Dodaj do ulubionych

Nowe plagi

IP: *.lodz.mm.pl 07.10.11, 10:57
Sokolniki to bardzo popularna miejscowość wśród Łodzian. Trwa ich intensywna zabudowa wraz z przylegającą Kanią Górą. Na hałasy budowlane rady nie ma: jak zrobią, to się uciszą. Ale są tam dodatkowe plagi: a) wielkie psy biegające luzem 50 metrów przed (albo za) właścicielką (-em). b) quady, c) rowerzyści. O quadzie nie każdy już wie, zatem wyjaśniam: jest to niski 4 - kołowy pojazd na silnik motorowy (możne na ropę), niesłychanie głośny i szybki. I to coś darowuje się najprawdziwszym dzieciom, np. siedmiolatkom, którzy pędzą nim na złamanie karku. Zderzenie z nim to nie tylko dla pieszego, ale i dla rowerzysty pewne kalectwo albo i śmierć. Zdumiewa mnie beztroska rodziców. W razie jakiegoś zdarzenia to oni poniosą konsekwencje.
A teraz o rowerzystach: tego lata były tam rozkisłe bajora zamiast dróg, więc nikt nie szarżował. Ale za to w Łodzi (Arturówek, Zdrowie etc.) rowerzyści pędzili jak wściekli. Było ich bardzo dużo. A jak mają wśród nich poruszać się piesi? Próbowałem chodzić lewą stroną asfaltowej dróżki: pouczono mnie, że mam chodzić prawą stroną, czyli narażać się na uderzenie w plecy, które może skończyć się szpitalem. Chodziłem w wielkim stresie.
Pytam zatem Władze Miasta: jaka jest Wasza decyzja? Czy parki są już wyłącznie dla psiarzy i rowerzystów? A jeśli nie, jak ma się poruszać pieszy? Bez psa i roweru?
Pozdrawiam wszystkich, którzy przeżywają podobne dylematy.
Damian.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka