mówiąc)... ;>


          Trzeba się ich kiedyś spytać. Może odpowiedzą... ;-)
          Ale to już robota dla kanarów.

          • Gość: hm Re: bydło... IP: *.toya.net.pl 04.04.04, 20:32
            ja zazwyczaj z Pilsudskiego wracam na piechote z meczu ale zdarza mi sie
            przejechac takim zapchanym autobusem. Pomijając walory emocjonalen jakie
            człowiek doznaje jadać w rozśpiewanym busie :)))))) to tez mnie denerwują
            rozbestwione małolaty. Najlpepsze rozwiązanie to dac czasem klapsa w buzie
            takiemu szczeniakowi, zeby otrzeźwiał.

            a wracając do tematu. Klub nie ma nic do tego, bo bilet zapewnia tylko
            mozliwosc obejzenia meczu. A Anglii o ile dobrze pamietam, w niektorych klubach
            kupujac bilet płacisz takze za przejazd srodkiem komunikacji miejskiej na
            stadion i w drugą strone. Dopoki w Polsce nie bedzie takiego systemu to całą
            odpowiedzialnośc za tłoki w autobusach i tramwajach ponosi tylko i wyłącznie
            MPK.

            PS. nie nazywaj kibiców bydłem. Ja jestem kibicem, chodze na wszsytkie mecze
            swojej druzyny i nie zachowuje sie jak bydło w autobusach podobnie jak 90%
            innych kibiców.
            • gray Re: bydło... 04.04.04, 20:41
              Gość portalu: hm napisał(a):

              > PS. nie nazywaj kibiców bydłem. Ja jestem kibicem, chodze na wszsytkie mecze
              > swojej druzyny i nie zachowuje sie jak bydło w autobusach podobnie jak 90%
              > innych kibiców.

              no to strasznie dużo musi być tych kibiców skoro te małe 10% to taki tłum ;)

              a na poważnie - nikt nie nazwie bydłem porządnego człowieka, który chodzi na
              mecze pooglądać jak grają. doskonale wiadomo o kogo chodzi kiedy słowo 'kibic'
              występuje w pobliżu słowa 'bydło'.

              pozdrawiam.
    • barracuda7110 Re: bydło... 04.04.04, 20:03
      Lepszym rozwiązaniem byłoby zakazać im wsiadania do autobusów/tramwajów. Jak się
      po meczu przespacerują parę kilometrów do domu to im się nie będzie chciało nic
      robić...

      Ps jakiś czas temu przez przypadek jechałem 86 zawalonym kibicami. Żałowałem, że
      poręcze są tak mocno przykręcone... jednemu gówniarzowi miałem ogromną ochotę
      przyłożyć taką rurą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka