Dodaj do ulubionych

Rozbrykane jeże:)

22.02.02, 18:33
Z cyklu myśli niesforne:
"Czy żaba ma sierść"...


panBozia :))))
Obserwuj wątek
    • kropka. Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 19:32
      czy można jeża uczesać z przedziałkiem? :-)
      • p8 Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 19:35
        kropka. napisał(a):

        > czy można jeża uczesać z przedziałkiem? :-)

        Albo przefarbować wiewiórkę:)?
        • kropka. Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 19:41
          wiewiórkom trzeba rękawice i bamboszki na drutach wydziergać, bo łapki im marzną
        • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 19:44
          "I już jeży się w jeżynach jeż na jeża" :)
          pozdrawiam 8-?
        • Gość: peter Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 22.02.02, 22:35
          Podobno brytyjskie wiewiorki sa szare,moze ktos widzial i potwierdzi?
          • aard Re: Rozbrykane jeże:) 13.08.02, 08:44
            Widziałem - są. W parkach w Londynie qpa tego lata.
    • por_borewicz Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 19:47
      A jak chodzi wąż, kiedy ma nogi w gipsie? I czy wąż ma nogi...
      • tulka Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 20:19
        No jasne, że wąż ma nogi. Domyślne, znaczy się WIRTUALNE...
    • Gość: Ixtlilto Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.tvsat364.lodz.pl 22.02.02, 20:17
      :))))
      czemu wiedizałam, że ten wątek założył panBozia? :)
      Czy żaba ma sierść?
      Biolog odpowiedziałby: NIE
      Forumowicz odpowiada, a raczej pyta się czy można jeża uczesać z przedziałkiem.
      PIĘKNE! Oto istota tefo forum- totalny luz! :)))))

      całuję, Ixtlilto
    • p8 Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 20:27
      Ciekawe jak wygląda orangutan bez sierści:)???
      • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 20:32
        p8 napisał(a):

        > Ciekawe jak wygląda orangutan bez sierści:)???
        Jak orangutan bez sierści :))))

      • Gość: Ixtlilto Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.tvsat364.lodz.pl 22.02.02, 20:38
        Ciekawe jak wygląda p8 bez czerwonej czapeczki?
        • p8 Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 20:56
          Gość portalu: Ixtlilto napisał(a):

          > Ciekawe jak wygląda p8 bez czerwonej czapeczki?

          Jak potargany niedźwiedź z syberyjskiej tajgi:))))i to po przyjęciu
          noworocznym:))).
    • Gość: geograf Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.toya.net.pl / 10.0.219.* 22.02.02, 22:05
      a ciekawe jakby ryba pływała gdyby miała sierśc...albo przynajmniej rzęsy...???
      • kropka. Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 22:39
        Musiałaby robić hennę, bo tusz by się w wodzie rozmazał
      • grover Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 22:42
        Sum ma wąsy i jakoś pływa.
        A jak wyglądałby chomik z trąbą słonia??
        Grov
        • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 22:47
          Chomik ciągle przydeptywałby sobie trąbę podczas chodzenia, więc musiałby nosić
          ją zarzuconą na plecy.
          • Gość: geograf Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.toya.net.pl 22.02.02, 23:00
            ale taka duża traba zasłaniała by jego małe oczka:) Przeciez by nie widział:) to może gdzieś z boku by ja przywiazywał/przyczepiał??

            A jak wygladałby koń z nogami kangura?? (oczywiście stosownie większymi..:))
            • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 23:04
              Gość portalu: geograf napisał(a):

              > ale taka duża traba zasłaniała by jego małe oczka:) Przeciez by nie widział:) t
              > o może gdzieś z boku by ja przywiazywał/przyczepiał??
              To można mu przyczepić lusterka, albo takie małe peryskopy, wtedy wszystko będzie
              widział :)))


              • Gość: geograf Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.toya.net.pl 22.02.02, 23:10
                nie no, jakbyś takie peryskopy małemu chomikowy przyczepił to już wogóle miałby z głowy kręgosłup.... może lepiej tej traby mu nie przyczepiac? może lepiej dac mu kopyta konia?? co ty na to?? ale byłaby radocha- i akwaria wyszłyby z mody...:))
                • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 23:13
                  Gość portalu: geograf napisał(a):

                  > nie no, jakbyś takie peryskopy małemu chomikowy przyczepił to już wogóle miałby
                  > z głowy kręgosłup.... może lepiej tej traby mu nie przyczepiac? może lepiej da
                  > c mu kopyta konia?? co ty na to?? ale byłaby radocha- i akwaria wyszłyby z mody
                  > ...:))
                  Kręgosłup jest w plecach a nie w głowie, więc nie ma obawy. A poza tym zamiast
                  kopyt konia lepsze są kangurze nogi.

                  • grover Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 23:20
                    Dajmy chomikowi żyrafie nogi, to dopiero będzie full wypas:)
                    • Gość: geograf Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.toya.net.pl 22.02.02, 23:26
                      łolaboga!!! chomik i kangurze nogi?? nie wystarcza wam te dotychczasowe podskoki chomika? z tymi kangurzymi szczudłami by dopiero uciekały:)))

                      A żyrafie??? Chcę ogladac twoje nogi, nogi, nogi, nogi:)) Nie pasuja one do chomika. A może koń i żyrafie nogi? Wtedy to by dopiero było szlachetnie wygladajace zwierzę.....:))
            • grover Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 23:05
              Bezapelacyjnie lepiej skakałoby się mu przez przeszkody:)
              • Gość: geograf Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.toya.net.pl 22.02.02, 23:11
                i jeźdzcy mieliby lepsze "zawieszenie" :))
                • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 23:30
                  To może lepiej od razu kółka chomikowi przyczepić, będzie sobie śmigał w te i
                  nazad :)))) Tylko jak trąba mu się zaplącze w kółka, to sobie jeszcze peryskopy
                  potłucze :))))
                  • Gość: geograf Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.toya.net.pl 22.02.02, 23:39
                    i bedzie wywrtoka:))
                    z tymi kołami to jednak ty to masz łeb!! fajny pomysł, podoba mi się- traba zwinięta i przywiazana sznurkiem do ogonka nie zaplacze się:))
                    • tulka Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 23:42
                      Do jakiego ogonka?! Geo, widziałeś kiedyś chomika?! :-)
                      To może trzeba chomikowi dodać szczurzy ogonek, żeby było do czego trąbę
                      przywiązać...
                      • Gość: gograf Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.toya.net.pl 22.02.02, 23:48
                        pewnie, że widziałem, a nawet miałem!! i to na dodatek 6 w przeciagu roku:((( wszystkiem miały taki maluśki ogonek na samym końcu drobnego ciałka, chociaż chomik ze sczurzym ogonkiem....- ten by się szybciej, niż traba, w kółka wplatał..:)
              • Gość: Kasia _________________________________Chomiki IP: *.pai.net.pl 22.02.02, 23:34
                grover napisał(a): > Bezapelacyjnie lepiej skakałoby się mu przez przeszkody:)<

                ...które , jak wiemy na drodze każdego chomika w akwarium 30x30x50 występują
                wręcz całymi stadami...

                • grover Re: _________________________________Chomiki 22.02.02, 23:38
                  Gość portalu: Kasia napisał(a):

                  > grover napisał(a): > Bezapelacyjnie lepiej skakałoby się mu przez przeszkod
                  > y:)<
                  >
                  > ...które , jak wiemy na drodze każdego chomika w akwarium 30x30x50 występują
                  > wręcz całymi stadami...

                  Bo to była odpowiedź do postu geo dotyczącego konia z kangurzymi nogami, ale się
                  zachachmęciło i tak wyszło:(
                  GROVER
                  • Gość: geograf Re: _________________________________Chomiki IP: *.toya.net.pl 22.02.02, 23:40
                    ale i tak fajnie wyszło:)))
                    • Gość: vladip Re: _________________________________Chomiki IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 23.02.02, 02:06
                      czy chomik na kółkach i z trąbą nie nazywa się przypadkiem .. odkurzacz?
                      pzdr
                      vladip
                      • zamek Re: _________________________________Chomiki 23.02.02, 03:10
                        Gość portalu: vladip napisał(a):

                        > czy chomik na kółkach i z trąbą nie nazywa się przypadkiem .. odkurzacz?
                        Vlad, to zależy od tego, co żre i na jaką jest trakcję.
                        > pzdr
                        > vladip
                        A tak btw, to właśnie leżę kołami do góry i ROTFL jak nigdy dotąd na
                        forum :)))))))))))))))) !!!
                      • Gość: Kasia Re: ____________Chomiki CYTAT MIESIĄCA IP: *.pai.net.pl 23.02.02, 10:00
                        Gość portalu: vladip napisał(a): > czy chomik na kółkach i z trąbą nie nazywa
                        się przypadkiem ... odkurzacz?"

                        Niniejszym nominuje powyższego Vladipowego posta do nagrody CYTAT MIESIĄCA.
                        • vladip Re: ____________Chomiki CYTAT MIESIĄCA 23.02.02, 23:24
                          Gość portalu: Kasia napisał(a):


                          > Niniejszym nominuje powyższego Vladipowego posta do nagrody CYTAT MIESIĄCA.

                          Dzięki Ci ach dzięki Katarzyno Wielka
                          z wrażenia aż nie wiedziałem co napisać
                          pzdr
                          vladip
    • jasam Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 23:34
      A wróbel na gałęzi stoi czy siedzi.
      Mówi sie, że usiadł na gałęzi. Ale nóżki mu nie zwisają, czyli stanął na gałęzi.
      I dobrze że nie ma nóg jak żyrafa.
      pozdr.
      • Gość: geograf Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.toya.net.pl 22.02.02, 23:41
        albo dzioba jak bocian....
        • grover Re: Rozbrykane jeże:) 22.02.02, 23:53
          ...i płetw jak ryba
          • kropka. Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 00:59
            1. wróbel na gałęzi kuca.
            2. Chomikowi można dodać jedynie trąbę i ogon szczurzy łącznie. Sprzedaż
            wiązana. Jak się jedno z drugim zwiąże, to nic się plątać w kółka nie będzie.
            3. Czy jest jeszcze na tym forum ktokolwiek normalny? Choć jeden?
            • Gość: vladip Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 23.02.02, 02:07
              a czy możesz zdefiniować pojęcie normalności?
              pzdr
              vladip
              • kropka. Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 02:20
                Ja???? W żadnym wypadku.
              • blenda Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 09:30
                zdefiniowac normalnego czlowiekamoze tylko drugi normalny czlowiek ktory spedze
                tu max.30min pozniej zaczyna wstepowac w szeregi ludzi hmm...... normalnych
                inaczej [wirtualnie;)))]
            • jasam Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 09:19
              kropka. napisał(a):

              > 3. Czy jest jeszcze na tym forum ktokolwiek normalny? Choć jeden?

              Chodzi ci o chomika bez trąby słonia ?
              pozdr.

              • grover Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 10:37
                Ci, którzy znależli się na tym wątku w 100% nie są normalni:)
                Pozdrawiam Grover
                • Gość: geograf Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.toya.net.pl 23.02.02, 20:27
                  a rozumiejacy te wszystkie posty sa jak najbardziej normalsi:)
                • aric Re: Rozbrykane jeże:) 12.08.02, 15:38
                  No to muszę się dopisać, jako, że to czytam. A nawet tu piszę.
    • p8 Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 11:25
      Ale mnie się jeże rozbrykały...

      :))))))))))))))))

      panBozia
      • blenda Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 11:30
        :)) tylko uważaj żeby sie jeże nie najeżyły;)

        pozdrówki
        • geograf Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 20:29
          albo zjeżyłe jak beda to czytac...
    • tulka Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 12:42
      Kurcze, dopiero teraz skojarzyłam! PanBozia wczoraj gorączkował i zarzucił ten
      wątek w malignie zapewne, a myśmy się dali podpuścić :-)
      • grover Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 13:37
        Ale fajny wątek nam wyszedł:)
        • blenda Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 13:38
          troszkę ...delikatnie mówiac zagmatwany ;))
          • vladip Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 13:40
            eee tam on jest prosty jak konstrukcja jeża skrzyżowanego z pająkiem krzyżakiem
            pzdr
            vladip
            • grover Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 17:15
              Patrząc za okno dorzuciłbym chomikowi parasolkę, albo składany dach no i
              koniecznie ABS:)
              Grover
              • blenda Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 17:23
                i jeszcze odmrazacz do zamku w chomukowym samochodzie ;).

                pozdrówki.
                • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 20:18
                  Nie zapominajcie o chlapaczach i błotnikach, żeby chomik się nie ubabrał za
                  bardzo :)
                  • geograf Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 20:39
                    a wycieraczki?? gdzie wycieraczki? przyczepione do wasów na pewno dobrze będa odchlapywały oczka chomiko-woza:)
                    A koła top ma jakiej marki?? czy może na nóżkach jeszcze się porusza?? (jakich nóżkach? na szesciu nogach pajak krzyżaka...:)
                    • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 20:55
                      Podsumujmy fakty
                      chomik w wersji de luxe posiada:
                      -trąbę słonia
                      -przywiązaną do szczurzego ogona, żeby się nie zaplątywała
                      -w zestaw kółek
                      -chronionych błotnikami i chlapaczami
                      -ponadto posiada wycieraczki
                      -składany dach
                      -ABS
                      -odmrażacz do zamka (co na to Zamek?)

                      Ktoś ma jeszcze jakieś propozycje co przyczepić chomikowi?
                      Pozdrawiam 8-?
                      • geograf Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 20:57
                        proponuję kapelusik, żeby wygladał bardziej powaznie:)
                      • Gość: Do. Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.bluewin.ch 23.02.02, 22:31
                        Przesledzilam watek od poczatku i musze zwrocic uwage na brak PERYSKOPOW w
                        wyliczance.
                        pozdr.
                        • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 22:52
                          Przyznaję się do błędu, w takim razie poprawiona lista przedstawia się
                          następująco:
                          Chomik w wersji de luxe posiada:
                          -trąbę słonia
                          -przywiązaną do szczurzego ogona, żeby się nie zaplątywała
                          -w zestaw kółek
                          -chronionych błotnikami i chlapaczami
                          -ponadto posiada wycieraczki
                          -zamocowane na peryskopach
                          -obok których znajdują się lusterka
                          -przed deszczem chroni go składany dach
                          -i ABS zapewniający bezpieczeństwo na śliskim podłożu akwarium
                          -zimą przydaje się odmrażacz do zamka (co na to Zamek?)
                          -a powagi dodaje mu kapelusik

                          I co dalej z chomikiem?

                          • p8 Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 23:10
                            saper_ napisał(a):

                            > Przyznaję się do błędu, w takim razie poprawiona lista przedstawia się
                            > następująco:
                            > Chomik w wersji de luxe posiada:
                            > -trąbę słonia
                            > -przywiązaną do szczurzego ogona, żeby się nie zaplątywała
                            > -w zestaw kółek
                            > -chronionych błotnikami i chlapaczami
                            > -ponadto posiada wycieraczki
                            > -zamocowane na peryskopach
                            > -obok których znajdują się lusterka
                            > -przed deszczem chroni go składany dach
                            > -i ABS zapewniający bezpieczeństwo na śliskim podłożu akwarium
                            > -zimą przydaje się odmrażacz do zamka (co na to Zamek?)
                            > -a powagi dodaje mu kapelusik
                            >
                            > I co dalej z chomikiem?
                            >
                            >

                            Dwie turbosprężarki, siekierę, bosak i dwa jabłka, ale morał jest taki, że
                            zawsze wygrywa czerwony samochodzik:)))


                            panBozia
                            • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 23:19
                              A podejrzanym zawsze jest człowiek w czerwonym kapeluszu :))))))
                              • szokokasia Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 23:24
                                saper_ napisał(a):

                                > A podejrzanym zawsze jest człowiek w czerwonym kapeluszu :))))))

                                E tam ! To był zawsze facet w jednym czerwonym bucie!
                              • p8 Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 23:44
                                saper_ napisał(a):

                                > A podejrzanym zawsze jest człowiek w czerwonym kapeluszu :))))))

                                Red Hat ale nie Linux:)
                            • tulka Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 23:30
                              p8 napisał(a):

                              > saper_ napisał(a):
                              >
                              > > Przyznaję się do błędu, w takim razie poprawiona lista przedstawia się
                              > > następująco:
                              > > Chomik w wersji de luxe posiada:
                              > > -trąbę słonia
                              > > -przywiązaną do szczurzego ogona, żeby się nie zaplątywała
                              > > -w zestaw kółek
                              > > -chronionych błotnikami i chlapaczami
                              > > -ponadto posiada wycieraczki
                              > > -zamocowane na peryskopach
                              > > -obok których znajdują się lusterka
                              > > -przed deszczem chroni go składany dach
                              > > -i ABS zapewniający bezpieczeństwo na śliskim podłożu akwarium
                              > > -zimą przydaje się odmrażacz do zamka (co na to Zamek?)
                              > > -a powagi dodaje mu kapelusik
                              > >
                              > > I co dalej z chomikiem?
                              > >
                              > >
                              >
                              > Dwie turbosprężarki, siekierę, bosak i dwa jabłka, ale morał jest taki, że
                              > zawsze wygrywa czerwony samochodzik:)))
                              >
                              >
                              > panBozia

                              Jak tak dalej pójdzie, to trzeba by mu jeszcze płozy zamontować (jako
                              alternatywa, kiedy kółek się nie da używać)

                            • zamek Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 23:31
                              p8 napisał(a):

                              > saper_ napisał(a):
                              >
                              > > Przyznaję się do błędu, w takim razie poprawiona
                              lista przedstawia się
                              > > następująco:
                              > > Chomik w wersji de luxe posiada:
                              > > -trąbę słonia
                              > > -przywiązaną do szczurzego ogona, żeby się nie
                              zaplątywała
                              > > -w zestaw kółek
                              > > -chronionych błotnikami i chlapaczami
                              > > -ponadto posiada wycieraczki
                              > > -zamocowane na peryskopach
                              > > -obok których znajdują się lusterka
                              > > -przed deszczem chroni go składany dach
                              > > -i ABS zapewniający bezpieczeństwo na śliskim podłożu
                              akwarium
                              > > -zimą przydaje się odmrażacz do zamka (co na to
                              Zamek?) - KUPUJĘ
                              > > -a powagi dodaje mu kapelusik
                              > >
                              > > I co dalej z chomikiem?
                              > >
                              > >
                              >
                              > Dwie turbosprężarki, siekierę, bosak i dwa jabłka, ale
                              morał jest taki, że
                              > zawsze wygrywa czerwony samochodzik:)))
                              >
                              >
                              > panBozia

                              To ja jako delegat forum komunikacyjnego proponuję
                              dołożyć jeszcze chomikowi hamulec doszynowy i statecznik
                              pionowy (to specjalnie z myślą o drogim memu sercu
                              Marcinie K).
                              Pozdrowionka odmrożone :)
                              • p8 Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 23:47

                                > To ja jako delegat forum komunikacyjnego proponuję
                                > dołożyć jeszcze chomikowi hamulec doszynowy i statecznik
                                > pionowy (to specjalnie z myślą o drogim memu sercu
                                > Marcinie K).

                                To doskonały pomysł (choć mnie MarcinK nie jest hmmm, szczególnie drogi).
                                A jak już jesteśmy przy tramwajach, to jeszcze poproszę korbę, taką z starej "17"
                                :)))

                                panBozia

                                • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 23.02.02, 23:50
                                  I jeszcze dzwonek, koniecznie musi być dzwonek!
                                  • kropka. Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 00:01
                                    A konduktora z konduktorską torbą między uszkami posadzić proszę.
                                    Mam świetnego weterynarza, który może to wszystko chomikowi przyszyć,
                                    przyczepić, wmontować.
                                    Kto ma chomika?
                                    • Gość: Do. Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.bluewin.ch 24.02.02, 00:02
                                      Powialo zgroza:
                                      GDZIE JEST CHOMIK???!!!
                                      KTO MA CHOMIKA???!!!!!
                                      • p8 Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 00:10
                                        Musimy tylko przekonstruować chomika i wzmocnić budowę fizyczną. Proponuję
                                        program "Fenomen sportowy dederówka" aleb seks tantryczny, ewentualnie feng-
                                        shui po linii bocznej:)


                                        panBozia
                                        • Gość: Do. Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.bluewin.ch 24.02.02, 00:10
                                          JAK SIE CHOMIK ZNAJDZIE.....
                                          • vladip Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 00:30
                                            ja niestety nie chomikuje chomików
                                            bo jak tylko jakiegoś dorwę to go zaraz.. całego razem z piórami..
                                            pzdr
                                            głodny vladip
                                            • zamek Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 00:38
                                              vladip napisał(a):

                                              > ja niestety nie chomikuje chomików
                                              > bo jak tylko jakiegoś dorwę to go zaraz.. całego razem
                                              z piórami..
                                              A kółka i statecznik odkładasz, gryziesz, czy połykasz w
                                              całości?
                                              > pzdr
                                              > głodny vladip
                                              I wzajemnie oraz smacznej chomiczyny :)
                                              PS. Za tekst o odkurzaczu nominuję Cię do Łódki Tygodnia!
                                              • grover Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 08:28
                                                Teraz to może jescze zimowe oponki + oczywiście pojemnik na zimne browarki:)))
                                                Grover
                                                • Gość: blenda Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 24.02.02, 09:41
                                                  grover napisał(a):

                                                  > Teraz to może jescze zimowe oponki + oczywiście pojemnik na zimne browarki:)))
                                                  > Grover

                                                  po co pojemniej wystarczy że chomik na moment wystawi łapkę z okienko. przeciez
                                                  ziiimmnnoo strasznie i jeszcze śnieg wiec piwko byłoby zmrożone poprostu mmm;)
                                                  • geograf Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 10:50
                                                    Boże...co my z biednym chomiiem zrobilismy:)) (znalazł się ten chomik, czy nie?)
                                                    może go zostawimy już w spokoju, bo będzie w nim więcej innych zwierzat i rzeczy niż chomika:)

                                                    A co powiecie na bociana??
                                                  • kasiaprim Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 11:05
                                                    geograf napisał(a):> A co powiecie na bociana??


                                                    Bocian to nie chomik, niestety.
                                                    Głownie z tego powodu, ze znacznie trudniej zrobic odkurzacz z bociana niz z
                                                    chomika. Jest jeszcze kilka innych powodów, ale sa mniej ważne.

                                                  • geograf Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 11:15
                                                    to może z bociana zrobimy coś innego?
                                                    przecież jest tyle urzadzeń domowych? a jak sie postaramy to może z niego tez coś ciekawego zrobimy? może rozbijacz do lodu?
                                                  • blenda Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 11:18
                                                    geograf napisał(a):

                                                    > to może z bociana zrobimy coś innego?
                                                    > przecież jest tyle urzadzeń domowych? a jak sie postaramy to może z niego tez c
                                                    > oś ciekawego zrobimy? może rozbijacz do lodu?

                                                    dodołabym wielofukcyjny rozbijacz do ludu;) może wieszak?
                                                  • geograf Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 11:33
                                                    ale na czym byś zawieszała ubrania?
                                                    tylko na jednym dziobie?
                                                  • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 15:13
                                                    Latem bocian może służyć jako przenośny wentylator - będzie machał skrzydłami.
                                                  • geograf Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 15:21
                                                    a zamiast nóg proponuje jakaś deskę -żęby trudniej byłoby mu uciekac;)
                                                  • Gość: blenda Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 24.02.02, 15:41
                                                    a czemu nie. dzób ma dluuugi ;)
                                                  • geograf Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 15:46
                                                    i właśnie proponuję aby przerobic ten dziób na dozownik wody/nopojów, albo wystawic z niego jakaś rurkę, przez która leciałyby płyny- bo jak już chłodzi powietrzem to niech też ożeźwia napojem;)
                                                  • Gość: blenda Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 24.02.02, 15:48
                                                    geograf napisał(a):

                                                    > i właśnie proponuję aby przerobic ten dziób na dozownik wody/nopojów, albo wyst
                                                    > awic z niego jakaś rurkę, przez która leciałyby płyny- bo jak już chłodzi powie
                                                    > trzem to niech też ożeźwia napojem;)

                                                    dziób proponuje na wieszak a przecież na dłuugiej szyi można zawiesić pojemniczek
                                                    na napoje z dozownikiem;)
                                                  • geograf Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 16:02
                                                    ale ten dozownik to taki automatyczny, czy ręka człowieka bedzie sobie sama dozowała??:)
                                                  • kropka. Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 18:02
                                                    A te płyny, co się będą z bociana dziobem dozować, to którędy się będzie w tego
                                                    bociana wlewać?
                                                  • kasiaprim Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 18:07
                                                    kropka. napisał(a): > A te płyny, co się będą z bociana dziobem dozować, to
                                                    którędy się będzie w tego bociana wlewać?

                                                    Fi donc !
                                                    Taka dociekliwość...nie uchodzi...

                                                  • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 18:24
                                                    Drogie panie, przecież te płyny mają "ożeźwiać". Gdyby zwyczajnie orzeźwiały,
                                                    to pewnie pojemnik byłby gdzieś na zewnątrz :) Płyny ożeźwiające jak mniemam są
                                                    produkcją własną bociana, wystarczy podać mu "pułprodukty" i za pół godzinki
                                                    napój gotowy :)
                                                    Pozdrawiam 8-?
                                                    PS. Wbrew pozorom ja wcale nie jestem złośliwy.
                                                  • kropka. Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 18:56
                                                    a czy takim "pułproduktem" może być "homik"?
                                                  • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 19:00
                                                    Homik może być. Pod warunkiem, że jest obrany z pierza, bo bocian nie vladip, i
                                                    ma delikatne podniebienie :)
                                                  • Gość: Kasia Re: Rozbrykane jeże:) IP: 62.233.181.* 24.02.02, 19:21
                                                    saper_ napisał(a): >Homik może być. Pod warunkiem, że jest obrany z pierza, bo
                                                    bocian nie vladip, i ma delikatne podniebienie :)

                                                    JezusieMaryjo! Kto bez pierza? Homik, Bocian, czy Vladip?
                                                    Ja stawiam na Bociana, bo jak wyglada bez piór Homik (był taki tenor , znakomity
                                                    skadinąd, Józef Homik, i on wogóle nie miał upierzenia) i Vladip , to ide sobie
                                                    wyobrazic...a gorzej z Bocianem...

                                                  • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 19:32
                                                    Się namieszało. Vladip jako "smakosz" pochłania chomiki razem z pierzem. Bocian
                                                    pobiera jako pułprodukty homiki - czyli chomiki nieopierzone. Taki specjalny
                                                    gatunek chomików. Nie wiem tylko skąd Vladip bierze chomiki opierzone. Jak
                                                    słowo daję w życiu takich nie widziałem. A może to chomiki są nieopierzone, a
                                                    homiki wręcz przeciwnie - opierzone? Wtedy Vladip popełnia zbrodnię i błąd
                                                    zarazem:
                                                    - raz pożerając chomiki,
                                                    - dwa myląc je z homikami.
                                                    Sam już gupi jezdem i nie wiem. Może kto inny wyjaśni?
                                                  • vladip Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 19:43

                                                    hmm po 1 primo to chyba wiem co pożeram..
                                                    po 2 primo każde zwierzą może mieć pióra wystarczy dobrze posolić...
                                                    po 3 primo homików nie jadam, bo za delikatne dla mnie.. nie mają tego posmaku
                                                    chomicznego, nie mówiąc już o tym że nie lubię konserwantów...
                                                    a co do pierza to u chomików to poprostu nigdy im się dobrze nie przyglądałeś ..
                                                    bo jak mniemam nigdy nie jadłeś chomika.. a chyba wiem co mnie drapie w gardło
                                                    gdy go pożeram.
                                                    pzdr
                                                    vladip

                                                  • grover Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 19:46
                                                    vladip napisał(a):

                                                    > bo jak mniemam nigdy nie jadłeś chomika.. a chyba wiem co mnie drapie w gardło
                                                    > gdy go pożeram.
                                                    A nigdy nie myślałeś, że to jego malutkie łapki?...

                                                  • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 19:48
                                                    Vladip, a te wszystkie kółka, peryskopy, składane dachy i inne dodatki nie leżą
                                                    Ci potem na wątrobie? :)
                                                  • kropka. Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 19:53
                                                    Nie leżą. Skaczą i się odbijają.
                                                  • vladip Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 19:59
                                                    te wszystkie rzeczy to dopiero przysmaki.. zresztą zdrowa dieta powinna
                                                    zawierać dużo żelaza
                                                  • blenda Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 20:26
                                                    jedyne co moge powiedzieć to smacznego

                                                    pozdrówki

                                                    ps. biedne zwierzaczki....
                                                  • grover Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 20:38
                                                    A jak nam się jakaś agencja ochrony zwierząt na głowę zwali, to dopiero będzei
                                                    chryja:(
                                                    Grover
                                                  • blenda Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 20:47
                                                    nie no chyba aż tak źle nie będzie.
                                                  • vladip Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 21:27
                                                    hmm fundacja animals v. KFL
                                                    to może być ciekawe
                                                    pzdr
                                                    vladip
                                                  • Gość: peter Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 24.02.02, 22:36
                                                    Mowicie o chomikach,a czy ktokolwiek z was mial taki zwierze w domu
                                                    Ja mialem lecz niestety zjadl mi go znajomy kot.
                                                    Ale sprytna bestia byla pasuje do waszego opisu.
                                                  • Gość: geograf Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.toya.net.pl / 10.0.219.* 24.02.02, 22:40
                                                    ja kiedyś miałem. na dodatek 6 w ciagu roku....każde zmarło tragicznie:((

                                                    a z tym podobieństwem to mówiłeś o kocie, znajomym, czy o chomiku?:)
                                                  • Gość: Kasia ______________A co Ty sobie myslisz, Kochanieńki? IP: 62.233.181.* 24.02.02, 22:40
                                                    Gość portalu: peter napisał(a):> Ale sprytna bestia byla pasuje do waszego opisu.

                                                    A co Ty sobie myslisz, Kochanieńki?
                                                    My jesteśmy Wybitni Fachowcy od Chomików!!!
                                                    I Ty sobie nie myśl...
                                                    I nam nie imputuj...i nie rób nam innych rzeczy też...

                                                    PS
                                                    To on miał też lusterka?
                                                    A kot żyje?


                                                  • kropka. Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 22:41
                                                    też miał peryskopy?
                                                  • Gość: geograf Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.toya.net.pl / 10.0.219.* 24.02.02, 22:42
                                                    i traba słonia??
                                                    jeju..skad ty takiego chomika (homika?) wytrzasnałęs?? produkt eksportowy made in Czernobyl, czy co?? biedne zwierze...:((
                                                  • Gość: Do. Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.bluewin.ch 24.02.02, 22:49
                                                    Ja mialam najprawdziwszego chomika na swiecie i oswiadczam, ze NIE MIAL
                                                    peryskopow, wyciaraczek, traby slonia i ogona szczurzego. Musi, ze ten tu to
                                                    jakis agent specjalny.

                                                    Poza tym mialam rowniez: psa, kota, krolika, szpaka, kanarka, zolwia, jeza i
                                                    jesli o jakims moim ukochanym zwierzaku zapomnialam to przepraszam.

                                                    pozdr.
                                                  • Gość: Kasia ________________Czy Do.-to jest skrót od Doolitle? IP: 62.233.181.* 24.02.02, 22:54
                                                    Gość portalu: Do. napisał(a): .Ja mialam najprawdziwszego chomika na swiecie i
                                                    oswiadczam, ze NIE MIAL peryskopow, wyciaraczek, traby slonia i ogona szczurzego.
                                                    Musi, ze ten tu to jakis agent specjalny.Poza tym mialam rowniez: psa, kota,
                                                    krolika, szpaka, kanarka, zolwia, jeza i jesli o jakims moim ukochanym zwierzaku
                                                    zapomnialam to przepraszam.<

                                                    Czy Do.-to jest skrót od Doolitle?
                                                    >
                                                    > pozdr.

                                                  • Gość: Do. Re: ________________Czy Do.-to jest skrót od Doolitle? IP: *.bluewin.ch 24.02.02, 22:58
                                                    Nie, ale pomysle nad tym :-))))

                                                    A moja siostra ma teraz papugi.... Strasznie wrzaskliwe.

                                                    pozdr.
                                                  • Gość: peter Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 24.02.02, 22:53
                                                    Znajomy byl kot,ktory ma sie dobrze do dzis (lecz to niestety ten znajomy zjadl
                                                    mojego ulubionego chomika)lecz gdyby chomik mial trabe slonia napewno by sie
                                                    obronil.
                                                  • kropka. Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 22:56
                                                    peter, uciekaj z tego wątku póki jeszcze w miarę normalnie gadasz.
                                                  • grover Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 23:07
                                                    Ładnie kropko tak gonić ludzi??
                                                  • Gość: peter Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 24.02.02, 23:14
                                                    Kropko,nie uciekne z tego watku,bo mam jeszcze cos do opowiedzenia o chomikach
                                                    To byla straszna historia,
                                                    Ale moze od poczatku,moj ulubiony chomik czesto biegal po calym mieszkaniu
                                                    potrafil sie zgobic na wiele dni i ktoregos dnia zjadl oszczednosci mojej mamy(
                                                    ktora trzymala je za tgz.makatka) znalezlismy tylko pociete w drobiazgi
                                                    ksiazeczke oszczednosciowa PKO plus tez pociete bony PKO SA (dawne dolary)
                                                    Tragedia byla straszna,lecz ksiazeczke dalo sie odtworzyc,a bony posklejal moj
                                                    brat.
                                                    I wszystko skonczylo sie szczesliwie!!!!
                                                  • Gość: Kasia Re: Rozbrykane jeże:) IP: 62.233.181.* 24.02.02, 23:38
                                                    Gość portalu: peter napisał(a): > Ale moze od poczatku,moj ulubiony chomik
                                                    czesto biegal po calym mieszkaniu potrafil sie zgobic na wiele dni i ktoregos
                                                    dnia zjadl oszczednosci mojej mamy( ktora trzymala je za tgz.makatka) znalezlismy
                                                    tylko pociete w drobiazgi ksiazeczke oszczednosciowa PKO plus tez pociete bony
                                                    PKO SA (dawne dolary) Tragedia byla straszna,lecz ksiazeczke dalo sie odtworzyc,a
                                                    bony posklejal moj brat.

                                                    Materialistyczne bydle!!!
                                    • blenda Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 23:04
                                      ja miałam chomika ale niestey biedaczysko zdechło. przyjezdżamy do domu a tu...
                                      leży sztywny w swoim małym chomiczym domku [chomik nie byl de lux w
                                      przeciwieństwie do domku].
                                      pozdrówki
                                      • kropka. Re: Rozbrykane jeże:) 24.02.02, 23:41
                                        Nie wytrzymał nadmiaru luksusu. Że też niektórzy nasi... tacy wytrzymali :(
                                        • szokokasia Re: Rozbrykane jeże:) 25.02.02, 09:12
                                          Bardzo mi tutaj brakuje takich białych myszek, wiecie, takich ze skrzydełkami
                                          .Są równie sympatyczne jak chomiki nawet jesli nie są w wersji de luxe.
                                          • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 25.02.02, 18:24
                                            Tylko nie białe myszki! Ich miejsce jest na wątku:
                                            www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=LODZ&wid=927372&aid=927372
                                            Pozdrawiam 8-?
                                            • szokokasia Re: Rozbrykane jeże:) 25.02.02, 21:45
                                              saper_ napisał(a):

                                              > Tylko nie białe myszki! Ich miejsce jest na wątku:
                                              > <a href="www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=LODZ&wid=927372&ai
                                              > d=927372">www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=LODZ&wid=927372&aid=9273
                                              > 72</a>
                                              > Pozdrawiam 8-?

                                              No dobrze bez myszek,aczkolwiek są takie miłe.Przy okazji chciałam podziekowac
                                              Saperkowi za przygarnięcie mnie. Mam nadzieję ze sensacji po torcie nie było;-)


                                              • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 25.02.02, 21:53
                                                [rumieniąc się] ależ naprawdę nie ma za co dziękować :) Tort był doskonały,
                                                więc sensacji nie było.
                                                A myszki lepiej niech zostaną na tamtym wątku, bo jak się skrzyżują z homikiem
                                                de luxe, to żywi nie wyjdziemy z tego forum :)
                                                Pozdrawiam 8-?

                                                • szokokasia Re: Rozbrykane jeże:) 25.02.02, 22:01
                                                  Skąd takie pesymistyczne nastawienie?
                                                  Ja wierzę w myszki-ewentualnie mały szczurek
                                                  • geograf Re: Rozbrykane jeże:) 25.02.02, 22:57
                                                    mówisz- szczurek w wersji de best?:)
                                                    saper- ty ciagle z fajka w ustach? myslałeś kiedyś o odziale onkologii w Koperniku? albo o szpitalu w Łagiewnikach? tam nie ma dostępuy do forum...:(((
                                                  • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 25.02.02, 23:11
                                                    Spokojnie, o tej porze to już fajka wygaszona. A poza tym fajka nie szkodzi na
                                                    płuca, bo podczas palenia się nie zaciąga - tak jak cygaro. Więc co najwyżej
                                                    rak jamy ustnej lub gardła ;)
                                                    A co przyczepimy szczurkowi de best? Może uszy królika?
                                                    Pozdrawiam 8-?
                                                  • grover Re: Rozbrykane jeże:) 25.02.02, 23:42
                                                    saper_ napisał(a):
                                                    > A co przyczepimy szczurkowi de best? Może uszy królika?
                                                    ...i jego ząbki:)
                                                    Grover

                                                  • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 25.02.02, 23:46
                                                    Skoro homikowi daliśmy trąbę słonia, to szczurkowi dałbym kły - bo po co
                                                    słoniowi kły bez trąby :)
                                                    Pozdrawiam 8-?
                                                  • grover Re: Rozbrykane jeże:) 25.02.02, 23:49
                                                    i dajmy mu gepardzie centki:))
                                                  • saper_ Re: Rozbrykane jeże:) 25.02.02, 23:51
                                                    A ponieważ ogon szczurowi zabraliśmy (teraz ma go homik) to musimy w zamian dać
                                                    mu ogon bobra :)
                                                  • grover Re: Rozbrykane jeże:) 25.02.02, 23:59
                                                    ... dajmy mu babcine kapcie, będzie mu cieplej w kanałach:)
                                                  • Gość: Brunet Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.mm.com.pl 26.02.02, 12:54
                                                    i parasol, bo pada. Ondulacja mu się rozprostuje.
                                                    Juz dawno nie miałem takiej zabawy :)
                                                    wyrazy uznania
                                                  • kropka. Re: Rozbrykane jeże:) 26.02.02, 17:11
                                                    Tu też wlazłeś? No to jeszcze jedną operę poproszę :))
                                                  • Gość: Kasia ________________________KROPKA-OPEROMANKA IP: 62.233.181.* 26.02.02, 23:48
                                                    kropka. napisał(a): > Tu też wlazłeś? No to jeszcze jedną operę poproszę :))


                                                    "Operęęęęęęęęę? Jaką operęęęęęęęęęęęęęę?
                                                    Czy może być taki mały, biały Parsifal? Albo Falstaff? A może Trubadur?
                                                    Bo Hipek- to strasznie chciałby mieć Trubadura..."

                                                  • kropka. Re: ________________________KROPKA-OPEROMANKA 26.02.02, 23:54
                                                    Kasiu, żaden Parsifal, ani Falstaff, ani nawet Trubadur nie zastapią torcika
                                                    czekoladowego "opera", który dostanę w dużych ilościach za wtranżolenie się
                                                    Bruneta w moje zabawki.
                                                    Pozdrowionka :)
                                                  • Gość: Kasia Re: ________________________KROPKA-OPEROMANKA IP: 62.233.181.* 27.02.02, 00:20
                                                    kropka. napisał(a): > Kasiu, żaden Parsifal, ani Falstaff, ani nawet Trubadur
                                                    nie zastapią torcika czekoladowego "opera", który dostanę w dużych ilościach za
                                                    wtranżolenie się Bruneta w moje zabawki. Pozdrowionka :)

                                                    Wybór Boski, bo i torcik takiż...Znam,znam i juz sie usliniłam , jak pies
                                                    Pawłowa...Falstaff zas żylasty, Trubadur -ma za bardzo niestrawne libretto, zas
                                                    Parsifal się odbija czyms starym...chyba mitologią germanską... Fuj! (przez "f")
    • Gość: yarro_ Re: Rozbrykane jeże:) IP: *.toya.net.pl 26.03.02, 11:30
      Moja żaba łysieje :)
      • aric Re: Rozbrykane jeże:) 12.08.02, 16:02
        A mój jeż jak to przeczytałem, znikął w czeluściach trąby, tudziesz rury. I
        stwierdzam z pełną odpowiedzialnościę, że jak dorwę tą bestią co ją
        stworzyliście to ją zdemątuje bez skrupułów.
        • aard Wiedziałem!!! 13.08.02, 08:39
          Wiedziałem, że jeśli ktoś odqrzy ten wątek, to tylko mój Przyjaciel Dowódca
          Hord Jeżowych :-)))
          • aric Wiedziałem!!! Ale... 13.08.02, 08:50
            Tylko dzięki Do~ odnalazłem ten wątek. Rozmawialiśmy o naszych początkach na
            forum i podesłała mi link. I chwała jej za to.
            PS
            Już jestem na tropie besti wciągajacej niewinne jeże. Mam ślad, odkużone
            posadzki w centrum miast i chomicza sierść na chodnikach. Wysłałem moich
            wywiadowców i odnalezienie tego potężnie zmutowanego chomika jest tylko kwestią
            czasu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka